Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: międzynarodowy Rzecznik Praw Obywatelskich





Temat: Marek A. Nowicki prezesem Fundacji Helsińskiej
Marek A. Nowicki prezesem Fundacji Helsińskiej
Marek Antoni Nowicki będzie następcą zmarłego miesiąc temu prezesa
Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Marka Nowickiego - zdecydowała w środę
(12.11) Rada Fundacji. Zbieżność nazwisk jest przypadkowa. Obaj działali w
podziemnym Komitecie Helsińskim i współzakładali w 1989 r. Helsińską Fundację
Praw Człowieka.

Marek Antoni Nowicki ma 50 lat, jest prawnikiem, był m.in. sędzią w Komisji
Praw Człowieka w Strasburgu, a w tej chwili drugą kadencję pełni urząd
międzynarodowego rzecznika praw obywatelskich w Kosowie. Na razie będzie
prezesem formalnie, a praktycznie od 10 lipca 2004 r., kiedy skończy się jego
kadencja w Kosowie.

www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1773744.html

Nasi górą !!!





Temat: Marek A. Nowicki prezesem Fundacji Helsińskiej
Specjalny przedstawiciel sekretarza generalnego ONZ w Kosowie Harri Holkeri
postanowił przedłużyć mandat Markowi Antoniemu Nowickiemu, pełniącemu funkcję
międzynarodowego rzecznika praw obywatelskich w tej serbskiej prowincji, o
kolejny rok. Marek Nowicki sprawuje tę funkcję od 2000 roku.

(Rzeczpospolita, 2 czerwca 2004 r.)





Temat: deja vu, czyli komuna cichcem wróciła...
deja vu, czyli komuna cichcem wróciła...
za pap:
"Dziennik Polski": Dodatkowe punkty za pochodzenie otrzymują kandydaci na
górnictwo i geologię w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

"Tego rodzaju praktyki naruszają konstytucyjną zasadę równości" - uważa dr
Andrzej Malanowski z biura rzecznika praw obywatelskich, informuje "Dziennik
Polski".

Zdający na górnictwo i geologię mogą zdobyć maksymalnie sto punktów, z tego
pięć za pochodzenie z rodziny górniczej. Wystarczy przynieść zaświadczenie z
zakładu pracy rodziców. AGH twierdzi, że w ten sposób zachęca do studiowania
na niepopularnym kierunku. Na kierunek "górnictwo i geologia" przyjmuje co
roku 180 osób.

"Konflikt mógłby powstać, gdyby o jeden indeks rywalizowało np. sześciu
studentów. Ale u nas zdarza się, że kandydatów jest mniej niż miejsc, więc te
punkty są symboliczne, na zachętę" - wyjaśnia dr Waldemar Korzeniowski,
prodziekan ds. studiów dziennych Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii.

Dr Andrzej Malanowski, dyrektor zespołu prawa konstytucyjnego i
międzynarodowego w biurze rzecznika praw obywatelskich, jest zdziwiony takim
tłumaczeniem. "Sprawa wydaje się oczywista. Art. 32. polskiej konstytucji
gwarantuje wszystkim równość wobec prawa i zakazuje dyskryminacji z
jakiejkolwiek przyczyny, a więc także z uwagi na pochodzenie społeczne".

Dodatkowych punktów za pochodzenie społeczne nie przyznaje żadna inna
krakowska uczelnia.




Temat: Kochanowski nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich
> Natomiast tak wysmiewana przez was tu kategoria prawa drogowego jest tą
> dziedziną prawa najczęściej obywatelom potrzebna.

Szkoda, że dyskutujesz, a nie rozumiesz o czym. Prawa człowieka są ustanowione
międzynarodową konwencją praw człowieka. Konstytucyjne prawa i przywileje
obywatela określa konstytucja RP. Nie ma tam - jak ostatnio sprawdzałem - prawa
do nie bycia ofiarą wypadku drogowego. Tak samo, jak nie ma odrębnego prawa do
noszenia koronkowych majtek.

> Bardzo proszę oto link:
> www.kochanowski.pl/publikacje.html

No właśnie samo prawo drogowe i odpowiedzialność karna. A tymczasem, art. 208
Konstytucji, ust. 1 mówi "Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i
praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach
normatywnych". Czyli kompetencje p. Kochanowskiego - bazując na jego
publikacjach - mają się do roli RPO tak, jak np. montera instalacji gazowej w
budynku do administratora całego budynku.



Temat: prof. Ewa Łętowska na prezydenta!
prof. Ewa Łętowska na prezydenta!
Dajmy spokój Lisom, Jolkom, Tuskom. Wybierzmy osobę o najwyższych
predyspozycjach.

Ewa Łętowska

Urodziła się 22 marca 1940 r. w Warszawie. W 1962 r. ukończyła Wydział Prawa
Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1963-1965 odbyła aplikację sądową.

W 1968 r. uzyskała stopień naukowy doktora nauk prawnych, a w 1975 r. doktora
habilitowanego z zakresu prawa cywilnego. Od 1986 r. jest profesorem
zwyczajnym. W latach 1977-1987 była kierownikiem Zespołu Prawa Cywilnego w
Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk.

Od 1987 do 1992 roku pełniła funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich. W latach
1999-2002 była sędzią Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Jest członkiem korespondentem Polskiej Akademii Umiejętności, członkiem
Académie de Droit Comparé w Paryżu, członkiem Komitetu Helsińskiego
(członkostwo zawieszone) oraz International Commission of Jurists (Geneva).

Otrzymała nominację do tytułu Kobiety Roku 1993. Jest laureatką nagród za
działalność edukacyjną w zakresie prawa, w 1995 r. otrzymała nagrodę fundacji
Friedricha Eberta (Bonn). Od 1993 r. jest ekspertem w Komisji do Spraw
Stosowania Norm (Międzynarodowa Organizacja Pracy). W 1994 r. prowadziła
wykłady na uniwersytecie w Paryżu (Sorbona).

Odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Jest autorką 19 książek z zakresu prawa cywilnego i konstytucyjnego, ponad
300 studiów, artykułów, glos.

W maju 2002 r. została wybrana przez Sejm RP sędzią Trybunału
Konstytucyjnego.




Temat: Kowaliow: 11 września to prezent dla Putina
Kowaliow: 11 września to prezent dla Putina
Sergiej Kowaliow, deputowany do Dumy i były rosyjski rzecznik praw
obywatelskich ostro skrytykował Zachód za to, że nie reaguje na - jak to
ujął - zbrodniczą politykę Kremla wobec Czeczenii. Kowaliow powiedział
niemieckiemu dziennikowi "Berliner Zeiung", że Moskwa powinna przystąpić do
rokowań z demokratycznie wybranym prezydentem Asłanem Maschadowem.

Zdaniem Sergieja Kowaliowa rozmowy Kremla z władzami w Czeczenii powinny
toczyć się pod protektoratem Organizacji Narodów Zjednoczonych i Organizacji
Bezpieczeństwa i Współpracy.

Sergiej Kowaliow podkreślił, że obecność sił pokojowych zapobiegłaby
rozpowszechnianiu przez Kreml kłamliwych informacji na temat Czeczenii.

"Społeczność międzynarodowa powinna znacznie energiczniej domagać się
położenia kresu zbrodniom w Czeczenii" - uważa Sergiej Kowaliow. W jego
ocenie, 11 września okazał się podarunkiem dla prezydenta Władimira Putina.

