Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: miejskiosrodek Pomocy Rodzinie

image



Temat: Ja tez sie boje
konkrety
na stronieporadaprawna.pl znajdziesz wszelkiego rodzaju porady prawne!
Dalej masz adresy w Lodzi do osrodkow pomocy spolecznej. prawie wszedzie pewnie
potraktuja cie jak intruza - ale nie przejmuj sie i nie zrazaj, taka mamy
rzeczywistosc! Miej zawsze przy sobie dokumenty dot. choroby i wszystko co
swiadczy na twoja korzysc!

Dom Pomocy Społecznej - Dom Samotnej Matki, Nowe Sady 17, 94-102 Łódź
Telefon: (0-42) 688 18 49, 686 51 36

POMOC SPOŁECZNA
II Dom Pomocy Społecznej
ul. 28 Pułku Strzelców Kaniowskich 32 tel: 632-22-03

Centrum Służby Rodzinie
ul. Broniewskiego 1a tel: 682-20-22

Dom Dziennego Pobytu
ul. Borowa 6 tel: 633-11-78

Dom Dziennego Pobytu
ul. Ćwiklińskiej 18 tel: 673-00-43

Dom Dziennego Pobytu Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej
ul. Krzemieniecka 7/9 tel: 686-06-49

Dom Dziennego Pobytu Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej
ul. Senatorska 4 tel: 683-37-55

Dom Dziennego Pobytu nr 2 Ośrodka Pomocy Społecznej
ul. Narutowicza 37 tel: 631-90-88

Dom Dziennego Pobytu nr 4
ul. Jaracza 36 tel: 632-27-42

Dom Dziennego Pobytu Ośrodka Pomocy Społecznej
ul. Kościuszki 29 tel: 632-60-59

Dom Dziennego Pobytu Ośrodka Pomocy Społecznej
ul. Obywatelska 69 tel: 648-62-72

Dom Dziennego Pobytu Ośrodka Pomocy Społecznej
ul. Rojna 52 tel: 652-01-86

Dom Pomocy Społecznej
ul. Kosynierów Gdyńskich 20 tel: 646-11-70

Dom Pomocy Społecznej
ul. Narutowicza 114 tel: 678-46-23

Dom Pomocy Społecznej
ul. Paradna 36 tel: 645-70-55

Dom Pomocy Społecznej
ul. gen. Sierakowskiego 65 tel: 651-44-08

Dom Pomocy Społecznej
ul. Spadkowa 4/6 tel: 655-78-23

Dom Pomocy Społecznej
ul. Złotnicza 10 tel: 657-50-90

Dom Pomocy Społecznej dla Przewlekle Chorych
ul. Ciołkowskiego 2 tel: 684-90-19

Dom Pomocy Społecznej im. prof. dr med. Jadwigi Szustrowej
ul. Podgórna 2/14 tel: 643-53-49

Dom Pomocy Społecznej nr 3
ul. Rojna 15 tel: 652-24-25

Dom Samotnej Matki im. S. Leszczyńskiej
ul. Nowe Sady 17 tel: 688-18-49

Dom Stałego Pobytu im. Brata Alberta
ul. Helenówek 7 tel: 658-91-70

Dzienny Dom Pomocy Społecznej
ul. Zbocze 2a tel: 679-29-89

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
ul. Gdańska 90 tel: 637-07-20

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
ul. gen. Tokarzewskiego 90 tel: 637-07-20

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
ul. Piotrkowska 149 tel: 632-40-34

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
ul. Limanowskiego 194/196 tel: 640-71-61

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
ul. Lipowa 28 tel: 633-56-81

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
ul. Piotrkowska 147 tel: 636-63-51

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
ul. Rzgowska 170 tel: 645-93-70

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
ul. Tybury 16 tel: 651-24-56

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej Łódź - Górna
ul. Będzińska 5 tel: 684-44-81

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej Łódź - Polesie
ul. Srebrzynska 75 tel: 633-03-00

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej Łódź - Widzew
ul. gen. Grota-Roweckiego 30 tel: 642-68-15

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Punkt pracy socjalnej
ul. Limanowskiego 194 tel: 652-86-67

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Punkt pracy socjalnej
ul. Paderewskiego 47 tel: 682-04-72

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Punkt pracy socjalnej
ul. Snycerska 1 tel: 640-62-05

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Punkt pomocy społecznej
ul. Motylowa 4 tel: 659-25-00

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Punkt pracy socjalnej
ul. gen. Jarosława Dąbrowskiego 33 tel: 643-47-13

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Punkt pracy socjalnej
ul. Dąbrówki 14/16 tel: 670-81-40

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Punkt pracy socjalnej
ul. Wysoka 20/22 tel: 643-47-13

Polski Komitet Pomocy Społecznej - Zarząd Okręgowy Gdańska 90 90-613 Łódź
I oczywsicie ze dasz sobie rade!!!!
W razie czego pamietaj o kafajkach interentowych - koszt niewielki a wsparcie
moze byc duze!!





Temat: co mam zrobić
bozwariuje napisała:

> Gdzie w Poznaniu moge zwrócić się o pomoc?

Centrum Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" pl. Kolegiacki
12a 61-841 Poznań Pn.-Pt. 16-19 61 852-22-42

Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie Cześnikowska 18 60-330 Poznań Pn.-Pt. 7.30-
15.30 61 860-99-00

Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Poznaniu - Filia Piątkowo Os. Jana III
Sobieskiego p.52 60-688 Poznań całodobowo 61 823-52-60

Ośrodek dla ofiar Przemocy w Rodzinie. Hotel-Schronisko "Pro Vita" Botaniczna 2
60-586 Poznań całodobowo 61 847-59-37

Punkt Informacyjno-Konsultacyjny dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Fundacji
Familijny Poznań Kasprzaka 16 60-236 Poznań Pn./Pt. 11-20, Wt.-Cz. 11-21 61 865-
45-35

Stowarzyszenie Pomocy w Problemach Życiowych Żupanńskiego 14/10 61-577 Poznań
całodobowo 61 835-37-26

Telefon Zaufania dla Osób Uzależnionych, Współuzależnionych i Ofiar Przemocy w
Rodzinie Podolańska 45 60-626 Poznań 61 843-01-01, 847-86-87

Gdyby tam nic sie nie udalo zalatwic pisz jeszcze. Trzymaj sie. Pozdrawiam.





Temat: Gdzie szukać pomocy w realu-INFORMACJE
Gdzie szukać pomocy w realu-INFORMACJE
Jeśli ktoś wie, gdzie można uzyskać pomoc dla siebie jako osoby
chorej na ChAD, lub dla osoby bliskiej z ChAD-proszę o umieszczanie
informacji w tym wątku. Chodzi o przeróżną pomoc. Ja dowiadywałam
się sama o każdej pomocy praktycznie w każdym miejscu. Wtedy jeszcze
jako osoba mająca w rodzinie bliskiego z ChAD. Mogą to być
informacje dotyczące miejscowości w której mieszkacie, oraz bardziej
ogólne. Jakieś instytucje pozarządowe, telefony zaufania, etc.
Zacznę:

W każdym mieście, a niekiedy wsi jest
PCPR- Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie (psycholog, pedagog-
bezpłatnie)
ZPR- Zespół Pomocy Rodzinie (podobne, co wyżej)
GOPS-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej (uzyskałam tu informacje o
noclegu bezpłatnym, refundację przedszkola, informacje o rencie
socjalnej, stopniu niepełnosprawności)
MOPS- Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej (to co wyżej, tylko w
mieście)
Fundacja Miasta...(np.Żywca- tu pomoc prawna-bezpłatna, pomagają mi
w założeniu i dofinansowaniu Grupy Wsparcia)
Zespół do spraw Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności
Powiatowe Centrum Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności (mąż ma
orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności)
Ośrodek Interwencji Kryzysowej (pomoc psychologa-bezpłatna, noclego
w sytuacji kryzysowej)
ZUS- Zakład Ubezpieczeń Społecznych (renta socjalna)

Proszę o kontynuację.

Ile ja się nachodziłam, to się w głowie nie mieści...




Temat: Mam dosyć...
Podpisuję się obiema rękami pod bryzą 102.
Dobry psycholog to sukces! I nie koniecznie musi kosztować. Spróbuj poszukać
jakiego ośrodka wsparcia, pomocy rodzinie itp. To nie Twój problem, lecz całej
rodziny. Pomocy potrzebujesz i Ty i Twój mężczyzna.
Powinnaś się nauczyć zachowywać asertywnie, wnieść nieco zdrowego egoizmu do
swojego życia.
W moim mieście jest MOPK (Miejski Ośrodek Pomocy Kryzysowej). Sama korzystałam
z jego pomocy.
Wysyłam Ci na skrzynkę materiał, który może Ci pomóc, jeśli zastosujesz to, co
tam jest napisane.
I życzę powodzenia w kształtowaniu swojego życia!!!



Temat: gdzie w Krakowie są ośrodki pomocy rodzinie?
Gość portalu: anna napisał(a):

> Może ktoś wie, gdzie w Krakowie są grupy wsparcia, ośrodki pomocy rodzinie
> lub tym podobne, gdzie można porozmawiać o problemach w rodzinie /takich
> normalnych z życia wziętych /.

tak! jozefinska 14 ( Miejski Osrodek Pomocy Spolecznej), tam maja wykaz
wszystkich takich palcowek, powinni chetnie pomoc i skierowac do wlasciwej.
powodzenia




Temat: miejski Ośrodek Pomocy społecznej?
miejski Ośrodek Pomocy społecznej?
chciałabym pójsc do opieki po pommoc materialną dla swojej rodziny czy wy z
takowej korzystacie?i jakie dokumenty są potrzebne i czy trzeba jakieś
podanie pisać?pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i musze prosic o pomoc:(




Temat: Biznes po koleżeńsku - cd.
Opieka społeczna/ tj.Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie/ powróciła do PRL-owskiej
struktury i jest już sama dla siebie a nie dla ludzi. To widać na każdym
kroku.Jak kierownik filii Mopru pan Figarski potraktował podopieczną, która
przyszła po zaświadczenie potwierdzające o niekorzystaniu z pomocy .
Zaświadczenie potrzebne jej było do skompletowania dokumentów, gdyż ubiega się o
odzkodowanie z Niemiec. A Mopr chciał ją po prostu spławić i kazano staruszce
przyjść za tydzień. Tak się postępuje w instytucji mającej nieść pomoc rodzinie.
Tam się liczy tylko biznes po koleżeńsku.



Temat: MOPS planuje podwyżki kosztem podopiecznych
Jeżeli znalazłeś się w trudnej sytuacji życiowej..
"Jeżeli znalazłeś się w trudnej sytuacji życiowej, z którą nie
możesz sobie poradzić, przy wykorzystaniu własnych sił i środków,
zgłoś się do ośrodka pomocy społecznej, który znajduje się w Twojej
dzielnicy lub gminie. Do ośrodka pomocy społecznej możesz zgłosić
się osobiście, telefoniczni lub pisemnie. Zgłoszenia może również
dokonać Twój przedstawiciel ustawowy lub inna osoba za Twoją zgodą.

Celem pomocy społecznej jest zaspokojenie niezbędnych potrzeb
życiowych osób i rodzin oraz umożliwienie im bytowania w warunkach
odpowiadających godności człowieka. Pomoc społeczna powinna w miarę
możliwości doprowadzić do życiowego usamodzielnienia osób i rodzin
oraz ich integracji ze środowiskiem. W myśl Ustawy o pomocy
społecznej – osoby i rodziny korzystające z pomocy społecznej są
obowiązane do współdziałania w rozwiązywaniu swojej trudnej sytuacji
życiowej.

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Bydgoszczy działa na prawach
Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, został powołany do realizacji
zadań w zakresie pomocy społecznej zarówno środowiskowej jak i
instytucjonalnej."

- taki Apel znajduje sie na stronie internetowej MOPS

radca




Temat: szukam domu i rodziny
szukam domu i rodziny
SZUKAM DOMU I RODZINY
Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w ......
ul. ......

poszukuje zawodowych rodziców zastępczych

Jesli zdecydujesz sie pełnić funkcje zawodowego rodzica zastepczego otrzymasz:
- pomoc pieniężną na pokrycie kosztów utrzymania dziecka,
- wynagrodzenie za opiekę i wychowanie

Czekamy na zgłoszenia do 15 grudnia 2005r.

Takie ogłoszenie zobaczyłam w gazecie trochę mnie to zdziwiło , bo dziecka
chyba się tak materialnie nie traktuje , tutaj w tym ogłoszeniu na zachętę
jest podana kwestia pieniędzy / chociaż wiem że te pienią dze wcale tak od
razu nie przychodzą i że się długo na nie czeka/
a może to nowe czasy ...
wydawało mi się że do wychowaywania dzieci podchodzi się z sercem, z potrzeby
a nie z materialnych względów
znam kilka rodzin zastepczym i wiem że oni nie kierowali się finansami gdy
decydowali się być rodziną zastępczą

ciekawa jestem co wy myślicie o takim ogłoszeniu
może jestem zbyt prostolinijna i widzę tylko czarne i białe....

pozdrawiam Agnieszka



Temat: Pomóżcie mnie i Sandrze
Kregi, pomożesz?
kregi napisał:

> Smutne to co piszesz. Czasami zastanawiam się jak ludzie którzy się kochają z
> czasem stają się w stosunku do siebie obcy a nawet teroryzują się.
> Nie za wiele moge ci pomóc ale trzymam kciuki najważniejszą decyzje już
podjeła
> ś.
> Popytaj w instytucjach samorządowych , nasze władze zwracają szczególną uwagę
n
> a
> przemoc w rodzinie a i ludzie dobrej woli nie brakuje.
> Mieliśmy nawet kiedys dom samotnej matki ale nie wiem czy sie został z braku
> funduszy.
>
> pozdrawiam
> Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie ul. Próchnika 34; tel. 733 90 03 w godz. 8º
> ;º- 15ºº
> Ośrodek Interwencji Kryzysowej ul. Próchnika 34; w godz. 15³º-19³
> ;ºtel. 733 90 05

Po co jej podajesz te adresy? Bez sensu, przeczytaj, o co jej dokładnie chodzi.
Chce po prostu coś wynająć na jakiś czas w Piotrkowie i tyle, żeby trochę
poskładać siły po przeżyciach.
No i mam do ciebie pytanie. Pisałeś, że ciężką, własną pracą dorobiłes się
domku. Pewnie nie masz jeszcze zbyt licznej rodziny, więc może zamiast
wypisywać tu miesiącami dyrdymały jaki to ty jesteś wspaniały i w ogóle,
wziąłbyś za jakąś odpłatnością dziewczyny do siebie na parę miesięcy? No nie
mów, że nie jesteś chrześcijaninem!




