Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: Miesiączka ze skrzepami

image



Temat: po operacji 4 miesiące
Ja też jestem 4 miesące po operacji.Miesiączki mam takie jak przed
zabiegiem jedyne co się zmieniło to bak skrzepów i bólu,ale każdy
organizm jest inny i na taki stan może miec wpływ wiele
czynników,dlatego zamiast się zamartwiac i porównywac to z innymi
skonsultuj się z lekarzem a wszystkiego się dowiesz.





Temat: Jakie sa oznaki poronienia?
Witaj
spóźniony z powodu np. stresu okres też może być bolesny i ze skrzepami
(niespóźniony tez oczywiście ) Nie sądzę, żeby był sens przejmować się
innością @ i robienie badań jakichkolwiek też wydaje mi się niepotrzebne. Jeśli
po miesiączce zauważysz jakieś nietypowe upławy albo ból zostanie to pójdź do
lekarza, może to jakieś zapalenie. Nie wiem zresztą, jak często odwiedzasz
gonekologa, ale po rozpoczęciu współżycia to juz należałoby tak raz na rok do
kontroli pójść, nawet bez objawów j.w.
Pozdrawiam





Temat: czy to poronienie??
czy to poronienie??
czy można sprawdzić czy krwawienie to poronienie czy zwykły okres, wystapiło
w okresie miesiączki ale przebiega gwałtownie i pojawił się duży skrzep krwi,
czy test ciążowy w przypadku poronienia wyjdzie pozytywny, chciałabym szybko
sprawdzić, do leakrza mam daleko a apteka po blokiem tylko czy tak można to
sprawdzić??

pozdrowienia
(



Temat: krwawienie po HSG
krwawienie po HSG
Bardzo proszę o pomoc!!
9 dni po HSG wystąpiło u mnie krwawienie (nie plamienie). Dzień cyklu 18 więc
nie wygląda to na miesiączkę. Ogólnie czuję się dobrze, tylko w nocy miałam
bardzo silne bóle podbrzusza, ale po dwóch Apap'ach przeszło. Nie zauważyłam
żadnych skrzepów, sama krew.
Pani Doktor czy cos takiego może wystapić i czy nalezy zgłosic się do lekarza?
Dziękuję



Temat: Czy dobrze zrobilam?
Czy dobrze zrobilam?
Dziewczyny witam Was serdecznie! Prosze Was o rade po raz pierwszy, ale
podczytuje regularnie - dzieki temu dowiedzialam sie, ze przy plamieniu
dostajecie progesteron. Ja (8 tydz.) zaczelam plamic przedwczoraj,
natychmiast pojechalam do moje giny, powiedziala, ze albo to poczatek
poronienia albo nic groznego, ale po badaniu stwierdzila, ze wszystko jest
ok, plamienie niewielkie tylko z szyjki. Wczoraj byl spokoj, a dzis plamienie
sie nasililo i nabralo wyraznego koloru krwi i pojawily sie skrzepy.
Przerazona pojechalam na pogotowie i po usg okazalo sie, ze maluszek w
porzadku, lekarz zalecil spokoj, ale ja go przyparlam mowiac, ze slyszalam,
ze sie podaje w takim przypadku progesteron. Dal mi, ale nie wiem dlaczego
sam na to nie wpadl. Dodam, ze mieszkam w Czechach i nie wiem, czy tu
podejscie jest inne czy jak. I tak sie przez to zastanawiam, czy dobrze, ze
wymusilam ten progesteron. Moja gina stwierdzila, ze podaje sie go, jesli
jest ku temu powod - np. wczesniejsze nieregularne miesiaczki. Pozdrawiam
serdecznie merunka



Temat: PLANUJE, PLANUJE I NIC CHOCIAŻ MAM JUŻ DZIECKO
Czesc.
Kurcze widze ze nie jestes sama.
Tez mam juz jedno dziecko 2,5 roczku a od grudnia staramy sie z mezem o 2 tylko
ze nic nie wychodzi. Nie mysle o tym caly czas ale bardzo bym chciala zajsc w
ciaze. Moje cykle to tragedia od 26, do 41 dni. jUz ostatnio mialam nadzieje ze
sie udalo i zrobilam test w 36 dniu ( niestety negatywny) nastepnego dnia
dostalam @ tyle ze bardzo dziwna bo jak zawsze trwa to 6 dni i jest dosc obfita
tak tym razem byla przez te 6 dni i bardzo skapa.Lecialao jak by chcialo a nie
moglo + jakies skrzepy. W kazdym razie staram sie obserwowac sluz i z tego co
widze pojawia sie po miesiaczce jakis kilka dni taka przezroczysta galaretka (
slyszalam ze ponoc wtedy sa dni plodne) Nie wiem chyba wybiore sie do lekarza
zeby zobaczyc czy wszystko jest ok jak mi sie w tym miesiacu tez nie uda.
A za ciebie trzymam kciuki i mam nadzieje ze dziweczyny ktore wiecej wiedza na
ten temat na m cos madrego poradza.
Daj znac co u ciebie a gdybys chciala pogadac to gg 7403441
Pozdrawiam papa



Temat: Wynik testu ciążowego
Ja miałam podobną sytuację, tyle że na moim teście pojawiła się jedna wyraźna a
druga tak słaba, że mój mąż powiedział że to moja psychika, miesiączki nie
dostałam. Przy drugim teście były dwie kreski tylko że ta druga też była jasna,
ale już widoczna, mąż wpadł w euforię. Trzy dni później krwawienie ze
skrzepami. Wynik poronienie. Później rozmawiałam z innymi kobietami, które
miały taką samą sytuację i za każdym razem słabe kreseczki. Życzę ci, żeby
wszystko było w porządku. Pozdrawiam.



Temat: zaczełam brac pigulki
zaczełam brac pigulki
ale ciezko było mi okreslic czy to poczatek miesiaczki, czy krwawienie ktore
zdarzało mi sie przed okresem czasem(nadzerka)...wiec sobie brałam, zostały
mi dwie...i dzisiaj zaczełam krwawic...jakos tak... dziwnie ze skrzepami ze
sluzem:/... nie wiem czy byłam w ciazy przed rozpoczeciem brania pigulek-mam
nadzieje,ze nie... czy..moze mi ktos powiedziec, czy to co sie ze mna dzieje
to normalne?...czy powinnam pojsc do lekarza teraz? czy zaczekac do umowionej
wizyty za miesiac?...cholerka...sama nie wiem...
przepraszam ze akurat na tym forum pytam o takie rzeczy, ale nie wiem gdzie
zapytac ... mam malenstwo, ktore konczy za dwa dni dwa latka...i zycze
wszystkim kobietom radosci z rzezywania macierzynstwa buziak.



Temat: Dziwne plamenie po luteinie
Dziwne plamenie po luteinie
Witam,
Pisze, bo mam wątpliwości co do reakcji na luteine.
Mam nieregularne miesiączki (cykle 31-64 dniowe)w zasadzie od zawsze (z 2
letnia przerwa kiedy bralam srodki anty). Leczylam sie u lekarza ktory
twierdzil ze to normalne i nic nie robil, twierdzil ze trzeba probowac zajsc.
No i probowalam ponad rok. Poszlam do innego, powiedzialam ze chce zajsc w
ciaze i mi nie wychodzi, a ten po obejrzeniu moich wykresow z ktorych
wyczytal w wiekszosci cykle jednofazowe, czasem dwu z owulacja, zbadaniu
mnie, USG, stwierdzil podejrzenie PCO i zalecil branie LUTEINY od 16 d.c.
przez 10 dni przez dwa cykle na razie. Potem mam przyjsc i ustawic dalsze
leczenie.
Wlasnie wczoraj zaczelam pierwszy raz brac luteine, wieczorem bolal mnie
prawy jajnik i dostalem plamien w formie brunatnych skrzepow. Nie weim o co
chodzi. Czy to prawidlowa reakcja czy cos jest nie tak. Napiszcie. Czekam.
Mam jeszcze pytanie czy po luteinie mam szanse na zajscie? Czy raczej moja
sytuacja bedzie wymagala wiekszego leczenia?
Pozdrawiam,
Onaa




Temat: Jakie sa oznaki poronienia?
Żeby poronic trzeba być w ciązy, to podstawowa sprawa. Poronieniu towarzyszy
ból, skurcze (raczej regularne), krwawienie ze skrzepami. Czasami jednak
zdarzają się miesiączki z takimi objawami... jak było w Twoim przypadku, chyba
się nie dowiemy. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to oznaczenie betaHCG z
krwi (ilościowo)- jeśli byłaś w ciąży poziom może być nadal podwyższony
pozdrawiam
andzia




Temat: do Rafala
Na a mozliwych przyczyn jest sporo, od blahych po powazniejsze. Zalezy, czy po
ostatnim poronieniu opadla beta (zasniad groniasty jest rzadki, ale sie zdarza)
czy teraz test ciazowy bel ujemny, czy od poronienia byla juz miesiaczka, czy
to jest pierwsza, czy bralas moze jakies leki. A moze po prostu masz posplicie
obfite krwawienie, jakis skrzep byl w macicy, ktory w miedzyczasie wylecial juz
na zewnatrz? Nie widzac trudno uczciwie odpowiadac. Nic lekarz nie mowil?



Temat: tampony a obfite krwawienie
tampony a obfite krwawienie
Jeśli moje miesiączki są BARDZO obfite(przez pierwsze 3 dni;krew i skrzepy)
to czy stosowanie tamponów nie jest szkodliwe?Przeciez to wszystko nie moze
się wydostać na zewnątrz.Wiem,że tampony się zmienia ale mimo wszystko mam
obawy, szczególnie przy tych 3 dniach.Dziewczyny a może któraś z was ma
podobny dylemat?



Temat: Problemy z okresem
Problemy z okresem
Nie biore pigulek i nie chce ich, poniewaz mam 30 lat i chcemy w przyszlym
roku postarac sie o dzidziusia.
Okresy mam raczej regularne, co 26-29 dni.
Od pewnego czasu - od jakiegos 1-1,5 roku - bol pierwszego dnia jest nie do
wytrzymania. Towarzysza mu nudnosci, bol glowy i ogromne zmeczenie,
wyczerpanie i ogolna "slabosc", do tego problemy ze snem, bol piersi "przed",
zatrzymywanie wody w organizmie.
Miesiaczka jest pierwszego i drugiego dnia obfita, wystepuje duzo skrzepow. W
kolejne dni prawie zupelnie zanika, od czasu do czasu cos tam sie tylko
pojawia.
Na bole pomagaja mocne srodki przeciwbolowe. Zazywany przez 3 miesiace
preparat Agufem nie pomogl.
Czy moge laczyc te dolegliwosci ze stresem?
Czy moze moga to byc objawy czegos powazniejszego?
I jak moge z tym w ogole walczyc?
Prosze o rade.




Temat: Samoporonienia
czesc anetko, wiesz za bardzo w te cuda pomagajace w zajsciu w ciaze nie
wierze, jakos ufam w przeznaczenie i tez tak sobie to tlumacze ze pewnie tak
mialo byc, moj lekarz (rowniez zmieniony) powiedzial ze 1 na 4 przypadki to
normalne i teraz bedziemy rodzic zdrowe dzidzie a maz mowil ze najwazniejsze ze
jestesmy plodni przeciez jak nie udalo sie teraz to uda nam sie za miesiac
czy dwa, ja jestem pozytywnie nastawiona, mysle ze ty tez. Ja bylam dwa razy na
USG raz byl pęcherzyk a teraz juz czystam maciczka, takze jakby cos bylo nie
tak to by mi gin powiedzial, ja plamienie mialalm 5 dni a potem miesiaczka,
rowniez jednego dnia mialam tyle skrzepow ze az fuj a miedzy nimi bylo takie
male biale jajeczko o sr 1,5 cz, ciekawe co to byo , no nic najwazniejsze
abysmy sie nie załamywały pozdrawiam cie serdecznie



Temat: ból piersi, ból brzucha-tak ma być?
Ja myślę, że te skurcze są pewnie podobne, jak przy miesiączce - macica się
jeszcze oczyszcza - stąd plamienia (mogą być nawet ze skrzepami). Opisane przez
Ciebie objawy raczej mieszczą się w normie, jak na 6 dni po zabiegu, choć
powinny się powoli zmniejszać, nie wiem tylko jak z tymi piersiami, skoro
wczesniej Cię nie bolały?
Co do temperatury, to powinnaś brać antybiotyk, a tam gdzie jedziesz będziesz
miała dostęp do lekarza w razie czego?