Kowaliow zauważył, że nagle ustała krytyka wobec polityki Kremla na Kaukazie,
a Putina obwołano bojownikiem, walczącym z międzynarodowym terroryzmem.

W opinii Sergieja Kowaliowa, Rosja to wciąż państwo totalitarne. ” Partie
podlegają państwowej kontroli, a prasa i wymiar sprawiedliwości są
sterowane” - zaznaczył były rosyjski obrońca praw człowieka w rozmowie z
niemiecką gazetą.(



Temat: Kopacz pozwana będzie o ludobóstwo w USA
No, no... RPO i KPA mi wystarczą
polakwalczy napisał:

> Jest nas więcej, miedzy innymi:Rzecznik Praw Obywatelskich, 50
> tysięcy ludzi, ktorzy wysłali do rzecznika listy w tej sprawie,
> prokuratura w Warszawie, Kongres Poloni Amerykanskiej,
> Miedzynarodowe Organizacje Obrony Praw Człowieka itp.

A teraz na zmywak towarzyszu, bo was z roboty wypier'dolą.



Temat: Sejm odrzucił kandydaturę Rzeplińskiego na RPO
navaira napisał:

> "Jak powiedział PAP Zbigniew Ziobro (PiS), choć jego partia "z szacunkiem
> odnosi się do dorobku Rzeplińskiego w dziedzinach związanych ze sprawami
> obywatelskimi", to jednak są "sfery poglądów na państwo", w których PiS ma
> odmienne zdanie od Rzeplińskiego. Jako przykład Ziobro podał poparcie
> Rzeplińskiego dla Parady Równości."
>
> Czyli poprą tylko rzecznika praw obywatelskich który poprze łamanie praw
> obywatelskich?

Nie ma takiego. Nie może być RPO ktoś, kto ma inny pogląd na tę sprawę, bo po
prostu Konstytucja i międzynarodowe zobowiązania Polski nie pozostawiają tu
pola manewru.




Temat: Kalejdoskop poświęcony prawdziwym Damom PRL i RP
Pani Ewa Łętowska

Od 1987 do 1992 roku pełniła funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich. W latach
1999-2002 była sędzią Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Jest członkiem korespondentem Polskiej Akademii Umiejętności, członkiem
Académie de Droit Comparé w Paryżu, członkiem Komitetu Helsińskiego
(członkostwo zawieszone) oraz International Commission of Jurists (Geneva).

Otrzymała nominację do tytułu Kobiety Roku 1993. Jest laureatką nagród za
działalność edukacyjną w zakresie prawa, w 1995 r. otrzymała nagrodę fundacji
Friedricha Eberta (Bonn). Od 1993 r. jest ekspertem w Komisji do Spraw
Stosowania Norm (Międzynarodowa Organizacja Pracy). W 1994 r. prowadziła
wykłady na uniwersytecie w Paryżu (Sorbona).

Odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Jest autorką 19 książek z zakresu prawa cywilnego i konstytucyjnego, ponad 300
studiów, artykułów, glos.

W maju 2002 r. została wybrana przez Sejm RP sędzią Trybunału Konstytucyjnego.




Temat: Jak państwo Kwaśniewscy wynajęli dom na swoje b...
Jak państwo Kaczyńscy mszczą się
Byłoby to zabawne, gdyby nie było tak żałosne...
Polska próbowała zbliżyć się do międzynarodowych standardów - gdzie były
prezydent ma prawo do jakiegoś biura, nawet jesli jest to Wałęsa czy
Kwaśniewski. Pieniądze na to są zarezerwowane w budżecie państwa, choć w
ramach "taniego państwa" tylko na obecnego prezydenta i jego brata dołozono
kilka milionów...
Czynsz pobierany od byłego prezydenta w budynku obecnego prezydenta za niski?
Wypier....ić komucha.
Lepiej tam ulokować nową cenzurę lub nową policję polityczną.
Bo jeszcze za zaoszczędzone pieniądze Kwach opłaci jakąś profesorską
ekspertyzę, stwierdzającą iż mgr Ziobro albo dr Kochanowski (czy jak się nazywa
kaczy ekwiwalent za rzecznika praw obywatelskich) naruszają konstytucję...




Temat: Tortury i kara śmierci to podstawowe wartości RPO?
Tortury i kara śmierci to podstawowe wartości RPO?
"Z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka polski rzecznik praw
obywatelskich dr Janusz Kochanowski uhonoruje nagrodą zwolennika
kary śmierci dla nieletnich oraz torturowania więźniów w Guantanamo
- twierdzi "Gazeta Wyborcza". Nagrodzonym według gazety ma być
sędzia Sądu Najwyższego USA Antonin Scalia." - "jako wyraz uznania
dla występowania w obronie podstawowych wartości i prawd, nawet
wbrew zdaniu i poglądom większości".

Tia, IVRP wcale się nie skończyła wraz z końcem rządów PiS...

www.tvn24.pl/-1,1575551,0,1,kochanowski-nagrodzi-zwolennika-tortur,wiadomosc.html




Temat: Czy kobiety są bezpieczne w Turcji?
W Polsce to samo
Wystarczy wyjechac z Warszawy ,Krakowa,Wroclawia czy Poznania ,zeby zobaczyc
jak wyglada prawdziwa Polska.

Pierwszy raz w zyciu widzieli Araba i omal go nei zatlukli

Marcin Wojciechowski, man 26-07-2006, ostatnia aktualizacja 26-07-2006 07:42

Olsztyńska policja zatrzymała dwie następne osoby, którym zarzuca pobicie
Marokańczyka Abdela Mandili, uczestnika Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego
w Węgajtach. W policyjnym areszcie jest już pięć osób

Sprawą zajął się też Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski. - Poprosił
prokuratora okręgowego w Olsztynie, by zapoznał go z wynikami postępowania,
szczególnie z ustaleniami, czy do napaści doszło na tle rasistowskim i czy
służby porządkowe na festiwalu dopełniły obowiązków - mówi Stanisław Wileński z
biura RPO.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3507416.html



Temat: No i kto teraz jeszcze powie, ze Tyu to fajny face
perla_ napisał:

> bardzo oburzacie sie na zafaksowanie tyu. OK, ale dlaczego nabieracie wody w
> usta jeżeli o donosach nurniego jest? nurni napisal kilka donosów na Gminę
> Żydowską. To oczywiste jest. Nie widzialem zadnej waszej reakcji w sprawie
tej.
> Podwójna moralność jest.

Nie, Perło. To trzeźwa ocena sytuacji.
Donos na Tyu był donosem instytucji do innej istytucji
na pojedynczego człowieka w prywatnej sprawie.
Działania Nurniego były zażaleniem na niedopuszczalny sposób
funkcjonowania dużej instytucji, która swoją powagą firmuje
kaprys żony wysokiego urzędnika.
Różnica jest z gruntu zasadnicza.
To, co Ty chcesz tu nazywać donosem, w ogóle w pojęciu donosu się
nie mieści. Gdyby przyjąć Twoją interpretację, każde zażalenie
na funkcjonowanie jakiejkolwiek instutycji należałoby nazwać donosem.
Działanie Gminy kwalifikuje się do złozenia skargi na ręce Rzecznika Praw
Obywatelskich, a nawet do instancji międzynarodowych.
To nie jest kwestia dowolnej intrpretacji - bez względu na Twoje
prywatne odczucia.
Chyba jeszcze nie jest za późno, żeby napisać - tak, wciąż uważam Tyu
za porządnego faceta.
Czy moja reakcja Cię satysfakcjonuje?