Temat: Akcja charytatywna
Akcja charytatywna
Mam prośbe do internautów. Tygodnik 30 minut po raz III prowadzi akcję
Podaruj dzieciom gwiadkę. Idea polega na wsparciu przed wigiliją
potrzebujących dzieciaków z Wałbrzycha oraz ich rodzin. Co roku wręczamy
wigilijne paczki 100 rodzinom. Typują je przedstawiciele organizacji
pozarządowych, wspólnot mieszkaniowych oraz Miejski Ośrodek POmocy Rodzinie.
W tym roku od 10 do 15 paczek chcemy zabezpieczyć dla tych rodzin które na
codzień żyją skromnie, a do których nie udało nam się na razie dotrzeć. Jeśli
znacie takie rodziny, wiecie że ich sytuacja nie jest najlepsza, a Wigilia
może upłynąc przy pustym stole bez prezntów, i że potrzebują wsparcia,
wyślijcie proszę ich namiary z opisem ich sytuacji i na adres
redakcja@30minut.pl. Postaramy się dotrzeć do tych najbardziej
potrzebujących, wytypowanych przez internautów i wręczyć im paczki pod
choinkę. Czekamy na poważne "listy do Św. Mikołaja". Z góry dziękujemy za
pomoc



Temat: Apel do ludzi Mikołaj dla dzieci z domu dziecka
A ja zrobie inaczej
Ja mam pare maskotek i przeroznych rzeczy potrzebnych dzieciom do szkoly i nie mam zamiaru dawac tego do Domu Dziecka. Uwazam ze to sa placowki ktorymi i tak sie juz ktos opiekuje, sponsorzy itd. Domy Dziecka nigdy nie byly i nie sa biedne. Znam taki przypadek paru ludzi ktorzy wychowywali sie w Domu Dziecka i na brak zabawek nigdy nie narzekali. Teraz sa ludzmi ktorzy uwazaja ze im sie wszystko w zyciu nalezy bo nie maja rodzicow a w Domu Dziecka zawsze mieli prawie wszystko co chcieli.(bo ludzie dawali)
Zawsze ludzie mysla ze te dzieci sa najbardziej pokrzywdzone przez los a ja uwazam ze trzeba sie troche rozejrzec wokol swojego domu i poszukac rodzin w ktorych wychowuja sie dzieciaki naprawde potrzebujace. O takich dzieciach nikt nie pamieta bo zwylkle ludzie nie maja czasu. Bo wiadomo, ze latwiej i szybciej jest znalezc Dom Dziecka niz dom w ktorym mieszka biedna rodzina.
Ja dam te zabawki wlasnie takim dzieciakom, a w poszukiwaniach moze mi pomoc Miejski Osrodek Pomocy Spolecznej.
Moze ktos pojdzie w moje slady.......
( zaznaczam ze nie jestem anty nastawiona do Domow Dziecka, poprostu uwazam ze innym dzieciom tez trzeba pomoc)

Pozdr



Temat: już po sprawie , niestety
Nazwa: Ośrodek Samotnej Matki i Dziecka
Miejscowość: Kielce
Adres: 25-731 Kielce, Słoneczna 3
Godziny otwarcia: Pn.-Pt. całodobowo, So. całodobowo, Ni. całodobowo
Tel.: 0*41 345 50 59

Nazwa: Dział Pracy Socjalnej i Poradnictwa Rodzinnego MOPS
Miejscowość: Kielce
Adres: 25-004 Kielce, Zimna 11
Godziny otwarcia: Pn.-Pt. 7-20
Tel.: 0*41 368 18 67

Nazwa: Gabinet Pomocy Dziecku Krzywdzonemu Poradni Medycyny Szkolnej
Miejscowość: Kielce
Adres: 25-310 Kielce, Kościuszki 3
Godziny otwarcia: Pn.-Pt. 7-18
Tel.: 0*41 368 04 85

Nazwa: Schronisko dla Kobiet Ofiar Przemocy
Miejscowość: Kielce
Adres: 25-852 Kielce, Olkuska 18
Godziny otwarcia: Pn.-Pt. całodobowo, So. całodobowo, Ni. całodobowo
Tel.: 0*41 346 51 99

Nazwa: Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie
Miejscowość: Kielce
Adres: 25-554 Kielce, Studzienna 2
Godziny otwarcia: Pn.-Pt. 7-20
Tel.: 0*41 331 25 24, 332 47 84

W tych miejscach ktos powinien Ci powiedziec, gdzie znajdziesz bezplatna pomoc
prawna. W niektorych MOPS-ach ich dyrektorki sa prawniczkami i w takich
sprawach pomagaja.




Temat: następny stołek PO
następny stołek PO
"Centrum zajmie się pomocą dla rodziny

Wypłatą świadczeń rodzinnych, świadczeń alimentacyjnych, dodatków
mieszkaniowych i w przyszłości stypendiów szkolnych od 1 maja
zajmować się będzie Szczecińskie Centrum Świadczeń.

Do tej pory zajmuje się tym Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w
Szczecinie, w kilku siedzibach w mieście. Centrum będzie mieć
siedzibę w dotychczasowym budynku zajmowanym przez MOPR przy ulicy
Kadłubka.

- Zmienią się pieczątki i szyldy, przeniosą pracownicy, ale
wszystkie dotychczas wydane decyzje zachowują ważność - mówi Jacek
Tarabicki z Wydziału Zdrowia Urzędu Miasta w Szczecinie.

- Budynek został wyremontowany i klienci będą mieć lepsze warunki
obsługi - mówi Joanna Błachowska-Kurbiel, p.o. zastępcy dyrektora. -
Osoba pobiera numerek, gdzie jest czas oczekiwania na usługę. Jest
też kącik zabaw dla dzieci.

Jest jeszcze jedna korzyść. Rodziny starające się o pomoc nie będą
musiały biegać po mieście od instytucji do instytucji i kserować
masy dokumentów, bo raz dostarczone będą wprowadzone do bazy danych.
Będzie łatwiej, ale ludzie będą bardziej kontrolowani."

nowe stołki dyrektorów i kierowników dla PO




Temat: prośba o pomoc - chodzi o nieużyteczne już dla Wa
Gość portalu: Zofia Krzemień napisał(a):

> Od dawna nie mam pracy, od kwietnia tego roku nie mam żadnej pomocy
> z MOPR ( to jest miejski ośrodek pomocy rodzinie).

A to dlaczego? Proszę napisać wniosek o 1 tonę węgla, muszą wydać decyzję, jak
będzie odmowna to muszą to uzasadnić. Napisać pismo do prezydenta o zapomogę jak
MOPR nie chce pomóc, chociaż to ich obowiązek jeżeli Pani dochód jest
niewystarczający.




Temat: prośba o pomoc - chodzi o nieużyteczne już dla Wa
prośba o pomoc - chodzi o nieużyteczne już dla Wa
Od dawna nie mam pracy, od kwietnia tego roku nie mam żadnej pomocy
z MOPR ( to jest miejski ośrodek pomocy rodzinie). Żeby móc w ogóle
palić w kuchni - gdzie mieszkam- ruszt wyjęłam z pieca pokojowego .
Palę szmatami i butami. Ponieważ to co dostałam do spalenia od
bliskich znajomych już zużyłam - proszę, jeśli macie takie rzeczy
wrzućcie mi je. Żeby na noc napalić pod takim kuchennym piecem
trzeba worka ( takiego jak na 50 kg ziemnniaków) szmat. Rano (około
5 - 6- tej godziny)znów jest 10 - 12 stopni.



Temat: nie bedziemy platnikiem netto
nie bedziemy platnikiem netto
No bo jak takie wyceny sa stosowane, to fakrtycznie "pomoc" dostaniemy gigantyczna w przeliczneiu na euro.
www.kurier.szczecin.pl/?d=regiony1&id=85548
Darowizna dociera do nas w ramach unijnego programu pomocy żywieniowej dla najuboższych PEAD. Przetarg na dostarczanie żywności zorganizowała Agencja Rynku Rolnego w Warszawie. W sumie do Szczecina do końca października trafi ponad 100 ton ryżu, mleka i makaronu. Żywność do końca roku mają rozdysponować między najuboższych trzy organizacje Polski Czerwony Krzyż, Polski Komitet Pomocy Społecznej oraz Caritas. Potrzebujących wskaże Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. Dziwi jednak cena produktu widniejąca na fakturach. Kilogram ryżu wyceniono na ponad 8,29 zł, mleko 14,38 zł, a kg makaronu 4,31 zł.
Są to ceny czysto ewidencyjne tłumaczy rzecznik ARR w Warszawie. Cała akcja odbywa się bezgotówkowo. Ceny wynikają z cen interwencyjnych w Unii Europejskiej. My jako budżet nie wydajemy na to ani złotówki.
Szczecińscy pozarządowcy nie dociekają, ile warta jest darowizna. Dla ludzi, którymi się opiekują, jest bezcenna. Jednak wartość "czysto ewidencyjna" europejskich świderków na pewno niejednego z obdarowanych mocno by zastanowiła.



Temat: Pomóżcie mnie i Sandrze
Smutne to co piszesz. Czasami zastanawiam się jak ludzie którzy się kochają z
czasem stają się w stosunku do siebie obcy a nawet teroryzują się.
Nie za wiele moge ci pomóc ale trzymam kciuki najważniejszą decyzje już podjełaś.
Popytaj w instytucjach samorządowych , nasze władze zwracają szczególną uwagę na
przemoc w rodzinie a i ludzie dobrej woli nie brakuje.
Mieliśmy nawet kiedys dom samotnej matki ale nie wiem czy sie został z braku
funduszy.

pozdrawiam
Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie ul. Próchnika 34; tel. 733 90 03 w godz. 8ºº- 15ºº
Ośrodek Interwencji Kryzysowej ul. Próchnika 34; w godz. 15³º-19³ºtel. 733 90 05




Temat: dom dla 2-latka
kilka nowych informacji o dziecku:

Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Lublinie poszukuje rodziny
zastępczej lub adopcyjnej dla Adriana urodzonego 10 lipca 2005 r.
Chłopiec cierpi na niewydolność nerek. Wymaga dializy za pomocą
aparatury do której jest podłączany na noc. Aparat udostępnił
Szpital Dziecięcy w Lublinie, dzięki temu dziecko jest dializowane w
miejscu pobytu. Działanie aparatu nie jest skomplikowane i może go
obsługiwać osoba bezpośrednio opiekującą się dzieckiem - po
odpowiednim przeszkoleniu.

Sytuacja prawna Adriana jest uregulowana. Rodzice są pozbawieni
władzy rodzicielskiej. Obecnie dziecko przebywa w placówce
opiekuńczo-wychowawczej, co ze względu na stan zdrowia nie jest
wskazane. Wcześniej chłopiec spędził prawie 2 lata w szpitalu.

Adrian bardzo potrzebuje ciepła i poczucia bezpieczeństwa. Jego
rozwój psychiczny przebiega prawidłowo. Jest pogodny, wesoły,
porusza się samodzielnie i czeka na rodziców.

Osoby, które chciałyby pomóc Adrianowi prosimy o kontakt z Sekcją
ds. Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych ul. Grodzka 7 pok. 19 , tel.
081 53 50 723.




Temat: Lubawski ukrywa pieniądze i naciaga dobroczycow
Lubawski ukrywa pieniądze i naciaga dobroczycow
Przypominam niedawny artykuł o Pani Helenie - niepełnosprawnej, która od kilkunastu lat nie mogła, z braku podjazdu, wyjść z domu.
Jej sytuacje odmienil anonimowy dobroczynca wyręczając Lubawskiego i Scelinę, a pośrednio i Sowę.
artykul znajduje sie tu; miasta.gazeta.pl/kielce/1,47262,2009801.html

OHYDA "apelu" polega na tym, że dziennikarz zataił albo nie zna problematyki, że tego typu pomoc, której potrzebowała pani Helena to ustawowe zadanie powiatu - w tym wypadku powiatu grodzkiego - czyli prezydenta Lubawskiego.

Otrzymuje on na tego typu cele miliony złotych rocznie od PFRON, a zajmuje się tym Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, którym kieruje wice-wicegeniusz Scelina. Pani pełnomocnik Sowa jest taka jak ja opisuje Basia 996 - udaje , że coś robi, powinna dobrze o tym wiedzieć i zamiast apeli do gazet i ludzi zażądać pieniędzy, które ma Lubawski.
A może Lubawski ze Sceliną "poprzesuwali" trochę kasy na autka na ten przykład?
Dlaczego gazeta nie zapyta prezydenta,
jak to możliwe żeby nie raczył wykonywać ustawowego obowiązku mając pieniądze od państwa i cierpiała z tego powodu niepełnosprawna osoba?

Co on robi z pieniędzmi, które otrzymuje na te cele, dlaczego jego pełnomocnik nic na ten temat nie mówi tylko naciąga dobroczyńców?

Przecież pieniądze tego anonimowego darczyńcy mogłyby pomóc tym , na których Lubawski nie dostaje pieniędzy.

Skandaliczna hipokryzja ratusza. Czy gazeta będzie milczała?



Temat: A co z procesem obecnego Prezydenta???
Tak czy inaczej, dla Ryśka to już chyba będzie koniec. Przeczytaj sobie poniższy
link:

www.rp.pl/artykul/55705,224152_Wojt_ma_byc_nieskazitelny_jak_zona_Cezara.html
Gdyby mi osobiście jako obywatelowi Jackowi R. ze Starego ZWM-u na tym zależało,
to już teraz, chociażby dzisiaj mógłbym uruchomić procedurę z angielska zwaną
impeachment.

I nie pomogło by Rysiowi Z. ps. Hamulcowy juz NIC !!!

Ale ja CHCĘ ABY NASZ RYSIEK DALEJ RZĄDZIŁ W OPOLU :-)

Bo ja kocham Ryśka Z. , i będę go kochał tak długo, jak długo on będzie dbał o
to, żeby nasz opolski Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Opolu na u. Armii
Krajowej 36 miał ODPOWIEDNIE środki na pomoc dla biednych i bezrobotnych.



Temat: Jak założyć grupę wsparcia...
Ale super! fantastycznie! Ja się baaardzo cieszę, że są tacy ludzie jak Ty! W
kwestiach organizacyjnych grup wsparcia powinien pomóc Miejski Ośrodek Pomocy
Rodzinie (choc w praktyce róznie to bywa) i stowarzyszenia zajmujące się - w
Twoim wypadku CHAD. Najtrudniej jest zacząc - potem będzie tylko lepiej. Trzymaj
się! Wspaniały pomysł!



Temat: życie od nowa, poradźcie, pomóżcie
moge ci tylko poradzić żebyś odiwedzila Miejski Ośrodek pomocy rodzinie i sie
tam dowiedziała..oni popradzą Ci najlepeij. Ja miałam o tyle dobrze że rodzice
mogli mi pomóc. Wierze że Ci się uda, i uważam że nie warto być z kimś tylko
dtago że ma sie z nim dziecko. Każdy zasluguje na szczęście a dziecko jest
jeszcze małe i nie zrozumie tego co sie stało.



Temat: Potrzebna pomoc
Mam za mało informacji, aby pomóc skuteczniej.
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, ul. Batorego 57, tel. 227 35 40
Noclegownia Miejska, ul. Mikołowska 122, tel. 216 84 42

Ośrodek Interwencji Kryzysowej, ul. Fitelberga, tel. 227 05 75 codziennie, całą
dobę - dla ofiar przemocy w rodzinie.

Mam za mało informacji, aby pomóc skuteczniej.

Pozdrawiam




Temat: Mnie się nic nie nalezy, bo nie pracowałam?!
Pomoc społeczne
Idź do pomocy społecznej (Miejski lub gminny ośrodek pomocy rodzinie), dadzą Ci
jakąś zapomogę i poradzą, co jeszcze Ci się należy.
A po porodzie dostaniesz podwójne becikowe.

Sorry za moją bezpośredniość, ale trzeba było robić dzieci z facetem, którego
stać na dzieci.

Powodzenia!



Temat: "Pani da... złotówkę... Albo chociaż kupi bułkę...
Do moich drzwi zadzwoniła kiedyś rezolutna 9-latka. Głodna. Podała imię,
nazwisko, adres, opowiedziała, że jej mama pracowała w "Golonce", ale ją
zwolniono. Postawilem na nogi policję, Straż Miejską i Miejski Ośrodek Pomocy
Społecznej (oczywiście dałem też jedzenie i parę złotych). Służby runęły pod
wskazany adres. Oczywiście był fałszywy. Nikt taki tam nie mieszkał, sąsiedzi
nie znali biednej małej z głodującym braciszkiem i bezrobotną głodującą matką.
Nad kim, do cholery, mam się litować???
Znajomy dwa lata temu spotykał przed Swiętami rodzinę na Kaliskim. Miasto
urzdziło tam właśnie Wigilię dla bezdomnych. Na srodku hallu siedziała zachlana
i śmierdząca ekipa, chlała denaturat z gwinta. Bluzgi leciały na cały dworzec.
Znajomy był przerażony - jego rodzina też.
Prawdziwie potrzebujący zawsze znajdą pomoc w noclegowniach, darmowych
jadłodajniach, kościołach itp. Zobaczcie schroniska brata Alberta, jacy
pasjonaci tam pracują i jak bardzo chcą pomóc. Ale wielu tych kochanych
nędzarzy ma to gdzieś. Bo, widzicie, w schornisku nie wolno chlać. Łażą więc
lumpy po mieście i wyłudzają forsę od tkliwych obywateli. A potem śmieją się z
ich szczodrobliwości. Tak samo jak Cyganki, te biedactwa żebrzące, co to potem
mercedesami podjeżdżają pod pijałki na Rzgowskiej.



Temat: MOPS dla cwaniaczków i oszusztów
MOPS dla cwaniaczków i oszusztów
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.Łanie to brzmi? Prawda?Ale nie do
końca.Owszem,potrzebna taka instytucja.Ale dla potrzebujących.Urzędnicy tej
instytucji nie do końca wiedzą komu przydzielają pomoc.Ja mieszczuch, ciężko
haruję na utzymanie rodziny,często w niedzielę.Na jedzenie,czynsz i media.Ale
nie wszyscy są tacy głupi jak ja.Krew mnie zalewa gdy wiem,że pasożyty
społeczne żerują na ludzkich pieniądzach. Rodzinka wyposażona w kilka
samochodów wysokiej klasy,a żerują na MOPSie.Takich zaewne jest dużo
więcej.Może urzędnicy MOPS przeprowadzać będą dokładnie wywiady środowiskowe
nim zrefundują życie cwaniakom.



Temat: Romowie - śladem art. GW
Romowie - śladem art. GW
Romowie w Płocku

Mieszka tu ok. 60 rodzin. Z uzasadnienia wniosków o dotacje: "Poziom
wykształcenia większości płockich Romów należy określić jako bardzo niski.
[...] Frekwencja uczniów romskich jest niska. Dzieci często wyjeżdżają z
rodzicami na dłuższy czas, weekendy oraz dni świąteczne, które wydłużane
bywają ponad miarę. Dziewczynki w wieku 13-16 lat są kandydatkami na żonę. Po
zamążpójściu młode mężatki najczęściej nie wracają do szkoły. [...] Brak
wykształcenia daje obraz społeczności romskiej jako zmarginalizowanej,
wyłączonej z życia publicznego, żyjącej często z poczuciem krzywdy doznawanej
ze strony przedstawicieli instytucji publicznych, których działań i
uwarunkowań Romowie nie rozumieją. [...] Sytuacja Romów w dobie przemian
ustrojowych i gospodarczych uświadomiła liderom i działaczom romskim, że
edukacja jest warunkiem koniecznym pełnosprawnego uczestnictwa w nowoczesnym
świecie".

aa2005-07-24
Nie znają języka polskiego, więc często trafiają do szkół specjalnych albo
kończą naukę w podstawówce. Potem nie ma dla nich pracy, sami czują, jakby
żyli na marginesie miasta. Płoccy Romowie... Ratusz i Miejski Ośrodek Pomocy
Społecznej chcą pomóc najmłodszym z nich, starając się o pieniądze na kilka
specjalnych projektów




Temat: samotnie wychowuję 4 dzieci, potrzebuję pomocy
miejski osrodek pomocy rodzinie, instytucju charytatywne np na serbinowie w
kosciele prowadzi stowarzyszenie rodzin katolickich, u do dominikanow jest
powolany zespol ktorym kieruje bogdan karbowniczek, pck, poza tym aby pomoc
trzeba wiedziec komu



Temat: gdzie Pefron w Szczecinie??
Znalazłem namiary:
Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie
70-323 Szczecin, ul. Sikorskiego 3, tel. (91) 484-02-11, 484-02-13

proponuję jeszcze zerknąć : www.szczecin.pl/pomoc.htm

Pozdrawiam



Temat: pomozcie
Szukaj pracy, ja długo szukałam i znalazłam. Możesz poprosić o pomoc Miejski
Ośrodek Pomocy Rodzinie, czy wybrać się do Urzędu Miasta po świadczenia
rodzinne, wniosek zawsze możesz złożyć. Może napisz do mnie na priv.
Julia30bb@gazeta.pl
pozdrawiam



Temat: WIELKI PROBLEM !! PROSZE O RADE...
Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie

powinny udac się tam i przedstawić swoją trudną sytuacje i byc może otrzymają
jakąś pomoc, czy to finansową czy też rzeczową




Temat: Asystent osoby niepełnosprawnej
M.O.P.R.-miejski ośrodek pomocy rodzinie wcześniej pomoc społeczna



Temat: Pomoc rodziną lotników
Czy rękami Kosztowniaka Pis robi sobie cyniczną kampanię wyborczą???
Czy żeby przekazać 25 tysięcy złotych trzeba zwoływać sesję Rady
Miejskiej???

Rada o pomocy dla rodzin ofiar katastrofy
mgd2007-09-05, ostatnia aktualizacja 2007-09-05 18:15

Po 25 tys. zł ma przekazać miasto dla rodzin dwóch pilotów grupy
Żelazny, którzy zginęli w katastrofie podczas pokazów Air Show
ZOBACZ TAKŻE
Po katastrofie - prokuratura apeluje o filmy (04-09-07, 19:12)
Radom pomaga rodzinom ofiar katastrofy (03-09-07, 17:54)
Prezydent Andrzej Kosztowniak poprosił o zwołanie nadzwyczajnej
sesji rady miejskiej, by radni podjęli uchwałę w tej sprawie.
Odbędzie się ona w poniedziałek.

Pieniądze Radom przekaże miastu i gminie Zielona Góra z
przeznaczeniem na wypłatę zasiłku celowego dla rodzin tragicznie
zmarłych - Lecha Marchelewskiego oraz Piotra Banachowicza.

Przypomnijmy, 29 września odbędzie się koncert charytatywny z
udziałem zespołów, które miały zagrać na imprezach towarzyszących
Air Show - Ira i Ich Troje. Dochód z koncertu będzie również
przeznaczony na pomoc rodzinom ofiar.

Wszyscy, którzy chcą przyłączyć się do pomocy rodzinom pilotów, mogą
wpłacać pieniądze na konto:

Bank Polska Kasa Opieki SA, II oddział w Radomiu, ul. Piłsudskiego 13

93 1240 3259 1111 0010 14 95 6545 Gmina Miasta Radom, Urząd Miejski
w Radomiu, 26-600 Radom, ul. Kilińskiego 30, z dopiskiem: „Rodzinom
tragicznie zmarłych pilotów podczas X Air Show”.

Źródło: Gazeta Wyborcza Radom




Temat: pomocy
może gdzieś tam znajdziecie pomoc. powodzenia!

Fundacja Pomocy Wielkopolskim Rodzinom
ul. Świętojańska 1 61-023 , Poznań
Telefon: (061) 653 80 45

Fundacja Pomocy Samotnej Matce "Pro-Vita"
ul. Marii Magdaleny 12 61-861 , Poznań
Telefon: (0-61) 663 63 19

Stowarzyszenie na Rzecz Rodziny "KONCEPT"
ul. Opolska 58
Poznań

Stowarzyszenie Pogotowie Społeczne
ul. Borówki 12 61-304 , Poznań
Telefon: (0-61) 870 57 70

Fundacja "BONNUM COMMUNE"
ul. Kozłowskiego 5 61-606 , Poznań
Telefon: (061) 825 73 18

Fundacja "Głos dla Życia"
ul. Forteczna 3/5 61-362 , Poznań
Telefon: (061) 653 03 91, 653 03 94

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Archidiecezji Poznańskiej - Rada Ruchów i
Stowarzyszeń Katolickich
ul. Fredry 11 61-701 , Poznań
Telefon: (061) 851 90 21
Fax: (061) 851 90 21

Stowarzyszenie Pomocy Rodzinie "Szczęśliwy Dom"
ul. Zeylanda 9 60-808 , Poznań
Telefon: 0 501 589 915

Stowarzyszenie Pomocy w Problemach Życiowych
ul. Żupańskiego 14/10 61-572 , Poznań
Telefon: (061) 835 37 26

Towarzystwo Przyjaciół Dzieci- Zarząd Miejski
ul. Grochowska 49 a
Poznań
Telefon: (061) 867 45 08

Oddział Miejski Katolickiego Stowarzyszenia - "Civitas Christiana" Klub Rodzin
Wielodzietnych
ul. Kramarska 2 61-765 , Poznań
Telefon: (061) 852 42 20, 852 21 39




Temat: Interwencyjny Ośrodek Preadopcyjny
Interwencyjny Ośrodek Preadopcyjny
Na wstępie dziękuję za WSZYSTKO.Za opiekę nad naszym dzieciątkiem,za pomoc związaną z załatwieniem formalności adopcyjnych i za miłą,serdeczną atmosferę.Personel jest przesympatyczny,wszyscy pracownicy są po prostu wspaniali.To takie ważne dla przebywających tam dzieci i dla rodzin adopcyjnych.Pani Dyrektor poświęca się maksymalnie swojej pracy,do późnych godzin wieczornych jest obecna w IOP.Działa wszędzie gdzie tylko można i robi wszystko i jeszcze raz WSZYSTKO żeby dzieci znalazły kochających rodziców,ciepły dom.Dzieci przebywające w IOP są otoczone naprawdę bardzo dobrą opieką,a to dlatego,że pracują tam bardzo dobrzy ludzie.
Niestety z przykrością muszę napisać,że IOP został niesłusznie opisany w sposób negatywny przez naszych częstochowskich dziennikarzy w kwietniu b.r.Chodziło wtedy o Miejski Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy,a to bez wątpienia WIELKA a nawet BAAARDZO WIELKA różnica.Czyżby dziennikarze nie znali instytucji w swoim mieście i twierdzą,że to jedno i to samo???A może chodzi tylko o rozgłaszanie plotek jak nie ma co opisać w gazecie???Nieładnie.
Jeszcze raz więc napiszę,że IOP to wspaniała instytucja i działa jako jedyna w woj,śląskim.A to wszystko dla tych MALUŚKICH!
DZIĘKUJEMY SERDECZNIE I POZDRAWIAMY WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW ORAZ MAŁYCH MIESZKAŃCÓW IOP.



Temat: Czy pracownicy MOPR-u są źle traktowani?
instytucja Miejski Ośrodek P o m o c y Rodzinie - a sami sobie pomóc nie
umieją!czarna komedia.Marzy mi sie profesjonalizm.A każda z tych Pań bawiących
się w pseudopolitykę powinna zająć się własną pracą - nie cudzą.Czy to moja
własna utopia? Może jest ktoś kto myśli podobnie..




Temat: Mieszkanie komunalne po pożarze - POMOC prawna
Mieszkanie komunalne po pożarze - POMOC prawna
Witam
Krótko opisze sytuację w której się znalazłem wraz z rodziną.
Mieszkanie komunalne w którym mieszkała zona z dzieckiem i matką uległo spaleniu, wcześniej jednak było przygotowane do sprzedaży na warunkach preferencyjnych. W wyniku pożaru zmarła matka, główna lokatorka mieszkania, tym samym jej córka została w wyniku dziedziczenia głównym lokatorem. Urząd to zaakceptował, zostały złożone papiery na podstawie których staramy sie o wykup mieszkania (ponownie), jednak urząd miejski nie chce sprzedać mieszkania w tym stanie (jest spalone, nie nadaje sie do użytku, trzeba przeprowadzić remont). Kolejka mieszkań które będą remontowane jest bardzo długa z uwagi na to my chcemy sami je wyremontować i dopiero wtedy wykupić, bądź kupić je w tym stanie. Urząd jednak upiera się, że będzie je sam remontował tylko nie wiadomo kiedy, nie maja kasy, przetargi itd...
Z mojego punktu widzenia działają na własną niekorzyść, bo i tak to mieszkanie jest przeznaczone do sprzedaży. Jak ich przekonać do sprzedaży, jakie argumenty i przepisy prawne stoją za nami a jakie za urzędem ??
Jeżeli ktoś może pomóc to z góry dziekuje, jeżeli jakiś prawnik chce się oczywiście odpłatnie tym zając to zapraszam do współpracy
Miasto: Wrocław
Mail jensen@interia.pl



Temat: drastyczne! dzieci niech tego nie oglądają
drastyczne! dzieci niech tego nie oglądają
Nie róbmy scen, niech dziećmi zaopiekują się ich rodzice a nie chleją czy ćpają,
nie mówiąc już o ich alergicznej niechęci do jakiejkolwiek pracy.
Lumpenproletariat miejski płodzi dzieci na potęgę nie ponosząc z tego tytułu
jakichkolwiek konsekwencji tym bardziej w permanentnym pijano-narkotycznym
widzie nie jest zdolny do wychowywania własnego potomstwa. Tylko dlaczego my,
pracujący mieszkańcy mamy płacić podatki na ich utrzymanie? Dlaczego mamy być
odpowiedzialni za nieodpowiedzialny miejski lumpenproletariat? Z naszych
podatków opłacamy lumpenproletariatowi zasiłki: dla bezrobonych opiekuńcze
rodzinne socjalne alimentacyjne, dodatki: mieszkaniowe i zywieniowe, fundujemy
im mieszkania socjalne i komunalne za które nie ponoszą żadnych kosztów, płacimy
na karmienie ich dzieci, szkołom za ich edukację i służbę zdrowia na ich
leczenie? Pseudonaukowe gadki o solidarności społecznej to wyborcza papka dla
ułomnych umysłowo i wytrychy polityczne dla dycydentów aby usprawiedliwiać
działalność opieki społecznej czy urzędów pracy. Niech wreszcie miejski
lumpenproletariat weźmie się do uczciwej pracy zarobkowej i odpowiedzialne
wychowanie własnych dzieci a nie czeka na pomoc ze strony ciężko pracujących i
odpowiedzialnych obywateli naszego miasta. Może sterylizować te osobniki? Ich
dzieci i tak wychowuje policja, sąd rodzinny i zakłady poprawcze a w przyszłości
zakłady karne, na które i tak pieniądze płyną z naszych podatków. Czy
sterylizacja jest tańsza niż utrzymywanie lumpenproletariatu?



Temat: Proszę o pomoc w sprawie grobu Matki
Proszę o pomoc w sprawie grobu Matki

Generała Zygmunta Padlewskiego na cmentarzu w Krakowie.

Napisałem Opracowanie o Rodzinie i gen.Z.Padlewskim, Naczelniku Wojskowym
Powstania Styczniowego 1863r., który został rozstrzelany w Płocku 15 maja
1863r.

Matka Generała , Jydyta Padlewska jest pochowana w Krakowie.Posiadam
fotografię ale niskiej jakości.

Telefonowałem do UM Krakowa ale tam powiedziano mi, że w ich mieście
- nie istnieje Miejski Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Bardzo proszę życzliwych Forumowiczow z Krakowa o przesłanie fotografii
grobu Judyty Padlewskiej i epitafium na płycie nagrobka.

zenondylewski2@O2.pl



Temat: szpital miejski - moja opinia!!!
szpital miejski - moja opinia!!!
muszę koniecznie podzielić sie moim wrażeniem z pobytu w szpitalu miejskim.
Spędziłam tam 8 dni na oddziale patologii ciązy i mam założony szew okrężny
szyjki macicy ponieważ w 28tyg. stwierdzono rozwarcie na 1,5cm. Ale co do
wrażeń jestem po prostu bardzo mile zaskoczona opieką zarówno lekarzy jak i
pielęgniarek, ale szczególnie ordynatora - dr Łokociejewskiego i dr
Zarzyckiego (mam nadzieję, że nie przekręciłam nazwisk). Czułam się po
prostu jakbym była jedyną ich pacjentką mimo, że wcześniej ich nie znałam ani
nie mam nikogo w rodzinie czy wśród znajomych kto by ich znał. Interesowali
się w ciągu dnia jak się czuję, czy mam warunki w domu abym mogła leżeć, czy
mam jak dotrzeć do domu, a jak powiedziałam, że jadę taxi to od razu miałam
zorganizowaną pomoc przy zniesieniu torby itp. Wykazali się dużym
doświadczeniem (bo podobno byłam trudnym przypadkiem), troską a przy tym
świetnym poczuciem humoru!!!!! Wiem, że to powinna być norma, ale wiem też że
tak nie jest i dlatego jestem tak mile zaskoczona i szczęśliwa, że trafiłam
akurat na tych lekarzy i na ten szpital. Teraz przynajmniej wiem gdzie będę
rodzić ))




Temat: Szpital miejski do likwidacji?
Szpital miejski do likwidacji?
Ciiicho , za chwile wybory parlamentarne , to jak sie Polska rozpedzi to moze i
kolejne samorzadowe w Bialymstoku sie zrobi ... A co, Polska to bardzo bogaty
kraj , tylko spoleczenstwo jest ubogie .
Ja sobie od ostatnich wyborow zaczelam robic taka liste. Na poczatek kogo
wybralismy , kto i co nam obiecywal .... a nastepne strony to ... czego dokonal
. Przymajmniej wiem , ze na najblizsze pojde gleboko uswiadomiona , a taka
piekna lekture z obrazkami to moze nawet kiedys moje wnuki poczytaja . Tak
calkiem przypadkiem kompletuje historie niczego sama nie piszac i nie dopisujac .
Panie Dariuszu Piatkowski prosze niech Pan zmieni swoj personel, bo pomoc z
nich dla Pana zadna a szkody olbrzymie . Poza tym to otoczenie w jakim
przebywamy kreuje czesto nasz wizerunek . A do Pana to nie pasuje . Był Pan
nauczycielem moich dzieci . Pana Ojciec był moim wychowaca. Wiec mam prawo
powiedziec , ze w mojej Rodzinie byli znakomici pedagodzy . Dopoki jeszcze
jest co ratowac, niech sie Pan sam ratuje . Nowy garnitur, ladny krawat to nie
poziom "oleju w glowie" , gdy Pana doradcom sloma z butow wystaje powyzej
beretu z antenka . Panie Olbrys , a Pan chociaz "Elementarz" Falskiego kiedys
przeczytał ?



Temat: Z czego żyli rolnicy, zanim
A w jaki to sposob panstwo laduje w miejskie rodziny?

Tanie budownictwo komunalne, dotowany transport miejski, zasiłki dla
bezrobotnych, darmowe lecznictwo, nie wspominając juz o "normalnej" pomocy
społecznej na którą idzie, o ile pamiętam ok. 10 mld rocznie i ani zotówka z
tej puli nie trafia na wieś - bo jak ktos posiada choćby hektar ziemi to żadna
pomoc socjalna mu sie nie nalezy.



Temat: Anegdota o Ojcu Świętym.
Anegdota o Ojcu Świętym.
Anegdotę tę zamieściłem na swoim macierzystym Forum Wrocław. Ale przyszło mi
do głowy, że może ktoś z Was, Krakusów, mógłby pomóc mi ocenić jej
prawdziwość ( bądź prawdopodobieństwo ):

***************************

W czasie Jego wizyty w Meksyku, na początku pontyfikatu, papieżowi
przedstawiano - jak to nakazuje protokół - korpus dyplomatyczny. Wśród
dyplomatów był niejaki Józef Klasa, ambasador PRL, a wcześniej sekretarz
miejski czy też wojewódzki PZPR w Krakowie. Gdy przyszła jego kolej na
prezentację, Jan Paweł II spojrzał na niego i mówi: "Ja ciebie znam ! To ty
mi nie pozwalałeś wybudować kościoła w Nowej Hucie". I pogroził mu palcem :)

Anegdoty tej nie spotkałem w żadnych mediach. Opowiedziała mi ją babcia,
która pochodziła z tej samej wsi, co sekretarz / ambasador Klasa. Jej źródłem
miał być sam Klasa, który odwiedzając rodzinną wieś spotykał się z moją
rodziną, z którą się przyjaźnił.

Piszę o tym teraz, bo to chyba dobry moment... Niech taki właśnie pozostanie
Jan Paweł II w naszej pamięci...




Temat: Odśnieżanie chodnika wzdłuż działki
niestety tak ...
w zeszłym roku te świnie ze SM wlepiły mojej babci mandat ... o godzinie 9 rano
bo nie odmiotła śniegu z chodnika którym na dobe przechodzi 10 mieszkańców tej
ulicy (totalne zadupie). Ja wiem, że jest obowiązek, ale taki szczyl ze straży
miejskiej to powinien wziąć łopatę w dłoń i pomóc 70 letniej kobiecie ...
niestety nikt z rodziny nie jest w stanie przed pracą jeszcze jechać na drugi
koniec miasta żeby odśnieżyć to co napadało w nocy (z reguły po południu
wszystko było uprzątnięte). No ale pan strażnik miejski mógł się pochwalić
kolejnym mandatem na 50zł... paranoja.



Temat: Stary pies
Stary pies
20 lat temu przyniosłam do domu psa. Był uroczy, inteligentny, lubił ludzi,
bawił się z nami - dziećmi, był jakąś odmianą psiego Einsteina- uczył się w
lot wszystkiego. Pływał z nami na pontonie, łaził po drabinach (!!!), poza
jednym grzebieniem nic w domu nie pogryzł. Kochany bardzo. Teraz ma 20 lat...
Nie słyszy. Nie widzi. Boi się każdego ruchu - naszego także. Załatwia się w
każdym miejscu, w jakim się aktualnie znajduje (na swoim posłaniu także). Po
kilka - kilkanaście razy dziennie zmywamy podłogę po jego wypadkach. Dom
śmierdzi jak szalet miejski. Między tym biega moje roczne dziecko. Pies jest
powykręcany chyba reumatyzmem, poza tym nieźle się trzyma. Żyje w jakimś
swoim świecie, wcale nie potrzebuje kontaktu z nami - wręcz go unika. Ale
życie z nim to katorga - potrzeby fizjologiczne załatwiane gdzie bądź, zapach
domowy, wszystko doprowadziło do tego, czego się najbardziej wstydzimy:
wszyscy już czekają, aż on zdechnie. Czuję się z tym parszywie - taki obraz
ludzkiej niewdzięczności w obliczu jego oddania rodzinie. Teraz tata pojechał
z nim do weterynarza, dopytać się, czy nie można go jeszcze jakoś reanimować,
pomóc funkcjonować. Ale chyba i tak wszyscy umęczeni wycieraniem po nim
mieszkania, schodów, siebie samych, podświadomie oczekują werdyktu...

Tak tylko chciałam się wyżalić. Chyba na mnie.




Temat: Zaginął pies
Zaginął pies
Zaginął pies rasy Wilczarz Irlandzki.
Zwracamy się szczególnie do wszystkich mieszkających w okolicach Bytomia jak
i samym Bytomiu.

"10.maja suczka zerwała się z obroży sunia rasy wilczarz -jest to jeszcze
szczenię-6 miesięczne ,ale jest już wielkości owczarka niemieckiego.
Sunia może być bardzo wystraszona .

Zdarzenie miało miejsce na wieczornym spacerze w
Bytomiu Park Miejski im. F. Kachla
Sunia uciekła z łączki niedaleko izby wytrzeźwień. Kierowała się w stronę
osiedla na ulicy Łużyckiej mniej więcej w części przylegającej do ulicy
Wrocławskiej.

wiadomość aktualizacyjna do pozycji.
podobno była wczoraj tzn.10 maja w okolicach dwunastej widziana gdzieś w
okolicach ulicy Wrocławskiej biegnąca w stronę Karbia i Miechowic. "

Tatuaż A062.
Znaki szczególne: wydłużona, niewielka kamizelka (krawat?) i koniuszek ogona
biały, na kufie mocno siwa, całość bardziej marengo niż czarna.

Poinformowana jest Policja ,Straż Miejska .
Dlatego piszę w imieniu zrozpaczonej rodziny -małej wilczarzycy
Crumlin ,błagamy wszystkich o pomoc w odnalezieniu suni.
Dla znalazcy bardzo wysoka nagroda .
Kontakt do właściciela :501 366 336

Ostatnie zdjęcie psa:

img486.imageshack.us/img486/3003/crumlin3mi4lu.jpg



Temat: S T O P ! N I E D A J S I Ę O S Z U K A Ć
S T O P ! N I E D A J S I Ę O S Z U K A Ć
"Życie Podkarpackie" - agencja reklamowa z wydawcą AGORA S.A. i spółką z
o.o "Ziemia Przemyska" rzuciła się na pomoc koordynatorce AKCJI "Przejrzysta
Polska" umacniać wysokie poczucie etyki w "rodzinie rządzącej Przemyślem" i
31 sierpnia w tygodniku na str. 22 zamieściła ogłoszenia.

Pięć modułów w cenie do uzgodnienia.

Dwa dni poświęciłem na kontakty telefoniczne, żeby zapytać, kto oszukuje.
Pytanie: "Czy Państwo oszukujecie"?
Odpowiedź:" Myyy? Nieeee! Nie oszukujemy".
Teraz widać, że wreszcie Naczelny "ŻP" + "Ziemia Przemyska" + AGORA S.A.+
Urząd Miejski uczynią raj na ziemi Przemyskiej. Kodeksami.
Zwłaszcza tym: "Kodeks Postępowania w Dziedzinie Reklamy".

www.iaa.org.pl/oreklamie_kodeksy_dziedzina_reklamy.htm
Labor omnia vicit improbus.
( Jednak mimo to współczuję Pani minister ds równego statusu kobiet).




Temat: [wypadek] Marszałkowska x Nowogrodzka
czajnik74 napisał:

Skończmy z minutami ciszy - może lepiej pomóc i
> dotrzeć do rodziny ofiary Gromanik, niż robić celebry na wszystko w tym kraju.
> Jedna po Adamie Sztejce była - wystarczy.

Ja u siebie bym zrobił...No dobra. Nie nalegam, ale swoją drogą myśle, że mało
kto z dzisiaj obecnych osób też było na tamtej masie, więc nie mają prawa
wiedzieć o Adamie....

_______________________________________
VeloGustlik Legionowska Masa Krytyczna
Przedostani Piątek Miesiąca 19:00 Rynek Miejski
forum.legionowo.org velogustlikWYTNIJTO@gmail.com 7724727



Temat: Ewa Gładysz kandydat PO i PiS na Prezydenta
Faktycznie podpadła EG wielu przez ten rok :-)

A ten styl nowomowy tez mi sie nie podoba, bo tu nalezy sie rekompemsata od wladz tym kobietom, powiem wiecej ze wybitne kadry zwiazane z po powinny pomóc tym kobietom w gaszczu przepisów.Sprawa dotyczy kamienicy na ul.Warszawskiej

Nie kwestionuję, że prawo daje możliwości dofinansowania remontu zabytkowego obiektu znajdującego się w rękach prywatnych. Nasza gmina nie posiada jednak programu wspierania tego typu obiektów, ponieważ obecnie trudno byłoby znaleźć w budżecie pieniądze na jego realizację. Nie wykluczam, że w przyszłości, jeśli będzie wola Rady Miasta, program taki zostanie przyjęty. Trzeba również pamiętać, że w tej chwili samorząd miejski finansuje rewitalizacje zabytkowego ratusza, który służy nie tylko jednej rodzinie, a wszystkim mieszkańcom miasta. Właściciele prywatnych nieruchomości muszą mieć pomysł na ich utrzymanie i wykorzystanie. Warto również podkreślić, że obecnie istnieją możliwości uzyskania wsparcia remontu zabytków z bardzo różnych źródeł. Z budżetu państwa, samorządu wojewódzkiego i funduszy unijnych. Właściciel zabytkowego obiektu musi jednak sam zdobyć się na pewien wysiłek, aby sięgnąć po te pieniądze – tłumaczy Ewa Gładysz, wiceprezydent Ciechanowa.




Temat: Prezydent Kropiwnicki jest przegranym człowiekiem
Prezydent Kropiwnicki jest przegranym człowiekiem
fakty.interia.pl/kraj/polska_lokalna/lodzkie/news/lodz-kupuje-droga-kamienice-w-brukseli,907715

Ponad pięć i pół miliona złotych chcą wydać władze Łodzi na kupno...
kamienicy w Brukseli. Ma się tam mieścić Łódzkie Biuro Regionalne. Prezydent
Jerzy Kropiwnicki uznał, że dotychczasowa siedziba biura jest zbyt skromna -
powiadamia "Super Express".

Łodzianie są oburzeni, bo za tę kwotę Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
mógłby wypłacić zasiłek na zakup żywności wszystkim podopiecznym. Można też
przygotować ponad półtora miliona ciepłych posiłków dla dzieci.

W tej chwili Łódzkie Biuro Regionalne ulokowało się w pomieszczeniach
biurowych kamienicy przy Square Marie-Louise 1 w centrum Brukseli. Jest ono
odpowiedzialne za tworzenie wizerunku regionu łódzkiego w Europie. Władze
Łodzi za wynajem płacą około 1000 euro miesięcznie. Powierzchnia biura to 120
metrów kwadratowych.

Jerzy Kropiwnicki stwierdził jednak, że to za mało. Dlatego wymyślił, że
lekką ręka wyda około 1,5 miliona euro na zakup jakiejś kamienicy. - Program,
jaki realizuje Łódź w stolicy Belgii, wymaga większej powierzchni - wyjaśnia
Kropiwnicki. - Aby zapewnić miastu promocje na wysokim poziomie, potrzebne
jest więcej miejsca. Mam nadzieję, że to przedsięwzięcie uda się zrealizować
szybko i z korzyścią dla wszystkich.

Tymczasem łodzianie, zwłaszcza ci biedniejsi, nie zostawiają suchej nitki na
pomyśle prezydenta. Trudno się jednak im dziwić, jeśli przyjrzy się kwotom,
jakie Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej przeznacza na pomoc najbiedniejszym. -
Zasiłek celowy na zakup żywności to kwota od 90 do 120 złotych - mówi
Jolanta Piotrowska, zastępca dyrektora MOPS, które ma pod swoją opieką 38
tys. łodzian.

Tak więc każdy z podopiecznych MOPS-u dostałby jednorazowo blisko 150 zł na
jedzenie. Za te pięć i pół miliona zł. można by było ugotować ponad półtora
miliona obiadów. 3,50 zł dziennie - tyle kosztuje gorący posiłek w szkole.
Tyle też wypłaca dziennie MOPS na obiady dzieci z najbiedniejszych rodzin -
podaje "SE".

Fajowsko...




Temat: Plecak z marzeniami
Plecak z marzeniami
Nie zareagowały banki i inne instytucje, które miałyby możliwość pomóc
najuboższym częstochowskim dzieciom przygotować szkolne wyprawki. Do
akcji „Tornister" organizowanej przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
włączyli się tylko stali ofiarodawcy: firma produkująca plecaki i jedna z
hurtowni papierniczych oraz osoba prywatna.
Na razie zebrano 20 „tornistrów". Pracownicy MOPS planowali, że uda się pomóc
przynajmniej setce dzieci. — Wierzymy, że do września znajdą się jeszcze
chętni, którzy zechcą tym dzieciakom pomóc — Aneta Federak, kierownik działu
Pomocy Dziecku, Rodzinie oraz Pomocy Instytucjonalnej częstochowskiego MOPS.

Akcja „Tornister" po raz pierwszy ruszyła w ubiegłym roku, gdy okazało się,
że w ramach ministerialnego programu „Wyprawka dla pierwszoklasisty" dzieci
otrzymają tylko podręczniki. Jej inicjatorami są pracownicy Działu Pomocy
Dziecku, Rodzinie oraz Pomocy Instytucjonalnej częstochowskiego MOPS. Jak
podkreśla Aneta Fede-rak, dzieci, które takiej pomocy potrzebują,
otrzymujących plecaki do szkoły zwykle „w spadku" po kuzynach, kolegach,
rodzeństwie (o kredkach czy bloku rysunkowym nawet nie marzą), jest w
Częstochowie bardzo dużo. — Rodzin objętych naszą pomocą, o bardzo niskim
dochodzie, jest ponad 10 tys. W wielu są dzieci, które czekają na nowy
śliczny tornister — mówi Fe-derak. — Dla nich taki nowy plecak to marzenie.
Gdy po ubiegłorocznej kampanii rozdawaliśmy plecaki, dzieciaczki patrzyły na
nas z niedowierzaniem, jakby chciały zapytać: „to naprawdę dla mnie?".

Tegoroczna edycja akcji „Tornister" ruszyła wraz z zakończeniem roku
szkolnego. Do tej pory udało się zebrać 20 plecaków. — Sądziłam, że odzew
będzie większy — mówi Aneta Federak. — Sama odwiedziłam kilka instytucji,
skierowałam pisma m.in. do częstochowskich oddziałów banków — bez rezultatu.
Wierni są nam tylko dotychczasowi ofiarodawcy. Akcja tornister trwa. Chcący
wspomóc dzieciaki z najbiedniejszych rodzin mogą się kontaktować z Działem
Pomocy Dziecku, Rodzinie oraz Pomocy Instytucjonalnej MOPS przy al.
Niepodległości 20/22, II piętro, p. 247, tel. 37102 82,3 631819 wew. 23.




Temat: Samotne i opuszczone, zamknięte w domach dziecka
Samotne i opuszczone, zamknięte w domach dziecka
28 tysięcy dzieci w Polsce to dzieci osierocone i opuszczone.
Samotne i opuszczone, zamknięte w domach dziecka, przebywają tam całymi
latami. Dzieci niczyje. Choć najczęściej mają rodziców, nieznany jest im dotyk
matki, miłość, poczucie bezpieczeństwa. To dorośli odbierają własnym dzieciom
szansę na normalne życie, a one oddałyby wszystko, aby być kochane.

Mama ciągle poszukiwana
Kto weźmie dziecko pod opiekę?

W Lublinie brakuje rodzin, które chcą wziąć pod opiekę opuszczone dzieci.
Chociaż akcja "Szukam Mamy i Taty” trwa już od trzech miesięcy,
zainteresowanie jest znikome.

Kampania ruszyła w połowie listopada ubiegłego roku. - Na razie odpowiedziało
tylko ok. 20 osób - rozkłada ręce Anna Hałasa, kierownik sekcji ds. rodzin
zastępczych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. - W porównaniu z naszymi
potrzebami to praktycznie nic.
- Spodziewaliśmy się, że chętnych będzie więcej - dodaje Barbara Paczos,
dyrektor lubelskiego Ośrodka Adopcyjno-Opiekuńczego. - Tym bardziej że od
niedawna mogą powstawać tzw. zawodowe rodziny zastępcze.
Jak funkcjonują? Dwoje dorosłych ludzi bierze pod opiekę dziecko, które nie
jest z nimi spokrewnione. Dostają za to wynagrodzenie w wysokości co najmniej
700 zł miesięcznie. Oprócz tego rodzice zastępczy otrzymują pomoc na
utrzymanie takiego dziecka - od 162 zł do 1296 zł.
W tej chwili w Lublinie działa 8 zawodowych rodzin zastępczych. - Żaden
ośrodek opiekuńczo-wychowawczy nie zastąpi ogniska rodzinnego - podkreśla
Paczos. - Odpowiednio przygotowani rodzice zastępczy mogą zapewnić spełnienie
wszystkich potrzeb młodego człowieka, od bezpieczeństwa po akceptację. A więc
warunki bardzo zbliżone do rodziny biologicznej - wyjaśnia. - Dlatego liczymy,
że chętnych będzie coraz więcej. Dzieci czekają.

Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy,
ul. Poniatowskiego 4,
tel. 0 81 53 41 375.
Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie,
ul. Grodzka 7, tel. 0 81 53 60 715.
Więcej informacji: www.adopcja.lublin.pl.



Temat: goraca prosba dla wszystkich o dobrym sercu:)
pomoc dla bezrobotnych-Poznań
POMOC I PORADNICTWO DLA BEZROBOTNYCH
Związek Stowarzyszeń Wielkopolski Bank Żywności
ul. Ceglana 4 60-001 , Poznań
tel.: (061) 830-93-08
fax: (061) 830-93-10

Polski Komitet Pomocy Społecznej
ul. Przemysłowa 45 60-695 , Poznań
tel.: (061) 833-24-74

Polski Komitet Pomocy Społecznej
ul. Grunwaldzka 24 60-785 , Poznań

Polski Komitet Pomocy Społecznej
ul. Wielka 1 61-774 , Poznań
tel.: (061) 852-54-59

Polski Czerwony Krzyż
ul. Górna Wilda 99 A/B 61-567 , Poznań
tel.: (061) 853-31-79, 853-31-80, 853-31-79

Wielkopolskie Stowarzyszenie na rzecz Rodziny i Osób Niepełnosprawnych "Rodzina-
Rodzinie"
ul. sienkiewicza 10 60-817 , Poznań
tel.: (061) 843-60-28
fax: (061) 843-60-28

"Caritas" Archidiecezji Poznańskiej
Rynek Wildecki 5 61-546 , Poznań
tel.: (061) 835-30-17
fax: (061) 835-30-18

Chrześcijańska Służba Charytatywna, filia w Poznaniu
ul. Zeylanda 11 60-808 , Poznań
tel.: (061) 847-59-78

Komitet Obywatelski, koło Os. Piastowskie
os. Piastowskie 104 61-148 , Poznań
tel.: (061) 876-62-53

Stowarzyszenie Wielkopolska Inicjatywa Obywatelska
ul. Bułgarska 126b/2 60-382 , Poznań
tel.: (061) 855-46-94

Fundacja BIEDA
ul. Fabianowska 6 62-064 , Poznań

Stowarzyszenie Wsparcia Najuboższych "Przymierze"
ul. Dąbrowskiego 64/21 60-522 , Poznań
tel.: 0-600 46-97-61

Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie
ul. Cześnikowska 18 60-330 , Poznań
tel.: (061) 860-99-00

MOPR - filia Grunwald
ul. Matejki 50 60-770 , Poznań
tel.: (061) 878-48-73, 878-48-72, 878-48-74

MOPR - filia Jeżyce
ul. Długosza 18a 60-558 , Poznań
tel.: (061) 847-32-11

MOPR - filia Nowe Miasto
Os. Piastowskie 81 61-169 , Poznań
tel.: (061) 876-66-11, 876-58-91
fax: (061) 877-24-23

MOPR - filia Piątkowo
Os. Jana III Sobieskiego paw. 52 60-688 , Poznań
tel.: (061) 823-52-60, 825-16-63
fax: (061) 823-52-60, 825-16-63

MOPR - filia Stare Miasto
ul. Ratajczaka 5/7 60-813 , Poznań
tel.: (061) 851-64-59, 852-26-15, 852-27-31
fax: (061) 851-64-59

MOPR - filia Wilda
ul. Opolska 58 61-405 , Poznań
tel.: (061) 832-29-71




Temat: Dyrektor M.O.P.R w Zabrzu dał plamę !!!!
Dyrektor M.O.P.R w Zabrzu dał plamę !!!!
Podopiecznego Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Zabrzu pochowano bez
butów. Sąsiedzi i przyjaciele zmarłego uważają, że to skandal. Mówią, że bez
butów człowiek nie może się dostać do nieba. Piotr żył jak człowiek, dopóki
miał pracę w kopalni. Potem było coraz gorzej. Skończyły się prace dorywcze,
a i złomu w okolicy było coraz mniej. Piotr podupadł na zdrowiu i poszedł
prosić o pomoc Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Zabrzu. Wkrótce zmarł. Na
cmentarzu ktoś ze znajomych poprosił, by otworzono trumnę. - Czuliśmy, że
Piotra chowają niegodnie - mówią przyjaciele.

Pracownicy z zakładu pogrzebowego nie chcieli otworzyć trumny, ale żałobnicy
byli uparci. Zdecydował ksiądz: Otwierać! Wszyscy zobaczyli, że Piotr był w
trumnie bez butów.

- Wie pani, że bez butów nie można się dostać do nieba? Moja matka mi to
mówiła. Nieboszczyk może być bez skarpetek, ale bez butów na spotkanie z
panem Bogiem nie wolno iść! - wyjaśnia podopieczny MOPR-u. Nie powie, jak się
nazywa. Boi się, że opieka społeczna i jego za karę bez butów pochowa.

Sąsiedzi Piotra z ul. św. Wawrzyńca w Zabrzu również są oburzeni: - To był
zwyczajny człowiek. Nie radził sobie, ale tu wszyscy sobie nie radzą. To nie
powód, by człowieka grzebać jak psa.

Krystyna Walczyk z MOPR mówi, że ośrodek zrobił tyle, ile mógł. - Daliśmy
ubranie, bo ten pan miał tylko to, co na sobie, a to nie nadawało się do
trumny. Butów nie założyliśmy, bo ciało strasznie spuchło. Obuwie, które
mieliśmy w magazynie, nie pasowało na jego stopy - wyjaśnia Walczyk. - Jest
jedna pozytywna strona całej tej awantury. Dyrektor ośrodka już wydał
zarządzenie, że buty zawsze muszą być! Jak nie będzie odpowiedniego rozmiaru,
trzeba będzie wygospodarować z tych 1400 zł, które muszą starczyć na wykup
miejsca na cmentarzu, dla księdza i dla zakładu pogrzebowego.




Temat: Bezpłatne leki dla podopiecznych MOPR-u
Bezpłatne leki dla podopiecznych MOPR-u
Może komuś przydadzą się te informacje.
z: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,61085,3117558.html

Bezpłatne leki dla podopiecznych MOPR-u.

Najubożsi mieszkańcy Szczecina nadal będą otrzymywali darmowe leki. W tym roku
miasto zarezerwowało na ten cel 500 tys. zł.

Program wydawania potrzebującym leków bez opłat ruszył we wrześniu 2005 r. Od
tego czasu Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie wydał 1900 decyzji przyznających
podopiecznym taką formę pomocy. Kosztowało to miasto 100 tys. zł.

- Szacowaliśmy, że więcej ludzi zwróci się z prośbą o refundację - przyznaje
Tomasz Lachowicz, dyrektor wydziału zdrowia i pomocy społecznej UM. - Wszystko
jednak zaczyna funkcjonować bardzo sprawnie i liczymy, że w tym roku zdołamy
pomóc większej liczbie potrzebujących.

Darmowe leki mogą otrzymać osoby uprawnione do pobierania pomocy społecznej.
Pacjent zgłasza się z receptą do jednej z aptek biorących udział w programie.
Tam farmaceuta dokonuje wyceny leku. Na tej podstawie i po przeprowadzeniu
wywiadu środowiskowego pracownik socjalny MOPR-u podejmuje decyzję o
sfinansowaniu zakupu. Po jej uzyskaniu chory może odebrać leki w aptece.

Cena refundowanych leków dla jednego chorego nie powinna miesięcznie
przekraczać 50 zł. Jeśli jednak MOPR uzna to za konieczne, kwota ta może
zostać zwiększona. Jednocześnie farmaceuci wydający leki zobowiązani są
dobierać najtańsze zamienniki.

W tej chwili bezpłatne leki wydaje w Szczecinie 56 aptek.

- W każdym rejonie miasta jest taka apteka - zapewnia Danuta Parszewska-Knopf,
prezes Zachodniopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej. - Ale jeśli kolejne
apteki będą się zgłaszały, będziemy je dopisywać do listy.

Dyrektor Lachowicz zapewnia, że jeśli pół miliona na darmowe leki nie
wystarczy, pulę pieniędzy na nie można zwiększyć.



Temat: Powstał oddział dla porzuconych dzieci
Powstał oddział dla porzuconych dzieci
Rzecz dotyczy sprawy delikatnej i kontrowersyjnej. Dobrze, że
powstanie taki oddział. Uzasadnienie oraz przedstawiona
filozofia funkcjonowania budzi jednak wątpliwości.
Wczoraj dowiedzieliśmy się, że szpital wydał folder. Niezłe
posunięcie marketingowe. W tym kontekście opisana inicjatywa
staje się dwuznaczna. Oto jawi się nam obraz „hurtowni dzieci”.
Zostaje w to zaangażowany MOPR (Miejski Ośrodek Pomocy
Rodzinie?). Z wypowiedzi Pana Wójcickiego wynika, że kobiety
decydujące się na oddanie dziecka to osoby i rodziny w trudnej
sytuacji życiowej (finansowej, socjalnej?) , którym trzeba
pomóc. Można przypuszczać, że w mniejszym stopniu problem
dotyczy przypadków patologicznych (alkoholizm, narkomania itp.).
Pracownicy: pracownik socjalny, psycholog, PRAWNIK, będą
zajmować się matką już przed porodem. Prawnik będzie nawet w
szpitalu. Pewnie bardzo to ucieszy kobietę po porodzie.
Wystarczy zadeklarować, że się odda dziecko. Podpisać umowę
przedwstępną??
A matka w trudnej sytuacji, która nie chce oddać dziecka nie
będzie otoczona takim sztabem ludzi? Nie chce „sprzedać”, więc
nie otrzyma pomocy? Psychologa, prawnika, pracownika socjalnego,
MOPR??
Na ścianach sali, w której będzie się to odbywać zostaną
namalowane bajkowe postacie. To rozumiem dla dziecka,
które „urodziło się dla innych rodziców”.
A to wszystko dzięki temu, że „w Wyższej Szkole Handlowej, jedna
z jego magistrantek (Pana Wójcickiego) Bernadetta Strąk,
napisała pracę...”.
Problem jest poważny. Ale wg mnie, Pan Wójcicki i Pani
Pazera ... .
O k...a mać!



Temat: jak nadluzej u zloba czyli etyka posla
jak nadluzej u zloba czyli etyka posla
Utajniona bieda posłów

(INF. WŁ.) 479 posłów i byłych posłów w tej kadencji Sejmu otrzymało
bezzwrotne zapomogi, które przyznaje się osobom "znajdującym się w trudnej
sytuacji materialnej lub życiowej". Wysokość zapomogi wynosi 2200 zł. Nazwisk
parlamentarzystów, którzy skorzystali z zapomogi, Biuro Informacyjne Sejmu nie
może podać, twierdząc, że zabraniają tego przepisy. Julia Pitera, szefowa
Transparency International Poland, twierdzi, że nie ma sensu komentować
zachłanności parlamentarzystów, bo sprawa jest oczywista.

Średnia jednorazowa zapomoga udzielana dla całej rodziny przez Miejski Ośrodek
Pomocy Społecznej w Krakowie wynosi około 130 zł. W marcu tego roku pierwsza
grupa najuboższych emerytów i rencistów otrzyma jednorazową zapomogę w
"oszałamiającej" wysokości 75 zł. Druga grupa - 75 zł dostanie za rok. W sumie
z tej zapomogi skorzysta około 1,5 mln emerytów i rencistów.

Byli lub obecni posłowie w tej kadencji otrzymali już około 1 mln zł w formie
zapomóg. W poprzedniej kadencji - trzykrotnie mniej. Ale też w Sejmie z lat
1997-2001 maksymalna kwota zapomogi wynosiła 1500 zł. W obecnej - 2200 zł,
czyli posłowie podnieśli sobie zapomogę o prawie 47 proc.

Tymczasem od 3 lat z budżetu państwa na pomoc społeczną przeznaczanych jest
mniej więcej tyle samo pieniędzy. Rośnie natomiast liczba osób znajdujących
się w sytuacji skrajnego ubóstwa. Według GUS takich osób w 2002 roku było
ponad 9 proc., czyli około 3,5 mln. W listopadzie ubiegłego roku prawie
dziewięciu na dziesięciu bezrobotnych nie miało prawa do pobierania zasiłku
(2,6 mln ludzi).

W latach 1998-2000 zapomogi otrzymało 329 posłów lub byłych posłów. Dane
pokazują, że parlamentarzyści coraz częściej wyciągają rękę po pomoc. W
kadencji 1993-1997 bezzwrotne zapomogi przyznano niemal 400 osobom.(...)

Artykuł 3 uchwały "Zasady Etyki Poselskiej" brzmi: "Poseł powinien kierować
się interesem publicznym. Nie powinien wykorzystywać swojej funkcji w celu
uzyskania korzyści dla siebie i osób bliskich". Nie trzeba tutaj chyba żadnego
komentarza.

dzis.dziennik.krakow.pl/public/?Kraj/01/01.html




Temat: Apel do ludzi Mikołaj dla dzieci z domu dziecka
Do ada gość:"Tylko
nie rozumiem jednej rzeczy,dlaczego pani krytykuje nasza akcję?"- ja nikogo nie krytykuje, czy jest jakas linijka w ktorej krytykuje wasza akcje czy to co robicie.Nie mam nawet takiego zamiaru, zeby komus mowic ze zle robi ze daje zabawki do Domu dziecka. Sam moj tytul wskazuje "A ja zrobie inaczej" ze to jest tylko i wylacznie moja opinia.
Zreszta tytul tematu jest:"Apel do ludzi Mikołaj dla dzieci z domu dziec", wiec odpisalam.
Piszesz:"Zebralysmy duzo pluszakow i sporą cześć oraz inne rzeczy daliśmy do świetlicy srodowiskowej" a ja chcialam tylko doradzic ze zabawki mozna zbierac dla dzieci z biednych rodzin ktorych nie znamy. Celowo napisalam ze pomoc mi moze w tym Miejski Osrodek Pomocy Spolecznej, bo pewnie nie kazdy wie gdzie takie biedne rodziny szukac(ja tez nie wiedzielam dopoki nie spytalam znajomych).
Piszesz:" Mogę tylko powiedzieć,że nie
mowa ,lecz czyny sie liczą. Najlepiej ,jesli sie chce kogoś krytykowac to nalezy
sie dobrze zastanowić, bo predzej można kogos skrzywdzic niz zrobic cos dobrego.".Czy ty w tym momencie zrobilas cos dobrego, nie! bo tak naprawde to ty mnie w tej chwili skrzywdzilas piszac cos takiego.Nie mialam zamiaru nikogo krytykowac i zadne moje slowo nie jest krytyka, wiec w tym momencie mnie oskarzasz ze krytykuje.
Tak naprawde nie jestem zla na ciebie bo nie ma w sumie o co, w koncu ida swieta i po co sie na kogos zloscic.

Do Neta: Ja i moi znajomi mielismy takie doswiadczenia z ludzmi z Domu dziecka ale nie pisze o wszystkich i nie wpycham ich do jednego wora.Zreszta moj maz ma kolege ktory tez jest Z Domu Dziecka, ma w tej chwili rodzine i jest naprawde fajnym gosciem.
Co roku organizowane sa wszelkie akcje pomocy dla Domow Dziecka czy swietlic srodowiskowych ale nie slysze nic o akcjach dla dzieci biednych z biednych rodzin.Jesli ktos takim ludziom pomaga to nie jst to takie glosne, chocby sam fakt ze temat rozpoczyna sie tak:"Apel do ludzi Mikołaj dla dzieci z domu dziec" a nie" Apel do ludzi Mikolaj dla dzieci z biednych rodzin".Dom dziecka mozna znalezc w kazdej ksiazce telefonicznej czy internecie.Swietlice srodowiskowe, niektore z nich maja strony internetowe(sama widzialam), w ten sposob maja duze szanse aby ktos ich znalazl i im pomogl a biednych rodzin nie zawsze sie widzi bo ludzie nie zawsze chca mowic o swoich problemach obcym ludziom, czy sasiadom.

Ja napisalam ze chce pomoc innym ludziom ktorzy nie maja nadzieii ze ktos o nich pamieta i kiedykolwiek im pomoze. Czy to jest takie zle? No chyba ze pojde na latwizne i wezme pierwszy lepszy adres Domu dziecka i tam pojde niz poswiecic troche czasu i znalezc biednego dzieciaka.
Cytujac cie: "czyny mówią więcej, niż słowa"- przeciez swieta sie jeszcze nie zaczely?!?!
I masz racje ja zrobie tak jak bede uwazac.



Temat: OBIAD dla najuboższych uczniów
OBIAD dla najuboższych uczniów
Na wniosek Prezydenta Częstochowy, Rada Miasta przyjęła 27 lutego uchwałę
podwyższającą dwukrotnie kryterium dochodowe w przypadku dożywiania uczniów
na terenie Miasta Częstochowy, na lata 2006 – 2009.

Taką możliwość Radzie Miasta stworzyła nowelizacja ustawy z dnia 29 grudnia
2005 r. O ustanowieniu programu wieloletniego „Pomoc państwa w zakresie
dożywiania” (Dz. U. Nr 267 poz. 2259).

Darmowe posiłki dla samotnie gospodarujących uczniów szkół ponadgimnazjalnych
oraz dla dzieci uczących się i pochodzących z rodzin, które nie kwalifikują
się do udzielenia pomocy finansowej, zgodnie z ustawą o pomocy społecznej,
będą skuteczną formą pomocy rzeczowej.
Uczniowie mogą otrzymać darmowe obiady jeśli spełniają kryterium finansowe –
tzn. dochód na jednego członka rodziny netto nie może przekroczyć ustalonej
przez Radę Miasta kwoty (wcześniej 316, a obecnie po wczorajszej uchwale 632
złote). Jeśli przekroczy ten dochód – wtedy MOPS przyznaje refundację po
przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego, gdyż zdarzają się przypadki losowe,
kiedy rodzice mają jeszcze większe dochody, ale z różnych powodów, np.
niesnasek rodzinnych, dziecko jest zaniedbywane i musi otrzymać pomoc MOPS-u.
Wtedy dla takiego dziecka przyznaje się specjalny zasiłek celowy. Ale to są
sporadyczne przypadki.
Z dożywiania - obiadów wydawanych w naszych placówkach szkolnych korzystało
do czasu wydania uchwały :
· 4054 dzieci w szkołach podstawowych
· 1259 dzieci w gimnazjach.
Urząd Miasta wydaje na przygotowanie tych obiadów blisko 3 mln złotych.
Na tę kwotę składają się przede wszystkim koszty utrzymania stołówek
szkolnych: pensje dla osób gotujących, zaopatrzeniowca lub pomocy kuchennej –
a więc w każdej szkole przy przygotowaniu obiadów pracują średnio dwie-trzy
osoby.
Miasto pokrywa również inne koszty funkcjonowania stołówek: ogrzewania,
gazu, środków czystości..
Rodzice pokrywają tylko koszty surowców potrzebnych do przygotowania obiadu.
Średnio - to kwota 2 złotych 50 groszy za obiad.

Oprócz wspomnianych wydatków, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej zapewnia
darmowe obiady dla dzieci najbiedniejszych:
Korzysta z nich 2115 uczniów ze szkół podstawowych i gimnazjów oraz 102
przedszkolaków.
MOPS wydaje na refundację obiadów dla uczniów 916 tys. – są to pieniądze
przekazywane na ten cel przez gminę. 480 tysięcy złotych MOPS pozyskał w
ramach programu rządowego „Posiłek dla potrzebujących”.
W sumie więc na obiady dla uczniów miasto przeznacza rocznie blisko 4,5 mln
złotych.

IL




Temat: "BECIKOWE" - PRZYDATNE INFORMACJE
INFORMACJE O DOŻYWIANIU W SZKOŁACH
Z trego co wiem becikowe wręcza się rodzicom urodzonych dzieci.

Przy okazji, nasz komunikat z listopada 2005 roku.

Dożywianie uczniów w częstochowskich szkołach

O planach akcji dożywiania uczniów sporo mówią przedstawiciele nowego rządu.
Jak dotychczas przebiega akcja dożywiania uczniów w Częstochowie?

Jak obliczyliśmy, z dożywiania - obiadów wydawanych w naszych placówkach
szkolnych korzysta:
4054 dzieci w szkołach podstawowych
1259 dzieci w gimnazjach.

Urząd Miasta wydaje na przygotowanie tych obiadów blisko 3 mln złotych.
Na tę kwotę składają się przede wszystkim koszty utrzymania stołówek szkolnych:
pensje dla osób gotujących, zaopatrzeniowca lub pomocy kuchennej – a więc w
każdej szkole przy przygotowaniu obiadów pracują średnio dwie-trzy osoby.
Miasto pokrywa również inne koszty funkcjonowania stołówek: ogrzewania, gazu,
środków czystości..
Rodzice pokrywają tylko koszty surowców potrzebnych do przygotowania obiadu.
Średnio - to kwota 2 złotych 50 groszy za obiad.

Oprócz wspomnianych wydatków, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej zapewnia
darmowe obiady dla dzieci najbiedniejszych:
Korzysta z nich 2115 uczniów ze szkół podstawowych i gimnazjów oraz 102
przedszkolaków.
MOPS wydaje na refundację obiadów dla uczniów 916 tys. – są to pieniądze
przekazywane na ten cel przez gminę. 480 tysięcy złotych MOPS pozyskał w ramach
programu rządowego „Posiłek dla potrzebujących”.
W sumie więc na obiady dla uczniów miasto przeznacza rocznie blisko 4,5 mln
złotych.

Jak mają postąpić rodzice aby dostać wsparcie z MOPS-u?

Obiady darmowe mogą otrzymać jeśli spełniają kryterium finansowe – tzn. dochód
na jednego członka rodziny netto nie może przekroczyć 316 złotych. Jeśli
przekroczy ten dochód a mieści się w granicach dochodów większych o 100 do 150
procent kwoty 316 złotych – wtedy MOPS przyznaje refundację po przeprowadzeniu
wywiadu środowiskowego.
Zdarzają się przypadki losowe, kiedy rodzice mają jeszcze większe dochody, ale
z różnych powodów, np. niesnasek rodzinnych, dziecko jest zaniedbywane i musi
otrzymać pomoc MOPS-u, wtedy dla takiego dziecka przyznaje się specjalny
zasiłek celowy. Ale to są sporadyczne przypadki.

Ireneusz Leśnikowski



Temat: Zasiłek pielęgnacyjny po 16stym roku życia?
cześć ja akurat mam 9 miesięcznego synka z rozszczepem i po pierwszej operacji.Korzystam z wszystkiego co może pomóc mojemu maluszkowi...-Jak tylko się urodził złożyliśmy wniosek na komisję lekarską...(info drogą pantoflową-w szpitalu nie informują)

Z tego co wiem to zasiłek w MOPS(Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej -jest w każdym mieście)wydaje takie zasiłki osobom które są pod opieką rodziców(lub innych opiekunów)wtedy gdy dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności...jeśli nie macie tego orzeczenia to musicie się jak najszybciej zgłosić do najbliższej komisji lekarskiej...np W Łodzi czeka się na wezwanie ok 5 miesięcy i nie wyrównują za czas oczekiwania więc trzeba się spieszyć...-a komisja to ta sama co przyznaje renty chorobowe dorosłym...
Mój synek ma takie orzeczenie wydane od 2007 do 2012r.a później następna komisja...-na rozszczep dają bez problemu...
a wogłóle to z takim orzeczeniem to przysługuje później wiele jeszcze innych ulg i przywilejów dla ciebie i dziecka...np.ulga przy rozliczaniu PIT,transportowe,i inne ,no i te wspomniane przez ciebie zasiłki...
nie wiem czy wiesz więc piszę...:153zł zasiłek pielęgnacyjny,60zł rechabilitacyjny,48zł rodzinny w sumie 261zł w całym kraju.

co do wieku twojego dziecka to konkretnie zapytaj w MOPSie,ale z tego co wiem to nadal mając 16 lat jest dzieckiem i dostajesz na niego rodzinne,więc nie widzę problemu.

Korzystaj z praw twojego dziecka, pytaj i walcz o nie bo sama sie przekonałam że nikt sam z siebie w urzędach o tym nie informuje.
Sama się dziwię bo jak synek leżał w szpitalu po pierwszej operacji to na 10 dzieciaczków z rozszczepami i innymi chorobami tylko 4 miały te orzeczenia o niepełnosprawności-inni nie wiedzieli że coś takiego jest.

na szczeście nie jest jeszcze za późno!!
POWODZENIA...



Temat: Ile zarabiamy w Radomiu - ankieta w sam raz do GW
Nikt tego nie neguje. Bieda dotyka wielu ludzi w Polsce, ale też prawdą jest,
iż lubimy narzekać. Jeśli byśmy przewertowali rachunki mieszkańców Radomia, to
na pewno szczęka nam by opadła i nie mogła by się podnieść. Zawsze zastanawiało
mnie pytanie skąd ludzie mają tyle pieniędzy, skoro w Radomiu jest tak wysokie
bezrobocie. Przecież chyba tego wszystkiego nie sponsoruje Powiatowy Urząd
Pracy i Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Czyżby mieszkańcy naszego grodu
potrafią cuda czynić? A może większość ma ciocię w Ameryce? Wielu teraz się
cieszy, że dostaje kwoty, od których nie płaci podatku i zusu. A co będzie
jeśli patent na cuda wyczerpie się, a dolary cioci skończą się? Nikt nie lubi
płacić daniny (tj. podatków i zusu). Nie zastanawiamy się nad tym co jest z
nich finansowane (chyba ,że są to ewidentne przejawy niegospodarności), za to
chętnie narzekamy na to, co w zamian dostajemy od państwa. Lecz czemu się
dziwić. Jeśli zus płacony jest od minimalnej krajowej brutto, to nie można
spodziewać się, że nawet przy stażu 35 lat pracy dostanie się emeryturę w
wysokości średniej krajowej (i to w dodatku do rączki). Dalej idąc dziwi nas
poziom świadczonych usług przez publiczne zakłady opieki zdrowotnej(wszak tyle
kasy rocznie dajemy NFZ).Zapominamy, iż z tych składek korzystają nasi
najbliższi nie mający dochodów (tzw. członkowie rodziny np. dzieci) i osoby,
które nie płacą składek (np. kwota składki jest niższa niż zaliczka na
podatek), a którym państwo musi zapewnić opiekę medyczną. Ciekawi mnie czy ktoś
jest świadom ile wynosi średnia kwota składki zdrowotnej w przeliczeniu na
jednego mieszkańca Polski? Idąc jescze dalej nie zastanawiamy się jak duże
pieniądze konieczne są na pozostałe wydatki państwa takie jak np.
bezpieczeństwo, edukacja czy pomoc społeczna. Jeśli ktoś uczy się, studjuje
dziennie w szkole publicznej, a jego rodzice nie płacą czesnego, to winien być
świadom, iż takie koszty jak pensje nauczycielskie, odprowadzane od nich
podatki, remonty szkół, pomoce naukowe są finansowane z naszych podatków. A
więźniowie to na czyj koszt są sądzeni i odosobniani? Można by dyskutować
jeszcze długo i szczęśliwie. Ale w czym nam to pomoże? To samo pytanie dotyczy
tej dyskusji na temat osiąganych dochodów. Mało mamy stresu? Może lepiej
podyskutować co zrobić aby coś zmienić w naszym życiu i mieście, aby żyło się
nam lepiej jako ludziom i społeczności lokalnej. Pozdrówka dla wszyskich
myślących inaczej.



Temat: Dla ciebie parówka, dla ciebie schabowy...
Dla ciebie parówka, dla ciebie schabowy...
www.gazeta.pl
a>
Segregacja na szkolnej stołówce
Olga Szpunar 26-03-2004, ostatnia aktualizacja 26-03-2004 22:00

W Gimnazjum nr 1 w Rabce (woj. małopolskie) uczniowie z bogatych rodzin
dostają na obiad schabowego, ci biedniejsi - parówkę.
Żeby biedniejszym nie było przykro, szkolna stołówka wydaje im obiady podczas
innych przerw lekcyjnych niż tym bogatym. Lepsze posiłki jedzą dzieci, którym
za obiady płacą rodzice. Gorsze dostają ci, którym jedzenie opłaca Miejski
Ośrodek Pomocy Społecznej (chodzi o 64 dzieci).
- Podział jest konieczny, aby stołówka w ogóle mogła się utrzymać - twierdzi
dyrektor gimnazjum Wanda Macioł-Urbańczyk.
- Przykro mi, że moje dziecko musi jeść gorzej, ale dobrze, że w ogóle
dostaje obiad - mówi matka jednego z "biedniejszych".
Pani dyrektor zarządziła odseparowanie dzieci bogatszych od biedniejszych na
początku marca, gdy rada miasta zmniejszyła dofinansowanie posiłków dla
ubogich z 3,70 zł na 3 zł. Ta kwota obejmuje nie tylko "wsad do kotła", ale
również koszt przygotowania obiadu. W efekcie biedniejsi jedzą obiady za 2
zł. Bogatszym rodzice wykupują posiłek za 4 zł.
Chociaż rabczańscy radni obniżyli dofinansowanie wszystkim szkołom, tylko
Gimnazjum nr 1 wprowadziło segregację uczniów. - Tam, gdzie nie wprowadzono
segregacji, ani biedni, ani bogaci nie jedzą pełnowartościowych posiłków.
Dostają np. tylko zupę z wsadem - podkreśla Wanda Macioł-Urbańczyk. - Jedną z
przyczyn segregacji były głosy bogatszych rodziców, którzy nie chcą, aby
pieniądze, które płacą swoim dzieciom na obiad, były im zabierane i
wykorzystywane na dokarmianie biedniejszych - dodaje. Pani dyrektor
chciałaby, aby wszystkie dzieci jadły takie same obiady, i dlatego szuka
sponsorów. Potrzebuje ok. 900 zł miesięcznie. Są już pierwsi chętni.
Co na to władze miasta? Wiceburmistrz Rabki Tadeusz Wójciak powiedział nam
wczoraj, że jest obłożony tysiącem spraw i nie ma czasu się nad tym
zastanawiać.
Chcesz pomóc? Skontaktuj się ze szkołą: Gimnazjum nr 1 w Rabce, ul. Jana
Pawła II 40, tel. (018) 2676721.




Temat: Pijana wychowawczyni z domu dziecka włamała się..
Budujemy nowy Dom Dziecka w Bydgoiszczy !!!!!!!
Będzie dom!

Na tę decyzję od lat czekały setki bydgoskich dzieci pozbawionych
rodzicielskiej opieki i miłości. W mieście powstanie wkrótce dom dziecka dla
starszych wychowanków. Dotąd dzieci po 9 roku życia tułały się po placówkach
opiekuńczo-wychowawczych oddalonych kilkadziesiąt kilometrów od Bydgoszczy.
Nowa placówka ma przyjąć młodzież tuż po feriach zimowych.

Dzieci przebywające w Pogotowiu Opiekuńczym w Bydgoszczy mają za sobą trudne
doświadczenia i wiele rozczarowań wyniesionych z domu rodzinnego. O ich dalszym
losie decyduje sąd. Zagubione, sfrustrowane czekają na miejsce w domu dziecka.
Starsze z nich muszą jednak opuścić Bydgoszcz, bo tu nie ma takiej placówki.
Zostawiają za sobą rodziców, miasto, które znają. Trafiają do małych miasteczek
i wsi. Wiele z nich nie potrafi tego zaakceptować. Stąd tak wiele ucieczek. Do
tego kontakt z rodziną zostaje często zerwany, bo rodziców nie stać na dojazdy.
Są też paradoksalne sytuacje. Bydgoskie dzieci przebywaja w domu dziecka poza
miastem, ale uczą się w Bydgoszczy i mieszkają w szkolnym internacie. Ich życie
to ciągłe zmiany i rozjazdy.
Jest jednak szansa, że w budynku przy ulicy Toruńskiej znajdą wreszczcie
namiastkę domu. Dyrekcja Pogotowia Opiekuńczego stworzy tu swój oddział. Będzie
30 miejsc stacjonarnych - 10 dla dorosłych wychowanków, którzy przygotowują się
już do samodzielnego życia oraz 10 miejsc dla mlodzieży zagrożonej
uzależnieniami, która będzie poddawana terapii. Ten dom to także najlepsze
rozwiązanie dla miasta. Zgodnie z nowymi przepisami, które wejdą w życie od
stycznia - gmina będzie musiała zapłacić za dzieci, które przebywają poza
Bydgoszczą.
Budynek po warsztatach Zespolu Szkół Odzieżowych musi zostać jednak
zmodernizowany - trzeba stworzyć przytulne pokoje, obniżyć sufit przygotować
sanitariaty i kuchnie. Inwestycja i wyposażenie kosztować będzie około 400
tysięcy złotych. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej i Pogotowie Opiekuńcze
otrzymają cześć pieniędzy od miasta. Liczą też na pomoc sponsorów.

M. Rogatty

Wiadomosci TVP/Bydgoszcz 13 września 2004 godz. 20:48




Temat: Becikowe i... brzuszkowe - artykuł
Becikowe i... brzuszkowe - artykuł
fakty.interia.pl/news?inf=748929
Oto nowy pomysł, jak ulżyć kobietom w ciąży lub zachęcić inne do
macierzyństwa. Najpewniej już niedługo w całej Polsce przyszłe matki będą
mogły dostać "brzuszkowe". To - jak podaje "Metro" - pieniądze na wyprawkę
dla dziecka.

Pierwszy krok w pomocy najbiedniejszym matkom postawili już radni z Puław. Od
czerwca mieszkanki tego miasta w ósmym miesiącu ciąży dostaną dodatkowe
pieniądze - oprócz becikowego przyznanego wcześniej przez rząd. Kobiety muszą
tylko przedstawić zaświadczenie od lekarza, że spodziewają się dziecka.

"Chcieliśmy pomóc najbiedniejszym matkom, by mogły już wcześniej kupić
potrzebne im i dziecku rzeczy. Ta pomoc jest bardzo potrzebna" - mówi radny
miejski Tadeusz Lis.

Radni stwierdzili, że becikowe w obecnej formie na niewiele się do tej pory
zdało, bo nie wystarcza nawet na porządną wyprawkę dla dziecka. A ta sporo
kosztuje. Za jeden z tańszych wózków trzeba zapłacić prawie 600 zł, a za
łóżeczko z wyposażeniem dla niemowlaka ok. jednego tys. zł. Do tego dochodzą
ubranka, kosmetyki, butelki, smoczki, zabawki - wylicza dziennik.

Obecnie najbiedniejsze matki dostają 2 tys. zł. Ale to wciąż za mało. Teraz
dzięki decyzji radnych z Puław przez pięć miesięcy kobiety w ciąży dostaną w
sumie dodatkowy tysiąc zł - po dwieście w każdym miesiącu, zaczynając od
ósmego, a kończąc, gdy bobas ma trzy miesiące.

"Może przez tą pomoc liczba dzieci w naszym mieście się zwiększy" -
zastanawia się radny Lis. Puławscy radni chcieliby zainteresować pomysłem
inne samorządy, by pomoc była większa, i efektywniej rozwiązywać problemy
społeczne. I nad tym właśnie myślą już posłowie: "Jest to pomysł godny
zastanowienia, bo każda forma wspierania rodziny jest właściwa. Im większa
różnorodność pomysłów, tym lepiej" - mówi poseł LPR, twórca ustawy o tzw.
becikowym Andrzej Mańka.

Na łamach "Metra" poseł zapowiada, że gdy znajdą odpowiednie fundusze w
budżecie, to ustawa zostanie wcielona w życie lub zostanie zwiększone
becikowe.

!!! a to Ci dopiero, wzięli się ostro za nasze brzuszki (: !!!



Temat: Anię zawiezie do szkoły miejski bus
Anię zawiezie do szkoły miejski bus
Maiałem taki sam problem z moim 12-to letnim synem .
W urzędzie - wydział nauczania jego szefowa p.Bialołósow odmówiła
nam doworzenia syna do szkoły . Podjeła decyzje -że dziecko będzie
uczęszczać tam gdzie podjeła decyzje . My rodzice nie zgodziliśmy
się .Poprosiłem o pomoc Kuratora Oświaty . Powiadomiłem Rzecznika
Praw Dziecka ,Rzecznika Praw Obywatelskich .Prezydenta Miasta i jego
Z-Ce p.Hall,Radnych . Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpowiedzi
na pisma od Prezydenta Miasta . Z wszyskich Radnych moją sprawą
zainteresowało się tylko czterech .
Cały problem polega na nieudolności Urzędników . Niepełnosprawni i
ich rodziny to marni wyborcy . Dopiero jak zagroziłem że zrobimy z
żoną pikiete pod Urzędem Miejskim - cokolwiem zaczęto robić .
Prezydent miasta ,wyciera, sobie usta frazesami jak to dba o
niepełnosprawnych - w realu nie robi nic !
Aby udowodnić swoją teze zachęcam do odwiedzin w placówkach przy
Dyrekcyjnej i Powstańców Warszawskich gdzie trzeba prosić się o
klucz do toalety . Mamy XXI wiek p.Prezydencie !
Jedno wiem na pewno tak jak zostałem potraktowany przez urzędników
UM Gdansk - napewno nie zapomne !
Może mnie p. Adamowicz i jego dwór ignorować - ja poczekam do
wyborów i wtedy Panu wszystko przypomne .
Poszukuje ludzi którzy mają podobne problemy z UM Gdańsk - dotyczące
problemów dzieci niepełnosprawnych - może razem jesteśmy coś w tej
sprawie zrobić .karolek1967@gazeta.pl
p.s kiedy ja poprosiłem o pomoc GW mie otrzymałem jej , widać przed
wyborami nikt nie chciał szkodzić PO do ktorej nie wątpliwie
p.Adamowicz jest zapisany . Szkoda bo dzisiej może nie byłoby
opisanego problemu .



Temat: Akademia z okazji Święta Policji
Akademia z okazji Święta Policji
W zabrzańskim Domu Kultury Guido odbyła się uroczysta akademia z okazji Święta
Policji. Podczas tegorocznych obchodów 147 funkcjonariuszy otrzymało akty
mianowania na wyższe stopnie policyjne.

W piątek zabrzańscy policjanci obchodzili swoje święto. Z tej okazji w sali
Domu Kultury Guido w Zabrzu odbyła się uroczysta akademia. Oprócz kierownictwa
KWP w Katowicach, KMP w Zabrzu, mianowanych na wyższe stopnie policyjne
funkcjonariuszy w uroczystości uczestniczyli, przedstawiciele samorządu
lokalnego na czele z Prezydent Miasta Zabrze Małgorzatą Mańką – Szulik, w – ce
Przewodniczącym Rady Miejskiej w Zabrzu Marianem Czocharą, Przewodniczącym
Komisji Prawa i Bezpieczeństwa Dariuszem Dragonem oraz Komendantem Straży
Miejskiej w Zabrzu Jarosławem Rajdą.

Na sali nie zabrakło przedstawicieli instytucji i przedsiębiorstw
zabrzańskich. Podczas akademii Komendant Miejski Policji w Zabrzu podinsp.
Roman Rabsztyn gratulując wszystkim funkcjonariuszom awansów podsumował
miniony rok wskazując na wzrost wykrywalności przy jednoczesnym spadku
przestępczości w naszym mieście. Komendant podkreślił, że dobre wyniki Policji
to zasługa funkcjonariuszy, którzy każdego dnia rzetelnie i z dużym
poświęceniem oddają się służbie strzegąc porządku publicznego i bezpieczeństwa
naszych mieszkańców.

Składając podziękowania zabrzańskim policjantom Komendant Miejski Policji w
Zabrzu zwrócił się ze słowami także do rodzin policjantów oraz przedstawicieli
instytucji wspierając działania na rzecz bezpieczeństwa w naszym mieście.
Podinsp. Roman Rabsztyn podziękował za wsparcie i pomoc pani Prezydent Miasta
Zabrze oraz Radzie Miejskiej. Zaznaczyć należy, iż pomoc jaką przekazuje
zabrzańskiej Policji lokalny samorząd świadczy o bardzo dobrej współpracy i
zrozumieniu występujących potrzeb.
W tym roku akty mianowania na wyższe stopnie policyjne otrzymało: 8 oficerów,
78 aspirantów, 42 sierżantów, 19 posterunkowych.




Temat: Z sesji rady miejskiej
Tak jak w złodziejski sposób został sprywatyzowany ZOZ Kielce, tak samo, ci
sami ludzie na czele z P. Prezydentem Sygutem sprywatyzowali Szpital Miejski.
Czy przy prywatyzacji tych placówek kiedykolwiek myśleli o tych, ktorzy mimo iż
pracowali po dwadzieścia kilka lat w ZOZ-ie czy Szpitalu zostali wyrzuceni
przez nich na bruk? Czy kiedykolwiek pomyśleli o kilku pokoleniach Kielczan,
którzy pracowali na majątek ZOZ-u i Szpitala Miejskiego, którzy przez długie
lata pracowali w tych placówkach, niekiedy na kierowniczych stanowiskach?
Przecież w/w jednostki to nie własność PP. Prezydentów i radnych miasta Kielce,
tylko własność wszystkich mieszkańców Kielc, którzy ten majątek wypracowali. A
dzięki złodziejskiej prywatyzacji ZOZ-u i Szpitala - ich właścicielami stali
się tylko wybrańcy P. P. Syguta i radnych. Czy ludzie mający rodowody w
samorządzie 2002, LPR, PiS-ie, Lidze Polskich Rodzin, Stowarzyszeniu Rodzin
Katolickich, afiszujący się przy każdej okazji w otoczeniu hierachów Kościoła
tak postępują? Czy znają treść takich pojęć jak sprawiedliwość, solidarność,
uczciwość, etyka chrześcijańska? Ile długu pozostawili mieszkańcom Kielc po
swoich genialnych decyzjach do spłacenia? Kilkadziesiąt milionów? Czy w swoich
chrześcijańskich sercach pomysleli kiedykolwiek o tych, którym wyrządzili
ogromną krzywdę, wyrzucając ich z pracy, pozostawiając bez żadnej pomocy, mimo
iż wielokroć żebrali u nich o pomoc? Jak długo ci ludzie, znaczna część z listy
Wildsteina nadal będzie rządzić Kielcami, poniżać i niszczyć ludzi uczciwych,
tylko dlatego ,że nie należą do grupy kolesi? Gdzie ich honor? Czy takim
sposobem prywatyzacji placówek służby zdrowia w Kielcach nie powinien zająć się
prokurator?




Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 116 wyników • 1, 2, 3
Szablon by Sliffka