Temat: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda??!!!!
do kawki, traffiki , gagat oraz nie tylko
Do kawki74: gdybyś była w ciąży i ją wcześnie poroniła (ja też miałam druga
lękka różwą kreskę) to raczej bys miała obfity okres ze skrzepami. Jeśli lekki
to może jesteś (!!!) w ciązy. Podobno niektóre kobiety maja nawet lekkie
krwawienie w okolicy miesiączki nawet przez 3 miesiące. Z niecierpliwościa
czekamy na wieści.

Do traffiki: Pisałaś o tym leżeniu do góry pupa po, ale jak ? Na brzuchu czy na
plecach? Ja leżałam na brzuchu (przy Łukaszku) i wyszło, teraz też tak leżałam.
Z przekrojów przez narządy kobiety (z profilu) u Wisłockiej wynika, że na
brzuchu, lekarz też mi tak zalecił, ale nie zapytałam jak, czy na brzuchu czy
na plecach.

Do wszystkich: pisałyscie o tym wylatywaniu nasienia. Wiecie ja po i po tym
leżeniu na brzuchu, a potem nie wstawaniu przez cała noc to miałam wrażenie, że
wszystko gdzieś we mnie wsiąknęło i nic nie wylało sie. A zwykle to jest tego
troche.
Dziś 17 dzień cyklu, za 10 dni robię test. Luteinę mam brać do zrobienia badań
BHCG, jeśli będę w ciąży to mam nie przerywać. Przy okazji zrobię sobie
progesteran.

Do gagat: ile kosztuje duphaston? Kuracja luteiną wychodzi bardzo drogo.
Pudełko (30 sztuk) to 35 zł. A miesięcznie trzeba wziąć 120 tabletek.
Pozdrawim, I.



Temat: długa menstruacja
długa menstruacja
Mam prośbę o poradę. 15 miesięcy temu urodziłam drugie dziecko. Menstruacja
wróciła dokładnie po roku. Krwawienie miesięczne miałam 3 raz. Za każdym
razem zamiast wcześniejszych (przed porodem, drugim) 5 dni miesiączki, teraz
krwawię nawet 7. Dziś jest właśnie 7 dzień cyklu. Wczoraj w nocy, kiedy
właściwie już okresu nie było, wspoółżyliśmy, a dziś rano, skrzep i żywo
czerwona krew. Zaznaczam, że kochaliśmy się od porodu dopiero 3 raz (bo:
zmęczenie, antykoncepcję odrzuciliśmy). Może to ma jakieś znaczenie?
Bedę wdzięczna za poradę.



Temat: bardzo prosze o pomoc
bardzo prosze o pomoc
Droga Pani Doktor i Forumowiczki!
Bardzo prosze o szybka odpowiedz. Niestety nie moge isc do mojego lekarza,bo
jestem daleko poza domem. Od roku biore cilest. Okres mam dosyc regularnie.
Niestety ostatnio dostalam go tydzien przed ostatnia tabetka w opakowaniu.
Wiem ,ze takie rzeczy sie zdarzaja,ale...ten okres twrwa juz 12-ty dzien.
Dodam, ze nie jest to taka zwykla miesiaczka, bardziej skapa, o troszke innym
zabarwieniu (lekko brazowe), ze skrzepami.Co moge zrobicz, czy jest to
bardzo "nienormalne", czy po prostu tak sie zdarza podczas zmiany klimatu,
otoczenia, stresu( zmienilam dosyc zdecydowanie zmiane zamieszkania- inny
kraj). Z gory dziekuje za odpowiedzi i opinie!
Bibi



Temat: bardzo prosze o pomoc
odnawiam watek, bo bardzo zalezy mi na odpowiedzi

bibi28 napisał(a):

> Droga Pani Doktor i Forumowiczki!
> Bardzo prosze o szybka odpowiedz. Niestety nie moge isc do mojego lekarza,bo
> jestem daleko poza domem. Od roku biore cilest. Okres mam dosyc regularnie.
> Niestety ostatnio dostalam go tydzien przed ostatnia tabetka w opakowaniu.
> Wiem ,ze takie rzeczy sie zdarzaja,ale...ten okres twrwa juz 12-ty dzien.
> Dodam, ze nie jest to taka zwykla miesiaczka, bardziej skapa, o troszke innym
> zabarwieniu (lekko brazowe), ze skrzepami.Co moge zrobicz, czy jest to
> bardzo "nienormalne", czy po prostu tak sie zdarza podczas zmiany klimatu,
> otoczenia, stresu( zmienilam dosyc zdecydowanie zmiane zamieszkania- inny
> kraj). Z gory dziekuje za odpowiedzi i opinie!
> Bibi




Temat: poronienie a mleko z piersi
Dzięki Perissa, pocieszyłas mnie, bo tak naprawdę to martwiłam się, że mam
raka ... albo, że nie będę mogła zajśc w ciążę.
Choc u mnie wygladało to trochę inaczej, najpierw było wspólzycie, na 3 dni
przed owolucją (planujemy dziewczynke), przez cała owulację nic, później
miesiaczka (wieksza, ze skrzepami), te krople mleka i dopiero stosunek. Więc
albo te krople uchowały sie od tamtego niby zapłodnienia, albo faktycznie z
hormonami mam coś nie tak. Dzisiaj sprawdzałam i tez mi popłynęlo. Cały czas z
jednej piersi. W między czasie miałam jeszcze arytmie serca, zrobiłam badania,
okazało się, że z niedoboru magnezu i potasu. Troche się wkurzam, bo pół roku
wczesniej planowalismy, ze teraz poczniemy dziecko, a tu mój organizm mnie
straszy ... Pozdrawiam, I.



Temat: do pani doktor-b. wazne
do pani doktor-b. wazne
nie uzyskalam jeszcze odpowiedzi na moj post, a jest pani dla mnie "ostatnio
deska ratunku". nieststy nie mam mozliwosci pojscia do lekarza(jestem za
granica) a niepokoi mnie moj problem. wlkeilam tutaj tresc mojego
posta.prosze o odpowidz! Dziekuje!

Droga Pani Doktor i Forumowiczki!
Bardzo prosze o szybka odpowiedz. Niestety nie moge isc do mojego lekarza,bo
jestem daleko poza domem. Od roku biore cilest. Okres mam dosyc regularnie.
Niestety ostatnio dostalam go tydzien przed ostatnia tabetka w opakowaniu.
Wiem ,ze takie rzeczy sie zdarzaja,ale...ten okres twrwa juz 12-ty dzien.
Dodam, ze nie jest to taka zwykla miesiaczka, bardziej skapa, o troszke innym
zabarwieniu (lekko brazowe), ze skrzepami.Co moge zrobicz, czy jest to
bardzo "nienormalne", czy po prostu tak sie zdarza podczas zmiany klimatu,
otoczenia, stresu( zmienilam dosyc zdecydowanie zmiane zamieszkania- inny
kraj). Z gory dziekuje za odpowiedzi i opinie!
Bibi




Temat: bardzo prosze o pomoc
CZY KTOS MI ODPOWIE?? ((PROSZE BARDZO !!!

bibi28 napisał(a):
> Droga Pani Doktor i Forumowiczki!
> Bardzo prosze o szybka odpowiedz. Niestety nie moge isc do mojego lekarza,bo
> jestem daleko poza domem. Od roku biore cilest. Okres mam dosyc regularnie.
> Niestety ostatnio dostalam go tydzien przed ostatnia tabetka w opakowaniu.
> Wiem ,ze takie rzeczy sie zdarzaja,ale...ten okres twrwa juz 12-ty dzien.
> Dodam, ze nie jest to taka zwykla miesiaczka, bardziej skapa, o troszke innym
> zabarwieniu (lekko brazowe), ze skrzepami.Co moge zrobicz, czy jest to
> bardzo "nienormalne", czy po prostu tak sie zdarza podczas zmiany klimatu,
> otoczenia, stresu( zmienilam dosyc zdecydowanie zmiane zamieszkania- inny
> kraj). Z gory dziekuje za odpowiedzi i opinie!
> Bibi




Temat: Pani doktor !!! próba zajscia w ciążę
U Mnie również się tak działo, były skrzepy...w ciąży nie byłam...to była
miesiączka...słyszałam również, że często tak bywa u kobiet mających macicę w
tyłozgięciu...ja mam.
To tyle co mogę powiedzieć... jednak zachęcam do wizyty u lekarza...im
wcześniej tym lepiej...przynajmniej będziesz wiedzieć do Ci dokładnie dolega...
Życzę powodzenia i nie martw się!
Pozdrowienia! Napisz jak coś bedziesz wiedzieć.
nazarka



Temat: poronienie a mleko z piersi
Mój synek skończył prawie 2,5 roczku (też karmiłam 1,5 roku) kiedy popłynęła mi
kropelka mleka z piersi. Przy naciśnięciu ponownie. Towarzyszyło temu lekkie
napięcie piersi. Testy na HCG nic nie wykazały. A jednak.. kilka dni póżniej
tak. To była ciąża. Obliczyłam potem, że to mleko pokazało się 7 dnia po
zapłodnieniu (lub raczej stosunku, który do zapłodnienia doprowadził), a HCG
pokazało się we krwi dopiero 12 dnia. Ciało powiedziało mi więc wcześniej, niż
testy... Sprawdź już, lub za kilka dni czy jesteś w ciąży.
A po poronieniu samoistnym (którego lekarze nie uznają w zasadzie za
poronienie) spokojnie można dalej próbować. Ja takich poronień samoistnych
miałam kilka (trochę spóźniona miesiączka, obfita, ze skrzepami, nawet zdarzały
się śladowe ilości HCG przez dzień, dwa, które potem znikały), i próbowałam
dalej. Teraz jestem w ciąży i wszystko jest OK. powodzenia.



Temat: Harmonet
Harmonet
Witajcie!
mam pytanie do dziewczyn ktore biora harmonet. Otoz jestem po pierwszym
opakowaniu tabletek, obecnie w trakcie 7-dniowej przerwy podczas ktorej
powinien wystapic okres. Zauwazylam, iz wystapilo krwawienie, tylko ze tak
naprawde trudno to nazwac krwawieniem - sa to jakies pojedyncze brunatne
skrzepy, w minimalnej ilosci. Troche mnie to martwi, bo co jesli nie wystapi
prawdziwe krwawienie...? Czy Wy tez tak mialyscie, na poczatku brania tych
tabletek? Czy tak ma byc? Lekarz przed przepisaniem mi harmonetu, wspomnial,
iz moga wystapic krwawienia podczas jego brania, ktore powinny ustapic, ale
nic nie wspominal o tym ze moj okres moze byc jakis inny.
Dziewczyny, prosze napiszcie, jak wygladala Wasza miesiaczka podczas brania
tych tabletek? Czy roznila sie od " normalnych" ?




Temat: ICSI/IMSI w Provicie
Kochane dziewczyny serdecznie pozdrawiam . W srode Gemini mam
wizyte 0 14,50 tak wiec mamy duza szanse sie spotkac . Mnie bardzo
łatwo poznac jestem wysoka bardzo przy tuszy brunetka . Bedziemy
musialy sie jakos ugadac jak sie poznamy . Boze zeby nam sie udalo
za pierwszym razem .Jeszcze rano musze zrobic etstradiol tylko nie
wiem czy faktycznie dwie godziny przed wizyta czy rano w tym
samym dniu . Na jakiej podstawie manka stwierdzil ze sie dobrze
wyciszylas .Ja dostalam miesiaczke i za przeproszeniem wszystko ze
mnie wylazi mnostwo skrzepow . Boje sie zebu przy tym znowu nie
wyszla jakas torbiel . Od srody poprosze manke o l-4 . Gemini na
ile dni masz stymualcje . Odnosnie dolow pamietacie mojego raka ,
bylam o ortopedy dr manka dal kontakt powiedzial ze to jest
torbiel i mogl mo podac steryd ale to rozwaliloby moj uklad
hormonalny , mam smarowac mascia i tyle .Nasze dolki przychodza i
odchodza a zyc trzeba dalej ale mam nadzieje ze spotkamy sie razem
a kazda z nas bedzie miala swoja kruszynka pa Renia



Temat: ŁYŻECZKOWANIE I CO DALEJ........
Ja też tak miałam, też byłam wyłyżeszkowana, choć to śrdnio pomogło. Potem
trochę łykłam hormony i jest troszkę lepiej (a miałam ustawiczną miesiączkę,
łącznie z dosyć dużymi skrzepami). Wszystkie badania miałam b. dobre., nic się
nie działo we mnie w środku, za to hormony - bardziej ku menopauzie. Każdy
organizm chyba reaguje inaczej, trudno coś doradzać.
Pozdowienia




Temat: pytanie o temperaturę i nie tylko
pytanie o temperaturę i nie tylko
Kiedy temperatura powinna spaść tuż przed okresem czy
w trakcie? I co to oznacza jeśli spada dopiero po
miesiączce?
Powiedzcie mi jeszcze jak rozpoznaje się czy w krwi
miesięcznej są skrzepy. Przecież krew nie moze być
zupełnie czysta ani jednolita.



Temat: jak się czułyście po laparoskopii?
Dzisiaj mija dokładnie tydzień od operacji. Dren miałam tylko albo aż 2 dni.
Zrobili mi 3 dziury w brzuchu w tym jedna w pępku (najbardziej dokuczliwa i
bolesna). Z zewnątrz chyba wszystko sie goi dobrze... tylko brzuch trochę
nadety (a jem niewiele). Właściwie krwawienie mam nieprzerwanie od operacji,
najpierw było skąpe, malutkie, jak wyszłam do domu (po 3 dniach) stało sie
większe no i te okropne skrzepy z domieszką tkanki (nie wiem czy robili mi
łyżeczkowanie, chyba nie)... przy tym silne bóle podbrzusza... raz na jakiś
czas potem spokój... teraz krwawienie sie zmniejsza, troszke kłuje mnie trefny
jajnik. W szpitalu przeżyłam najgorsze chwile mojego życia... wydziwiało nade
mna tylu lekarzy, że boje się tam wrócić, boje sie nawet zapytać, czy to co sie
ze mna dzieje jest ok czy nie. Poczułam sie jak królik doświadczalny nie jak
człowiek... to straszne... nie wiele ze mna rozmawiali, czułam sie jakbym sama
sobie zasłużyła na swój los :-( Dodam, że nigdy wcześniej nie miałam żadnych
problemów, chorób gin. oprócz bardzo bolesnych miesiączek... Psychicznie czuję
sie b. źle, chociaż staram sie po sobie tego nie okazywać... myślę sobie, ze
jednak Bóg nie kocha kobiet, bo Bóg jest facetem...



Temat: i nadzieja poszła sie pasć:(
i nadzieja poszła sie pasć:(
Pisałam juz tutaj o moim problemie.Po 3 dodatnich testach ciążowych przyszła
@ w 41 dniu cyklu Pani doktor dała duphaston i pocieszyła,że tak bywa,że
widzi pecherzyk ciążowy,że endometrium nie wygląda na miesiączkę.No i miałam
iskierkę nadziei że się uda.Do dzisiaj
Godzine temu wyleciało ze mnie coś co wyglądało na kawałek tkanki,taki płatek
centymetr na centymetr nie było skrzepów tylko ten skrawek.Obawiam się ,że
na tym skonczyła się moja ciąża
Zadzwonie jutro do lekarki bo nie wiem czy jest sens obciążac sobie wątrobe
duphastonem.Poza tym nie wiem co mam teraz robic źle mi strasznie



Temat: poronienie zagrażające
Witam! Myślę, że to jest wina polipa. U mni krwawienie zaczęło się w
tydzień po terminie spodziewanej miesiączki i właściwie trwało ok. 5-
6 tyg. (do 11 tyg. ciąży.) Na USG było widać wyraźne skrzepy krwi i
wyglądało to raczej źle. Byłąm 3 tygodnie w szpitalu, chodziłam
tylko do WC. Nstępne 3 tyg. leżałam w domu, tyle, że trochę się
ruszałąm więcej. Na szczęście to minęło i teraz jestem w 27 tyg.
ciąży. Do końca 3 miesiąca brałam luteinę. Trzymam kciuki



Temat: "Mięsko"?? Czy tez macie tego sporo?
wylatujace male "skrzepki" krwi podczas miesiaczki to normalne, ale duze to
chyba nie bardzo. Mi takie "wątróbki" wylatywaly po operacji ginekologicznej,
ale wtedy to bylo normalne, bo rany sie goily i organizm wydalal skrzepy
pooperacyjne i martwe tkanki. Radzilabym Ci pojsc do lekarza pzdr - aga



Temat: dziwny okres
dziwny okres
do lekarza pójde za jakieś dwa tygodnie bo tak sobie zaplanowałam wizytę z
usg- wtedy mniej wiecej bedę w okresie owulacyjnym
ale już teraz chciałabym się o coś zapytać: otóż w czasie miesiączki razem z
krwią wypływają ze mnie dość duże skrzepy (nawet 3-4 cm) bądź fragmenty
śluzówki- no nie wiem do końca co to moze być- są grube i mięsiste krwisto-
czerwone- no i nie wiem co to takiego, czy wszystko jest w porządku czy moze
takie skprzepy mogą sugerować jakąś chorobę itd.
proszę o odpowiedź



Temat: ból w dole brzucha
Dzięki za szybką odpowiedź.
Mój lekarz przy usg w 8 tygodniu stwierdził, że jest niewielki krwiak, który
się wchłania, przepisał duphaston, który miałam brać gdybym zaczęła plamić. O
zwolnieniu nie wspominał, ja czułam się dobrze. W okolicach spodziewanej
miesiączki, w środku 9 tgodnia zaczęłam krwawić, potem wieczorem skrzep, lekkie
plamienie przez dwa dni. Wg usg z dzieckiem wszystko dobrze, krwiak u ujścia
szyjki macicy. Lekarz właściwie wypisał tygodniowe zwolnienie, ale gdy
zapytałam czy jest konieczne stwierdził, że jakby się uspokoiło to mogę iść do
pracy po paru dniach, ze zwolnienia zrezygnowałam, wzięłam 3 dni urlopu.

W takim razie proszę o informację jak długo powinnam zostać w domu, mogę
wychodzić na spacery, mam leżeć, czegoś unikać?



Temat: jak odróżnić okres od poronienia ? n/t
takie zlepki, skrzepy mam w czasie normalnej @. może to sprawa pigułek. po
fakcie nawet lekarzowi nie uda się ustalić, czy to poronienie, czy okres. to
zazwyczaj bardzo wczesne poronienia, gdy zarodek nawet nie zaimplantował się w
macicy, więc jej oczyszczanie jest takie samo jak w czasie miesiączki. nie
potrzebna jest interwencja lekarska (moja koleżanka tak miała).
wydaje mi się, że skoro testy były negatywne, to niepotrzebna obawa, a na
krwawienie i ból mają wpływ hormony z pigułek.




Temat: prosze o interpretacje temp.
prosze o interpretacje temp.
witam. proszę zerknijcie na moje temperatury
1 - 37,2
2 - 36,7
3 - 36,7
4 - 36,7
5 - 36,7
6 - 36,6
7 - 36,7
8 - 36,6
9 - 36,7
10- 36,8
11- 36,8
12- 36,7
13- 36,7
14- 36,8
15- 37,0
16- 37,0
17- 36,8
18- 37,0
19- 37,2
20- 37,1
21- 37,2
22- 37,2
23- 37,1
24- 37,0
25- 37,0
26- 37,1
1- m
2- m
3- m
4- m
5- m
6 - 36,6
7 - 36,6
8 - 36,6
9 - 36,7
10- 36,7
11- 36,6
12- 36,6
13- 36,9
14- 36,9
15- 37,0
16- 37,1
17- 37,0
18- 37,1
19- 37,1
20- 37,0
21- 37,1
22- 37,1
23- 37,0
24- 37,0
25- 37,1
26- 37,1
1- m
2- m
3- m
4- m
5- m
6- 36,7
czy faza lutealna jest wystarczajaco dluga? dodam że przed miesiączką dwa
trzy dni wystepuje plamienie i licze nastepny cykl od pojawienia sie
pierwszego plamienia,ponadtwo w krwi miesiączkowej pojawily się okropne
skrzepy, prosze mądrą glowę o radę. pozdrawiam



Temat: Menopauza, pytanie do Pani Doktor???
Z antykoncepcji korzystałam doraźnie. Po poronieniu gin przepisał mi tabletkę
(Harmonet). Paliłam wtedy ok. 2 paczek dziennie i byłam już w wieku ryzyka.
Wszystko było dobrze (żadnych efektów ubocznych) aż do wystąpienia miesiączki -
nie wiedziałam co się właściwie dzieje bo przez kilka dni wylatywały ze mnie
skrzepy wyglądające jak ogromne kawałki wątroby, towarzyszyły temu silne bóle,
czułam, że te kawały tkanki nie mogą się przepchnąć przez szyjkę macicy i
pochwę. Żeby się dowiedzieć czy to była @ czy jakieś potworne choróbsko
musiałam zrobić usg. Podejrzewam, że takie paskudztwo przepychało się przez
cały układ krążenia. Ja nie przestałam palić ale na tabletkę w kolejnym cyklu
już się nie zdecydowałam.



Temat: Jak to jest z tym pekaniem pecherzykow??
Wystąpienie miesiączki nie świadczy o zaistnieniu w cyklu owulacji.
Krwawienie następuje również, gdy do owulacji nie doszło, a związane jest to ze
zmianami poziomów hormonów, zbyt grubym już endometrium, które musi ulec
złuszczeniu, itd.
Pękający pęcherzyk uwalania komórkę jajową (to jest owulacja) i dopiero ona
może zostać zapłodniona przez plemnika.
Progesteron bierze się w przypadku niewydolności fazy leutalnej (gdy jest zbyt
krótka), lub gdy jego poziom po owulacji jest zbyt niski. Nie ma on wpływu na
zaistnienie owulacji.
Co do skrzepów - czasami są to tylko kawałki endometrium, a czasami coś
poważniejszego.



Temat: Poronienie?
To ja pisałam ten wcześniejszy post. Dokładnie to samo miałam. Dowiedziałam
się, że to może być z brania globulek, z nadżerki albo po prostu skrzep. U mnie
nie było innego wytłumaczenia ponieważ miałam miesiąc przed tym miesiączkę, a
to było za duże, by mógł to być płód. Ale przyznam, że wyglądało to
przerażająco. Do końca chyba nigdy się nie dowiem, co to było. Może jeszcze
ktoś coś takiego miał i się orientuje.



Temat: do pani doktor.proszę o odpowiedż
do pani doktor.proszę o odpowiedż
Od około 6 m-cy zauważyłam, że między 10-14 dniem cyklu mam lekkie krwawienia
a ściślej rzecz biorąc są to dość duże,"takie gumowe" skrzepy. Nie wiem czy
to może być jakiś stan zapalny czy raczej hormony.
ostatnie wyniki FSH, LH, testosteron, dhea-s,prolaktyna,estradiol,progesteron
ogólnie w nornie, choć lekarz stwierdził, iż progesteron jest w najniższej
normie i przez to zachwiana jest równowaga między nim a estrogenami.
dodam, ze moje miesiaczki "od zawsze"są jednakowe tzn. regularne,dość obfite
i trwają 6-7 dni przy czym drugiego i trzeciego dnia po prostu "leje się"ze
mnie.Kiedys były bardziej bolesne, teraz prawie wcale. czy to wszystko jest
ze sobą w jakimś stopniu powiązane, mimo że nigdy wcześniej nie małam takich
problemów?



Temat: Może pomogę innym :-)))))
Kiedy jajeczko zagniezdza sie w endometrium macicy to tworzy kosmowke, ktora
laczy sie z ukladem krwionosnym matki. Brak kosmowki wydzielniczej wskazuje na
to, ze w materiale nie znaleziono tkanki ciazowej, a doczesna to endometrium,
to ktore co miesiac zluszcza sie podczas miesiaczki. Moze poronilas ja
wczesniej, a moze ta probka, ktora wzieto do badan nie zawierala tkanki
ciazowej. Myslisz, ze zanim doszlo do poronienia stracilas ciaze poprzez
krwawienie? Zauwazylas np skrzep?



Temat: Jakie objawy przed poronieniem?
hej kobiety mam takie pytanie okres spoznil sie mi 2 tygodnie a dzisiaj dostalam
takie okropne bole brzucha ze nie moglam stac na nogach no i zaczelam tak mocno
krwawic, gdy sie podcieralam to nawet skrzepy wychodzily i nie wiem czy to moze
byc poronienie bo bol mi przeszedl troche tylko jest tak jak mialam wczesniej
przy miesiaczce, no i juz mniej krwawie, pomóżcie.




Temat: Jakie objawy przed poronieniem?
Dziewczyny prosze pomuzcie czy ja poroniłam? to moja 4 ciaza kazda
przechodziłam inaczej a teraz niewiem co sie dzieje. W niedziele (dzis wtorek)
Dostałam silnych buli i puzniej zaczełam krwawic opwicie jak przy miesiaczce
ale krew była tak jagby swieza nie jak miesaczkowa. w poniedziałek gdy poszłam
do toalety wyleciało mi kawałeczek czegos jak błona czy cos takigo kolor cimno
czerwony po tym plamie ale od czasu do czasu mam skrzepy krwi w ktorych sa
malusienkie drobinki czegos (Jestem w usmym tygodniu z moich obliczen do lekaza
niemam jak pujsc bo jestem zagranica) Prosze napiszcie co mi jest. Za błedy
przepraszm.