Abe




Temat: Tutaj lekarz nie jest bogiem
Dziekuje za odpowiedz Wiktor.
Czy to o czym mowisz, dzieje sie zgodnie z prawem? To oznacza, ze lekarz
wyznania mahometanskiego moze np. odmowic dotkniecia leczonej przez siebie
kobiety i jedyne co jej pozostanie to szukac inego lekarza? Mysle, ze jest to
sprawa dla Rzecznika Praw Obywatelskich, Trybunalu Konstytucyjnego i Trybunalow
Miedzynarodowych.



Temat: Dziennikarz z Polic idzie siedzieć
Dziennikarz z Polic idzie siedzieć
Pamietacie Andrzeja Marka z Polic? Idzie właśnie w pasiaki:

"Prezydent niełaskawy: redaktor z Polic do odsiadki
AP, Warszawa 19-09-2004, ostatnia aktualizacja 20-09-2004 0:24

Andrzej Marek, redaktor z Polic, skazany w listopadzie 2003 za zniesławienie
polickiego urzędnika, powędruje za kratki. 23 września 2004 kończy mu się
termin odroczenia odbywania kary 3 miesięcy więzienia. Prezydent RP, mimo
apeli Centrum Monitoringu Wolności Prasy i Krajowej Izby Wydawców, nie
ułaskawił dziennikarza.

O Marku, redaktorze i wydawcy „Wieści Polickich” głośno było w lutym i marcu
br., kiedy po prawomocnym wyroku za zniesławienie, odmówił przeprosin
pomówionego urzędnika. Sąd Rejonowy w Szczecinie odwiesił wówczas warunkowo
zawieszoną karę 3 miesięcy więzienia i nakazał mu odbycie kary. Po wielu
protestach krajowych i międzynarodowych organizacji dziennikarskich i
spektakularnym happeningu przed Sejmem, podczas którego znane gwiazdy
polskich mediów dały się zamknąć w klatce, Sąd 23 marca br. odroczył
wykonanie kary na pół roku, motywując to ciążą żony dziennikarza.(...)
Za Andrzejem Markiem wstawił się też Rzecznik Praw Obywatelskich, prof.
Andrzej Zoll, który wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. 26 czerwca
2004 kasacja została oddalona, co oznaczało, że dziennikarz nieodwołalnie
wyląduje w więzieniu po terminie odroczenia.
Termin ten mija 23 września. Prezydent RP, Aleksander Kwaśniewski, nie
odpowiedział na apele Centrum Monitoringu Wolności Prasy i Krajowej Izby
Wydawców i redaktora Marka nie ułaskawił. (...)




Temat: na gmo :(
na gmo :(
Jeśli nie chcesz być królikiem doświadczalnym i chcesz mieć dostęp do dobrej żywności wyślij
TERAZ list do Prezydenta a następnie poproś swoich znajomych aby zrobili to samo!

Szanowni Państwo,
Dziękujemy wszystkim co wysłali list do Prezydenta... Potrzebujemy znacznie więcej takich i
podobnych listów.
To ostatnia szansa aby uchronić polskie rolnictwo i środowisko od nieodwracalnego skażenia
genetycznie zmodyfikowaną kukurydzą MON810 a konsumentów od niebezpiecznej żywności z GMO.
Rząd RP nie akceptuje woli społeczeństwa i nie reaguje na nasze inicjatywy, których celem jest
wprowadzenie jasnego zakazu na MON810.
!!!Dlatego zwracamy sie do Prezydenta. Gotowy list do wysłania na
icppc.pl/pl/gmo/index.php?id=489
(wystarczy wpisać swoje dane)

Od roku interweniujemy w tej sprawie u Ministra Rolnictwa, Ministra Środowiska, Rzecznika Praw
Obywatelskich i również Premiera RP. W tej sprawie prowadzona była również 20 dniowa głodówka.
Jednak Rząd RP nie akceptuje woli społeczeństwa i nie reaguje na nasze inicjatywy.

!!!Prosimy o nagłośnienie tej akcji i maksymalną mobilizację.

ICPPC - International Coalition to Protect the Polish Countryside,
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114
biuro@icppc.pl www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl




Temat: Zmarł Tadeusz Zieliński
Zmarł Tadeusz Zieliński
To chyba jeden z niewielu postaci kojarzonych z lewica ktora moge sie przyznac powazalem.

[i][i][i][i][i][i]

info.onet.pl/806009,11,item.html
Kraj
Zmarł były RPO i minister
PAP/IAR, MFi / 2003-09-29 15:35:00

Zmarł prof. Tadeusz Zieliński, rzecznik praw obywatelskich w latach 1992-1996 i minister pracy w 1997 r.

Profesor Zieliński zmarł wczoraj w Krakowie w wieku 77 lat. Specjalizował się w prawie pracy, prawie związkowym i ubezpieczeniach społecznych. Był senatorem pierwszej kadencji.

"Tadeusz Zieliński był człowiekiem niezwykłym, człowiekiem dużego formatu" - powiedział Jerzy Świątkiewicz zastępca obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich

Przypomniał, że profesor Zieliński jako rzecznik podejmował decyzje w obronie praw człowieka nie patrząc na opinie i reakcje innych. "Głosił zasadę, ze rzecznik musi być niezależny i niezawisły od nacisków politycznych, także od partii, która wysunęła jego kandydaturę na to wysokie stanowisko" - powiedział Świątkiewicz, który podkreślił pracowitość i zaangażowanie Tadeusza Zielińskiego.

"Profesor Zieliński był działaczem państwowym dużego formatu" - podkreślił Świątkiewicz, zwracając przy tym uwagę, że były rzecznik praw obywatelskich współpracował przed 1989 roku z "Solidarnością" oraz działał na wielu forach międzynarodowych.

31 stycznia 1992 roku z rekomendacji Unii Demokratycznej, której był członkiem, został wybrany przez Sejm na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Pełnił tę funkcję przez okres 4-letniej kadencji, do 1996 roku.

W styczniu 1997 roku został mianowany ministrem pracy i polityki socjalnej w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza. Szefem resortu był przez 10 miesięcy.

Pogrzeb prof. Tadeusza Zielińskiego odbędzie się 3 października na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.




Temat: Rzepliński Rzecznikiem Praw Obywatelskich
WATYKAN NIE RATYFIKOWAL KARTY PRAW CZLOWIEKA
Z tego prosty wniosek,ze tzw. prawdziwy katolik musi z natury rzeczy byc
wrogiem podstawowych praw zatwierdzionych przez spolecznosc miedzynarodowa, a
rzeczni praw obywatelskich katolickiej orientacji lamalby je nagminnie
natazajac Polske na ustawiczne konflikty w swiecie, a obywateli polskich na
krzywdy.Rzecznik ten bylby wiec rzecznikiem bezprawia w imie tzw. Boga.



Temat: Kopacz pozwana będzie o ludobóstwo w USA
Jest nas więcej, miedzy innymi:Rzecznik Praw Obywatelskich, 50
tysięcy ludzi, ktorzy wysłali do rzecznika listy w tej sprawie,
prokuratura w Warszawie, Kongres Poloni Amerykanskiej,
Miedzynarodowe Organizacje Obrony Praw Człowieka itp.



Temat: My ród czy naród śląski?
A ludzie ktorych w ten sposob "pokrzywdzono" nie probowali odwolywac sie np. do
rzecznika praw obywatelskich? Jezeli istnieje dokumentacja to nie ma
organizacji miedzynarodowych do ktorych mozna apelowac?



Temat: Dwie kobiety potrącone na Ursynowie
ten przepis jest sprzeczny z obowiazujaca
w Polsce konwencja wiedenska o ruchu drogowym. konwencja jako umowa
miedzynarodowa ma pierwszenstwo przed ustwa.

zaja sie tym juz rzecznik praw obywatelskich.



Temat: Słowa i kraty
ZLAMAL PRAWO, CZY NIE?
re:
>Skazanie dziennikarza jest niedobrym sygnałem - powtarza od lat Europejski
>Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Skazanie dziennikarza na karę
>pozbawienia wolności (nawet z zawieszeniem) jest decyzją alarmującą opinię
>publiczną. Dlatego w obronie redaktora Andrzeja Marka ("Wieści Polickie") głos
>zabrały nie tylko organizacje krajowe i międzynarodowe dziennikarzy, ale także
>rzecznik praw obywatelskich i prokurator generalny.

- Dobrze, dobrze, ale czy pan Marek zlamal prawo? Czy dowiedziono mu ze zlamal
prawo? Jesli zlamal prawo, i dowiedziono mu ze zlamal prawo, dlaczego nie
powinien poniesc kary, tak jak kazdy obywatel ktory zlamal prawo? Czy
dziennikarze powinni byc ponad prawem? Jesli tak, to dlaczego? Dlatego ze sa
dziennikarzami? Wyzsza rasa? Lepsi? Rowniejsi?

Hmmm... uwazam ze powinno sie surowo karac za znieslawienie, wlaczajac
propagande nienawisci, od ktorej (niektorzy, nie wszyscy, ale liczni)
dziennikarze na calym swiecie sa specjalistami.




Temat: No i kto teraz jeszcze powie, ze Tyu to fajny face
abe.abe napisała:

> Nie, Perło. To trzeźwa ocena sytuacji.
> Donos na Tyu był donosem instytucji do innej istytucji

to dlaczego piszą, że Miriam doniosła na tyu? niech do gminy pretensje mają.

> Działania Nurniego były zażaleniem na niedopuszczalny sposób
> funkcjonowania dużej instytucji, która swoją powagą firmuje
> kaprys żony wysokiego urzędnika.

Pewna jesteś, że żony?

> Różnica jest z gruntu zasadnicza.
> To, co Ty chcesz tu nazywać donosem, w ogóle w pojęciu donosu się
> nie mieści. Gdyby przyjąć Twoją interpretację, każde zażalenie
> na funkcjonowanie jakiejkolwiek instutycji należałoby nazwać donosem.
> Działanie Gminy kwalifikuje się do złozenia skargi na ręce Rzecznika Praw
> Obywatelskich, a nawet do instancji międzynarodowych.

To ja nie rozumiem już. tyu przeprosil Miriam za swoje postepowanie czym uznał
roszczenie w faksie. O jakiej więc skardze na Gminę mówisz?

> Chyba jeszcze nie jest za późno, żeby napisać - tak, wciąż uważam Tyu
> za porządnego faceta.

ja też, tylko z tym, że w jednej sprawie w życiu pogubił się. Zapłacił z to
tylko dlatego, ze przez rok czasu nie chcial opamietac sie. to jego wybor był.

Perła




Temat: lany olow..... עופרת יצ&
rzecznik wojskowy idf w odpowiedzi na zarzuty, ze israel uzywa bomb
fosforoych w gazie: israel uzywa w walkach w gazie wszystkich
rodzajow bronie dozwolonych przez miedzynarodowe prawo.

israel robi wszystko co w jego mocy, zeby uniknac ofiar w ludnosci
cywilnej... sa ostrzegani przed kazdym kolejnym bombardowaniem...
niestety, hamas robi cyniczny uzytek ze swoich obywateli...
umieszcza ich w meczetach i podminowanych szkolach, podminowuje ich
domy, zeby potem moc wykorzystac ilosc ofiar cywilnych do wlasnych
interesow... gazanczycy powoli zaczynaja rozumiec, na co wszystko
narazil ich rzad terrorystow....




Temat: Ukradli jej dokumenty, ściga ją kto może
klaryska napisała:

> to sie dopiero nazywa panstwo prawa. Dlaczego ta pani nie wysle
> sprawy do sadu miedzynarodowego.

ktoego?

> takie traktowanie przez
> panstwo obywatela powinno byc karane.

Analfabetka? Nie umiesz czytać, że to nie państwo, tylko prywatne podmioty
(banki, operatorzy telefonicvzni) "traktują"?

A rcznik sparw
> obywatelskich. Kazdy moze byc w koncu okradziony i co wtedy

No własnie, co wtedy? Dlaczego rzecznik nie płaci ofiarom z własnej kieszeni?




Temat: Dlaczego rzecznik praw obywatelskich broni kiboli?
Rzecznik praw obywatelskich ma obowiązek bronic
Dlaczego rzecznik praw obywatelskich broni kiboli?

Bo POLICJA świadomie i z premedytacja gwałci prawa konstytucyjne.

Czas na nowego szefa Policji!

- Rzecznik ma obowiązek podjąć działania w każdej sprawie, w której obywatele
się skarżą. Kultura fizyczna to też rodzaj kultury. Mecz to rodzaj spektaklu, a
konstytucja gwarantuje każdemu wolność w korzystaniu z dóbr kultury.
Przeanalizowaliśmy sytuację i doszliśmy do wniosku, że Legia łamie przepisy
ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.

KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 2 kwietnia 1997 r.
(Dziennik Ustaw Nr 78, poz. 483 sprostowanie Dziennik Ustaw z 2001 r. Nr 28,
poz. 319)

Art. 6.
1. Rzeczpospolita Polska stwarza warunki upowszechniania i równego dostępu do
dóbr kultury, będącej źródłem tożsamości narodu polskiego, jego trwania i rozwoju.

Art. 7.
Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

Art. 8.
1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi
inaczej.

Art. 9.
Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego.

Art. 30.
Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw
człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest
obowiązkiem władz publicznych.

Art. 31.
1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno
zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą
być1) ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w
demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź
dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw
innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

Art. 32.
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez
władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub
gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
Art. 37.
1. Kto znajduje się pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności i
praw zapewnionych w Konstytucji.

Art. 51.
1. Nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania
informacji dotyczących jego osoby.
2. Władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych
informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym.




Temat: Czy w Oświęcimiu powstanie Centrum Praw Człowieka?
Czy w Oświęcimiu powstanie Centrum Praw Człowieka?
Rzecznik praw obywatelskich, prof. A.Zoll wnosi o utworzenie w Oświęcimiu
Centrum Praw Człowieka. Wiadomość dziś:

"Centrum Praw Człowieka w Oświęcimiu?
PAP 13:50
O wsparcie inicjatywy utworzenia w Oświęcimiu Centrum Praw Człowieka
zaapeluje w czwartek 27 stycznia, podczas uroczystości obchodów 60. rocznicy
wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau, rzecznik praw obywatelskich prof. Andrzej
Zoll - poinformowało biuro rzecznika.
W ramach Centrum planowanych jest kilka projektów, m.in. utworzenie w
Oświęcimiu uczelni humanistycznej, przyznawanie Międzynarodowej Nagrody Praw
Człowieka imienia Jana Pawła II oraz utworzenie "Parku Pojednania Narodów -
Ogrodów Europy w Oświęcimiu".
Zdaniem rzecznika, przedsięwzięcia te pozwolą postrzegać Oświęcim nie tylko
"jako miejsce zagłady, lecz także jako miasto, w którym dzieją się rzeczy
pozytywne o istotnym znaczeniu ogólnoludzkim".
"Nie można bowiem zapominać, że Oświęcim jest dzisiaj żywym miastem, z
typowymi problemami dla naszej społeczności, z radościami mieszkańców i
nurtującymi ich smutkami, planami i marzeniami" - napisano w tekście posłania,
które RPO wygłosi w czwartek.
Prof. Zoll wyraża w nim nadzieję, że uczestnicy uroczystości rocznicowych
podejmą działania, które "przyczynią się do przezwyciężenia tego, co było
zawsze przekleństwem świata: nacjonalizmów, ksenofobii, nietolerancji,
fanatyzmu etnicznego i religijnego".
Porozumienie o współpracy w tworzeniu międzynarodowego Centrum Praw Człowieka
w Oświęcimiu podpisali w Warszawie, w 59. rocznicę wyzwolenia obozu
Auschwitz-Birkenau, rzecznik praw obywatelskich prof. Andrzej Zoll i marszałek
woj. małopolskiego Janusz Sepioł. (jp)"
źródło: wp.pl




Temat: Rzecznik Praw Obywatelskich interweniował w spr...
Gość portalu: capik napisał(a):

> Ktoś tu zwariował! Pisać skargi na ezaminatorów? Chore!!!

Wreszcie ktoś przytomny...

> Kończyłem studia na szacownym wydziale prawa i administracji UJ
> w 1990 roku, kiedy wszystko za wyjątkiem postępowania karnego i
> międzynarodowego publicznego zdawało się ustnie. W tamtym czasie
> też były przedmioty, które z zasady trudno było zdać "od ręki" i
> wiele zależało od szczęścia. We wspominanej katedrze prawa
> cywilnego było kilku egzaminatorów wzajemnie się wykluczających
> w prezentowanych poglądach i można było "przylać" będąc
> przygotowanym: wszystko zależało od tego kto w danym dniu
> egzaminował, a zapisy na terminy bywały wcześniej.

Nie całkiem tak Były DWIE katedry, prowadzące dany rocznik na zmianę. Jedna
uchodziła za "łatwą", druga za "trudną" W "trudnej" odsetek oblanych był taki
sam jak dziś (przy bez wątpienia wyższych wówczas wymaganiach egzaminacyjnych).

> Podobnie było
> z karnym, gdzie dwaj panowie toczyli boje.

Jeszcze prawo pracy - też trzeba bylo się uczyć "pod" konkretnego egzaminatora

> W innych katedrach
> czasami były przypadki "ulewania" dla zasady lub w celach
> dydaktycznych. Wielkim ryzykiem było iść na drugi termin z
> rolnego z absencją w pierszym terminie: "co?! student taki
> pewny, ze jeden termin mu wystarczy?!". Niedobrze, gdy na "rzym"
> (wtedy osobny, obowiązkowy egzamin)

Nadal osobny, od tego roku po raz pierwszy nieobowiązkowy.

przyszło na raz za dużo
> chętnych. Ówczesny prodziekan, który nie lubił tłumów, "kosił do
> zera" kilka pierwszych grup zdających (wchodziło się trójkami) i
> od razu na korytarzu w IHP-ie było luźno: popłoch!

Było tak, było...
A z korony?

> Były katedry,
> gdzie oprócz obiektywnej trudności i obszerności materiału do
> egzaminu, komplikacją był swoisty rytuał i często przerost formy
> nad treścią. Dotyczyło to też asystentów. Ale nikt nie robił z
> tego tragedii i sprawy dla rzecznika praw obywatelskich! To
> należało do specyfiki studiów na tym wydziale i było raczej
> tematem legend i anegdot. Jestem zaskoczony i zdziwiony.
> (Pomimo, że major T. ze studium wojskowego na Piastowskiej
> [który przedstawiał się: "nazywam się major T. i jestem
> majorem"] oduczył mnie dziwienia się czemukolwiek
> stwierdzeniem: "Studenci! Nie jesteście mnie w stanie zaskoczyć,
> gdyż na niejednym UJ-ocie już wykładałem!" Pozdrawiam
> absolwentów i całą szanowną resztę.

.. a rzeczywistosć jest po prostu fantastyczna...



Temat: Rzecznik Praw Obywatelskich interweniował w spr...
CHORE!!!
Ktoś tu zwariował! Pisać skargi na ezaminatorów? Chore!!!
Kończyłem studia na szacownym wydziale prawa i administracji UJ
w 1990 roku, kiedy wszystko za wyjątkiem postępowania karnego i
międzynarodowego publicznego zdawało się ustnie. W tamtym czasie
też były przedmioty, które z zasady trudno było zdać "od ręki" i
wiele zależało od szczęścia. We wspominanej katedrze prawa
cywilnego było kilku egzaminatorów wzajemnie się wykluczających
w prezentowanych poglądach i można było "przylać" będąc
przygotowanym: wszystko zależało od tego kto w danym dniu
egzaminował, a zapisy na terminy bywały wcześniej. Podobnie było
z karnym, gdzie dwaj panowie toczyli boje. W innych katedrach
czasami były przypadki "ulewania" dla zasady lub w celach
dydaktycznych. Wielkim ryzykiem było iść na drugi termin z
rolnego z absencją w pierszym terminie: "co?! student taki
pewny, ze jeden termin mu wystarczy?!". Niedobrze, gdy na "rzym"
(wtedy osobny, obowiązkowy egzamin) przyszło na raz za dużo
chętnych. Ówczesny prodziekan, który nie lubił tłumów, "kosił do
zera" kilka pierwszych grup zdających (wchodziło się trójkami) i
od razu na korytarzu w IHP-ie było luźno: popłoch! Były katedry,
gdzie oprócz obiektywnej trudności i obszerności materiału do
egzaminu, komplikacją był swoisty rytuał i często przerost formy
nad treścią. Dotyczyło to też asystentów. Ale nikt nie robił z
tego tragedii i sprawy dla rzecznika praw obywatelskich! To
należało do specyfiki studiów na tym wydziale i było raczej
tematem legend i anegdot. Jestem zaskoczony i zdziwiony.
(Pomimo, że major T. ze studium wojskowego na Piastowskiej
[który przedstawiał się: "nazywam się major T. i jestem
majorem"] oduczył mnie dziwienia się czemukolwiek
stwierdzeniem: "Studenci! Nie jesteście mnie w stanie zaskoczyć,
gdyż na niejednym UJ-ocie już wykładałem!" Pozdrawiam
absolwentów i całą szanowną resztę.



Temat: Wystawa IPN SB-eków
Rozumiem że niezawisły sąd, po skazaniu w/w w niezwisłych procesach, z prawem do obrońcy,wystawionych na tej wystawie, wyrokiem wydał nakaz publikacji ich wizerunków w związku ze zbrodniami jakie popełnili? Musiały to być super cięzkie zbrodnie bo jakoś nie mogę sobie przypomnieć publikowanych ostatnio i w przeszłości zdjęć ciężkich przestępców kryminalnych siedzących choćby w pobliskim Chmielowie?
Rozumiem też że rzecznik praw obywatelskich także podpisał się pod takim potraktowaniem tych ludzi i ich rodzin?
Rozumiem też że w kodeksie postępowania karnego są przepisy które pozwalają na bezprocesowe skazywanie na infamię takich ludzi a pośrednio ich rodzin?
Rozumiem też że synowie w/w, są "genetycznie skażeni"jak powiedział pewien prominentny polityk PIS i dzieci tych ludzi a także ich żony także niedługo pojawią się na plakatach w centralnych punktach naszych miast?
Rozumiem też że dzieci w/w powinny obecnie kopać rowy a najlepiej jako bezrobotne i głodne ,ubrane w szaty pokutne, wstydząc się za swoich ojców na klęczkach udawać się do Canossy?
Rozumiem że przytoczone przepisy Konstytucji RP są zmienione?:
Art. 30.

Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
Art. 32.
Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
Art. 42.
Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego.

Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.

Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu



Temat: Oświęcim = Miasto praw człowieka
Oświęcim = Miasto praw człowieka
Do utworzenia w Oświęcimiu międzynarodowego centrum praw człowieka wzywa
rzecznik praw obywatelskich prof. Andrzej Zoll. Podczas obchodów 60-lecia
wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau będzie apelował o poparcie tej idei.
- Gdzie indziej na świecie, jak nie tutaj, w miejscu tak boleśnie
doświadczonym, powinno się mówić o tej problematyce? - pyta retorycznie prof.
Zoll. Jego zdaniem obóz Auschwitz pozostanie na zawsze przestrogą, do czego
może prowadzić deptanie praw ludzkich. - W samym mieście Oświęcim należy
stworzyć wyraźny, pozytywny kontrapunkt dla obozu. Miejsce, z którego idea
praw człowieka mogłaby promieniować na zewnątrz - podkreśla rzecznik. Tu
powinno się uczyć, jak zwalczać nienawiść, nietolerancję, rasizm,
antysemityzm, fanatyzm etniczny i religijny.Z inicjatywy prof. Zolla działa
już w Oświęcimiu Instytut Praw Człowieka. W 26. rocznicę wizyty Jana Pawła II
w Auschwitz-Birkenau (7 czerwca) zorganizuje on międzynarodową konferencję
inspirowaną przesłaniem papieża w kwestii praw człowieka. W tym roku pierwszy
raz zostanie przyznana Międzynarodowa Nagroda Oświęcimska Praw Człowieka im.
Jana Pawła II.Wkrótce w Oświęcimiu rozpocznie działalność Państwowa Wyższa
Szkoła Zawodowa o profilu humanistycznym.
- Widzę możliwość stworzenia przy tej uczelni akademii praw człowieka jako
filii Uniwersytetu Jagiellońskiego ze studiami podyplomowymi dla osób z
Europy Środkowo-Wschodniej - mówi Zoll.
Pod patronatem rzecznika powstała też fundacja, która chce obok obozu, na
drugim brzegu rzeki Soły, stworzyć park pojednania narodów - ogrody Europy,
gdzie różne kraje zaprojektują swoje ogrody z typową dla nich roślinnością.




Temat: Czytajcie o anarchii urzędników w Stalowej Woli
Tu się nie ma nad czym zastanawiać. Magistrat łamie prawo. Jakby było to zgodne
z prawem to ZUS już dawno w ramach oszczędności zaprzestałby wysyłania świadczeń
pocztą babciom i dziadkom, którzy nie życzą sobie kont indywidualnych. Urząd w
pisemkach powoływał się na ważny interes społeczny. Pomijam fakt, iż
oszczędności dla urzędu takim nie są, ale nawet jeżeli takie coś miałoby
miejsce, to można komuś coś nakazać, ale ZA SŁUSZNYM ODSZKODOWANIEM (np. teraz
sprawa zabrania działek nad Sanem na obwodnicę). Ponadto, jest hierarchia prawa.
Najważniejsze jest prawo konstytucyjne, czyli ustrojowe i ratyfikowane umowy
międzynarodowe. Skoro Konstytucja ma zapis, że organy władzy państwowej działają
na podstawie i w granicach prawa. Z wykładu z prawa konstytucyjnego wiem, że
osobom fizycznym to, czego prawo nie zakazuje, jest dozwolone; natomiast urzędom
na odwrót. To czego nie ma zapisane w prawie, jest zabronione.
No i chyba sprawa najważniejsza. Gdyby prawo nie zostało złamane, Rzecznik Praw
Obywatelskich odpisałby osobom zainteresowanym, że po sprawdzeniu skarżonych
faktów, nie widzi podstawy do interwencji. Skoro wysłał pismo do Ministerstwa
Pracy i Polityki Społecznej, oznacza, że prawo jest złamane. A to ministerstwo
jest władne do kontroli wydziału świadczeń. Czym jest kontrola? Sprawdzeniem,
czy zastany stan faktyczny zgadza się ze stanem jaki powinien być.
Inną sprawą jest indywidualne skarżenie decyzji administracyjnej. Tutaj każda
osoba, która jest pokrzywdzona powinna w ciągu 14 dni od otrzymania decyzji
(podpisu przyjęcia) zaskarżyć ją do SKO. Jeśli i to nie pomoże, w ciągu
następnych 30 dni (od uprawomocnienia się SKO) do Sądu Administracyjnego w
Rzeszowie zgłaszając wadliwość w punkcie formy wypłaty świadczeń - brak podstaw
prawnych. Słyszałem także, że niektórzy ludzie po zakończeniu sprawy wytoczą
cywilne procesy magistratowi o tzw. straty moralne i zdrowotne (zszargane nerwy
itp).



Temat: Tani prawnik dla każdego
> Tylko dlaczego wielka adwokatura, z tradycjami, etosem, doświadczeniem i
> aplikacjami oberwała od nieuków z FairPlaya (Kłaczyńskim i Gibas) przed sądem i
> TK?

Dobre pytanie - może dlatego:

Marian Grzybowski – sędzia TK
W 1967 r. ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego i
podjął pracę naukową na tym Uniwersytecie. W latach 1968-1970 odbył aplikację
sądową zakończoną egzaminem sędziowskim. W 1976 r. uzyskał stopień naukowy
doktora nauk prawnych, a w 1982 r. doktora habilitowanego. Od 1990 r. jest
profesorem nauk prawnych, a od 1994 r. profesorem zwyczajnym. ..
Od 1990 r. - członek Komitetu Nauk Politycznych Polskiej Akademii Nauk i Komisji
Nauk Prawnych Oddziału PAN w Krakowie.

Adam Jamróz - sędzia TK. W 1968 r. ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa
Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1974 r. uzyskał stopień naukowy doktora nauk
politycznych, a w roku 1982 doktora habilitowanego nauk politycznych. W 1991 r.
uzyskał tytuł profesora nauk prawnych, a od 1995 r. jest profesorem zwyczajnym
nauk prawnych

Michał Kłaczyński specjalizuje się w prawie wspólnotowym, międzynarodowym prawie
gospodarczym i prawie chińskim. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu
Jagiellońskiego oraz Sichuan Lianhe Daxue (Zjednoczony Uniwersytet Sichuański,
Chiny), doktorant w Katedrze Europeistyki UJ, ukończył m.in. Szkołę Prawa
Amerykańskiego (UJ i Catholic University of America).

Rzecznik Praw Obywatelskich IV kadencji
Prof. dr hab. Andrzej ZollPrawnik, profesor zwyczajny, specjalizacja prawo karne.
Profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego (pracownik naukowy od 1964 r.)

Proszę mnie dobrze zrozumieć - w żaden sposób nie ośmielam się kwestionować
niczyich prawniczych kompetencji, nie tylko zresztą prawniczych - jak można
przeczytać ze strony www pana M. Kłaczyńskiego włada on w stopniu
komunikatywnym, ni mniej, ni więcej - językiem chińskim! To musi robić wrażenie!
Prosiłbym jednak o to aby nie twierdzić, że "adwokatura, z tradycjami, etosem,
doświadczeniem i aplikacjami oberwała od nieuków z FairPlaya (Kłaczyńskim i
Gibas) przed sądem i TK?" bo nie są to żadne nieuki, a ponadto nie działają w
takim osamotnieniu. Niewiele w tym kraju rzeczy dzieje się przypadkowo.



Temat: Historia dla doroslych
IPN przegral w sadzie
Kraj
PAP, jkl /2005-01-14 02:38:00

Znany działacz opozycyjny wygrał z IPN

"Dziennik Łódzki": Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił wczoraj
skargę kasacyjną Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie mecenasa Karola
Głogowskiego, znanego łódzkiego działacza opozycyjnego.

Oznacza to, że Głogowskiemu należy się status pokrzywdzonego i ma prawo dostępu
do materiałów, jakie zbierały na niego specsłużby PRL. Wcześniej IPN odmawiał
mu takiego prawa, co stawiało go w dwuznacznej sytuacji. Od decyzji NSA nie
przysługuje odwołanie - donosi "Dziennik Łódzki".

Mec. Karol Głogowski, mimo korzystnego dla siebie wyroku, czuje się
pokrzywdzony.

"IPN odmawiając mi statusu osoby pokrzywdzonej, rzucił na mnie podejrzenie, że
współpracowałem z SB, co godzi w moje dobre imię" - mówigazecie mecenas.

Dr Andrzej Malanowski, dyrektor zespołu prawa konstytucyjnego i
międzynarodowego w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, twierdzi, że IPN
bezpodstawnie odmawiał do tej pory statusu osoby pokrzywdzonej mec.
Głogowskiemu.

"Ustawa o IPN mówi wyraźnie, że nie jest pokrzywdzony ten, o kim zbierano
informacje w sposób tajny, a kto następnie podjął współpracę lub pracę w
organach bezpieczeństwa - informuje "Dziennik Łódzki".

Zdaniem dr. Malanowskiego, w sprawie mecenasa Głogowskiego sytuacja jest
klarowna. Podpisał zobowiązanie współpracy w 1954 roku jako student prawa i
jednocześnie pracownik przedsiębiorstwa. Zobowiązał się, że jeśli się dowie o
jakiejś aferze gospodarczej, powiadomi władze. Oświadczenie podpisał, ale
rzeczywistej współpracy, jak twierdzi, nie podjął.

"Później zwalczał reżim w sposób niezwykle konsekwentny, że trudno znaleźć
przykład adwokata tak zaangażowanego w walkę opozycyjną" - dodaje Malanowski.

"Zdaniem IPN, podpisanie jakiegoś papierka przekreśla jego kilkadziesiąt lat
walki z komunizmem. Na szczęście, sąd nie podzielił tego myślenia. IPN nie chce
na razie komentować wyroku NSA. Jak powiedział Andrzej Arseniuk z biura
prasowego IPN, Instytut czeka na uzasadnienie wyroku - pisze "Dziennik Łódzki".

info.onet.pl/1037616,11,item.html



Temat: Czynsze w Trybunale
Miła Miluszko,

Nie miej nadziei w Trybunale Konstytucyjnym "... daremne żale, próżny trud,
bezsilne złożeczenia ..." tej komunistycznej lawy nic nie ruszy z posad. Nawet
jeżeli grono sędziów TK przegłosuje tych kilku "homo sovieticus" w swoim
składzie, to i tak rząd z pomocą lewego sejmu, senatu i prezydenta znowelizuje
ustawę tak, żeby było jeszcze śmieszniej. Kpin z prawa i sprawiedliwości ciąg
dalszy. Wstydu nie ma również Rzecznik Praw Obywatelskich, prof. A.Zoll, nasz
obrońca !!! cha.cha.cha. Kiedy już w czerwcu wzywano go do zaskarżenia "z
urzędu" ustawy do TK, to zagrał na zwłokę. Skutecznie ociągał się przez pół
roku. Zasłaniał się tym, że skargę złożyły wcześniej stowarzyszenia
kamieniczników i jego uczestnictwo w sprawie nie jest już konieczne. Przyznał
się potem do błedu ? Nie !!! Strata czasu nic go nie kosztowała, a dla nas
każdy upływający miesiąc to dekapitalizacja nieruchomości i wymierne straty w
różnicy czynszu. Rząd już-już miał zgłosić nowelizację ustawy do sejmu.
Zrezygnował biedaczek. Nie zrobił tego, bo zrobi to teraz po wyroku TK, grając
nam na nosie. Mam gorszą wiadomość, niestety. Nawet jeśli przepisy lokalowe
zostaną zmienione na naszą korzyść, to w jaki sposób je potem wyegzekwować w
polskich sądach ? Procesy ciągną się latami, sędziowie są bardzo litościwi (a
jak ?!, nic ich to przecież nie kosztuje), każdy kruczek prawny interpretują
korzystnie dla lokatorów, gubią (!?) dokumenty, żeby nie wspomnieć o innych
przywarach.

Powtarzam, jedyna nasza nadzieja jest w Międzynarodowym Trybunale Praw
Człowieka i Podstawowych Wolności w Strasbourgu. Wzywam do masowego skarżenia
Polski. Bez międzynarodowej presji polskie władze będą wykonywały najdziksze
fikołki z prawem wewnętrznym po to, aby jak najdłużej nie zwracać nam pełni
prawa własności i posiadania nieruchomości. Oni wolą wydawać pieniądze na swoje
pensyjki, honoraria, wycieczki-delegacje, samochody, samoloty, wille, ośrodki
wypoczynkowe, prominencką służbę zdrowia i inne duperele, niż na rozwiązanie
poważnego problemu mieszkaniowego i socjalnego.

Na koniec. Przyjrzyj się proszę uważnie uroczej buzi pana ministra
infrastruktury Marka Pola. Czego można po nim oczekiwać ?........




Temat: Biopaliwa: Orzeczenie Trybunału
Biopaliwa: Orzeczenie Trybunału

Kraj

PAP, mat / 2004-04-21 19:10:00
Trzy artykuły ustawy o biopaliwach są niezgodne z konstytucją - uznał w środę
Trybunał Konstytucyjny. Zaskarżone artykuły naruszają prawa konsumentów oraz
granice wolności gospodarczej - uzasadniał orzeczenie prezes Trybunału
Konstytucyjnego Marek Safjan.

Oznacza to, że nie będzie przymusu dodawania biokomponentów do paliw.

"Zasadnicze motywy niezgodności analizowanych przepisów z konstytucją to:
naruszenie granic wolności gospodarczej przez nałożenie niezgodnych z
konstytucją ograniczeń aktywności gospodarczej w taki sposób, który narusza
międzynarodowe standarty. Drugi to naruszenie prawa konsumentów do informacji
o produktach, co jest niezgodne z tymi artykułami konstytucji, które
stwarzają gwarancje ochrony konsumenta przed nieuczciwymi praktykami
rynkowymi" - oświadczył Safjan.

Jeden z artykułów ustawy zobowiązuje producentów paliw do dodawania
biokomponentów. Inny zaskarżony przepis dotyczy nałożenia na konsumentów
obowiązku zakupu biopaliw. Trzeci zaskarżony artykuł pozwala sprzedawać
paliwa zawierające 5 proc. biokomponentów bez specjalnego oznakowania.

Safjan dodał, że decyzja Trybunału nie rozstrzyga o samej idei promowania
biopaliw i nie wyklucza zasadności obrotu biopaliwami, ale nie może się to
odbywać na zasadzie przymusu. Dodał, że wyrok TK jest przełomem w
orzecznictwie, bo umacnia pozycję konsumenta na rynku.

Trybunał zwrócił też uwagę na fakt, iż po przystąpieniu Polski do Unii
Europejskiej paliwa pochodzące z krajów Unii - również te nie zawierające
biokomponentów - będą musiały być dopuszczone na polski rynek. W tej sytuacji
regulacja wprowadzająca sankcję karną za nieprzestrzeganie nakazu
wprowadzania do paliw określonej ilości biokomponentów stanie się albo
środkiem dyskryminacji towarów importowanych do Polski, albo znacząco
pogorszy sytuację polskich producentów.

Według Safjana, orzeczenie Trybunału jest przełomowe. "Po raz pierwszy mamy
do czynienia z przyjęciem gwarancji konstytucyjnej również dla dostępu
konsumenta do informacji. Bardzo poważnie wzmacnia to pozycję konsumenta na
rynku. Pozwala domagać się udostępnienia informacji o towarze" - powiedział.

Ustawę o biopaliwach zaskarżył do Trybunału Rzecznik Praw Obywatelskich.

Ustawa o biopaliwach z 2 października 2003 roku weszła w życie 1 stycznia
2004 roku. Jest to już trzecia jej wersja. Dwie poprzednie nie zostały
przyjęte przez Sejm.
powrót »

Copyright 1996-2004 Onet.pl SA




Temat: Maciej Weber: Osei nie doleciał
Maciej Weber: Osei nie doleciał
Panie autorze tekstu - Macieju Weber. Postawił Pan bardzo ciekawe pytanie, na które chyba każdy, kto choć trochę orientuję się w obecnej sytuacji KP Legia - doskonale zna odpowiedź.

"Dziwne więc, że nie znalazł się w klubie aspirującym do Europy nikt, kto znałby międzynarodowe przepisy?"

Otóż nie, ludzie ITI zatrudnieni w KP Legia nie znają tylko przepisów FIFA, ale również tych, które obowiązują na terenie naszego kraju. Nie tak dawno, kibice Legii zwrócili się o pomoc do Rzecznika Praw Obywatelskich, w sprawie niezgodnego z polskim prawem regulaminu stadionowego (który jest niezgodny z Ustawą o imprezach masowych). Rzecznik przyznał, że zapisy w regulaminie stadionowym są bezprawne, klub chyba nic sobie z tego nie robi, traktując kibiców jak powietrze. KP Legia bezprawnie pozbawia wstępu na stadion kolejnych kibiców, rozdając bezpodstawne zakazy stadionowe, za odpalenie rac w roku 2006. O tym, że Osei w Legii nigdy nie zagra, już w chwili ogłoszeniu tego transferu, ludzie dobrze znający się na piłce doskonale wiedzieli. Wiedziało nawet dziecko, które choć raz grało w piłkarską grę Football Manager, ale nie wielcy panowie z ITI.
"Transfer" Oseia to była tylko zagrywka propagandowa ITI, mająca na celu uciszenia kibiców, którzy domagali się jakichkolwiek działań na rynku transferowym. Trzeciak całą zimę tylko się ośmieszał, wiec taki głośny transfer, choć na trochę mógł zamknąć gębę "Bandytom z Żylety".
Proszę nie spodziewać się, ze tacy ludzie jak Miklas, Trzeciak, Ostrowski czy Walter, mają jakieś pojęcie o piłce nożnej i profesjonalnym zarządzaniu klubu. Aspiracje Europejskie Legii to zwykła mrzonka, każde kolejne działanie KP Legia tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu. W zasadzie czego wymagać od ludzi ITI, którzy nawet nie potrafią w poprawnej kolejności ułożyć kolorów na szalikach, które sprzedają w swoim oficjalnym sklepie - budzie pod stadionem. Może ktoś wreszcie zrozumie, że te tzw. "profesjonalne" działania ITI, to tylko wyprzedawanie kolejnych zawodników klubu, i zarabianie na tym kolejnych grubych milionów euro, aby panowi Walterowi, który tak ukochał piłkę nożną i Wisłę Kraków - żyło się lepiej.



Temat: Brawo PiS.
trevik napisał:

> Kupuja sobie czas, tak coby do nastepnych wyborow byl spokoj.
> Mam pytanie do fachowcow: czy wnioski o rozpatrzenie zgodnosci ustawy z
> konstytucja moga skladac poslowie, ew. kluby poselskie? Jakie sa obostrzenia.
B
> o
> widze jeden klub (w zasadzie ten klub jest calkiem samotny z ta sprawa), ktory
> chetnie taki wniosek w przypadku tej ustawy zglosilby,
>
> T.

Art. 188.
Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach:
1) zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją,
2) zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których
ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie,
3) zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z
Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami,
4) zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych,
5) skargi konstytucyjnej, o której mowa w art. 79 ust. 1.

Art. 191.

1. Z wnioskiem w sprawach, o których mowa w art. 188, do Trybunału
Konstytucyjnego wystąpić mogą:

1) Prezydent Rzeczypospolitej, Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu, Prezes Rady
Ministrów, 50 posłów, 30 senatorów, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Prezes
Naczelnego Sądu Administracyjnego, Prokurator Generalny, Prezes Najwyższej Izby
Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich,
2) Krajowa Rada Sądownictwa w zakresie, o którym mowa w art. 186 ust. 2,
3) organy stanowiące jednostek samorządu terytorialnego,
4) ogólnokrajowe organy związków zawodowych oraz ogólnokrajowe władze
organizacji pracodawców i organizacji zawodowych,
5) kościoły i inne związki wyznaniowe,
6) podmioty określone w art. 79 w zakresie w nim wskazanym.

2. Podmioty, o których mowa w ust. 1 pkt 3-5, mogą wystąpić z takim wnioskiem,
jeżeli akt normatywny dotyczy spraw objętych ich zakresem działania.




Temat: Policja rzymskokatolicka. Amen
Poszukałem :)
Art. 188.

Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach:
1) zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją,
2) zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których
ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie,
3) zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z
Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami,
4) zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych,
5) skargi konstytucyjnej, o której mowa w art. 79 ust. 1.

Art. 191.

1. Z wnioskiem w sprawach, o których mowa w art. 188, do Trybunału
Konstytucyjnego wystąpić mogą:
1) Prezydent Rzeczypospolitej, Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu, Prezes
Rady Ministrów, 50 posłów, 30 senatorów, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego,
Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, Prokurator Generalny, Prezes
Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich,
2) