Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: mierniki sytuacji na rynku

image



Temat: KEW4120A - tani miernik pętli zwarcia bez wyzwalania RCD
Uważam, że w obecnej sytuacji na rynku miernik KEW 4120A jest miernikiem godnym uwagi.
Pomimo jego wad jak i zalet w oczekiwaniu na jeszcze lepszy miernik Sonela (mam nadzieję) warto go kupić.
Po wyjaśnieniach Kolegi Cezar 100 zakupię ten miernik.
Mam nadzieję, że wkrótce mierniki będziemy kupować z legalizacją bez ponoszenia dodatkowych kosztów a producenci zaczną zarabiać na sprzedaży a nie na serwisach i na dodatkowych kosztach legalizacji .
Parę lat temu na szkoleniach przedstawiciel niemieckiego producenta RCD , powiedział ,że bez względu na wszystko żywotność RCD wynosi 10 lat.
Po tym okresie trzeba liczyć się z tym, że trzeba je wymienić na nowe.
Biorąc pod uwagę fakt, że większość zastosowanych w Polsce RCD jest typu AC, nikt nie powinien ubolewać nad ich wymianą, jeżeli zajdzie taka potrzeba.





Temat: Dr M. Zrałek - Polityka społeczna i gospodarcza - egzamin
no powiem,ze nie bylo zle. 15 pytan tylko troszke mało czasu, ale jak ktoś umiał to się mógł w tym czasie zmiescic - sprawdzialm na sobie - jak umialam odpowiedziec to jeszcze troche czasu zostalo,ale jak juz kombinowalam to brakowalo.Jedna grupa, czterech prowadzacych.
Pytania nastepujace:
1.dualizm pojecia Pol spol
2.pojecie pol gosp
3.zwiazki pol gosp z pol spol
4.mierniki ubostwa - wymien i opisz
5.postanowienia ONZ w sprawie osob starszych
6.techniki zabezpieczen spol - wymienic wszystkie i opisac jedna
7.modele polit.spol. - wymienic i jeden opisac
8.ekonom.skutki bezrobocia
9.mierniki sytuacji mieszkaniowej - opisac
10.wskazniki stanu zdrowia
11.zrodla finansowania opieki zdrow - wymien
12.instrumenty wplywania panstwa na polit.ludnosciowa
13.podmioty polit spol
14.polski model rehabilitacji
15.rynek pracy i jego segmentacja

Wyniki za jakies 10 dni





Temat: Ile za punkt
Witam i dziękuje za zainteresowanie tematem dla nas chyba bardzo ważnym

W jednej z odpowiedzi na mój komentarz padła cena za punkt 10-15 zł
biorąc pod uwagę że najprostrzy miernik do pomiarów podstawowych parametrów instalacji kosztuje 1700-2000 zł to o takich stawkach wstyd mówić (nie neguje że są tak ciężkie warunki)

Panowie to wszystko wynika z bardzo niskiej świadomości naszych klientów, w tematach bezpieczeństwa. Pomijam fakt niskiej kultury technicznej w naszym narodzie. Bardzo niskiej - niekiedy cieżko uwierzyc co ludzie wyczyniają.

Chciałem wyjaśnić że użyłem słowa "punkt" bo jest to chyba najbardziej popularne określenie, i pozwala (oczywiście tylko oreintacyjnie) ocenić sytuację na rynku.

Pozdrawiam.



Temat: Pomiary skuteczności ochrony gniazd podwójnych
Witam!

[...] biedny kraj czy dziwny kraj ?

-Chciałem powiedzieć, że sytuacja na rynku pracy polegajacej na wykonywaniu pomiarów elektrycznych jest co najmniej nienormalna.
P.S.
-Wykonawca powinien mieć najdroższy, najnowszy i najlepszy sprzęt czy mierniki i powinien robić kompleksowe pomiary wszystkiego co stoi i się rusza i za wszystko odpowiadać, ale o zapłacie, to nie ma tak naprawdę z kim gadać.
-Zlecenie dotyczy tylko instalacji, a nie sprzętu czy przedłużaczy.



Temat: Kupno Suzki GS - porady, pytania. Wiecej? Wejdz....
Witam jak juz pisalem wczesniej po nowym roku.... (JUZ od poniedzialku moge przymierzac sie do kupna suzuki gs 500, juz wczesniej to robilem ale dopiero teraz bede mial potrzebna na to gotówkę)

W związku z tym mam pytania na które mam nadzieje odpowiedziecie....

1. Na co patrzec przy kupnie suzuki gs ( wiadomo nie pytam o takie rzeczy:
*proste lagi, czy motor jest dwusladem, czy nie jest po stuczce,papiery i te sprawy....) Chodzi o niebezpieczesntwa które dotyczą tego modelu.... "Suzuki gs"... Takie z którymi sie spotkaliscie sami? lub slyszeliscie o nich i warto sie przed nimi ustrzec.... Nie wiem np slyszalem o tym stukaniu silniku przy rozgrzaniu a gdy jest zimny to nic nie słychac...

2. Pisaliscie w poprzednich postach, ze bardzo latwo złapac sie na "uszkodzony regulator napiecia, który kosztuje 810zł bodajze?"
-Rozumiem ze ten miernik który kupie na rynku? podlaczam pod ako i jest bedzie miedzy 13,4-14v to jest wszystko ok.... (CZY kupie go na rynku i jak o niego pytac? zwyly miernik do pradu?)

3. Mam o tyle dogodna sytuacje ze mam kolege który posiadal ten motorek przez 2 lata ... Wiem z doswiadczenia ze ten kto jedzie ogladac motorek z kims kto posiadal taki model jest o wiele bezpieczniejsze ze wyłapie jesli cos bedzie nie tak... Wiec tutaj mysle ze warto po prostu jechac z kims takim....

Noo na teraz to by bylo tyle... jesli mi cos cos przypomni lub znajde jakies moto i bede mial pytania to sie odezwe... Mam nadzieje ze odezwiecie sie tak miło jak w powitaniu.... Dzieki z góry

Szczesliwego nowego roku 2008 , udanej impry :lol:



Temat: MIlleniusz... (klopoty????)
1. wyjasnic sens i uzytecznosc koncepcji zintegrowanej komunikacji marketingowej. jakie wymagania powinien spelniac proces komunikacji aby uznac go za zintegrowany na czym one pojegaja?
2. na czym polega istota metody SWOT i jej rola w analizie sytuacji marketingowej. omowic 2-3 typowe szanse i 2-3 zagrozenia oraz 2-3 typowe slabe i silne strony firmy dzialajacej na danym rynku docelowym. na czym polegaja 4 mozliwe (modelowe) sytuacje strategiczne jako synteza wynikow analizy swot- wymienic i wyjasnic ich istote oraz implikacje dla fazy formulowania marketingowych celow i strategii w planowaniu marketingowym.
3. czym jest sila relacji z klientem ( w koncepcji CRM) i jakich 3-4 miernikow mozna uzyc aby ja analizowac? na czym polega ich istota. ktrore z nich prawdopodobnie osiagnely niskie wartosci w pierwszych miesiacach dzialalnosci euro disneylandu, dlaczego?
4. jakimi czynnikami sukcesu mozna sie kierowac w zarzadzaniu mark,.w srodowisku elektronicznym - przedstawic 3 z nich. z ktorymi z nich szczegolnie duzo problemu miala ValueAmerica.com pod koniec lat 90-tych i na poczatku br dekady, swoja teze uzasadnic.
5. na czym polega istota i uzytwcznoisc - dla rynkowo zorientowanego strategicznego planowania mark. - podejscie do zarzadzania portfelem biznesow ok jako macierz wzrostu/udzialu w rynku lub metoda BCG? jakie znaczenie ma w tym podejsciu analizowanie rownowagi/nierownowagi portfela biznesow? jaki gl cel mark. jest adekwatny dla kazdego z czterech typow biznesow w macierzy BCG, dlaczego?



Temat: Nowy fotoradar.

Laserowa „suszarka”

Tomasz Suchański

Zduńskowolscy policjanci od soboty używają nowego sprzętu, dzięki któremu mogą skutecznie łapać nieostrożnych kierowców.

Laserowy miernik prędkości to urządzenie na miarę XXI wieku. Jego zalety w stosunku do dotychczas używanych radarów są ogromne. Nowa broń naszej drogówki może namierzyć przekraczający dozwoloną prędkość pojazd z odległości nawet jednego kilometra. Urządzenie powstało w Stanach Zjednoczonych i było zamówione już kilka tygodni temu, jednak do ubiegłego tygodnia trwały procedury związane z transportem i odprawą celną „laserowej suszarki”. Nowa broń policji może być używana w każdych warunkach pogodowych, można bez przeszkód używać jej przez szybę z wnętrza radiowozu. Dla tego nowoczesnego urządzenia nie gra roli to, czy pojazd się zbliża, czy też oddala od miernika, w obu przypadkach pomiar jest równie precyzyjny.

– Notujemy coraz więcej zdarzeń, które są spowodowane nadmierną prędkością – mówi Andrzej Kucharski, naczelnik naszej drogówki. – Jest niewykrywalny przez „antyradary” oraz trudny do wykrycia przez tzw. „antylasery”, ponieważ czas pomiaru to zaledwie 0,3 sekundy – dodaje Kucharski, a na pytanie, jak można się przed tym miernikiem ustrzec, z rozbrajająca szczerością mówi: – Wyłącznie jadąc z dozwoloną prędkością.

Laser zduńskowolskiej Policji jest najnowocześniejszym dostępnym na rynku urządzeniem tego typu, na terenie województwa łódzkiego podobny posiada tylko drogówka z Kutna.


W tej sytuacji, moi drodzy, musicie wcześniej hamować!



Temat: [Czerwiec 2007] Udane Targi Pracy

Jedynym miernikiem tego czy targi były udane, czy też nie jest ilość osób, które znalazły pracę po odwiedzeniu targów. Jeśli ktokolwiek jest w posiadaniu takiego wykazu to proszę o jego przedstawienie. W przeciwnym wypadku jest to opisywanie sukcesu, który nie zaistniał.

Jedynym miernikiem, którym ja mogę się w tej sytuacji posłużyć, są wypełnione przez wystawców poszukujących pracowników ankiety. Wypełniane one były już po zakończeniu targów.
Z ankiet wynika, że 276 osób na tych targach zadeklarowało chęć podjęcia pracy, wypełniając na miejscu przygotowane przez pracodawców kwestionariusze. Spora część zainteresowanych pracą wypełnione kwestionariusze miała dostarczyć w terminie późniejszym do siedziby firmy.

Z pewnością inicjatywa ta miała na celu umożliwienie bezpośredniego dotarcia potencjalnym pracownikom do potencjalnych pracodawców.

Dopisali i pracodawcy i szukający pracy. A jaki jest efekt końcowy? Ile osób zdecydowało się na pracę, a ile nie - na to, niestety, UM nie ma żadnego wpływu, bo tu już rządzą prawa rynku i relacje pracodawca - pracownik, a także wzajemne oczekiwania.



Temat: Dziekuje za pomoc- konkluzja po ostatnim moim watku


Moje pytanie dotyczy badania okablowania. Poniewaz nie mam doswiadczenia w
tym temacie i wolalbym uniknac sytuacji, w ktorej
nieswiadom zlece to nieprofesjonalnej firmie, chcialbym zapytac czym sie
kierowac w wyborze firmy, ktora dokona pomiarów naszego
okablowania? Doswiadczeniem, certyfikatami ( sa takie), rodzajami
mierników i bog wie czym jeszcze?


Jak dlugo firma jest na rynku, jak dlugo posiada certyfikat na
wykonywanie okablowania strukturalnego, jakiej firmy jest to certyfikat,
gdzie i kiedy wykonywala sieci z certyfikatami. Co do miernikow to w
zasadzie kazdy robiacy pomiary dynamiczne da Ci informacje, ktora
bedziesz potrzebowal w podstawowym zakresie. Na googlu mozna co nieco
znalezc na ten temat:
http://www.google.pl/search?q=%22tester+okablowania%22&hl=pl&lr=lang_...


Pod jakim katem powinno dokonac sie pomiarów? Mam na mysli
nazwy pomiarów.


Po krotce :
dlugosc toru
impedancja i opornosc stalopradowa
opoznienie propagacji i bledy opoznienia
tlumienie
NEXT
PSNEXT
ELFEXT
PSELFEXT
straty zaklocen wspobieznych LCL i LCTL
tlumienie i impedancja sprzezeniowa





Temat: Gene Wolfe
Chyba nie jst tak różowo. Przyjrzyjcie się chociażby bestsellerom książkowym na Merlinie; nie chodzi mi bynajmniej o listę 50 najchętniej kupowanych tytułów tylko o zapowiedzi w kategorii bestsellery. Wolfe'a tam nie ma i Cienia kata również nie było. A to może oznaczać, że Merlin sprzedał kilkanaście (kilkadziesiąt?) egzemplarzy. Często, choć nie zawsze, to co dzieje się tam jest miernikiem ogólnego zainteresowania książką. Wygląda mi w każdym bądź razie na to, że Wolfe nie sprzedaje się najlepiej, nawet za 15 zł i że w jego sytuacji na naszym rynku raczej wiele się nie zmieni.



Temat: Czy donosić o nieuczciwych pomiarowcach?
Witam
Ja mam nieco inną wizję szybkiej naprawy sytuacji niestety mało realną.
Ponieważ mentalność społeczeństwa jest taka a nie inna i eliminacja z rynku partaczy poprzez zdrową konkurencję przez następną dekadę nie wchodzi w grę proponuję:
- nakazać stosowanie w urzędach i ZE wymogu przedkładania uprawnień
- zniżki np w podatku od nieruchomości dla właścicieli budynków posiadających aktualne przeglądy i badania (elektryczne kominiarskie itp)
- zaostrzyć wymogi otrzymywania uprawnień SEPowskich
Niestety to ostatnie wymagało by rozgonienia tego towarzystwa geriatrycznego z SEPu, pewnie właśnie kogoś uraziłem ale większość członków komisji nie nadaje się do tego !!!!
Podam przykład z innego forum post "pomiarowca"z uprawnieniami:
--Witam, chciałbym zapytać o wartości mierzone miernikiem MZC- 303 podzczas pomiaru pokazuje wartości mierzone w Ί,A, i inne jakieś np. Z 22,22który wynik wpisujemy do protokołu, można także odczytać wynik np. x 17,77 w protokołach spotkałem najczęściej wynik(zs Ί) 0,74 skąd taki ,wartości które podaję to przykładowe i przybliżone.--
Jeśli uzyskanie uprawnień SEP będzie na tyle trudne jak np UB, to zaczniemy je szanować,a poziom wykonywanych usług wzrośnie i już nie będzie moralnych dywagacji donosić czy nie.
Pozdrawiam



Temat: Kogo byscie sprowadzili w lecie?
Barcelona monitoruje sytuacje asa Sportingu

Afrykańskie media piszą, że FC Barcelona interesuje się napastnikiem Sportingu - Rodolphem Duala.

Prezydent Barcy, Joan Laporta miał okazję zobaczyć kameruńskiego zawodnika w akcji podczas kwalifikacji do MŚ przeciwko Libii. Był zaskoczony tym, co zobaczył.

Po meczu powiedział, że Duala to dobry zawodnik

"Jest szybki, ma dobrą technikę i dobrze strzela"

26-letni piłkarz dołączył do Sportingu z UD Leiria zeszłego lata. W sumie zagrał 22 mecze, zdobywając 5 bramek. W katalońskiej drużynie mógłby grać jako lewy lub prawy napastnik.

Jeśli "Duma Katalonii" zdecyduje się na złożenie oferty to będzie mogła włączyć w transfer Fabio Rochembacka, który obecnie jest na wypożyczeniu w drużynie Duali.

Skuteczny to on nie jest, ale bramki niekoniecznie są miernikiem wartości piłkarza. Laporta przeszukuje transferowy rynek Zobaczymy niedługo, co z tego wyniknie



Temat: nowy termin egzaminu
Część pytań, ktore miał GAP

- Współczynnik Giniego jako miara nierówności.
- Bezrobocie jako kwestia społeczna.
- Kwestie społeczne - definicje, cechy i wymiary
- Minister Pracy i Polityki Społecznej jako organ wykonawczy.
- Możliwości zapewnienia usług edukacyjnych
- Środki polityki ludnościowej
- narkomania jako kwestia spoleczna,
- przestepczosc jako kwestia spoleczna
- ubostwo a nierownosc
- omowic rodzaje kwestii spolecznych
- przemoc jako kwestia spoleczna
- funkcjonowanie zus
- ZUS jako podmiot polityki spolecznej
- Sprawiedliwość spoleczna w edukacji
- Polityka społeczna - istota, cele, rodzaje (trzeba znać definicje i wartości jakie realizuje pol. społ. - były chyba na 1. wykładzie)
- Stopień zaspokojeni potrzeb żywnościowych - sposoby pomiaru, sytuacja w Polsce
- Istota i przyczyny ubóstwa
- Fundusz alimentacyjny- kierunki zmian
- Sprawiedliwosc spoleczna wedlug liberalow.
- Dylematy funkcjonowania edukacji w Polsce.
- Regulacyjne instrumenty polityki społecznej
- PFRON
- Ekokwestia w Polsce
- Dylematy pomiaru efektywności edukacji
- Rola urzedu pracy.
- Syntetyczne mierniki nierówności ( odchylenie standardowe i wspólczynnik giniego)
- Alkoholizm jako kwestia społeczna
- Istota dobrobytu spolecznego
- Migracje jako kwestia spoleczna
- Instrumenty polityki społecznej
- Ubostwo - zasieg i dynamika
- Samobójstwo jako kwestia społeczna
- Wolny rynek a sprawiedliwość społeczna
- PFK
- Minimum socjalne a minimum egzystencji
- Nierownosci dochodowe - istota i skutki
- FGŚP jak instrument polityki spolecznej



Temat: Uprawnienia "E" a samodzielna praca
Nie dawno byłem wezwany do awarii w pewnej firmie. ( było małe "doziemienie"). Już po wszystkim poprosiłem czy mógłbym zobaczyć protokół ostatnich prac pomiarowo-kontrolnych. I tu zdziwienie (moje). Protokół był kopią mojego którego robiłem przed 10-ciu laty, przepisany "jota w jotę" i podpisany przez osobę "niby uprawnioną". Mam dwie uwagi. Przepisał dane mające się nijak do obecnej sytuacji, a po drugie znam tego pana. Ma skończoną szkołę podstawową/tylko/, prowadzi zakład ogólno-budowlany tzn.robi wszystko. Nawet na samochodzie ma m.in. napis że oprócz instalacji elektrycznych wykonuje także pomiary. Dla mnie szok. Rozmawiałem z nim. Okazuje się że nie ma dosłownie żadnego odpowiedniego miernika. Z kolei właściciel wspomnianej wyżej firmy moje uwagi zignorował bo liczy się rynek a on robi taniej niż wy - tak powiedział i że ważny jest dla niego papier.
Co mi pozostało, Napisać gdzieś pismo ...... uprzejmie donoszę.....itp. Dałem spokój.



Temat: Instalacja nadaje się czy nie ??
Nkt ni oczekuje impedancji w sieci TN rzędu 1,6koma. Wartość ta oznacza za to ,że RCD jest około 1000 razy czulszy od Esa a to tylko lepiej.
Sprawa zazwyczaj rozgrywa się w sytuacji gdy prąd zwarciowy jest kilka - kilkanaśie amperów mniejszy od prądu zadziałania w określonym czasie bezpiecznika lub Wyłącznka nadpądowego.
Wszelkie obawy elektrycy opierają na micie, że RCD w połowie przypadków nie działa. A to wierutna bzdura przekazywaa z pokolenia na pokolenie. Z mojej praktyk wynika, że zlokalizowałem kilkadziesią Esek ze szczepionymi stykami których nikt od wieków nie ruszał, mnustwo niewłaściwych lub podwatowanych bezpieczników i tylko JDNĄ uszkodzoną różnicówkę którą to brdzo łatwo zlokalizwałem bo nie działał test. Różnicwki podczas pracy poddaje się okresowym tesom, bada się je specjalnymi miernikami, zazwyczaj są przewymiarowane i mają doskonałą czułość w porównaiu znadprądówkami. Te z kolei dobierane są do max obciążenia ,raz zainstalowane nie są w żaden sposób sprawdzane, na rynku pojawiają się niewiadomego pochodzenia produkty, ludzie nie zawsze wiedzą ,żewymiana Esa z B na C oznacza coś więce niż tylko to ,że nie wybija niepotrzebnie. O bezpiecznikach nawet nie piszę.
Skąd węc taki strach przed RCD jako urządzenie realizujące SWZ?. Gdy w obwodzie jest RCD to można wogóle nie badać SWZ względem nadprądówek lez jedynie wzlędem RCD . Oczywiściezawsze lepiej jest jak bezpiecznik też zadziała, dlatego robi sę tkie pomiary. A już napewno nie dyskfalifikuje sięinstalaji z RCD gdy DlaEa lub bezpiecznika Z jest zaduża. Oczywiście trzeba przeanalizować jeśli nastąpił wzrost tej impedancji i uwalić instalacje względem innych kryteriów.



Temat: 65.000 bezrobotnych warszawiakow


Taki duży, a taki naiwny:(


Nie, jestem realistą i wychodzę z założenia, że:

Jeśli jestem po jakiejś uczelni, mam jakieś tam doświadczenie, zaś na
rozmowie kwalifikacyjnej szef oferuje mnie 600 złotych mówiąc, że więcej
nie da, bo są tańsi i lepsi, oraz słysząc dokładnie tę samą wymówkę
poleciałem z poprzedniej roboty, to momentalnie dochodzę do wniosku, że na
rynku pracy jestem bardzo cienkim bolkiem, który będzie robił byle co za
pensję sprzątaczki. Ergo: jestem wart tyle, co pomywaczka - na tyle
wycenili mnie we wszytkich firmach, od jakich się odbiłem niczym światło.

I Droga Renato ta właśnie sytuacja będzie dla mojej osoby wyznacznikiem i
miernikiem mojego wykształcenia i referencji.

Masz prawo się z tym oczywiście nie zgadzać, ale ja uważam, że to właśnie
poszukiwanie i łatwość znajdywania pracy służą za jakąś gradację
umiejętności i wykształcenia, nie zaś bzdurne mniemanie typu "ja jestem
magister politologii i ja w Pizzy Hut robić nie będę".
Niestety życie brutalnie pokazuje, że na rynku pracy jego dyplom znaczy
tyle co nic.

Proszę nie miejcie do mnie pretensji, że deprymuję ludzi po kierunkach
humanistycznych czy też uprawiam pseudokulturę yuppieszona.  Ja nie
kształtuję rynku pracy, ja jestem tylko jednym z prawie 40 milionów ludzi w
tym kraju, który tylko wyciąga wnioski obserwując sytuację.
Rynek pracy jest taki a nie inny, jest pełen wypaczeń i jeszcze długo
będzie, ale to nie jest moją winą, że ktoś bardzo uzdolniony po ASP musi
malować portrety na rynku Starego Miasta, gdyż galerie pozamykano z braku
kasy w ministerstwie.





Temat: Jak poprawić wizerunek Elektryka?
Koledzy zawód się nam dewaluuje nie tylko ze względu na wadliwe przepisy, rozporządzenia czy PN. Często to my obniżając stawki do granic wytrzymałości podcinamy sobie gałąź.

W tej chwili przy mizernych zarobkach wszyscy ewentualni klienci sami sobie chcą robić wszystko. My mamy tylko doradzać w dziale: Nie jestem elektrykiem. Jak np viewtopic.php?t=9833&highlight= Sam wnosiłem o utworzenie tego działu by ludzie nie z branży byli w jednym miejscu. Dalej wchodzą i śmiecą wszędzie. viewtopic.php?t=9822&highlight=

Doradzanie przypadkowym osobom też niesie pewne niebezpieczeństwo.
rysiu 71 kiedyś napisał nasze doradzanie w twoim wykonaniu może doprowadzić do nieszczęścia.

Miało to być forum profesjonalne, a staje się doradzaniem tym z neonówką co nie mają kasy na fachowca. Jak znajdą za grosze to tylko pseudo fachowca, który pyta się czy po sobie należy robić pomiary (temat z forum).
Dziedzina elektryczność niesie zawsze za sobą jakieś niebezpieczeństwo. Wielu tego nie chce widzieć.

Statystyki mówią że mamy 5 x więcej wypadków z elektrycznością jak w innym miejscu Europy. Przepisy i normy te same. Problem w dopuszczaniu do zawodu byle kogo i brak szkoleń.

Co składa się na to? Mizerna wiedza elektryków przebierańców, którym wydaje się że wszystko jest proste.

Wielu elektryków już wykonuje glazurę, instalacje sanitarne, gazowe czy gładzie, bo można więcej zarobić. Inni przebierańcy bez znajomości fachu przepisów PN i braku mierników robią kasę, są tańsi, nie mają problemów i kosztów. Klient nie pyta jak zrobisz, tylko za ile?

Porównajmy jaką wiedzę, odpowiedzialność i mierniki musi mieć dobry elektryk, a jaką pan od gładzi?
Przyjęło się, że każdy kto kupi neonówkę da sobie radę. Ten co jeszcze zaniesie stówkę do pewnych Stowarzyszeń może mieć pełnowartościowe papiery elektryka.

Wykształcenie zbędny balast, przecież elektryka prosta sprawa. Wiedza, jaka wiedza, komu to potrzebne. Praktyka też zbędna. Mierniki- żarówka wystarczy napisał elektryk na forum. Szok!

Szanujmy siebie i nasz zawód, oraz zdrowie klientów ich miemie i zwierzęta. Ja już przymierzam się do zejścia z drabiny elektryka, sytuacja na rynku i bliska emerytura.

Wielu naszych dobrych elektryków pracuje w Islandii, Norwegii, Angii. czy Irlandii. Tam dobrych doceniają! Dobry fachowiec nie może za grosze pracować!

Doradzając przypadkowym majsterkowiczom wprowadzamy element zagrożenia i pokazujemy, że nauka jest zbędna. Czy aby?

Pozdrowienia
Stanisław C.



Temat: Jak to jest ...
1. jeden mg pesymistyczny mg nie jest wskaznikiem hossy z ksieg bessy czy z
innych ksieg rodzaju ;-)
2. Janki hmm... ludzie do szkoly, nie?, a do tego wawa nie jest normalnym
miernikiem sytuacji gospodarczej w PL...

itd ;-)

ps. krotki bedziesz na piwku? ;-)

Pozdro
Side



Chyba nie na naszym grajdole. Jesli przyjelibysmy taka scisla zaleznosc,
to
po odwroceniu toku myslenia mielibysmy stan gospodarki taki jak gieldowe
firmy, a chyba nie chcesz mi powiedziez ze jest az tttaaaaaaaaak zle ?
;-(

mg ... jakby odwrocic wykresy, bylbys ksiazkowym przykladem byka ;-)
Pamietasz co mowili przy dmuchaniu balona internetowego ? Ze teraz to jest
inaczej, ze nowe ekonomia, ze to i tamto to sie nie liczy, a spadek tego i
owego to przypadek

najpierw przedstawiales (90% ze to Ty) teorie ze gieldowe wskazniki ktore
sprawdzaly sie przez dziesiatki lat, teraz nie dzialaja, bo korygujemy
kilkudziesiecioletni wzrost i TERAZ JEST INACZEJ (vide nowa ekonomia ;-) a
teraz jeszcze zapodales  "fałszywy efekt statystyczny koicydencji paru
czynnikow" - to niczym cytat z ksiegi hossy ;-)

Ale zgadzamy sie (caly czas) co do jednego........gielda (gieldy) bedzie
(beda) spadac.........gospodarce daj jednak chwile (no dwie) odpoczac

Ja tam mam lepszy miernik niz kilku znajomych. Statystycznie to tak
przynajmniej raz w tygodniu przejezdzam obok centrum Janki ....... z
Warszawy chyba nie jestes, ale to taki najwieksze centrum handlowe jakie
znam. Nie jeden sklep, ale cale ich skupisko. Takie male Las Vegas (nie
przez bogactwo i piekno sklepow - ale bardziej przez gospodarcza pustenie
w
okolo). Musze zdradzic tajemnice........ze to najlepszy gospodarczy
wskaznik. Od ponad miesiaca przezywa niewidziane dawno przeze mnie
oblezenie
(teraz juz nieco mniej). To tak na dobranoc

Ps "Faktow prasowych" do serca raczej sobie nie biore, tylko biore sobie
surowe dane

Pozdrowionka

Marek Pryzmont
==============================
Analityk Rynku Futures
http://www.parkiet.com/futures/

==============================






Temat: Kredyty konsumpcyjne - jak to z nimi jest?


| W latach 1996-2000 mieliśmy dość dużą dynamikę wzrostu kredytów
| konsumpcyjnych. Obecnie dynamika wynosi zaledwie 100,5%.

skad te dane?


odpowiem niżej


| Moje pytanie (najważniejsze): "Jakie czynniki wg Was na to wpływają?
| ".

| Temat może okazać się ciekawy, wiec zapraszam do dyskusji :).


http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040116/ekonomia/ekonomia_...
l


Banki wycofuja sie z kredytow gotowkowych na rzecz ratalnych (Eurobank,
PKO
BP) (i to czesto z posrednikiem). Dodatkowo coraz wiecej w obiegu KK czy
kredytow odnawialnych w rachunku.
Mnie tam sie zdaje, ze ludnoscbierze - stad teraz moje pytanie - kad masz
te
dane ?


Zauważ, że artykuł który przytoczyłeś dotyczył kredytów oferowanych przez
pośredników (oni udzielają coraz więcej - banki mniej). Co do danych -
spotkałem się z nimi w kilku artykułach, ale żeby nie być gołosłownym
zajrzałem też do syntezy sporządzanej przez NBP (jest na ich stronie).
Obecny wsk. dynamiki to 100,5, w 2002 -100,3, 2001 - 102,2. W 1999 wynosił
ok. 150%.
Tak, ludność bierze kredyty, jednak dążą one do pewnego nasycenia.
Zastanawiam się co ma na to wpływ (może wynagrodzenie realne?), gdyż na to
się nie natknąłem.
Gdzieś przeczytałem, że mogą być one miernikiem bezpieczeństwa ekonomicznego

czynniki.Ma ktoś jakąś koncepcję?


Inna sprawa, ze spowolnienie gospodarcze daje sie we znaki - nie zaciagamy
kredytow bo nie wiemy jaka bedzie sytuacja na rynku pracy. JEdnak taka
niska
dynamika jaka podajesz mnie dziwi.


pozdr.
lemur





Temat: czy mozna uformowac baterie, ale juz po jakims czasie uyztkowania ?



| Praktycznie telefon nie jest w stanie rozadować akumulatora do końca.
| Sprawdź za pomocą byle jakiego miernika.

Chyba zle rozumiesz rozladowanie akumulatora DO KONCA - taki, ktory nie
rusza
miernika jest DO WYRZUCENIA.
Za akumulator rozladowany uwaza sie taki, ktory nie jest w stanie utrzymac
napiecia pod wplywem obciazenia pewnym minimalnym dla danego urzadzenia
pradem. Akumulator nieobciazony, nawet calkowicie rozladowany, bedzie
zawsze
mial co najmniej te 1,1V/ogniwo.

Nie polecam rozladowywania akumulatora np zaroweczka (niby "do konca") -
ogniwa przewaznie nie sa w 100% identyczne. Jesli jedno z ogniw rozladuje
sie
predzej niz inne to moze zajsc taka sytuacja ze bedzie na tym ogniwie
napiecie ujemne (przeciwna polaryzacja) a na pozostalych dodatnie - jest
to
dla akumulatora bardzo szkodliwe! Uklady kontrolujace napiecie baterii
telefonu nie dopuszczaja do takiej sytuacji...

--

Pozdrawiam

Aleksander "EGON" Piotrowski

tel. 0601-72-68-32


Wiem dobrze co miałem na myśli. Telefonu nie można włączyć już przy
stosunkowo niewielkim spadku napięcia w baterii.
Natomiast na rynku są dostępne ładowarki (niestety, sprzedawcy nie zawsze
wiedzą co sprzedają), dzięki którym można spokojnie i bezpiecznie rozładować
akumulator do bezpiecznegop napięcia 1/1V/ogniwo, a następnie naładować.
Robią to one automatycznie i bez ryzyka dla baterii. Przy okazji mogą
poprawić pojemność baterii, która była często doładowywana za pomocą
ładowarki samochodowej (o bardzo dużych natężeniach). Jest jednak mała
niedogodność, a właściwie kilka:
- cena ładowarki (dużo, dużo większa),
- trudności ze zdobyciem takiej jakiej się chce (np. ja szukam takiej
ładowarki do SIEMENSA od 5 miesięcy, a do Motki znalazłem po 3 tygodniach),
- no i sam proces może zająć całą noc (cykl rozładowania i naładowania) i
jeszcze się nie zakończyć,
- i nietstety, jak gdzieś wyczytałem, nic nie jest zadarmo - wcześniej, czy
później wydajność baterii i tak spada (w tym wypadku, podobno wcześniej -
normalna żywotność baterii to około 2-3 lata).

Pozdrawiam

Lopez de Bytom en Silesia





Temat: Krystyn 2000 pomiary elektryczne
Drogi Cezarze,

informuję Cię, że tak kolorowo nie jest jak piszesz. Oczywiście ocena, opiera sie na oczekiwaniach w stosunku do produktu.
Posiadam chyba wszystkie programy, ktore można było nabyć w ciagu ostatnich 5 lat na rynku.

Nie będę pisał, który wybrałem bo to nie dotyczy tematu wątku ale jesli chodzi o Krystyn2000 to szybko z niego zrezygnowałem.

Po pierwsze, program działa w rozdzielczości 800x600. Wiekszość komputerów pracuje teraz na co najmniej 1280x768. W efekcie otwiera mi sie okienko wielkości kalkulatora i nie można go powiększyć.

Po drugie, proszę spróbować wydrukować kilka stron z zakresu np. od 5 do 8. Program sobie z tym nie radzi. Pomijam wygląd strony tytułowej i ostatniej.

Po trzecie, aby zainstalować trzeba mieć stację dyskietek. Poinformowano mnie, ze aby zainstalować program na laptopie bez stacji dyskietek, trzeba najpierw zainstalować program na stacjonarnym komputerze a poźniej jakąś metodą przeniesc katalogi do laptopa. Na tym nie koniec bo jeszcze trzeba pare operacji wykonać by go po przeniesieniu uruchomić.

Po czwarte, nie można przenosić protokołów między dwoma stanowiskami.
Owszem, można uzywając dyskietki (co jesli sie nie ma napędu?), ale nawet jak sie przeniesie to niestety można sobie skasować istniejący protokół z podobnym indeksem.

Po piąte, kilka razy w roku, klucz sprzętowy się blokował i w sytuacji gdy pilnie potrzebowałem wydrukować protokół program mi tego nie umożliwił.

Po szóste, jeśli chciałbym wydrukować w pdf, program tworzy nieskończoną ilość plików zamiast jednego.

Po siódme, interejs, czyli wygląd jest bardzo przestarzały ale to może drugorzędna sprawa.

Po ósme, na Windows Vista nie uruchomił sie-to może tez drugorzędne, zobaczymy jak szybko ze sprawą się firma upora.

Po dziewiąte, z tym dodzwonieniem i radami to mam odmienne zdanie ale może mam pecha.

Po dziesiąte, transmisja danych z mierników Sonel działa dosyć losowo. Chodzi tu o miernik MIE500 i MIC1000. Z firmowym softem pobieranie działa okay, wiec to nie jest usterka portów.

Po jedenaste, ostatnia aktualizacja programu była na początku 2003 roku co moim zdaniem nie wróży chyba rychłych zmian w programie. Ale mogę sie mylić. Oczywiście nie pisze tu o drobnych łatkach.

Po dwunaste, aktualizacja przez Internet wywołana z programu jeszcze mi nigdy nie zadziałała. Jest owszem możliwość pobrania pliku ze strony ale bez dyskietki i stacji dyskietek się nie obędzie.

To tak z grubsza bo reszta uwag, które mam to juz sprawa subiektywnej oceny a to co wymieniłem dotyczyć może każdego.

Zatem kolego Cezarze, skoro oczekiwałeś na jakieś uwagi przedstawiam Ci je niniejszym.

Pozdrawiam serdecznie,
Ele-melek



Temat: WinTel + Polskie Gazety Komputerowe = Broszurki sponsorowane


Paweł, a czy zauważasz że owo zainteresowanie jest po części także
nakręcane
przez pismo dla którego piszesz ?


Zauwazam - zajrzyj tutaj
http://www.polbox.pl/lupus/pckurier/1998/10/wimmer.html


I to co napiszesz nie ma li tylko wartości
dokumentalnej ale także sprawczą ?


Niewatpliwie, jakas ma. Ale to problem jajka i kury.


Jeżeli zamierzasz pisać tylko artykuły na
temat sprzętu, który zostanie Ci dostarczony to proszę nie wciskaj
ciemnoty
że piszesz dokładnie o tym czego czytelnicy oczekują.


Statystyki, statystyki... Gdy narod zmieni swoje upodobania, sprzedaz
PCQ bedzie spadac. Wtedy dostosujemy sie do zmienionej sytuacji. Zauwaz,
ze sprzedaz czasopism to dosc czuly miernik zapotrzebowania na okreslona
informacje. Nie bujamy w oblokach.


Może teraz zrozumiesz
zarzuty mówiące o sponsorowaniu.


Zarzuty te myla pisanie sponsorowane z relacjonowaniem. To powszechny
blad naszych krytykow.
Mozna nam takie czy inne rzeczy zarzucic, ale nigdy pisania pod dyktando
czy ulegania przekupstwu.


Wartoby się zastanowić w takiej sytuacji
nad tym na ile jest się zależnym od woli dostarczających tematów do
kolejnych artykułów i czytelników, bo Twoja powyższa uwaga i poprzenie
wypowiedzi wyraźnie wskazują na to, że są wg Ciebie zupełnie różne
dziedziny
działalności pisma i tak na dobrą sprawę to Ty sam nie wiesz czy
piszesz dla
czytelników czy na potrzeby sponsorów.


W przypadku sprzetu jestesmy sila rzeczy bardziej zalezni - tylko gdzie
ci sprzedawcy sprzetu, masowo przywozacy alternatywne swiaty do opisu?
Ich po prostu prawie nie ma, bo rynek ich nie potrzebuje, poza np.
roznymi pracowniami uzywajacymi Macow.
I znowu powoluje sie na statystyki. Jesli w swojej dzialce internetowej
opisuje niemal wylacznie programy dla Windows, w tym przede wszystkim
dla Windows 95, to wynika to ze statystyk, takze tych, ktore mowia o
czytelnictwie naszych (i nie tylko naszych) stron.
I nie uzywaj okreslenia "sponsorzy". Nie ma czegos takiego. Dostawcy
produktow maja opisy za darmo (wbrew plotkom z kregow naszej
konkurencji, nie bierzemy pieniedzy za testy) i ryzykuja krytyke.
Reklamodawcy daja pieniadze, ale za produkt, jakim jest masowo
upowszechniona informacja.

-----------------------
Pawel Wimmer
Redaktor - Editor
Wydawnictwo Lupus - Lupus Publishing House
WWW: http://www.polbox.com.pl/lupus





Temat: Analizy komentarz z 11.07


Proste - oczywiscie w moim rozumieniu :). Od dluzszego czasu kontrakty
utrzymuja baze dodatnia o wielkosci zupelnie nieuzasadnionej sytuacja na
gieldzie. Do tego wiekszosc sie przyzwyczaila i nie widzi nic
nadzwyczajnego
w tej sytuacji. Starczy wiec polozyc na trzeciej pozycji duzy popyt
(wiecej
niz 100), zeby natychmiast kurs szedl w gore o kilka punktow. Oczywiscie


Czyli wszyscy duzi umawiaja sie ( w jaki sposob ? ) ze klada duzy
popyt nie skladaja zlecen sprzedazy, tak?


mozliwe to jest tylko wtedy, kiedy nie ma duzych zlecen sprzedazy co jest
dziwne, kiedy mozna zarobic kilkaset zlotych/kontrakt na jednaj sesji
spychajac kurs do rozsadnego poziomu.
Wg mnie to jest conajmniej dziwne. Ogolnie mechanizm "podgrzewania" jest
taki sam jak na spolkach tylko tutaj istnieje obiektywny miernik: baza.


A oto moje zdanie w tej sprawie.

Podobnie duza baza miedzy kontraktami a indeksem wystepuje
np na DAX-ie (a tam sie przewiduje hosse na EURO czyli
poprawa wskaznikow makro itp.) czy tam w podobny sposob grzeja
kontrakty przy tak duzej gieldzie ile na to trzeba pieniedzy, ilu duzych
graczy ...?

Jak wiadomo jedna z najwazniejszych
wlasciwosci kontraktow to dyskontowanie przyszlosci,
a porspektywy sa obiecujace.

Wg mnie glownym czynnikiem obecnego marazmu na gieldzie,
dzialajacym zreszta cyklicznie corocznie jest po prostu
okres urlopowy (tak inwestorow indywidualnych,
jak i  dla pracownikow inwestorow instytucjonalnych).

Rynek kontraktow po prostu nie boi
sie wiekszych spadow ( prawdobnie ich nie bedzie ),
a w perspektywie mamy hosse ( wywolana perspektywa
poprawy wskaznikow makroekonomicznych) na spolkach
z Wig20 , jaka ma juz miejsce na spolkach srednich
( gdyz nie wymagaja one zaangazowania zbyt duzego kapitalu ).


Generalnie: nie pisalem o tym na grupe tylko na stronie, a odpowiadam bo
zostalem wywolany do tablicy.


Na strone trudno wlozyc wlasny komentarz

--
Piotr Kuczynski
-------------------------------
Biezace i tygodniowe komentarze
do WGPW i NYSE na stronie
http://www.analizy.pl

ICQ 32241760
Yahoo! Messenger :Piotr_Kuczynski
------------------------------------------------------






Temat: ?


Wiesz na czym polega ta całe to szaleństwo wokół internatu jest to nowa
gałąź handlu z którą wiąże się olbrzymie nadzieje tylko mało kto zauważa że
popyt nie jest uwarunkowany jeszcze jednym sklepem i jeszcze jedną reklamą
popyt wiąże się z zasobami kieszeni drobnych konsumentów nowy sklep jakim
jest internet spowoduje jedynie spadki zysków dotychczasowych punktów
sprzedaży


 E-commerce to ulatwienie dla klienta(stad perspektywy zysku z inwestycji w tej
dziedzinie).
Wez tez pod uwage podstawowa ceche wolnego rynku jaka jest samoregulacja.
Firmy, ktore nie sprostaja nowym wymogom zbankrutuja ich miejsce zajma bardziej
dostosowane
(cos na wzor ewolucji w biologii).
Pojawienie sie nowej technologii nie ma tez z reguly negatywnego wplywu na rynek
pracy.
Pewne miejsca pracy staja sie zbedne, ale pojawiaja sie nowe(z reguly wymagajace
wyzszych kwalifikacji)
Poza tym nie sadze aby internet zgniotl tradycyjny handel. Kiedys takie
niepokoje wiazano
z pojawieniem sie sprzedazy wysylkowej. Nic takiego sie jednak nie stalo.
Rowniez video nie wyparlo kina, telewizja radia itd.
Tak, wiec osobiscie nie podzielam Twoich  obaw zwiazanych z e-commerce.


Spadek na giełdach był związany przede wszystkim z rosnącą
inflacją(dlaczego rośnie inflacja pisałem w poprzednim poście) przecena
wartości spółek internatowych istotnie istniała ale z tego powodu giełdy nie
tracą w ciągu jednego dnia po 10 procent.


Czynniki fundamentalne(kondycja finansowa emitenta papierow wartosciowych,
czynniki makroekonomiczne np inflacja,
PKB) maja na wartosc akcji wplyw dlugofalowy, stopniowy.
Z tego powodu przy inwestowaniu krotkoterminowym stosuje sie zwykle analize
techniczna, a przy dlugoterminowym
analize fundamentalna.
A poza tym sytuacja na gieldach nie jest zbyt dobrym miernikiem kondycji
gospodarki(np gospodarka USA ma sie bardzo
dobrze).

pozdrowienia
pd





Temat: Jakie lampy do affinity 660 dynamic power?
Narek:
Słyszałem o Point 3.
Nawet więcej. Leżałem na nich. Powiem Ci, że widziałem jak kobitki szły na nie na 9minut i były zadowolone.
Ja poszedłem na 15min, bo to przecież lampy w nowej normie. Okazało się za dużo. Kilka osób podobno już to ma.
Jeżeli naprawdę spełniają nową normę, no to nie ma się czego bać, bo można zrobić lampę dobrze opalającą - naprawdę.
Mam dwa zastrzeżenia. Pierwsze - czy napewno do końca jest w normie. Drugie - strasznie wysoka cena.
Czekam na 1 czerwca, wtedy jak kupuję 100 lamp mam 25% rabatu - to bardzo dużo.

Leo:
Masz rację, może troszkę przesadziłem i byłem złośliwy. Po prostu mam inne doświadczenia i przekonania o OHM'ach. Flame jest dla mnie na samej górze, i (mówię poważnie) jakbyś wypróbował - też byś zdanie zmienił. Pozdro dla wszystkich którzy postanowili kupić i nie chcą nic innego!!! W promocji można kupić za 17,95 - jakiś rabacik - rabat wakacyjny = ok.12-13 euro. Na długiej elektrodzie. Na to chyba stać każdego.
Ja czekam z wymianami. Mam wielu znajomych którzy też czekają (z tych którzy w zeszłym roku wzięli promocyjnie). Jeżeli chodzi o dane techniczne - producent oczywiście że je ma. Nie udostępnia z prostego powodu: wartości są tak słabe, że odstraszyły by ludzi i nikt by tego nie chciał kupić. Ja jestem z pogranicza woj. wielkopolskiego i mam do Zielonej Góry naprawdę niecałe dwie godziny i widziałem dane techniczne lampy Flame, ale nie mogłem ich ani skopiować, ani wziąść - nic. Do wglądu Nie wiem czy dla każdego, bo ja też mam pewne układy, specjalne ceny itp. Np. UVB/UVA np jest na poziomie 2,3% i tyle w sumie pamiętam. Więc czy do końca agresywna?! Odpowiedzcie sobie sami. Mierniki ręczne dają też bardzo małe wyniki. Więc coś naprawde jest coś w tym szkle Solglas. A efekt opalania jest jak na 2,6-2,9 - tak bym to porównał. Do tego jest jaki brąz i jak szybko. Zresztą, kto będzie chciał spróbuje. Teraz biorę się za prace przy samochodzie i tak też porównałbym tą sytuację. Wyobraźmy sobie, że Hanau to Volkswagen, a OHM to Golf 3 - sprawdzony, super i wogóle hit od lat. Teraz chyba 20% całego rynku samochodowego z dobrą ceną itp. Wszystko pasuje. Ja mam Kię z 2004, na którą wszyscy też gadają, że to coś, co jest lipa i nie ta jakość i nie to wykonanie itp itd. Uwierzcie, że trzeba mieć, żeby się przekonać - bo nie chcę już naprawdę innego samochodu.

Pozdro



Temat: polityka społeczna
1. pojęcie i geneza polityki spolecznej
- polityka spoleczna jako dyscyplina naukowa oraz dzialanosc polityczna.

2. polityka spoleczna i gospodarcza
- wspolzaleznosc rozwoju gospodarczego i spolecznego
- potrzeby spoleczne i ich diagnozowanie.

3. mierniki poziomu zycia (HDI).
4. kwestia ubostwa (kryteria).
5. modele polityki spolecznej.
6. demograficzne aspekty polityki spolecznej (polityka ludnosciowa)
- istota i typy polityki ludnosciowej
- czynniki oddzialywania na rozwoj ludnosci
- wspolczesne problemy ludnosciowe w Polsce i na swiecie
- starzenie sie spoleczenstw i konsekwencje polityki spolecznej.

7. polityka rodzinna
- kodeks rodzinno-opiekunczy
- polityka rodzinna.

8. polityka mieszkaniowa
- zwiazki polityczno-mieszkaniowe z polityka spoleczna
- podstawowe zasady polityki mieszkaniowej
- strategie i doswiadczenia Europy Zachodniej w polityce mieszkaniowej
- mieszkannictwo w Polsce - stan i perspektywy
- kwestia socjalna bezdomnosci w Polsce.

9. ochrona zdrowia i jej zadania
- warunki wplywajace na ksztaltowanie sie stanu zdrowotnego spoleczenstwa
- reformy i funkcjonowanie systemu Opieki Zdrowia.

10. zabezpieczenie spoleczne
- techniki zabezpieczenia spolecznego (ubezpieczenie spol., zaopatrzenie, pomoc socjalna)
- system emerytalny w Polsce na tle innych krajow
- pomoc spoleczna i jej rola.

11. praca jako kategoria polityki spolecznej
- polityka zatrudnienia - jej zadania i narzedzia
- aktywne i pasywne metody zwalczania bezrobocia
- sytuacja na polskim i unijnym rynku pracy
- polityka ochrony pracy i nadzor nad warunkami jej wykonywania
- wymiar czasu pracy i urlopow w krajach UE i w Polsce.



Temat: Kwestia przyciemniania szyb rozwiązana !
Czy w Polsce prawo dopuszcza zaklejanie szyb samochodowych ciemnymi foliami? Od wejścia Polski do Unii Europejskiej kwestie prawne w tym względzie nie są już niejednoznaczne, a utrata dowodu rejestracyjnego nie zależy od "widzi mi się" policjant drogówki.

Przepisy mówią jasno: przednia szyba samochodu musi mieć przepuszczalność światła nie mniejszą niż 75 procent, zaś szyby przednie boczne - nie mniejszą niż 70 procent. Czy to oznacza, że możemy nakleić na szyby folie o takiej przepuszczalności? Otóż nie!

Szyby samochodowe najczęściej są już bowiem fabrycznie przyciemnione - najczęściej na granicy poziomu dopuszczalnego przez przepisy. W takiej sytuacji naklejenie folii przyciemniającej nawet w niewielkim stopniu może spowodować przekroczenie norm. Tymczasem odpowiednikami miernikami przepuszczalności świetlnej dysponują nie tylko stacje diagnostyczne ale również radiowozy drogówki.

Co więc zrobić jeśli mamy taką "nielegalną" folię naklejoną? Niestety, jeśli chcemy mieć spokój - trzeba ją zerwać. Można to zrobić samemu, chociaż do tego wskazane jest wyjęcie szyby z drzwi. Można to też zlecić zakładowi, który takie folie... montuje.

Czy więc każda folia naklejona na szybę jest nielegalna? Oczywiście nie. Jeśli zależy nam na bezpieczeństwie (szybę oklejoną folią trudniej wybić złodziejowi, w razie wypadku nie rozsypuje się ona w drobny mak) możemy wybrać jedną z homologowanych folii dostępnych na rynku. Jej naklejenie nie spowoduje widocznych zmian (wizualnie jest ona praktycznie niezauważalna), jednak będziemy mogli cieszyć się z większego bezpieczeństwa, a także komfortu cieplnego (folie mają ograniczoną przepuszczalność promieniowania UV).

Całkowicie zaklejone mogą być natomiast szyby tylne.

Przepisy wyraźne STOP mówią natomiast amatorom tuningu, dla których żelaznym punktem były "szyby-dymki"...

interia.pl

Tak więc sprawa jest wyjaśnona i legalnie moge jezdzić z przyciemnionymi tylnimi szybami



Temat: REDEMPTION'S przyszloscia rynkow finansowych
Jak oceniam obecna sytuacje na rynkach finansowych w USA?

Ostatnio daje sie odczuc, ze "wszyscy" czekaja na woosh
w pazdzierniku, a pozniej rally trwajace do konca roku.
O ile sam spodziewam sie jakichs snappers od czasu do czasu,
to nie mysle abysmy mieli na Wall Street znaczace duze rally
w tym roku,czy do wiosny nastepnego. Mysle, ze rynki osiagna
jakies tam dno dopiero w marcu/kwietniu przyszlego roku.

Duzo oczywiscie zalezy od glebokosci jesiennej katastrofy,
ktora nas czeka. Jesli spadniemy nastepne 3k punktow to
mozemy miec 1.5k punktow odbicie. Kazdy gwaltowny ruch
w cenie ma swoje mechaniczne konsekwencje. Ale jesli rynki
beda topnialy systematycznie w "zorganizowany" sposob,
to nie ma co liczyc na reakcje w stylu "V".

Radze tez nie kierowac sie VIX w trading. Tym razem okaze sie on
najprawdopodobniej pulapka. Lepszym miernikiem bedzie volume,
ktore w momencie przesilenia powinno wyniesc gdzies miedzy
4 a 6 billion (usa) shares dla DJIA dziennie przez kilka dni z rzedu.

Zapalnikami do okolicznych snappers moga byc:

1) Rozwiazanie problemu w portach na zachodnim wybrzezu. (lada dzien)
2) Nagle obnizenie %ow przez Greenspazma. (miedzy 18tym a 25ym)
3) Poddanie sie lub smierc Saddama. (niskie prawdopodobienstwo)
4) Beige Book (10/23/2002)
5) Chicago PMI and Q3 GDP (10/31/2002)
6) ISM przemyslowy (11/01/2002)
7) Przejecie Domu Reprezentantow przez Demokratow (11/05/2002)
8) FOMC meeting (11/06/2002)
9) Rozpoczecie dzialan wojennych w Iraku. (grudzien -styczen ?)

Jesli zaden z wymienionych elementow nie zmaterjalizuje sie
lub nie zadziala pozytywnie na rynek, to najprawdopodobniej
sprzedawanie wyczerpie sie (tymczasowo) w ostatnim tygodniu
pazdziernika lub pierwszym tygodniu listopada.
Jesli w miedzy czasie nie bedziemy mieli totalnej kapitulacji,
to niedzwiedzi rynek po krotkiej przerwie wznowi swoja dzialalnosc.

Jednym z elementow rynku, reaolkacja kapitalu przez pension
funds z bonds do stocks, moze wzniecic nagle krotkotrfale rally.
Ale nie liczylbym na to. Zarzadzajacy tymi funduszami wstrzymali
w sierpniu takie manewry. Najprawdopodobniej zdaja sobie tez sprawe
z sytuacji rynku i wola poczekac na uformowany bottom zanim
zaczna wprowadzac w zycie poprawki do swoich modeli inwestycyjnych.

Obecnie wszyscy zawodowcy zaczynaja sobie zdawac sprawe,
ze mamy kryzys na rynku na skale 1929roku z wyjatkiem oczywiscie
kierujacych funduszami powierniczymi. Ci ludzie zyja w swiecie
fantazji. Ich postep jest liczony na podstawie porownania do
wybranego indexu, a nie w rzeczywistych liczbach. Ich klienci
po otworzeniu raportow zaczna glosowac za tym, ktora metoda
jest lepsza.

Technicznie najwazniejszym jest obserwowanie zachowania sie BKX.
Ten index bedzie przewodzil calym rynkom w ewentualnym rally.
Z drugiej strony wskaze on czy jakas z instytucji finansowych sie nie
zalamuje tak jak Long-Term Capital Management Hedge Fund w 1998.

Glownym elementem oddzialowujacym na rynek jest obecnie to co
nazywam od dluzszego czasu Fala Odplywu. Zblizamy sie do momentu
w ktorym inwestorzy zrezygnuja masowo z udzialu w tej zabawie.
Na 8200 funduszy w USA tylko 62 jest na plusie w tym kwartale.
Srednie straty wszystkich stock funds w ostatnim kwartale wynosza
minus 17.17%, a od poczatku roku minus 26.57%.

Najlepiej mozna zrozumiec obecna sytuacje na rynkach finansowych,
pod wzgledem partycypacji publiki, wyobrazajac sobie, ze mamy obecnie
lustrzane odbicie poczatku pazdziernika 1999 roku (Nasdaq). Z tym,
ze teraz fala gotowki bedzie plynela w odwrotnym kierunku. Dlatego
nazywam ten ruch Fala Odplywu. Punktami jej nasilenia sa: koniec
kwartalu, koniec roku, koniec pierwszego kwartalu przyszlego roku
zbiegajacy sie z sezonem podatkowym.

REDEMPTION'S ktore zdewastuja "przemysl" funduszy powierniczych
zakoncza niedzwiedzi rynek. Mam przynajmniej taka nadzieje.

Spodziewam sie, ze za rok 30% funduszy nie bedzie istniec.
Sa to oczywiscie moje przypuszczenia i nie gwarantuje,
ze to co wskrobalem powyzej stanie sie w stu procentach.

Badzcie wiec ostrozni i nie dajcie sie zlapac na jakis head fake.
Sledzcie Piotra K. dzienne raporty, bo jest on dobrze zorientowany
w sytuacji i ma dobry rekord w wylapywaniu punktow zwrotnych rynku.
A to zawsze pomaga w agresywnym trading.

Pozdrawiam z Michigan
TechStocker





Temat: RPP - przelom w ekonomii

Nie bardzo wiem co chcesz nam udowodnic...
w usa mówi sie o spowolnieniu gospodarki a nie o recesji ale ty wiesz, ze to
recesja...no to bierz shorty i czekaj az zacznie sie boom...

poza tym produkcja to nie GDP o którym tyle pisales jako mierniku stanu
gospodarki...

i przypomne ci twój cytat:

Wydaje mi sie, ze jak gospodarka idzie do przodu to zapasy sa na stalym


poziomie. A zwiekszaja sie na poczatku kryzysu - jak jaszcze produkuja a
juz  nie ma zbytu <
no wiec przyrost zapasów jak widzisz byl za marzec ujemny- cos nie pasuje do
twej teorii bo jakos nie chca sie zwiekszac skoro zaczynamy kryzys....
przyrosty ich inventories przezywalismy kilka miesiecy temu i byl to dobry
miernik rozpoczynajacych sie klopotów...

a poza tym -  mniej sie produkuje mniej idzie w zapasy, nie wierzysz , ze
utrzymywanie nadmiernych zapasów to jest koszt dla przedsiebiorstw?
ale spadek zapasów byl mniejszy niz w poprzednim miesiacu- jak to sie
tlumaczy w twojej teorii??

no i na koniec- kto tu mówil o boomie?
przeciez wszyscy sa zgodni ze godpodarka rozwija sie wolniej...


  No coz ,nawet nie trzeba bylo dlugo czekac zeby wyprowadzic
  Cie z bledu - zobacz dzisiejsze dane w USA -
  business inventories - 0,3%
  industrial production -0,3%

  I co teraz, wedlug Ciebie i zwolennikow zmniejszania zapasow w
magazynach w czasie boomu mamy w tej chwili boom!!!
  Moze jutro zobaczymy 10 000 na nadsdaq? A no i nie licz
 na to ze A.G obnizy stopy, bo jesli jest boom to raczej je podwyzsza.

    Pozdrawiam

       Jurek

| a slyszales kiedys o kosztach magazynowania, szybkosci rotacji
| towaru,zamrozonych aktywach, odroczonych terminach platnosci itp?

|   Sadze jednak ze wlasnie sie daje, natomiast sa sytuacje wlasnie
takie
|   jak opisujesz ale zdarzaja sie wtedy kiedy kierownictwo firmy
|   zle oceni sytuacje na rynku i wtedy albo wyprodukuje za duzo albo
|   za malo towaru.
|   W tej chwili prawdopodobnie mamy do czynienia z ta druga sytuacja
|   w usa wzrasta pkb, wzrasta sprzedasz a oni wyprodukowali mniej.
|   Ale jest zla ocena sytuacji.
|   Firmy ktore wyprodukowaly wiecej w tej chwili maja wiecej towaru
|   na rynku konkurencja mniej ,sprzedaz rosnie ,kto ma wieksze zyski?
|   Kto nie nadaza z produkcja ?Wedlug mnie Ci ktorzy wyprodukowali
wiecej
|   maja ulatwione zadanie, a ich magazyny sa pelne.
|   Ci ktorzy produkcje zmniejszyli w tym momencie maja mniej w
magazynach
|   ale nie maja jak zaspokoic rynku przez co traca tenze rynek na rzecz
| konkurencji ktora tenze towar ma i potrafi rosnacy rynek zaspokoic.
|  Malo tego produkuja wiecej towaru bo maja i wiecej kasy i wieksze
|  potrzeby a ich magazyny sa pelniejsze zeby nie bylo zastoju bo straca
| rynek.
|  A Ci ktorzy maja go mniej po prostu go traca na dzien dobry.

|  Pozdrawiam

|        Jurek

| Sytuacja zwrostu zapasow miala miejsce np po kryzysie rosyjskim.
| Poprzednia wypowiedz miala pokazac Tobie, ze na podstawie stanu
zapasow
| nie
| da sie okreslac koniunktury w gospodarce.

| --
| -----------------
| Jerzy Stanisz

| -----------------






Temat: Świadectwo sprawdzenia
Świadectwa sprawdzenia funkcjonują obok oficjalnych procedur określonych przez ustawę "Prawo o miarach". Wg tego Prawa przyrządy pomiarowe mogą być uwierzytelniane (nowe Prawo - wzorcowane) wyłącznie przez GUM lub jego oddziały terenowe. Wystawianie świadectw sprawdzenia jest próbą zaistnienia na rynku usług mierniczych firm, które z racji ustawowego monopolu GUM zostały pozbawione możliwości wystawiania takich dokumentów (potwierdzających klasę przyrządów), które mają moc prawną. Nikt oczywiście nie może zabronić nikomu wystawiania świadectw sprawdzenia. Jeżeli dana firma posiada przyrządy wzorcowe, które mają ważne świadectwa legalizacji i odpowiednią dokładność może bez narażania się na konsekwencje wystawiać świadectwa sprawdzenia. Nie słyszałem żeby ktoś kiedykolwiek zakwestionował świadectwo sprawdzenia wystawione przez firmę, która czyni starania aby wyniki jej badań były wiarygodne.

Natomiast byłbym bardzo ostrożny w kwestii oceny wiarygodności przyrządu na podstawie prób porównawczych w sytuacji, w której miernikiem wzorcowym jest przyrząd kolegi. Zasadą jest, że przyrząd wzorcowy (lub stanowisko pomiarowe) powinien gwarantować dokładność pomiaru o rząd lepszą od przyrządu badanego. Tylko w takiej sytuacji błąd pomiarowy przyrządu wzorcowego można przyjąc jako pomijalnie mały.

Załóżmy, że mamy dwa przyrządy do pomiaru impedancji pętli z dokładnością pomiaru 5% i mierzymy wartość pętli 1ohm.

Rozpatrzmy przykład 1:
- przyrząd wzorcowy kolegi wskaże 1,05, a mój 0,95. I jeden i drugi wynik mieści się w granicy błędu. Ale w realnych warunkach nie znamy rzeczywistej wartości impedancji pętli (przyjeliśmy jej wartość jako 1ohm).
- tak więc idąc naszym rozumowaniem i traktując przyrząd kolegi jako wzorcowy (znając jego dokładność) możemy zakładać, że wartość pętli zawiera się w zakresie od 1 do 1,10ohma. W tej sytuacji widzimy, że tylko dla wartości pętli 1ohm nasz miernik, który wskazał 0,95ohma działa prawidłowo. Ale nie mamy pewności że tak jest w istocie choć miernik mierzy prawidłowo.

Rozpatrzmy przykład 2:
- przyrząd wzorcowy kolegi wskaże 0,95, a mój 0,90 (przypominam wartość pętli 1ohm).
- traktując przyrząd kolegi jako wzorcowy (znając jego dokładność) możemy zakładać, że wartość pętli zawiera się w zakresie od 0,90 do 1,00ohma. W tej sytuacji widzimy, że dla wartości pętli 0,90 do 0,95ohma nasz miernik, który wskazał 0,90ohma działa prawidłowo. Możemy być bardziej niż w poprzednim przykładzie przekonani o prawidłowości wskazań, a miernik nie mierzy prawidłowo.

W tym przykładzie uwzględniony został tylko jeden parametr - błąd podstawy. Jest jeszcze błąd dodatkowy, pozostaje problem jednoczesności pomiaru itd

Nie powinno się podobnych opinii wyrażać na kursach, gdyż wszelkiego typu wskazówki zachęcające do pójścia na skróty w ustach osoby "wiarygodnej" traktowane są przez kursantów jak oficjalne przyzwolenie i błyskawicznie rozpowszechniane niczym plotka.

Z poważaniem.



Temat: Groovy
Aleksander - Po pierwsze wyraziłem opinię, nie plotkę. Podałem fakt -

się produkt konkurencji - i nie był to JBoss - i to z powodu
wydawałoby się tak dobrze rozpoznanego tematu jak JTA). Przytoczyłem
także opinię o popularności Arjuny - opinię, która pochodzi z raczej
merytorycznej strony - jednego z ludzi, którzy stworzyli standard
transakcji rozproszonych XA (nawet nie śmiem podważać tego rodzaju
opinii). Nie lubię bigoterii - nie ukrywałem gdzie pracuję i czym się
zajmuję - także po to, aby czytelnik mojej opinii nie czuł się
oszukany. Doskonale wiem, że takie podejście czasem (na szczęście
rzadko) wyzwala podejrzenie o spam - nie znam metody, aby się przed
tym ustrzec - w każdej dyskusji potrzebna jest odrobina zaufania, aby
strony się nawzajem słuchały. Przykro mi, że Ty i A.L. założyliście
inaczej (A.L. nawet mnie postraszył, że z firmy wylecę - co było
kompletnie off-topic...).

Po drugie, nigdzie nie pojawiło się z mojej strony wychwalanie mojej
firmy - starałem się opisać merytorycznie sytuację na rynku tak, jak
JA ją widzę. Wyraziłem opinię dlaczego (moim zdaniem) jest jak jest. W
tym sensie moja wypowiedź nie różniła się od Twojej - ot, dwie opinie
dwóch różnych osób. Na szczęście (!) jest wielu dostawców i można
wybierać. Nie wierzę, że da się ludzi "ogłupić" ładnymi slajdami na
prezentacji, albo spamem...

Po trzecie, mam odmienną opinię co do "obrzucania się błotem", bo jest
"walka o przeżycie". Ja tego "obrzucania" ze strony mojej firmy nie
widzę. Są inne sposoby walki na konkurencyjnym rynku. Na ekonomii mnie
uczyli, że z ofertą można iść wszerz (efekt skali), można też wgłąb
(specjalizacja). Obserwuję ten rynek od ładnych 5 lat - u dwóch
różnych dostawców middleware. Middleware stał się dużym rynkiem i
obejmuje sporo tematów - nie tylko app serwery - a i te się mocno
dywersyfikują. Różne firmy po prostu wybierają różne strategie -
wyniki finansowe są chyba najlepszym miernikiem sukcesu lub porażki
danej strategii. A z tym w BEA nie jest źle.

Po czwarte - co do wyboru darmowy app serwer versus płatny app serwer
- cena odzwierciedla wartość dla Klienta. A klienci mają różne
oczekiwania, Na przykład dla jednych wartością jest posiadanie
wsparcia technicznego - i są gotowi za to zapłacić. Dla jednych ważna
jest oficjalna certyfikacja Spring, dla innych nie. Niektórzy mają
bardzo wysokie oczekiwania co do wydajności - w innych projektach
"good-enough" wystarczy. Sprawa jakości transakcji rozproszonych od
których zaczęliśmy ten wątek - jedni tego chcą i są gotowi zapłacić,
inni - nie. Dla jednych dostęp do kodu jest b. ważny - dla innych nie,
bo liczy się przede wszystkim niezawodność. Takich przykładów
oczekiwań jest wiele. Moja mądra żona często mi powtarza, że gdyby
jedynym kryterium wyboru była cena, to wszyscy chodzilibyśmy w
chińskich tenisówkach i jeździlibyśmy maluchami.

Sprawa staje się jeszcze ciekawsza dzięki temu, że oczekiwania ciągle
się zmieniają - coś co kiedyś było oczekiwaniem typu cutting edge, za
parę lat staje się commodity. Ale pojawiają się nowe oczekiwania -
okno zmian stale się przesuwa w czasie. Middleware też nie stoi w
miejscu.

Wierz mi - ja się bardzo cieszę, że ludzie mają wybór - BEA także
wspiera społeczność open source (zwłaszcza Apache Software Foundation
i Eclipse - głównie z racji ich merytokratycznej kultury), bo jest to
świetny sposób na sprawdzenie i rozpropagowanie określonej
technologii. Przykład - przekazanie do Apache Geronimo kodu źródłowego
Kodo i utworzenie OpenJPA. Na tym darmowy Geronimo bardzo mocno
skorzysta. Ale przy tym zatrzymanie pewnych funkcjonalności
"enterprise" i zaoferowanie ich jako płatnych w WebLogic Server - z
przekonaniem, że dla OKREŚLONEJ grupy klientów będzie to stanowiło
wartość, uzasadniającą wydanie pieniędzy.

OK - na koniec - najważniejsze - powrót do wątku o Groovy :-) Jak dla
mnie bardzo fajna sprawa, bo pozwala zrobić wiele rzeczy znacznie
prościej, a przy tym ciągle w odwodzie ma się Java (a zwłaszcza jej
infrastrukturę J2EE/JEE oraz frameworki - typu Spring). W sumie to
ciekawe, że tak w sumie niewiele dodatków - typu closures,
metaclass'y, dynamiczne typowanie, dynamiczne budowanie klas,
builder'y czy wbudowana obsługa Map/Lists/Ranges - potrafiły tak
poprawić zwięzłość Java. Poza tym Groovy (a także Ruby/JRuby) zmusza
ludzi decydujących o rozwoju Java do odświeżenia tego języka (mam
nadzieję, że będzie miało to taki pozytywny efekt jak Spring na J2EE/
JEE).
Przyglądam się także od dosyć długiego czasu Grails - b. fajne - z
niecierpliwością czekam na ustabilizowanie się w postaci 1.0. Na razie
to myślę, że "bezpiecznie", to można jedynie poeksperymentować - ale i
tak warto.

Pozdrawiam,
Waldek Kot
BEA





Temat: Dr M. Zrałek - Polityka społeczna i gospodarcza - egzamin
Wklejam zagadnienia od dr Zrałek - uprzedzam, że dostałam je od koleżanki z zaocznych i nie wiem na 100% czy nas tez one obowiązują, ale wydaje mi się, że tak, bo dr Lustig na ćw mówiła, że nie dała nam ich, bo było na nich napisane "studia zaoczne", ale okazało się, że własnie te zagadn. zostawila dr Zrałek w sekretariacie.

PYTANIA EGZAMINACYJNE Z „POLITYKI SPOŁECZNEJ I
GOSPODARCZEJ"
rok akademicki 2005/2006

1. Geneza polityki społecznej
2. Twórcy „polskiej polityki społecznej" - charakterystyka ich koncepcji
3. Z jakimi nazwiskami przedstawicieli nauki polskiej polityki społecznej łączy się następujące jej kategorie:
A) struktura społeczna
B) potrzeby społeczne
C)kwestie społeczne
D) postęp społeczny
4. Metody badawcze polityki społecznej
5.. Podmiotowa rola państwa w polityce społecznej. Wskazać opcje i opisać
6. Podmioty krajowe polityki społecznej.
7. Podmiotowa rola zakładu pracy w polityce społecznej. Uzasadnij swoje zdanie. Wskaż okres historii Polski istotny dla tego zagadnienia
8. Międzynarodowe podmioty polityki społecznej
9. Modele polityki społecznej
10.Charakterystyka stanowiska wobec polityki społecznej doktryny:
A) liberalizmu
B) społecznej doktryny Kościoła Katolickiego
C) socjalizmu (socjaldemokratyzmu)
D) komunizmu (marksizmu-leninizmu)
11 .Doktryny polityki społecznej
12.Demograficzne uwarunkowania polityki społecznej
13.Źródła informacji o ludności
14. Istota, zakres, instrumenty oraz Klasyfikacje polityki ludnościowej
15.Pojęcie starości demograficznej i indywidualny wymiar starości

16.Potrzeby człowieka starego: i sposoby ich zaspokajania

17. Podstawo we prawa osób starszych w świetle dokumentów międzynarodowych
18.Zadania polityki społecznej wobec osób starszych
19.Rodzina jako instytucja prawna i społeczna
20.Struktura i funkcje rodziny oraz ich związek z polityką społeczną
21. Pojęcie zabezpieczenia społecznego
22.Techniki zabezpieczenia społecznego
23.Pojęcie, cele i zakres podmiotowy pomocy społecznej
24.Pojęcie zdrowia i czynniki warunkujące stan zdrowia ludności wg WHO i Lalonda
2 5. Najbardziej istotne zagrożenia zdrowotne w:
A) w środowisku fizycznym człowieka
B) w środowisku społecznym człowieka
C) w środowisku ekonomicznym człowieka
26.Metody pomiaru stanu zdrowia ludności
27.System ochrony zdrowia i jego funkcje
28.Źródła finansowania systemów ochrony zdrowia
29.Sposoby finansowania świadczeń medycznych
30. Charaktery styka systemu opieki zdrowotnej w modelu:
A) Bismarcka
B) Beveridg'a
C) Siemaszki
D) Tzw. modelu rezydualnym
31.Bariery integracji osób niepełnosprawnych w społeczeństwie
32.Cechy polskiego modelu rehabilitacji osób niepełnosprawnych
33.Założenia podstawowych dokumentów dotyczących osób niepełnosprawnych
34.Pojęcie rynku pracy i jego segmentacja
35.Czynniki warunkujące podaż i popyt na pracę
36. „Filary" Europejskiej Strategii Zatrudnienia

37.Pojęcie i rodzaje bezrobocia
38.Aktywne--i pasywne formy przeciwdziałania bezrobociu i łagodzenia jego
skutków
39.Polityka zatrudnienia w Strategii Lizbońskiej - redefinicja strategu w
raporcie W. Koka
40.Społeczne i ekonomiczne skutki bezrobocia
41. Podstawowe mierniki sytuacji mieszkaniowej
42.Typologie polityk mieszkaniowych w krajach wysoko rozwiniętych
43 Sposoby określania potrzeb mieszkaniowych/
44.Pojęcie substandardu mieszkaniowego
45.Bezdomność~skala zjawiska, przyczyny, formy pomocy osobom bezdomnym
46.Uwarunkowania polityki edukacyjnej
47.Pojęcie i człony systemu oświaty
48Podstawowe dokumenty dotyczace polityki edukacyjnej w Unii Europejskiej
49.Proces Boloński i Proces Kopenhaski
50.Narodowa Strategia Integracji Społecznej
51. Linie ubóstwa i metody ich wyznaczania
52.Metody mierzenia poziomu życia
53. Wskaźnik rozwoju społecznego HDI - jego konstrukcja i znaczenie.
54.Wymienić (przynajmniej 10) mocnych stron ujętych w strategii rozwoju województwa śląskiego.



Temat: Nadal niepokojąca jest liczba wypadków na torach
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2183.225.0.39.6.2.0.1...

W ubiegłym roku wydarzyło się 428 wypadków kolejowych. Najczęściej dochodzi
do nich z winy kierowców i złego stanu infrastruktury kolejowej. Konieczne
są remonty i wymiana taboru.

Urząd Transportu Kolejowego (UTK) dokonał oceny bezpieczeństwa ruchu
kolejowego w Polsce za rok 2007. Wykonywana jest ona na polecenie Komisji
Europejskiej, gdzie będzie zestawiona z ocenami innych państw Unii
Europejskiej. Pod względem ogólnej liczby wypadków Polska plasuje się na
15 - 16 miejscu wśród krajów Wspólnoty, ale biorąc pod uwagę wypadki
spowodowane z winy przewoźnika kolejowego albo jego pracowników, jesteśmy
już na czwartej-szóstej pozycji (tylko 3 proc. wypadków jest z winy
przewoźnika). Liczba tych wypadków zanotowana w ciągu ostatnich sześciu lat
dopiero w roku 2007 wykazała tendencję spadkową (spadek w porównaniu z
rokiem 2006 wyniósł zaledwie 1,2 proc.). Jest ona pochodną wielkości
wykonywanych przewozów, intensywności ruchu kolejowego i sprawności
eksploatowanej sieci kolejowej. Miernikiem poziomu bezpieczeństwa jest
liczba wypadków przypadająca na 1 mln pociągokilometr. Do wypadków tych
zalicza się m.in. kolizje, wykolejenia, zdarzenia z udziałem osób
spowodowane przez pojazd kolejowy będący w ruchu (np. samobójstwa), pożary i
zdarzenia na przejazdach kolejowych.

Najwięcej w PKP

Aż 422 wypadki zdarzyły się w grupie PKP. Zaledwie sześć miało miejsce na
terenie pozostałych zarządców infrastruktury. Do największej liczby wypadków
dochodzi na przejazdach kolejowych, które stanowią ponad 70 proc. ogółu
zdarzeń, w wyniku których ginie najwięcej ludzi lub pozostaje rannych.
Niestety liczba tych wypadków wzrosła w ubiegłym roku o 5,7 proc. w
porównaniu z rokiem 2006. Zginęły 43 osoby i 86 zostało rannych. W około 98
proc. winę za te zdarzenia ponoszą użytkownicy dróg.

- Te wypadki zdarzają się najczęściej z winy kierowców, którzy nie
przestrzegają przepisów drogowych. Analiza wykazała ponaddwukrotnie większą
częstotliwość wypadków na przejazdach z czynnym zabezpieczeniem, czyli z
automatycznymi półrogatkami oraz z sygnalizacją świetlną, w stosunku do
przejazdów niestrzeżonych. Oznacza to, że kierowcy bagatelizują sygnały
ostrzegawcze - mówi Wiesław Jarosiewicz, prezes Urzędu Transportu
Kolejowego.

Drugą znaczącą grupę wypadków stanowią te, które wynikają ze złego stanu
infrastruktury. Ich łączny udział w ogólnej liczbie wypadków wyniósł 12
proc. za ubiegły rok, a z powodu wad technicznych pojazdów 8 proc. Z tego 95
proc. dotyczy infrastruktury należącej do PKP PLK.

Tory do naprawy

Aż 10 tys. kilometrów torów wymaga napraw i modernizacji. Potrzeby są
ogromne, a prace naprawcze idą zbyt wolno. Infrastruktura, która czeka na
remonty, ulega ciągłej dekapitalizacji z uwagi na niedostateczną liczbę
wykonywanych robót utrzymaniowo-naprawczych w stosunku do potrzeb. Roczne
potrzeby napraw torów głównych wynoszą ok. 1390 km, natomiast w roku 2007
wykonano ich 642,7 km (w roku 2006 tylko 380 km). Z kolei roczne potrzeby
wymiany rozjazdów wynoszą ok. 2490 sztuk, ale w roku 2007 wymieniono
zaledwie 446 rozjazdów. Dla zapewnienia właściwej eksploatacji co roku
robotami zapobiegawczymi powinno być objętych 25 proc. wszystkich obiektów,
natomiast konserwacją około 55 proc. Ważnym problemem jest również kradzież
elementów infrastruktury (tzw. problem złomiarzy). Straty z tego tytułu
liczone są w milionach złotych.

- Straty za ubiegły rok z powodu kradzieży elementów urządzeń wchodzących w
skład infrastruktury kolejowej wyniosły 8 mln złotych. Takie kwoty trzeba
było wydać, aby naprawić szkody spowodowane kradzieżami. Dla porównania
utrzymanie tych wszystkich urządzeń kosztuje około 2 mln złotych - wyjaśnia
Wiesław Jarosiewicz.

Zbyt stary tabor

Nadal poważnym problemem, na który zwraca uwagę UTK, jest znaczne
wyeksploatowanie pojazdów trakcyjnych oraz brak specjalistów od sterowania
ruchem. Średni wiek dla lokomotyw elektrycznych i spalinowych przekracza w
Polsce 30 lat, a dla wagonów towarowych 25 lat. Ponadto tabor posiada
przestarzałe rozwiązania techniczne. Odrębny problem to brak kwalifikowanych
kolejarzy. Od kilku lat nie ma już kierunków i szkół kolejowych, stara kadra
kolejarska powoli zaczyna odchodzić na emeryturę i nie ma jej kto zastąpić.
Wiesław Jarosiewicz zapowiada złożenie wniosku do Rady Ministrów o
przywrócenie szkół kolejowych w związku z trudną sytuacją na rynku pracy.
Oprócz tego znajdą się jeszcze dwa inne wnioski w sprawie konieczności
restrukturyzacji infrastruktury kolejowej oraz w sprawie uporządkowania
nadzoru budowlanego nad inwestycjami kolejowymi, co ma przyspieszyć projekty
modernizacyjne i naprawcze.

BEATA TROCHYMIAK





Temat: Protesty medyków
Szanowny Panie Rzygmunt!

Muszę powiedzieć, ze nie rozumiem z jakiego powodu Pan odmawia mi prawa krytycznego formułowania uwag pod adresem systemu ochrony zdrowia i wprowadzanych reform, a jednocześnie narzeka Pan sam na efekty działania tego systemu.
Proszę się w końcu określić.
Szanowny Panie wydaje mi się, że jedną z zasadniczych spraw w tym kraju którą należy zmienić to poprostu przestać się nawzajem oszukiwać, że usługi służby zdrowia są bezpłatne. To kłamstwo trochę w innej formie jest także zawarte w naszej konstytucji. W Polsce nie ma bezpłatnej służby zdrowia, nie ma bezpłatnego szkolnictwa itd.. I co najważniejsze nie było tego także w poprzednim ustroju.
Pracując i płacąc w taki lub inny sposób podatki płacimy wszyscy za wszystko. Z tym że cały wic polega na tym aby płacić za faktycznie wykonane usługi i tyle na jakim one zostały wykonane poziomie. Teoretycznie można powiedzieć, że poziom usługi w zawodzie takim jak lekarz zależy między innymi od tytułu naukowego, jednak takiego bezpośredniego przełożenia nie ma.
Zawód lekarza jest zawodem szczególnego zaufania społecznego i twierdzę, że za swoją pracę powinien być właściwie wynagradzany, jednak to wcale nie znaczy równo. Lekarz lekarzowi nie równy są tylko ludźmi stąd też należałby poszukać miernika pozwalającego jego pracę właściwie wycenić.
W mojej ocenie tym miernikiem są pacjęci - chorzy i ich gotowość do skorzystania z usług, którzy jednak powinni mieć możliwość wyboru , komu chcą powierzyć swoje zdrowie.
Podobna zasada w sprawie dysponowania środkami finansowymi na ochronę zdrowia, do tej pory każdy z obywateli nie ma wyboru musi płacić jednemu podmiotowi - NFZ bez względu na to czy go dobrze czy też źle ocenia - czy jest to wg Pana zdrowa sytuacja?.
Stąd też pisałem proszę Pana o stworzeniu rynku usługodawców i usługobiorców, chociaż nie uważam że rynek jak za pociągnięciem czarodziejskiej ródżki naprawi wszystko.
I to proszę Pana nie pachnie Pewexem tylko pozostawia wolną wolę człowiekowi ile i komu powierzyć swoich zarobków na sprawy związane z ochroną zdrowia, a także kogo sobię życzę aby w przypadku choroby zajął się moim zdrowiem.
Z Pana wypowiedzi niestety wyraźnie przebija sie moim zdaniem tęsknota za poprzednim systemem, który jak Pan przyzna zbankrutował i napewno nie czynił ludzi szczęśliwymi.
Wracając do sytuacji w Polsce, napewno wymaga ogromnej pracy i przedewszystkim czasu budowa nowego systemu opieki zdrowotnej.

Dramatyzm naszej sytuacji polega moim zadaniem na tym, że do tej pory nie wypracowano nawet Modelu tego systemu który uzyskałby akceptację społeczna.

W naszym kraju w zależności od ekipy odbijamy się od rozwiązań centralistycznych (ta tzw bezpłatna służba zdrowia) ocenianych powszechnie jako drogich i niewydolnych, do prób zastosowania nie do końca dojrzałych protez typu Reforma rządu Buzka. I tu chciałbym zaznaczyć, że przewidywała ona kolejne etapy jednak nie zostały one zrealizowane.
Dlatego też mamy takie kwiatki jak chopciażby na naszym podwórku - szpital powiatowy którego organem założycielskim jest powiat i powinien łożyć zgodnie z tym środki na jego rozbudowę i chociażby zatrzymanie dekapitalizacji infrastruktury. Jednak powiat nie posiada takich środków i mało tego to nawet gdyby miał możliwości je zarobić to nie może tego zrobić bo ma zakazane to ustawowo.
Idąc dalej tym tropem należałoby zacząć godziwie płącić obsłudze za wykonaną pracę, ale jak ma to wykonać dyrektor szpitala jeżeli zakres kontraktu jest prawie konstans. No to może zmniejszyć koszty własne, tak to dobra droga, tylko aby to zrobić np koszty ogrzewania to trzeba zainwestować - termomodernizacja itp. Kto na to ma dać pieniądze - powiat biedny, nie ma i nie ma możliwości zarobić bo mu ustawa zabrania. NFZ - daje pieniądze tylko na leczenie. Czy nie uważa Pan, że przypomina to tzw. zaklęte koło. Stąd też proszę Pana uważam że zabiegi Pana Religi to tylko półśrodki - kosmetyka, natomiast nie działania mające uzdrowić sytuację.
Tak więc starałem się Panu przybliżyć mój punkt widzenia. Chciałbym także zwrócić Pana uwagę na przytoczone słowa Jeffersona w poprzednim poście, to podejście rozumienia roli państwa które legło u podstaw potęgi USA, warto nad tym pomyśleć i porównać z tym co się dzieje u nas obecnie.

Pozdrawiam
Andrzej Kolasa



Temat: Tachografy - w jakich pojazdach są obowiązkowe.
Cyfrowy "tacho-problem"

2005-12-09 13:28
Źródło: SMMT, mojeauto.pl

Od maja przyszłego roku powinien zostać wprowadzony nowy przepis dotyczący instalacji cyfrowych tachografów w pojazdach o masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony oraz zabierające na pokład więcej niż 9 pasażerów.

Nowy przepis będzie obowiązywał od maja 2006 roku we wszystkich krajach Unii Europejskiej, jednak podobnie jak wiele innych unijnych dyrektyw, może przysporzyć ogrom problemów zarówno kupującym (od maja 2006 r.) nowe pojazdy jak i również dealerom oraz samym producentom aut ciężarowych i autobusów.

„Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, od końca kwietnia 2006 roku nie będzie możliwa jazda nowym samochodem wyposażonym w analogowe urządzenie do mierzenia prędkości oraz czasu pracy kierowcy” – powiedział Robin Dickeson, menadżer brytyjskiego SMMT (The Society of Motor Manufacturers and Traders Limited).

Według zapowiedzi Rady UE okres wymiany starych, analogowych tachografów będzie trwał przez pierwsze, dwadzieścia dni od zatwierdzenia dyrektywy w oficjalnym dzienniku ustaw UE. I właśnie owa wymiana urządzeń rodzi najwięcej kontrowersji, bowiem przepis, ze względu na brak konkretnych nakazów, nie mówi wprost, kto zobligowany jest do wykonania tej czynności w nowych samochodach, które mimo, że sprzedane w maju mogą być wyprodukowane np. w marcu lub jeszcze w bieżącym roku i posiadać stare „tacho”.

Taka sytuacja może doprowadzić do tego, że któraś ze stron (producentów, dealerów czy klientów) będzie musiała na montaż cyfrowych urządzeń wyłożyć pieniądze ze swojej kieszeni, żeby auto mogło w ogóle wyjechać na drogę. A koszty wcale nie są małe. Dla przykładu za wymianę zepsutego, analogowego tachografu na nowy trzeba liczyć się z wydatkiem, średnio od 4 000 – 5 500 tys. zł. Cyfrowe odpowiedniki, ze względu na zaawansowanie techniczne będą jeszcze droższe i ze wstępnych danych wynika, że ich cena zaczynać się będzie od 6 500 tys. zł.

Problem staje się jeszcze bardziej poważniejszy, kiedy zbada się przygotowanie krajów członkowskich UE do wprowadzenia cyfrowych tachografów. Już w samej Anglii, gdzie rynek pojazdów użytkowych jest jednym z najprężniej działających w Europie, związki przedsiębiorców transportowych oraz spedycyjnych, takich jak wspomniany wcześniej SMMT, obawiają się utrudnień związanych z wprowadzeniem tej ustawy. Sytuacja wygląda jeszcze mniej optymistycznie w takich krajach jak Węgry czy Grecja, gdzie nie ma żadnych oznak o poprawnym przygotowaniu do tego procesu. Podobnie może być w Polsce.

Dzięki nowej ustawie Komisja Europejska zamierza stworzyć nowoczesny system urządzeń rejestrujących i monitorujących tabor pojazdów użytkowych ale także nakreślić zasady otwierania warsztatów obsługujących te urządzenia oraz kart będące nośnikiem informacji. Ma to także ograniczyć liczbę warsztatów nie posiadających odpowiednich koncesji na serwisowanie tych części.

Wydawać by się mogło, że w przypadku nowych samochodów koszty wymiany nie spadną na kupującego, ponieważ sprawa może automatycznie trafić do instytucji zajmującymi się obroną praw konsumentów, jak polski UOKiK. Ale czy producenci są przygotowani ewentualnie na takie wydatki, czy raczej podwyższone koszty związane z doposażeniem pojazdów przerzucą na klienta w postaci droższych cen swoich produktów?

Część działających w Polsce marek autobusowych i ciężarowych już od pewnego czasu nie produkuje swoich pojazdów w oparciu o dalsze perspektywy i na pozostały czas - do maja przyszłego roku, budują tyle pojazdów, na ile rzeczywiście jest zapotrzebowanie, więc na ewentualne upusty producentów chcących sprzedać swoje modele taniej nie ma co liczyć, a raczej wręcz przeciwnie.

Jak mówi Andrzej Jaworski, dyrektor sprzedaży Scania Polska: „W przypadku tej ustawy Scania jeszcze nie wprowadziła do swoich produktów cyfrowych tachografów. Będą one montowane dopiero w przypadku kiedy nasze nowe pojazdy (według założeń) będą trafiać na rynek od maja 2006 roku. Problem będą mięli jedynie ci producenci, którzy przeliczyli się z produkcją, a ich auta wyposażone w analogowe mierniki nie trafią na rynek przed końcem kwietnia.”

Z obowiązku posiadania cyfrowych urządzeń w pewnym sensie zwolnieni są natomiast właściciele używanych pojazdów. Ale tylko w pewnym sensie. Ustawa przewiduje bowiem, obowiązek używania tachografów cyfrowych w razie awarii modelu analogowego.

To czysta teoria, podobnie jak cała ustawa. Praktyka pokazuje coś innego. Już teraz w Polsce nie będzie możliwe stworzenie miarodajnego systemu w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, dlatego, że część właścicieli aut używanych nie będzie zainteresowana wymianą zepsutego urządzenia na cyfrowe, które jest znacznie droższe od wersji obecnie obowiązującej.

Z pewnością nowa ustawa przyniesie korzyści, o ile oczywiście zostanie odpowiednio wdrożona. Jednak za nim to nastąpi upłynie kilka lat, które potrzebne są na samooczyszczenie się rynku z pojazdów wyprodukowanych przed majem 2006 roku, a o ich liczbie nawet nie warto mówić...



Temat: Dr M. Zrałek - Polityka społeczna i gospodarcza - egzamin
studia dzienne 2005/2006, kopiuje
1. dualizm pojecia "polityka spoleczna"
2. geneza polityki społ na świecie i w Polsce jako kategorii naukowe oraz jako praktyki
3. przedmiot polityki społ
4. metody badawcze polit społ
5. miedzynarodowe podmioty polit społ
6. podmioty krajowe
7. ONZ jako podmiot makropolityki społecznej
8. europejskie podmioty polit społ
9. modele polityki społecznej
10. doktryny PS
11. pojęcie polityki gospodarczej
12. zwiazki PG z PS
13. demograficzne uwarunowania PS
14. zrodla informacji o ludnosci
15. istota i zakres polityki ludnosciowe
16. instrumenty odzialywania panstwa na procesy demograficzne
17. klasyfikacja polityki ludnosciowej
18. sytuacja demograficzna Polski
19. rodzina jako instytucja prawna i spoleczna
20. struktura i funkcje rodziny oraz ich zwizek z PS
21. pojecie starosci demograficznej i indywidualny pomiar starosci
22. proces starzenia sie ludnosci Poslki i jego konsekwencje dla PS
23. potrzeby czlowieka starego
24. podstawowe prawa ludzi starszych w swietle dokumentow miedzynarodowych
25. zadania PS wobec ludzi starszych
26. pojecie zabezpieczenia spolecznego
27. techniki administracyjno-finansowe ZS
28. ubezpieczenie społ. a ubez. gospodarcze
29. struktura organizacyjna ubez. społ w Polsce
30. zakres podmiotowy zaopatrzenia społ w Polsce
31. pojecie i cele pomocy społ
32. zakres podmiotowy pomocy społ
33. struktura organizacyjna pomocy społ w Polsce
34. rola roganiacji pozarzadowych w realizacji zadan z zakresu pomocy spolecznej
35. polityka ochrony zdrowia a polityka zdrowotna
36. pojecie zdrowia i czynniki warunkujace stan zdrowia ludnosci wg WHO i Lalonda
37. metody pomiaru stanu zdrowia ludnosci
38. finansowanie swiadczen medycznych -zródla
39. finansowanie swiadczen medycznych- sposoby
40. model Beveridge'a w systemie ochrony zdrowia
41. model bismarckowski
42. stan zdrowia ludnosci Polski
43. koncepcja niezaleznego zycia osob niepelnosprawnych
44. bariery integracji osob niepeł. w społeczenstwie
45. cechy polskiego modelu rehabilitacji osob niepeł.
46. zalozenia podstawowych dokumentow dot. osob niepeł
47. pojecie rynku pracy i jego segmentacja
48. czynniki warunkujace popyt na prace
49. czynniki warunkujace podaz na prace
50. "filary" Europejskiej Strategii Zatrudneinia
51. polityka zatrudnienia w STR. Lizbonskiej
52. pojecie i rodzaje bezrobocia
53. raport W. Koka i redefinicja Str. Lizboń.
54. mierniki bezrobocia
55. rozmiary i struktura bezrobocia w P.
56. ekonomiczne i społ skutki bezrobocia
57. aktywne i pasywne formy przeciwdzialania bezrobociu
58. zrodla informacji o syt. mieszkaniowej ludnosci
59. mierniki syt. mieszkaniowej
60. typologie polityk mieszkaniowych
61. sposoby okreslania potrzeb meiszkaniowych
62. mieszkania socjalne
63. eksmisja w Polsce
64. zasady udzielania dodatkow meiszkaniowych w P.
65. bezdomosci- skala zjawiska, przyczyny, formy pomocy
66. aktualna syt. mieszkaniowa w P.
67. uwarunkowania polityki edukacji
68. podstawowe dokumenty dot, polityki edukacji w UE
69. proces bolonski i proces kopenhaski jako strategie wspolpracy w dziedzinie ksztalcenia zawodowego i wyzszego
70. wspolnotowe programy edukacyjne
71. koncepcja Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyzszego
72. system edukacji w P.
73. pojecie i przyczyny powstawania zjawisk patologii społ.
74. podstawowe zjawiska i zachowania kwalifikowane jako patologie
75, linie ubostwa i metody ich wyznaczania
76. mierniki ubostwa
77. obszary ubostwa w P.
78. narodowa Strategia Integracji Społ
79. pojecie i zrodla informacji dot. poziomu zycia ludnosci
80. metody meirzenia poziomu zycia
81. wskaznik rozwoju społ HDI jego kontrukcja i znaczenie.

zalecana i uzupelniajaca literatura:
Auleytner J. Polityka spoleczna czyli ujarzmianie chaosu socjalnego WSP TWP Wwa 2002
Balcerzak Parandowska B. Rodzina i polityka rodzinna na przelomie wiekow IPiSS, Wwa 2004
Deregulacja polskiego rynku pracy Red. k.W Frieske IPiSS Wwa 2003
Diagnoza społeczna 2005
Ksiezopolski M. polityka społeczna Wybrane problemy porownan miedzynarodowych Sląsk Katowice 1999
Polityka Społeczna- wybrane art z miesiecznika
Polityka Społeczna w okresie tranformacji Red. A. Frąckiewicz- Wronka, M. Zrałek AE Katowice 2000
system ubezpieczeń społecznych, Zagadnienia postawowe. Z. Kluszczynska, W. Koczur, K. Rubel, G. SZpor, T. Szumlicz, LexisNexis Wwa 2004



Temat: Rozłam USA - reszta świata


| Co mu się nie udaje. Ostatnio ROTFL-owałem jak zobaczyłem,
| że z powodu odpływu kapitału idą w dół nawet akcje firm zbrojeniowych.
    Kołodko tez sie stara i mu nie wychodzi ale serio jak sie ma
przedluzjacy sie kryzys w Zatoce co wpływa na rope to nie mozna wymaga zbyt
wiele

| A co to kogo obchodzi? Najlepsze jest przedłużanie kryzysu, a potem
| uwikłanie Stanów w wojnę, która wyciągnie z nich kilkaset miliardów
| dolarów.
    Ale Francja czy Niemcy nic nie dostania - "lapówki" beda dla rosji czy
Turcji wiec ich ja akurat rozumiem ale Paryza nie.


Uzyskają osłabienie Stanów. Łapówki dla Rosji i Turcji to ulepszanie
tych gospodarek tak, że będą się lepiej integrować z europejską.


    Wiesz nawet Kołodko wie co zrobic ale mu woli politycznej brak i tak
trwa to juz 17 miesiac.


Ja z kolei mam wrażenie, że Kołodko cały czas stara się coś zrobić tylko
niewiele mu wychodzi...


Porzedni rzad miała to samo wiec zakładanie ze ktos
ma cos w sufladach jest bardzo naciaganie bo oni w szufladach moze i maja
ale nic z tego nie wynika i S. wpadł w to samo "bagno" co jego kolega
Miller. Zreszta S rzadził juz 4 lata i jakos nic nie zrobł np z bezrobociem
a miał lepsze warunki niz dzis aby cos uczynic


S. ma na karku związki zawodowe, które w Niemczech są bardzo silne (o
wiele silniejsze niż Solidarność po 1990 r.).  Dopóki się nie zdecyduje
na zerwanie z nimi nic nie zrobi. A plany są - tylko, że każdy z nich
zakłada zerwanie z wizją państwa socjalnego.


| Zaufanie do waluty teraz bardziej się liczy co ładnie wyłożył ALAMO.
    On dał dwa argumenty - zniszczenie zaufania inwestorów zagranicznych
oraz przesunięcie cięzkości środka lokowania rezerw w EURO z $ -
    Argument pierwwszy jest srednio trafiony bowiem zupełnie nie odnosi sie
do zródeł osłabienia zufania inwestorów. Osłabienie waluty nie jest
przyczyna osłabienia zufania inwestorów tylko jego efektem - na poziom kursu
waluty wpływa np. progonza rozowju gospodarczego, sytuacja miedzynarodowa
czy tez poziom deficytu, sam kurs walutowy nie wpływa na poziom zufania
tylko jest jego miernikiem. Ponadto trzeba zwrocic uwage ze rezerwy banaków
narodowych sa zabezpieczone na okolicznosc ryzka walutowego oraz trzeba
pamietac ze poziom kursu nalezy ropztrywac w dłuzszym okresie (co ma
znaczenie w przypadku kursów płynnych) i umiec wyroznic posród zmiennych
wpływjacych na kurs waluty te ktore zalezne sa od aktulanej sytuacj
miedzynarodowej  (czyli wracamy tu do Zatoki)


Hmm. W tym wypadku przyczyna i skutek są bardzo związane ze sobą i tak
do końca nie można powiedzieć co jest czym. Zachowanie inwestorów
modyfikuje pozycję waluty, pozycja waluty modyfikuje zachowanie
inwestorów. Tak naprawdę co jest czym definiuje się w zależności od
potrzeby chwili.


    Drugi agrument byłby zasadny o tyle o ile byłby prawdziwy. Przejecie
przez Euro roli waluty rezerwowje wiazało by sie z duzymi trudnosciami dla
USa tyle ze nic takiego nie ma miejsca - wg danych IMF za 2002 w $ znajduje
sie 68,3%  wszystkich rezerw i  ten poziom uztrzymuje sie od 1999 roku zas
Euro to jest 13% i ciekawostka jest to ze udzial Euro jest mnieszy niz
wczesniejszy udział dawnych walut panstw strefy euro w 1998 roku (o jakes
2-3%) a obecna pozycja Euro jest analogiczna do pozycji DM z 1999 roku.


A jaka jest obecna pozycja Euro w stosunku do tej z 2001 r.?


| Co mogą Stany zaoferować? Ładny slogan, ale niewiele mówi.
    Iwestycje, dostep do najwiekszego rynku zbytum technolgie itd. EU niby
moze to samo ale jednka wartsoc pomocy i wielkosc  rynkó ktre USam a do
zaoferowania jest duzo wieksza niz to co maja do zaproponowania poszczegolne
panstwa UE.


Inwestycje są większe europejskie co już zauważył ALAMO. Technologie...
Chiny nie są w stanie wchłonąć tip-top technologii (Su-27 pamiętasz?),
prawdziwym rezerwuarem technologii dla Chin są Tajwan, Japonia i Korea
Południowa, Stany a nawet Europa niewiele się w tym liczą. Poza tym. To
czego Stany nie będą chciały dać Chiny spokojnie sobie wykradną.

dostęp do największego rynku zbytu? Obecnie na zamknięciu granic dla
chińskich towarów krótkoterminowo najbardziej odczują same Stany.
Długoterminowo zaś ostatecznie pogrąża to wizerunek Stanów jako obrońcy
wolnego rynku.

wielkość rynku? Kogo obchodzą pojedyncze kraje? Na tym polega Unia
Europejska...

m.






Strona 1 z 2 • Zostało znalezionych 50 wyników • 1, 2
Szablon by Sliffka