Temat: Do p.doktor
Do p.doktor
Mam 42 lata, od ok.5 cierpie na b.obfite okresy (skrzepy, wpadłam w anemię).
Ginekologicznie jestem zdrowa (USGdopochwowe nic nie wykazało).Macica jest
wg.lekarza trochę większych wymiarów niż norma.Nigdy nie brałam leków
hormonalnych, nie miałam spirali itp.CHciałabym zmniejszyć te krwotoczne
miesiączki.Jaką drogę obrać? Boję się hormonów bo często obniżają nastrój a
jestem po zaleczonym epizodzie depresyjnym.Czy mogłabym zrobić sobie poziom
hormonów (jakich?).Nadmieniam ,że moja mama pomiędzy 40 a 49 rokiem życia
miała podobne problemy.Z góry dziękuję



Temat: plamienie po luteinie
plamienie po luteinie
Witam,
Pisze, bo mam wątpliwości co do reakcji na luteine.
Mam nieregularne miesiączki (cykle 31-64 dniowe)w zasadzie od zawsze (z 2
letnia przerwa kiedy bralam srodki anty). Leczylam sie u lekarza ktory
twierdzil ze to normalne i nic nie robil, twierdzil ze trzeba probowac zajsc.
No i probowalam ponad rok. Poszlam do innego, powiedzialam ze chce zajsc w
ciaze i mi nie wychodzi, a ten po obejrzeniu moich wykresow z ktorych
wyczytal w wiekszosci cykle jednofazowe, czasem dwu z owulacja, zbadaniu
mnie, USG, stwierdzil podejrzenie PCO i zalecil branie LUTEINY od 16 d.c.
przez 10 dni przez dwa cykle na razie. Potem mam przyjsc i ustawic dalsze
leczenie.
Wlasnie wczoraj zaczelam pierwszy raz brac luteine, wieczorem bolal mnie
prawy jajnik i dostalem plamien w formie brunatnych skrzepow. Nie weim o co
chodzi. Czy to prawidlowa reakcja czy cos jest nie tak. Napiszcie. Czekam.
Mam jeszcze pytanie czy po luteinie mam szanse na zajscie? Czy raczej moja
sytuacja bedzie wymagala wiekszego leczenia?
Pozdrawiam,
Onaa




Temat: Dziwna krew miesiączkowa ?
Dziwna krew miesiączkowa ?
W tym cyklu miesiączka przychodziła i przychodziła, najpierw delikatne
plamienie przez 2-3 dni, takie ciemne... już się ucieszyłam, że może ...
Potem jednak dużo ciemnej, prawie czarnej krwi. Wcześniej widziałam na
tamponie coś jakby skrzepy, śluz.
To już 3 dzień. Normalnej, czerwonej (a nie czarnej) krwi nie ma. Co to może
być? Czy to normalne? Powinnam iść z tym do lekarza? Mam mieć w tym cyklu hsg
i nie wiem czy mogę?
Poradźcie dziewczyny proszę!



Temat: tabletki a skrzepy podczas miesiaczki
tabletki a skrzepy podczas miesiaczki
Od niedawna biorę Logest, pierwsza miesiączka była ok, przy drugiej bolało
jak za czasów "beztabletkowych", do tego dołączyły się jakieś dziwne skrzepy.
Co to może oznaczać???



Temat: Bardzo obfite miesiączki, co robić?
Witam,obfite miesiączki ze skrzepami mogą świadczyć o tym,że masz mięśniaka.Co
do bolesnego stosunku to niestety nic nie wiem.
Pozdrawiam,Lisa



Temat: pigułki a miesiączka
Moja miesiaczka tez nie przypomina tej sprzed tabletek,teraz jest brazowa i sa
skrzepy,o to tez pytalam-stwierdzil moj lekarz ze nie musze sie przejmowac
pozdrawiam!



Temat: DUŻE skrzepy we krwi miesiączkowej
Ja miałam właśnie skrzepy podczas miesiączki, krew była zabarwiona na brunatno.
Zmieniłam pigułki i wreszcie leci mi normalna krew o normalnej barwie.




Temat: łyżeczkowanie
Ja mam podobne objawy tzn.krótkie miesiączki ze skrzepami, skierowano mnie na
łyzeczkowanie ale to nic nie dało (nie złagodziło objawów).Służyło jedynie do
badania czy nie mam raka.Teraz jest tak samo jak przed łyżeczkowaniem. Problem
pozostał.



Temat: Niedokrwistość przy endometriozie
ja miałam anemię walczę z nią od dawna miałam ją jeszcze nim stwierdzono endo,
ale być może właśnie dlatego, że już endo miałam( błędne koło) co do miesiączek
ze skrzepami bardzo obfitych to owszem ja takowe mam.




Temat: same skrzepy zamiast miesiaczki
same skrzepy zamiast miesiaczki
od 1 dnia okresu wylatuja ze mnie same skrzepy krwi w sporej ilości,
wyglada jak galareta z krwia. Krwawienia praktycznie nie ma.
Czy ktoras z Was tak miala? Czy to normalne przy endo?



Temat: skrzepy krwi- zawsze endo czy moze byc inny powod.
skrzepy krwi- zawsze endo czy moze byc inny powod.
przepraszam, za wyrazenie ale moje skrzepy krwi podczas miesiaczki czasem sa
wielkosci sliwki, czy to zawsze oznacza endo ? czy moze byc inny
powod ...dziekuje i pozdrawiam



Temat: Bardzo obfite miesiączki, co robić?
Bardzo obfite miesiączki, co robić?
Mam bardzo obfite miesiączki, biore różne środki ale nie pomagają.Mam tylko
corz większe skrzepy i nie moge stosować tamponów. Czy może mieć to związek z
boesnm stosunkiem?



Temat: Wczesne poronienie czy zwykła miesiączka??
Może to być spóźniona miesiączka, jezeli nie było owulacji, lub poronienie ale
wtedy krew jest bardzo czerwona, pojawiaja się skrzepy różnej wielkości i ból
podbrzusza.
Miałas może jakieś objawy ciąży lub mierzyłaś temperaturę?




Temat: menstruacja
menstruacja
Dziewczyny i kobiety - ile dni trwa u was miesiączka ? Czy macie przy tym
skrzepy krwi ? Jak stwierdzić czy miesiączka jest obfita czy normalna ?



Temat: pytanie o temperaturę i nie tylko
Temperatura spada mniej wiecej wtedy, gdy pojawia sie miesiaczka. Moze to byc
dzien wczesniej lub pozniej.
Skrzepy to takie grudki krwi, wygladaja troche jak fragmenty skorki. sa
normalnym zjawiskiem podczas miesiaczki.



Temat: Wczesne poronienie czy zwykła miesiączka??
chyba przesadzasz ja miewalam skrzepy i bole podbrzusza wrecz skurcze podczas
miesiaczki i na pewno nie bylam w ciazy !




Temat: Dziwne miesiaczki -pomóżcie proszę!!!!!
Dziwne miesiaczki -pomóżcie proszę!!!!!
Od jakiegoś czasu moje @ nie są czerwone tylko brunatne i mają dużo skrzepów.
Powiedzcie czym to może być spowodowane i co z tym robić?




Temat: skrzepy krwi podczas okresu
HEJ.
Chyba chodzi o mój post,do którego odnoszą się te skrzepy.Owszem jeśli jest to
w okresie krwawienia miesiączki to jest ok,ale mi się to zdarza,po za okresem,i
to mnie ciekawiło,dlaczego tak jest.



Temat: nie wiem co myslec i co robic
Ja mam zrosty. MIAŁAM! Zlikwidowanie ich zajęło mi 7 miesięcy. 7 miesięcy
diety i distreptazy. Miałam to co Ty, coraz krótsze i mniej obfite miesiączki,
i takie brązowe pełne skrzepów. Ból z lewej strony podbrzusza. Już przeszło



Temat: Troche sie martwie
Ja też mam ten problem, ale nie martwię się, bo badam się regularnie . Skrzepy
raz większe, raz mniejsze niekoniecznie przy każdej miesiączce. Więc jeśli
ginekolog nic nie stwierdził to nie martw się. Dodam,że mam 31 lat i urodziłam
dwójkę dzieci.



Temat: Czym się objawia wczesne poronienie?
U mnie był to bardzo silny krwotok, ze skrzepami i bardzo dotkliwy ból jak przy
miesiączce tyle że dużo silniejszy. Ale zaczęło sie to od niewielkiego
plamienia. To był 10 tydzie ciąży.



Temat: lyzeczkowanie macicy a zajscie w ciaze
No co Ty! To jest po prostu takie wyczyszczenie z różnych skrzepów itp.Częste
przy obfitych miesiączkach po 40-tce,czy jakichs innych zaburzeniach
miesiączkowych.



Temat: tampony ?
z tego co mowil mi lekarz i z tego co czytalam, przy pierwszej miesiaczce nie
nalezy uzywac tamponow, bo z macicy wypadaja skrzepy i musi sie ona porzadnie
oczyscic. lepiej raz sie pomeczyc, zeby potem nie bylo problemow




Temat: @ po nieudanym ICSI?
Miesiączka może być bardziej obfita i ze skrzepami. Niech się wszystko ładnie
oczyści i po mrozaczki ...



Temat: Endometrioza pęcherza
A jak przebiegał u was okres: ja czasem mam skrzepy, dość mocny ból brzucha
(ale Apap mi pomaga). Nie mam żadnych bóli przed miesiączką. Okres co 30 dni.



Temat: pytanie!
jeżeli miesiączka była normalna, obfita, ze skrzepami, to nie jesteś w ciąży



Temat: Problemy po ziołach o.Sroki
ja też zrobiłam sobie przerwę, u mnie dł. cyklu się nie zmieniła, ale miesiączki
zrobiły się bardzo obfite z licznymi skrzepami



Temat: komu pomógł duphaston
obfity , z dużymi skrzepami, nic przyjemnego, aż si,ę wystraszyłam i jutro idę
do gina, ale gdzieś czytałam, żę po progesteronie tak właśnie wyglądają
miesiączki, więc nie wiem co o tym sądzć



Temat: bóle podbrzusza i krwawienia
bóle podbrzusza i krwawienia
Biorę drugie opakowanie Marvelon-u i od trzech dni mam krwawienia(małe
skrzepy) i silne bóle podrzusza. Może to jest normalne przy tych tabletkach?
Moze to wynik tego, że nie zrobiłam przerwy na miesiączkę (nagła sytuacja).
Pomóżcie!!!



Temat: @ po zabiegu - pytanie
Witaj,
ja pierwsza miesiaczke mialam wyjatkowa obfita, pelna skrzepow. Nie wiem czy to
regula. Moze to nie oznacza nic zlego.
Zycze wszystkiego dobrego,
Ania



Temat: utrogestan
utragestan jest o wiele leprzy od luteiny lepiej sie wchłania.Ja osobiscie
wybrała bym własnie utragestan jedyny defekt to to ze podczas miesiaczki
pedziesz mi tzw," skrzepy"to własnie zaobserwowałam.



Temat: Witam po krótkiej przerwie:)
Ja wogóle mam jakieś miesiączki dziwne
Bardzo ciemne to raz a dwa, że czasami znajdują się w niej nie skrzepy lecz
jakieś dziwne jakby strzępki skorki z takimi wklęsłymi pęcherzykami
I to tak od kilku miesięcy może tak ktoś kiedyś miał??



Temat: prosze o interpretacje temp.
Tak, jet wystarczajaco długa. Ale plamienia przed miesiaczka warto
skonsultowac z lekarzem.
Skrzepy nie maja znaczenia.




Temat: tampony a obfite krwawienie

anka001 napisała:

> Jeśli moje miesiączki są BARDZO obfite(przez pierwsze 3 dni;krew i skrzepy)
> to czy stosowanie tamponów nie jest szkodliwe?




Temat: obrzezanie kobiet w Egipcie
ojejku, a co z higiena podczas takiego "zaszycia". miesiaczka (czasem przeciez
moga pojawiac sie skrzepy), ew.uplawy... nie wydaje mi sie to mozliwe.
chyba,ze jakies inne zaszycie, ale mimo wszystko to juz zupelnie chore.




Temat: Aborcja online jest legalna
Aborcja online jest legalna
Zakup na zagranicznych portalach tabletek wywołujących poronienia jest zgodny
z polskim prawem - uznała warszawska prokuratura okręgowa.

Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie strony prowadzonej przez
holenderską organizację feministyczną, która oferuje środki służące do
przeprowadzania aborcji.

Zarządzająca serwisem internetowym organizacja feministyczna oferuje kobietom
kombinację dwóch leków. Jak można przeczytać na stronie, "aborcja przy użyciu
tabletek jest bardzo bezpieczna i przebiega podobnie do poronienia.

Administratorzy witryny zapewniają, że miliony kobiet na świecie zastosowały
tę metodę i udowodniły, że aborcję można przeprowadzić samodzielnie w domu
przy bardzo małym medycznym nadzorze".

Co na to lekarze? Nie mają wątpliwości, że zażywanie oferowanych przez serwis
środków może grozić poważnymi powikłaniami, łącznie z niepłodnością. Sytuacja
jest tym bardziej dramatyczna, że wszystko odbywa się poza lekarską kontrolą.
Online i w domu.

A pragnący zachować anonimowość ginekolog przyznał, że kilka razy do roku w
jego gabinecie pojawiają się pacjentki z objawami dziwnych miesiączek, ze
skrzepami. - To mogą być klientki takiej strony - mówi.

Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy warszawskiej prokuratury, przyznaje, że
oferowanie produktu leczniczego, który nie jest dopuszczony do obrotu na
terytorium Polski, a służy do przerwania ciąży, jest niezgodne z prawem. Ale
strona internetowa jest zarejestrowana na terytorium Kanady i Holandii.

- Z ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że produkt oferowany przez
organizację jest dopuszczony do stosowania na terenie krajów, gdzie działa ta
organizacja. Nadto sprowadzanie lekarstwa na własny użytek na obszarze Unii
Europejskiej jest dozwolone - wyjaśnia prokurator Martyniuk. Przestępstwa
zatem nie stwierdzono.

Źródło: Piotr Kanikowski, Polska




Temat: Czy to endo? Niedlugo laparoskopia
Czy to endo? Niedlugo laparoskopia
Czesc wszystkim endowiczkom!
Dostalam skierowanie od lekarki na laparoskopie w celu
potwierdzenia/wykluczenia endometriozy. Ide na zabieg 7 grudnia.
Troche sie boje, bo nigdy nie bylam w szpitalu i nie mialam zadnego
zabiegu, a to jednak narkoza.
Mam 21 lat, objawy endometriozy od ok.6 lat w postaci:
-bardzo bolesnych miesiaczek ze skrzepami, dlugich i obfitych(7-9
dni), z nudnosciami, wymiotami i wszystkim co tylko moze sie z tym
wiazac
-gratis oprocz brzucha mam tez zawsze przy @ bole ze strony odbytu,
potworne, uniemozliwiajace wyproznienie (a zarazem mam biegunke!),
krwawienia z odbytu nie mialam, chociaz nie jestem pewna w koncu to
wszystko sie dzieje tylko podczas @ (1 lekarz podejrzewal hemoroidy
ale po badaniu wykluczyl)
-bolesne stosunki i badanie usg-po prostu nie do wytrzymania
W miesiacy ok.tydzien to @ i caly tydzien przed to jej wyrazna
zapowiedz, ledwo wytrzymuje, zadne leki nie pomagaja. Podczas @
jestem wykluczona z zycia, nie jem, nie spie, nie chodzilam nigdy do
szkoly w tym czasie bo nie mialo to sensu, jak poszlam to i tak
zaraz wrocilam...karetką, teraz pracuje i gdyby nie antyki to nie
wiem co by bylo. Niedawno odstawilam antyki (przed zabiegiem) i z
pracy mnie wywiozla karetka jak dostalam 1 @.
Po lekarzach chodzilam z tymi objawami od poczatku(bylam u 5 gin.),
bo chcialam jakos funkcjonowac i nasluchalam sie przez 5 lat, ze to
normalne, albo hemoroidy, albo macica przekrwiona i dlatego to
wszystko. Dopiero w tym roku poszlam do innej lekarki i od razu
podejrzewala endo, wyslala mnie na usg i Ca125. Ale: Ca125 wyszlo
bardzo niskie(w normie) a usg nic nie wykazalo oprocz jakichs
zrostow, nawet nie wiem gdzie i miesniaka. Ginka mowi, ze zrosty
moga byc od zapalenia przydatkow (nic nie wiem zebym kiedys miala,
ale moze?). Wiec dala skier. do szpitala na potw./wykl.endo. To bylo
w kwietniu. Zrobilam jeszcze usg u innego lekarza w tamtym tyg. i
wyszlo tak: polip zamiast miesniaka, plyn w zatoce Douglasa, lewy
jajnik przyrosniety do czegos, schowany i jakies zrosty. Ale lekarz
powiedzial, ze nie widzi endo. Zadnych torbieli nigdy nie mialam i
nie mam. Ja juz nic nie rozumiem. Ide w koncu w grudniu do tego
szpitala, zeby sie dowiedziec o co tu chodzi.
I w zwiazku z tym chcialam prosic Was, drogie endowiczki, ktore
jestescie doswiadczone w tej materii o porady w sprawie laparo, jak
mam sie przygotowac, jak to wyglada, ile trzymaja, ile zwolnienia,
co ze soba wziac, czego sie spodziewac po zabiegu.
Pozdrawiam i z gory dziekuje za ewentualne odpowiedzi.



Temat: prosze o szybką odpowiedz, denerwuje sie
prosze o szybką odpowiedz, denerwuje sie
Zastanawiam sie ostatnio czy nie jestem w ciazy. Strasznie mnie to meczy -
nie chce miec teraz dziecka. Ale moze od poczatku. W 12 dniu cyklu (liczy sie
od pierwszego dnia miesiaczki,prawda?) kochalam sie z chlopakiem i niestety
bez zabezpieczenia. Poszlam do ginekologa drugiego dnia. Glownie chcialam aby
przepisala mi tabletke "po" (bo chyba nie dostanie sie bez recepty), ale ze
to byla moja pierwsza wizyta i choc nie balam sie ani badania ani niczego
innego, to jednak wstydzilam sie poprosic o te pigulki. Nie jestem
nastolatka, ale wczesniej nie wspolzylam przez co uwazalam ze nia ma
specjalnej potrzebyby odwiedzic ginekologa, a poza tym jakos tak obawialam
sie tego badania, dlatego to byla moja pierwsza wizyta. Poprosilam jednak o
tabletki antykoncepcyjne, ktore mialam przyjmowac od nastepnego cyklu. Dni
mijaly normalnie, dostalam miesiaczke, wiec zaczelam przyjmowac tabl.
antykoncepcyjne. Okres mialam wtedy dluzszy od normalnego o 2 dni, ale
krawawienie bylo znacznie mniejsze w tych ostatnich 2 dniach, bo w pierwszych
tak jak zawsze - dosyc obfite. Po okresie mialam brazowe plamienia - jak sie
dowiedzialam pewnie w wyniku brania tab. anty. Jakos tak w tym czasie
zauwazylam dziwne "burczenie" brzucha, wlasciwie nie wiem jak to nazwac -
moglam co dopiero zjesc, a w brzuchu cos mi tak jezdzilo dziwnie.. no i bylam
nieco zdenerwowana (moze tak zupelnie normalnie -nie wiem), po prostu
denerwowalo mnie poare rzeczy, ale nie kazdego dnia.
Niedawno znowu bylam u ginekologa, gdyz mialam przepisane na razie tylko
jedno opakowanie tabl. anty. Gdybym byla w ciazy to bylby jakis 4 tydzien od
zaplodnienia. Tabletki oczywiscie dostalam, ale okazalo sie takze ze mam
nadzerke, wiec mialam robiona cytologie (chyba nie pomylilam nazwy). Zadnych
innych zmian moja doktor nie wykryla. Za dwa dni spodziewam sie miesiaczki -
koniec pierwszego opakowania tabl.
Mimo wszystko jednak jakos tak sie denerwuje czy nie jesdtem w ciazy, nie
wiem -moze to przewrazliwienie.. Testu nie chce robic bo boje sie wyniku
(wiem ze to glupota).
Chcialam wiec zapytac czy w czasie ciazy podczas okresu zauwaza sie rowniez
skrzepy, czy wtedy ich nie ma? A takze w ktorym tygodniu ciaza jest mozliwa
do wykrycia przez ginekologa w zwyklym badaniu? Raczej nie zauwazylam zadnych
oznak ciazy u siebie - nie chodze czesto do kibelka, nie bola mnie piersi,
nie mam mdlosci i ogolnie uwazam ze czuje sie normalnie - tak jak zawsze. Czy
jest jednak mozliwosc ze jestem w ciazy? Bardzo prosze o odpowiedz.



Temat: moje objawy - może tu jest moje miejsce?
moje objawy - może tu jest moje miejsce?
Witajcie dziewczyny.
Od kilku dni przeszukuję internet i biegam po lekarzach. Przechodzę od
panicznego strachu że mam raka szyjki macicy po uspokajanie się że to tylko
zapalenie pęcherza połączone z problemami jelitowymi. Opiszę wam swoje objawy
obecne i te które mam od lat. Dodam że gin do którego ostatnio trafiłam jako
pierwszy nie potraktował mnie jak idiotki i nie powiedział że taka moja uroda
ale powiedział że po wykluczeniu chorób jelitowych, urologicznych i wykonaniu
cytologii (ostatnia 1,8 roku temu, 2 grupa ale wiem już że za często zdarzają
się błędne wyniki i ogromnie się przez to denerwuję)

Moje objawy od lat:
- bardzo bolesne miesiączki, obfite, może nie b. długie (4-6 dni) ale pierwsze
dwa dni są ciężkie - bóle+nie zawsze ale często bardzo obfite krwawienia.
Czasami z czymś co uważałam do teraz za normę a co jak właśnie zrozumiałam
było skrzepami i nie jest wcale normalne.

Silne bóle krzyża - nie non stop ale czasami trwające wiele dni i
uniemożliwiające normalne funkcjonowanie

Ogólny upadek zdrowia i samopoczucia na przestrzeni ostatnich 10 lat.

problemy proktologiczne - hemoroidy, szczelina odbytu, lekkie pokrwawiania (na
papierze jasna krew) Od wielu miesięcy koszmarny ból przy wypróżnianiu (okresy
kilkutygodniowego bólu na zmianę ze spokojem)

Od 2 lat leczę się z powodu boreliozy i dużo objawów typu zmęczenie,
drętwienie kończyn, osłabienie senność, stany depresyjne, problemy z jelitami
- zwalałam na borelkę i pewnie słusznie ale tylko po części.

Od kilku tygodni pogorszyło się. Głównie nęka mnie STAŁY ból w podbrzuszu,
czasem lekkie ćmienie, czasem kłócie promieniujące aż do krzyża i nóg. Do tego
drętwienie nóg, bóle łydek, kłócie raz po lewej stronie (jakby jajnik lewy
bolał) raz po prawej. Ból przy oddawaniu moczu, przy wypełnionym pęcherzu i
zaraz po opróznieniu bóle się nasilają. Bolesne wypróżnianie i krew na
papierze od czasu do czasu - ale to w sumie nie nowość. Najbardziej męczy mnie
ten ból podbrzusza i niewiedza skąd on się bierze i czemu jest CAŁY CZAS już
od tygodni!

Mam 2 dzieci więc problemów z płodnością nie mam. Po pierwszej ciąży miałam
cudowne 1,5 roku kiedy nie bolało mnie nic - nawet miesiączka. Ale potem
wszystko wróciło. Teraz mam 15 mies córkę i już jakieś 4-5 miesięcy po
porodzie objawy wróciły i to nasilone. Miałam wtedy kilka tygodni takich
objawów jak teraz - około 6 tyg stałego bólu w podbrzuszu, jakbym okres miała
zaraz dostać. W końcu dostałam (niesamowicie obfity, dosłownie lało się ze
mnie i były skrzepy)
cdn




Temat: proszę, pomóżcie - nie wiem, co robić
proszę, pomóżcie - nie wiem, co robić
Byłam już u trzech lekarzy (w różnych odstepach czasu) i zawsze to samo - nie wiem, może jestem nadwrażliwa, choć, gdyby nie ten ból podczas każdej miesiączki, to bym nie była ani u lekarzy ani tu na forum. Mam 26 lat i zawsze ciężko przechodziłam miesiączkę, ale teraz.. to prawdziwy koszmar.Już na kilka dni - do tygodnia przed miesiączką pobolewa mnie całe podbrzusze (taki promieniujący , rozrywający ból), bolą mnie plecy - nisko, mam wrażenie , że z miesiąca na miesiąc jest coraz bardziej dokuczliwy. Okropnie bolą mnie również uda (nigdzie nie wyczytalam nic o takich objawach) - na 3-4 dni przed okresem, a tekze w trakcie trwania okresu:(. W ciągu dwóch- trzech pierwszych dni- bez powodu mam biegunkę i wymiotuję, a na podpaskach , oprócz tego, że silnie krwawię znajduję nie tyle skrzepy krwi, co fragment jakiejś tkanki... Ginekolodzy u których byłam (państwowo, nie prywatnie) badają mnie - i owszem, ale tylko używając wziernika i własnych palców... Po czym z uśmiechem pytają jaką stosuję antykoncepcję, bo niby wszystko gra. Nieco rozczarowani, że nie chcę tabletek anty (jako srodek antykoncepcyjny a nie leczniczy -żaden z ginekologów nie mówił o tym jako o leczeniu) ptrzepisują mi środki przeciwbólowe (ostatnio dostałam - uwaga -!! nospę!!. Nie miałam nigdy robionego USG tzw. "wewnętrznego" (nikt mi nie zaproponował), a "zewnętrzne miałam robione raz - 5 lat temu - i niby wszysko było ok - dowiedziałam się tylko, że mam "grubą macicę" - dokładnie tak to lekarz okreslił, ale wytłumaczył , że to tuż przed okresem, więc jest ok. Nie wiem, co mam robić, czytam sobie forum, kiedy wpisałam sobie w wyszukiwarkę objawy - pojawiły się linki z endometriozą w temacie... Nie wiem, co mam robić,czy mam poprosić o skierowanie na USG? to słowo (endometrioza) nigdy w żadnym gabinecie nie padło... Bardzo się męczę - w dodatku nie wiem, dlaczego się tak męczę... Proszę o słowa otuchy - i dziękuję



Temat: Co sądzicie o moim przypadku?
Co sądzicie o moim przypadku?
Mój przypadek wygląda tak: w terminie spodziewanej miesiączki
wykonałam test ciązowy - był pozytywny. Dokładnie w ostatnim dniu
piątego tygodnia pojawiło się niewielkie krwawienie, następnego dnia
było już mocniejsze, z dużą ilością skrzepów.(pomimo 4 tabl.
duphastonu, który jeszcze tego samego dnia dostałam od lekarza)
Czułam się dokładnie tak, jak w pierwszym dniu bardzo bolesnej
miesiączki. Po wykonaniu usg okazało się, że w macicy nic nie widać.
Pojawiło się podejrzenie ciązy pozamacicznej.
Wykonano betę - wynik 31. Powtórka po dwóch dniach - 11. Po kolejnym
usg moja pani doktor zastanawiała się nad łyżeczkowaniem, ponieważ
endometrium jest wd. niej zbyt grube; poza tym niepokoi ja
powiększony prawy jajnik, więc tak naprawdę dalej nic nie wiadomo -
nadal może być cp.
Betę mam powtórzyć za tydzień - jeśli będzie 0, to będzie po sprawie
i mam nadzieję, że obejdzie się bez łyzeczkowania.

Przypomniało mi się jednak, że dwa miesiace temu, gdy spóźniał mi
się okres, a testy wychodziły negatywne, wybrałam się na usg i
lekarz wtedy też wspominał o zbyt grubym endometrium (jak to
stwierdził: 3 tabl. luteiny i będzie okres)i o powiększonym prawym
jajniku. Według niego nie było jednak powodu do niepokoju.

Dziewczyny, czy to mogła być cp? Czy taką ciążę można poronić
samoistnie? Jesli beta będzie 0, to nie mam się już czego obawiać?
Moja pierwsza ciąża zakończyła się cc, więc może jakieś zrosty
spowodowały taką sytuację?

Tak sobie myślę, że z tą ciążą od początku musiało być coś nie tak
- wszak wynik 31 na początku 6 tyg. to dramatycznie mało.




Temat: Samoporonienia
Cześć Ewo,
Pisałam do Ciebie na forum "...więc zaczynam lipcowe starania...", ale
znalazłam Cię też tutaj więc się odzywam.
Również przeszłam samoistne poronienie. U mnie wyglądało to nastepująco : w 37
dc zrobiłam w domu test i wyszedł pozytywnie, ale tego samego dnia wieczorem
zaczęłam plamić. Na drugi dzień rano zrobiłam test z moczu w laboratorium i też
był pozytywny, więc zadzwoniłam do mojego lekarza co mam robić (ale nie będę
się tutaj rozpisywać o moim lekarzu, bo z tego co czytam na tym forum, to
zaczynam mieć wątpliwości, czy aby kiedykolwiek studiował on medycynę i
ginekologię, a teraz mam już nowego świetnego lekarza).
W 39 dc plamienie przeistoczyło się w leciutką "jakby-miesiączkę" z jednym
skrzepem.Ale to silniejsze krwawienie było tylko tego jednego dnia. W 40 dc
rano zrobiłam badanie B-hcg, które było podwyższone. Trafiłam do szpitala.
Zrobili mi usg, ale niestety ciązy nie było już widać, ale zrobili mi kolejne
badanie B-hcg, które trochę spadło, ale i tak było wyższe niż normalnie u
kobiet, więc orzekli lekarze, że ciąża była, ale uległa samoistnemu i
całkowitemu poronieniu (prawdopodobnie było to na dzień przed trafieniem do
szpitala, bo objawy się zgadzały z tym o co pytali lekarze a potem tłumaczyły
mi położne). Plamić przestałam na drugi dzień po trafieniu do szpitala.
Za tydzień po szpitalu byłam na wizycie kontrolnej w mojego "nowego" lekarza.
Dostałam antybiotyk, bo jakieś zapalenie się po tym przyplątało i kazał
poczekać ze staraniami 2-3 miesiące. Zlecił badania hormonów - prolaktynę mam
podwyższoną, a po miesiączce mam zrobić kontrolnie usg.
A teraz czekam własnie na @, która powinna nadejśc lada dzień, bo już 7 dzień z
rzędu bolą mnie piersi (i to jest dziwne u mnie, bo nigdy tak długo mnie nie
bolały)i dzisiaj mam jakoś dziwnie podbarwiony śluz.
Trochę mnie jednak korci próbować już w tym miesiącu, bo różnie ludzie gadają o
tym czekaniu - jedni mówią, że czekać 3 miesiące, inni - 6 miesiecy, a inni
żeby nie czekać wcale. Jeśli usg wyjdzie dobrze to chyba spróbuję teraz. Może
nawet będziemy starać się obie i może nam się uda!!! Zyczę więc powodzenia.
Zaopatrzyłam się w preparat wiesiołka OEPAROL, który podobno pomaga w
staraniach - tak pisały dziewczyny na forum.
Pozdrawiam



Temat: ku przestrodze i uspokojeniu
Mi tez pojawiły sie krwawienia było to ok 10 tygodnia(jeśli dobrze pamiętam)
Zaczął mnie strasznie boleć brzuch (podbrzusze tak jak przy miesiączce,do tego
bolał mnie krzyz i czułam takie swoiste parcie na stolec,podobne odczucie jak
przy bolach partych porodowych,oczywiście w mniejszym nasileniu),poszłam do
łazienki i nagle zostałam zalana najpierw czystą wydzieliną wodą "bezzapachową"
(nie był to efekt nietrzymania moczu,bo nie był to mocz)pierwsze moje myśli-
wody płodowe,pamiętałam ich wygląd czyli czyściutkie przezroczyste i taki
zapach- "niezapach",potem nagle polała sie ze mnie krew i to w pokaźnych
ilościach ze skrzepami itp.-byłam przekonana,ze to koniec moja wizja tego była
taka-pękł mi pecherz płodowy i poroniłam,a skrzepy to moja fasolka.Po wizycie u
lekarza okazałao sie ze wszystko jest ok,kanał zamknięty,dzidzia rozwija sie
świetnie i jest wszystko ok.Byłam w szoku bo myslałam ze poroniłam.Jak
zobaczyłam fasoline na usg to uwierzyłam ze jest ok.Pozostało mi ciemne
plamienie,lekarz kazał lezeć i przyjmować 3x dziennie no-spe,powiedział,ze w
razie silnego krwawienia(typu jak przy @) ma natychmiast zgłosic sie do
szpitala,ale poinformował mnie ze wszystko powinno minac po 16 tyg. gdy łozysko
sie wykształci.Tak tez sie stało,brzuch juz mnie nie boli,plamienia
zniknęły,jestem dobrej myśli,w karcie ciązowej ciągle mam jednak zaznaczoone
ryzyko poronienia.Pytałam mojego ginia co jest powodem takich krwawień i on
powiedział ze tak na dobra sprawe to lekarze nie maja jednoznacznej
odpowiedzi,jest to zmiana ukrwienia to fakt,bywa tak tez przy nadzerkach,ale
inne powody sa cięzkie do zdiagnozowania.Oczywiscie na czas tych krwawień
zostaliśmy z męzusiem pozbawieni sexi-przyjemności ;-)Moze teraz po
czwartkowej wizycie dostaniemy dyspense hehehe;-))))Będzie dobrze trzymajcie
sie mamuśki;))))




Temat: Mam doła :-((
Mam doła :-((
Nie wiem, co skłania niektórych ludzi do bycia lekarzem. Moja
ginekolog, z tytułem doktora, tak mnie zapamiętale leczyła, że od
dwóch tygodni mam już chyba rozstrój nerwowy.
Zawsze były jakieś popierdułki - a to upławy, a to grzybica, raz na
rok cytologia (zawsze I grupa i nie, wiem czy mam jeszcze w to
wierzyć).
Rok temu wysłała mnie na USG, bo macica wydała się jej powiększona.
Wyszło, że mam mięśniaki - jeden miał coś ok 90mm. Pani doktor
stwierdziła, że owszem spore są, ale skoro nie dają żadnych objawów,
to jeszcze można poczekać z operacją. Gdy pojawiło się nieprawidłowe
krwawienie - babsztyl pasł mnie hemorigenem. Obfite miesiączki? - to
przy mięśniakach normalne, ale poczekamy jeszcze trochę. I tak
czekałam. Uśpiła moją czujność absolutnie. W końcu ja się na tym nie
znam i mam zaufanie do mojego lekarza, któremu płacę słono za
prywatne wizyty.
I co ? Tydzień temu, w połowie cyklu, jak ze mnie nie chlupnie, ze
skrzepami, szok! Lecę zapisać się biegiem do baby - nie ma, na
sympozjum wyjechała. I chwała jej za to. Odgrzebałam różne stare
znajomości i w piątek miałam abrazję, lekarz za głowę się złapał,
jak mu opowiedziałam swoją historię. Za 10 dni mam do odbioru wynik
his-pat i strasznie się boję. Potem odrazu będę miała operację
brzuszną usunięcia miacicy, bo laparoskopowo lub przezpochwowo się
nie da. Za duże są. Trzon macicy sięga prawie pępka.
Strasznie się boję, czy to wszystko nie za późno. Teraz po piątkowym
zabiegu nie krwawię już, ale mam takie różowawe upławy. Nie wiem co
to za cholera. Kiedyś wyczytałam, że różowe upławy mogą świadczyć o
raku szyjki macicy, tylko, że ja mam cytologię w porządku. Podobno.
A może to normalne 3 dni po takiej ingerencji jak abrazja?
Jezu wykończę się do czasu odbioru wyników i do czasu, jak tę bombę
będę w sobie nosić! Cłowiekowi wszystko, co najgorsze do głowy
przychodzi. Kiedy wreszcie udaa mi się prespać spokojnie całą noc?




Temat: co oznacza pusty pęcherzyk ?
Zabieg był wykonany w 11 tc jednak ciąza obumarła prawdopodobnie wcześniej.
Będąc na wizycie w ok. 8 tc lekarz podejrzewał już pusty pęcherzyk, ponieważ
nie było echa zarodka ani tętna Jednak dał mi nadzieję ponieważ powiedział
że mogło dojść później do zapłodnienia i ciąża może być młodsza niż 8 tyg i
mieć np. 5/6 tyg. Kazał mi zrobić bhCG żeby upewnić się czy jest ciąża.
Zrobiłam i badanie to wskazało na 4/5 tydz. Uspokoiłam się bo pomyślałam że
wszystko jest ok i ciąża może faktycznie jest młodsza. Niestety na następny
dzień po badaniu zaczęły pojawiać się u mnie na bieliźnie plamki. Nie było to
jednak mocne plamienie tylko takie słabe w takim jasno brązowo-żółtym kolorze.
Myślałam że może to chwilowe i przekdzie, czytałam przecież ze czasami
plamienie na początku ciązy się zdarza. Jednak to plamienie nie przechodziło.
Cały czas było takie samo. Zaniepokoiłam sie. Po tygodniu poszłam do innego
lekarza (mój akurat miał urlop) i ten lekarz powiedział że każde plamienie w
ciąży jest niebezpieczne, jednak dał mi jeszcze nadzieje. Zrobił USG i
powiedział że jest pęcherzyk,nawet stwierdził ze jest bardzo słabe echo płodu,
tętna nie było. Kazał mi przyjść za tydzień. Powiedział że jeżeli pęcherzyk
urośnie i pojawi się zarodek i tętno to będzie dobrze. Ja od tego czasu
zaczęłam się strasznie martwić. Przeczuwałm że może byc źle. Na kolekną wizytę
miałam iść w poniedziałek jednak w czwartek zrobiłam sobie jeszcze raz bhCG dla
pewności że rośnie, niestety nie urosło... spadło o połowę. W piatek byłam już
u lekarza. Znowu u innego. Powiedział że pęcherzyk nie urusł miał ciągle 20 mm
a był to już 10 tc od ostatniej miesiączki, nie wyczuł też wogóle echa płodu...
Stwierdził też że macica jest zbyt mała. Powiedział ze prawdopodobnie to jest
poronienie. Na następny dzień plamienie się nasiliło, zaczęły pojawiać się
skrzepy. W poniedziałek wylondowałam w szpitalu tam dyżur miał mój lekarz.
Potwierdziło się to co mówił mi na wizycie w 8 tc - pusty pęcherzyk, ciąża
obumarła - missed abortion. W tym dniu zamiast patrzeć jak urosło moje
szczęście miałam zabieg.... Ja niestety nie miałam tyle szczęcia co Ty... ale
cieszę się że Tobie się udało
Pozostaje tylko wierzyć...




Temat: operacja usunięcia torbieli-czy ktoś miał taką?
U mnie zaczeło się od krwawień w środku cyklu. Stopniowo krwawienia były coraz
częstsze aż trudno było rozpoznać normalną miesiączkę. Poza tym były duże
skrzepy i przeróżne strzępy. Operację miałam cos po 6-8 miesiacach od
pierwszych objawow.

Jesli chodzi o bliznę, to zmierzylam: ok. 15 cm. Na podbrzuszu, w poprzek, więc
moglabym założyć skape mini, gdyby nie te 10 kg nadwagi. Niektore panie miały
wzdluz. Chociaz nie wiem czy przy torbielach. Wtedy oczywiscie byloby widac. Od
czego to zalezy, czy w poprzek czy wzdluz? Wg mnie od upodoban operatora.
Porozmawiaj z lekarzem, moze będziesz mogla wybrac kierunek ciecia? Szew w
poprzek jest mniej widoczny, ale trudniej się pozniej siedzi. Po zdjeciu szwow
blizne nalezy myc woda z mydlem, zdezynfekowac woda utleniona; dokladnie
osuszyc jalowymi kompresami i zasypac zasypka. Wazne, zeby trzymac ją sucho.
Stad to lusterko. I rob to na lezaco. Nawet jak jestes szczupla, to lekkie
sadelko zawsze zwisa nad blizna ( mysle o szwie w poprzek).

Co do pracy... Zwolnienie poszpitalne to maks. 30 dni. Pozniej sie przedluza w
zasadzie w zaleznosci od samopoczucia kobiety. W czasie tych 30 dni
zorientujesz sie, czy bedziesz mogla wrocic do pracy. Wg mnie jeszcze nie. Moze
po nastepnych 30? Praca biurowa wydaje sie nieciezka fizycznie, ale pamietaj,
ze bedziesz miala trudnosci z dlugotrwalym siedzeniem, wiec jesli przez 8 godz.
wprowadzasz dane do komputera, to nawet po dwu miesiacach nie dasz rady. Jesli
masz taka prace, ze mozesz sie ruszac, chodzic, to moze... Dobrze by bylo,
gdybys mogla troche odpoczac na lezaco, ale gdzie tak mozna? Moze u ciebie
rekonwalescencja bedzie krotsza, bo jestes mloda? Kilka dni po mnie byla
operowana 26-letnia dziewczyna. Nastepnego dnia ja odwiedzilam. Zastalam ja jak
myla w zlewie noge, poniewaz nie cierpiala miec brudnych nog.

Jesli jestes alergiczka, zadbaj o to, zebys nie musiala kichac, kaszlec, bo to
boli. Mysle o lekach przeciwalergicznych.

Przygotuj sie psychicznie na golenie, lewatywe i cewnikowanie przed operacja.

Koniecznie pytaj o wszystko lekarzy. Pytaj przed, pytaj po. Nasi lekarze sami z
siebie zadnych wyjasnien nie udzielaja, a kobiety sa bardzo zastraszone i boja
sie pytac. Niektore wychodza ze szpitala i nie wiedza, co im wycieto. Naprawde!

Pozdrawiam i glowa do gory.




Temat: objawy przed poronieniem, czy też tak miałyście
Witaj Ewo! Bardzo dokładnie planowałam tę ciążę. Dobrze się odżywiałam, brałam
kwas foliowy od 6 miesięcy i preparat wit-mineralny na miesiąc przed. Nie palę,
nie piję alkoholu, nie przebywam w zadymionych pomieszczeniach. Przed zajściem
w ciążę byłam u dentysty, u ginekologa, zrobiłam na własną rękę morfologię z
rozmazem, badanie moczu - byłam zupełnie zdrowa.
Bardzo na siebie uważałam od samego zapłodnienia. Unikałam substancji
potecjalnie szkodliwych, przeczytałam wiele książek na ten temat. Wypoczywałam,
spacerowałam na świerzym powietrzu, chodziłam wcześnie spać. Starałam się
unikać stresu, ale paradoksalnie b. łatwo było mnie zdenerwować - czułam się
jakbym miała zespół napięcia przedmiesiączkowego, poza tym czułam, jakbym
miała "ciężkie" łydki, nawet spałam z poduszką pod nogami (nie mam żylaków, nie
pracuję na stojąco).
A mimo to straciłam ciążę. Wiem, że muszę zrobić badania hormonalne. Ostatnio
hormony badałam w okresie dojrzewania z powodu nadmiernego owłosienia -
leczenie nie było konieczne. Mam bolesne miesiączki z b. "gęstą" krwią -
skrzepy), ale w miarę regularne. Wydaje mi się, że zawsze miewam owulacje (ból
w okolicy jajnika).
Chcę zrobić też też bad. na przeciwciała antyfosfolipidowe, bo mam jakieś złe
przeczucia (mama ma początki reumatyzmu).
Mój mąż miał 5 lat temu chemioterapię - nie wiem, czy to też nie maiało wpływu -
za tydzień robi bad. nasienia.
Zrobiłam toxo - wyniki ujemne.
Czy mogłabyś mi poradzić co jeszcze zrobić? Tak bardzo chciałabym wyeliminować
możliwe przyczyny poronienia. Boję się, że to się powtórzy.
Pozdrawiam serdecznie



Temat: pytanie tylko do pań
PROGESTERON W ZESPOLE NAPIĘCIA PRZEDMIESIĄCZKOWEGO

Zespół napięcia przedmiesiączkowego (premenstrual syndrome, PMS) - zespół
objawów psychicznych i somatycznych, miejscowych i ogólnych, ograniczających
aktywność kobiety, występujących stale i powtarzających się wyłącznie w fazie
przedmiesiączkowej cyklu (zwykle 10 ostatnich dni przed miesiączką).
Do najczęstszych objawów psychicznych w tym zespole należą: ciągłe uczucie
zmęczenia, drażliwość, zmienność nastroju, depresja, uczucie niepewności, mała
odporność na hałas.
Najczęstsze objawy somatyczne to: wzdęcia brzucha, napięcie piersi, bóle głowy,
nadmierny apetyt i pragnienie, obecność skrzepów we krwi miesiączkowej, obrzęki
i zwiększenie masy ciała.

Z powodu zespołu PMS cierpi 20-30 % kobiet.

ETIOLOGIA PMS

Etiologia PMS nie jest ostatecznie wyjaśniona. Jako przyczyny zespołu napięcia
przedmiesiączkowego rozważane są następujące stany:
1. Niedobór progesteronu w drugiej fazie cyklu w związku z cyklami
bezowulacyjnymi, niewydolnością ciałka żółtego.

Większy stopień nasilenia objawów PMS obserwowano u kobiet z wyższym
przedmiesiączkowym stężeniem estradiolu, pregnenolonu i siarczanu pregnenolonu,
przy jednocześnie niższych stężeniach progesteronu.
W cyklach z wyższym stężeniem allopregnenolonu i 3,5
alfatetrahydrodeoksykortykosteronu u tych samych kobiet, obserwowano mniejszy
stopień nasilenia objawów PMS. Objawy zespołu ustępowały ponadto przy obniżaniu
stężenia pregnenolonu w końcu fazy przedmiesiączkowej.
Prawdopodobnie te same metabolity progesteronu są odpowiedzialne za obniżenie
nastroju i działanie depresyjne progesteronu w ciąży.

2. Gromadzenie wody w przestrzeni pozakomórkowej (obrzęki stwierdzane są w
gruczole sutkowym i błonie śluzowej macicy) w rezultacie dominacji estrogenów.
3. Przejściowe zwiększenie stężenia prolaktyny (z towarzyszącym gromadzeniem
wody i soli).
4. Konstytucjonalna nadwrażliwość neurowegetatywna.




Temat: 8 tyg. po porodzie, pozostawiony fragment łożyska?
8 tyg. po porodzie, pozostawiony fragment łożyska?
Moja córka skończyła właśnie 8 tygodni a ja wciąż krwawię. Jakiś czas temu
krwawienia miały się ku końcowi aż tu nagle 3 tyg. temu zaczęły sie nasilać
(czerwona mocna barwa , większe ilości?). Na początku myślałam ze to okres,
choć dziwiło mnie ze tak wcześnie, później jednak jak trwało to dłużej niż
miesiączka myślałam, ze to macica się bardziej oczyszcza na skutek tego ze
mniej więcej w tym czasie moja mała nauczyła się wreszcie jeść z piersi.
Niestety nie mogłam od razu pójść z tym do lekarza bo byłam z córka w szpitalu
ze względu na spadek jej wagi i problemy z jedzeniem właśnie. Przedwczoraj
jednak byłam wreszcie na wizycie kontrolnej, lekarz zrobił mi usg i
stwierdził, że to albo skrzep albo został mi kawałeczek łożyska po
porodzie... Zamarłam na myśl, że możliwie znów będą mnie łyżeczkować (po
porodzie już to robiono). Ginekolog (ten który mnie łyżeczkował zresztą)
przepisał mi leki na powstrzymanie krwawienia - jak dotąd słabo działają, choć
jeszcze krótko je biorę. Jeśli to nie pomoże znów usg i zabieg. Nie mam
temperatury, jedynie niewielki ból w pachwinie czasami, po spacerze.
Mam pytanie czy to możliwe ze to łożysko i że nie daje żadnych innych objawów
prócz krwawienia? A jeśli tak, to czy pozostawienie takiego nawet niewielkiego
fragmentu jest ewidentna wina personelu przy porodzie? No i jeszcze leki,
dostałam m. in. cyclonamine, na ulotce jest napisane ze nie wskazane przy
karmieniu piersią, mój lekarz jednak stwierdził ze muszę to brać. Mam wrażenie
że moja córcia bardziej po tym ulewa, praktycznie wszystko co zje z piersi
zwłaszcza rano - ulewa, czasem pod ciśnieniem...
Trochę się denerwuje tą całą sytuacją, proszę o opinie Pani oraz forumowiczek
- może któraś miała podobną sytuację? Dziękuję i pozdrawiam.



Temat: trzymam kciuki perissko !!!!!!
Wczoraj łezka i dzisiaj łezka
Usiadłam właśnie do komputera.. I miota mną tyle uczuć: zdziwienie i
zażenowanie - nie spodziewałam się, że aż tak bardzo będziecie o mnie myśleć (i
jakie mam umiejętności zaabsorbowania takiej grupy osób sobą), ale przede
wszystkim taka jakaś tkliwość i wzruszenie.. myślałam, że nikt nie jest w
stanie rozumieć moich przeżyć z ciąży, a tym bardziej przeżywać tego razem ze
mną - tak bardzo się myliłam.. - na tym forum jest zespół najlepszych
ciężarnych (lub wkrótce) kibiców na świecie!.. Dziewczyny, za Wasze serca sama
bym zdarła dla Was skórę! :))) DZIĘKUJĘ WAM.
A kochana papla Gagat już Wam powiedziała: 4,6 cm - UWAGA - wkładające sobie
rączkę do buzi!.. Znowu zbierałam wczoraj szczękę i musiałam wyglądać tak, jak
bym nigdy nie widziała ciąży na USG.. A rośnie , faktycznie, niesamowicie - w
zeszły poniedziałek miało 3cm.., Mejdejki w czwartek 3,3cm - teraz więc też ma
pewnie prawie 5cm "byka" ;). I ważna korekta - USG wyrażnie pokazuje wiek
ciąży: 12W6D !! He, he, wynika z niego, że kończę 13 tydzień.. a myślałam, że
jestem w 10. Lekarz - ze względu na zapłodnienie pokrywające się prawie z datą
miesiączki - kazał mi patrzeć na wiek ciąży wg miary płodu (czyli USG) lub na
datę miesięczki + 2 tygodnie. W związku z tym, dziewczyny, dowiedziałam się
właśnie, że moja ciąża to obecnie pełne nie 10, tylko 12 tygodni. Kończę
więc..... I trymestr... czy dobrze myślę?
A tak z innej "beczki" - zapłaciłam wczoraj 100zł za lekarza + 260zł za
przepisane leki (starczą na 2 tygodnie, do nast. wizyty). Policzcie sobie ile
wydaję miesięcznie na moją ciążę.. Chyba więcej niż kosztuje utrzymanie
niemowlaka.. Mam jednak krwiaki (drobne) widoczne na USG, które są
przyczynami plamień i skrzepów i wierzę, że muszę brać te cholerne piguły (i
zastrzyki.. mój biedny pokłuty brzuch..)
Całuję Was bardzo mocno, bardzo, bardzo!!
PS. płci oczywiście nie zidentyfikowano. ale za jakieś 5 tygodni... ;)



Temat: dwa tygodnie po laparatomii -mnóstwo pytań i żalu
dwa tygodnie po laparatomii -mnóstwo pytań i żalu
Witam

Jestem drugi tydzień po zabiegu usunięcia ciąży pozamcicznej (
laparotomia 10/ 11 luty 2009).
Dziś oznaczyłam beta HCG, w nastepnym tygodniu mam odbrać wyniki
badań histopatolgicznych i z tym wszystkim mam się stawić i
ginekologa.
Mnóstwo czasu do tej wizyty, a ja się zaczynam martwić bo nie wiem
czy wszytsko jest w porządku. Będę bardzo wdzięczna na odpowiedzi na
moje pytania.

1. Laparotomie miałam w nocy z 10 na 11 lutego 2009, ze szpitala
wyszłam 16 lutego do 22 lutego byłam na zwolnieniu lekarskim,
uparłam się, że chcę szybko wrócić do pracy ( zreszta nie było
dużego oporu lekarza) i od 23 lutego pracuję. I teraz mam
wątpliwości czy dobrze zrobiłam, co prawda praca siedząca, ale ja w
ogóle nie mam siły, jestem mocno osłabiona i boli mnie brzuch. Sama
sobie tłumacze, że osłabienie to wynik krwotoku wewnętrznego, ktory
niestety miał miejsce, a ból brzucha - wiadomo rozcięcie na 18 cm,
przecięte mięśnie - to wszystko musi boleć. Czy mój szybki powrót do
pracy nie wpłynie negatywnie na gojenie się i regeneracje???
2. Po zabiegu miałam słabe plamienie ( nazwałabym to raczej
brudzeniem ) przez trzy -cztery dni, później jeden dzien krwawienia
i "urodziłam " duży skrzep krwi o średnicy okoł 2,5-3 cm. Lekarz
powiedział, że to mogło być endometrium. W szpitalu przez kilka dni
przyjmowałam żelazo, bo w badaniu morfologii weszedł bardzo niski
poziom hemoglobiny. Potem plamienie praktycznie znikło.Ostatnią
miesiączke miałam 19-20grudnia.
22 lutego współzyłam z mężem i zauważyliśmy krew - zaniepoił mnie
sam kolor krwi, ponieważ to nie była typowa świeża krew , tylko
bardziej brązowa. Tego samego dnia plamienie było obfite ( ale bez
przesady, nie było krwawieniem tylko ciagle plamieniem), a przez
kolejne dni do dziś mam lekkie plamienie o ciągle brunatnym
zabarwieniu. Czy to plamienie jest konsekwencją współżycia? Czy mógł
byc to okres ? Czy powinnam się tym martwić? Czy niezaszkodziłam
sobie tym współżycie może to trochę za wcześnie? Jeżeli to nie okres
to czy niepokojace jest to że w tym miesiącu nie miałam miesiączki?
3. Odebrałam dzis wyniki beta hcg - wynosi 65,7, przypominam
ostatnia prawdziwa miesiączka 19-20 grudnia, czy powinnam się
martwić tymi wynikami? Czy wszytsko jest w porządku?
4. nie wiem czy to ma zwiazek z ta sytuacją ale w marcu tamtego roku
badałam poziom hormonów i wychodziło, że progestreon w 21 dniu cyklu
wynosił 2,1
5. Co zrobiłam źle , że moje dzeciątko, nie rozwijało się tam gdzie
trzeba. po badaniach z ubiegłego roku słyszałam od lekarzy, że sa
małe szanse na dziecko w moim przypadku, a tu nagle jestem w ciąży.
To jeżeli dostałam taką szansę od losu, to co zrobiłam nie tak? czy
ja mogłam miec wpływ ( nie wiem - pracą, odżywianiem, stresem itp)
na miejsce zagnieżdzenia płodu? Mam okropne pretensje do siebie, że
niewykorzystałam tej szansy, że zrobilam coś przez co nie bedę miała
tego dziecka

Z góry bardzo dziekuję za pomoc



Temat: Mój mięśniak - nie wiem co dalej...
Mój mięśniak - nie wiem co dalej...
Witam wszystkich cieplutko!
Byłam na kolejnej (3 już) wizycie u homeo i nie wiem czy wszystko rozwija się
w dobrym kierunku. Mam pewne obawy czy nie działa on trochę chaotycznie. A
moja sytuacja w chwili obecnej jest następująca...

1. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy przytyłam ok. 5 kg, ciągle chodzę głodna,
nie mogę się opanować, cały czas muszę coś pogryzać.

2. Od jakiegoś 1,5 miesiąca zaczęłam bardziej niż zwykle puchnąć, tzn. są dni
gdy jest prakycznie w normie, a w inne czuję się jak balon wypełniony wodą,
mam problemy z dopięciem ubrania. Zmienia się to jak w kalejdoskopie, zwykle
w odstępach 3- 4-dniowych.

Przez to puchnięcie i tycie mam wrażenie, że mój mięśniak cały czas rośnie i
zaczynam się od razu denerwować.

3. Jest mi bardzo często duszno, muszę głęboko odetchnąć, aby poczuć się
lepiej otwieram okno i głęboko oddycham świeżym powietrzem.

4. Z dobrych rzeczy to w ciągu całej kuracji poprawiła mi się sytuacja z
miesiączką, tzn. stała się jaśniejsza i skróciła o dwa dni (teraz trwa 5-6
dni), nie ma żadnych skrzepów (wcześniej co prawda też nie było, ale
miesiączka była b. ciemna, prawie brązowa i 2 miesiące temu były takie małe
strzępki, które można było na upartego uznać za małe skrzepiki).

5. Przestała mi przeszkadzać biżuteria, a w ciągu ostatnich 2-3 lat nie
mogłam wcale nic nosić. Zakładałam co prawda rano zegarek, obrączkę itp., ale
zaraz po przyjeździe do pracy szybko ściągałam, bo mnie wszystko uwierało.
Teraz nie ma tego nieprzyjemnego uczucia.

6. Samopoczucie o niebo lepsze, chociaż są chwile, gdy mój nastrój zmienia
się bardzo szybko - mogę śmiać się i żartować, a chwilę potem nie wiadomo
dlaczego zaczynam ryczeć jak głupia. Bardzo źle działają na mnie słowa
szpital i badania, jeśli już ktoś skieruje rozmowę na te tory, zaczynają mi
się trząść ręce, zacinam się w sobie, czuję ciężar na klatce piersiowej,
jakby ktoś mi postawił na niej coś ciężkiego (ostatnio tak miałam jak
chodziłam do liceum i rodzice ze mną rozmawiali na temat moich nie
najlepszych wyników w nauce ;-)))).

7. Mam znacznie mniej wyprysków ropnych na twarzy, chociaż zaczęło mi
strasznie dużo wyskakiwać na plecach, zwłaszcza na ramionach i wzdłuż
kręgosłupa. Ostatnio taką ilość miałam jakieś 6 lat temu, przed leczeniem
dermatologicznym.

To tyle, co mi w tej chwili przychodzi do głowy. Lekarz po krótkej rozmowie
zmienił mi nieco kulki:
- odstawił mi całkowicie Conium Maculatum i Aristolochia Clematitis
- Thuja Occidentalis 30CH raz w tygodniu
- Medorrhinum 15CH raz w tygodniu
- Folliculinum zmienił z 15CH na 30CH 8- i 20-go dnia cyklu
- Sepia Officinalis zmienił z 9CH na 15CH i dawkowanie 5- i 20-go dnia cyklu
- dodał Fraxinus Americana 5CH dwa razy dziennie
- dodał Luteinum 5CH od 15- do końca cyklu

Troszkę zaczyna mnie przerażać, że tak skacze po tych lekach i że w takiej
ilości, ale na razie nie kwestionuję jego decyzji. Chciałabym tylko, aby
mądrzejsi ode mnie się wypowiedzieli coś na ten temat. Czy poddawać się ślepo
jego decyzjom i czekać na łaskawość losu czy lepiej jednak rozejrzeć się za
kimś innym...

Pozdrawiam i niecierpliwie czekam na każde info.




Temat: DOKTOR MARKUSZEWSKI
DOKTOR MARKUSZEWSKI
Witam! Mam chwilkę wolną, poszukałam w necie nazwisko dr Markuszewskiego,
ponieważ zaintrygował mnie tak, jak i większość kobiet. Rzeczywiście ma
niekonwencjonalne metody leczenia, ale jeśli chodzi o moje zdanie to dość
skuteczne. Mam skończoną 30-tkę, 7-letniego syna i jestem po dwóch wizytach u
doktora. Nie jestem z Wrocławia, więc na wizytę musiałam poświęcić cały dzień.
Muszę dojeżdżać prawie 200km. I rzeczywiście, na pierwszą wizytę czekałam ponad
3 godziny -pomimo tego,że była to wizyta prywatna. Byłam wściekła, bo byłam
przekonana,że w dzisiejszych czasach nie trzeba już czekać godzinami na wizytę.
Ale,ok cierpliwie doczekałam się spotkania. Po godzinie wizyty w gabinecie,
rozmowie, kilku radach i zaleceniach - uświadomiłam sobie,że jest to pierwszy
doktor- ginekolog, który odpowiedział mi na wszystkie pytania i znał przyczynę
(dla mnie logiczną) związaną z moimi przypadłościami kobiecymi i jak się
okazało nie tylko moimi... Myślę,że numer z lusterkiem i pokazywane zdjęcia
mają czemuś służyć. Jeśli nie działają na nas-kobiety zalecenia lekarzy to on
stosuje chyba terapię wzrokowo-szokową, ale przyznam,że na mnie podziałała.
Przez pierwszy miesiąc stosowania czopków,grzania dolnej części brzucha
poduszką elektryczną, stosowania maści i globulek, do tego dieta (ZERO
SŁODYCZY, dużo surowych warzyw, mięsa każdego rodzaju, ZERO
PIECZYWA,RYŻU,MAKARONÓW, ZIEMNIAKÓW itp. nawet zrezygnowałam z owoców i soków
owocowych, nie noszę sztucznej bielizny, staram się nie zakładać nogi na nogę,
zasypiam w różnych pozycjach i co dla mnie najważniejsze - nie muszę nosić
wkładek, bez których nie mogłam się obejść od 10 lat!!!). Najcudowniejsze w tym
wszystkim jest to,że moje miesiączki są krótsze,regularniejsze, prawie
bezbolesne i kolorem przypominające krew a nie wykopaliska węgla brunatnego-
żadnych skrzepów! Myślę,że zastosowanie się do zaleceń doktora,ALE WSZYSTKICH
BEZ WYJĄTKU i BEZWZGLĘDNIE daje efekty!!!Wspomnę jeszcze,że też pozbyłam się
tyło-zgięcia macicy, co zdecydowanie korzystnie wpłynęło na moje doznania w
czasie stosunków płciowych. Nie każdy musi mi wierzyć. Nie jestem znajomą
doktora. Byłam u niego dwa razy i na tyle się wyleczyłam,że mam nadzieję -
wystarczy mi to na długo.
Samo leczenie - przyznam - jest uciążliwe. Dla niektórych z nas leczenie będzie
większym wyzwaniem, bo dolegliwości są gorsze i muszą być wykonywane dodatkowe
zabiegi. Myślę też,że przepisuje nam wszystkim to samo, bo żyjemy w takich
czasach, gdzie rzadko nosi się spódniczki, naturalne materiały. Nawet rajstopy
są sztuczne. Nosimy spodnie, jak faceci więc trzymajmy nogi jak faceci. Do tego
kiedyś nasze babcie nie jadły tyle słodyczy- tego nie było, a teraz każda
przekąska to batonik i czekoladka.Pozdrawiam wszystkie panie i zachęcam do
uwierzenia w metody pana doktora.




Strona 2 z 2 • Zostało znalezionych 221 wyników • 1, 2
Szablon by Sliffka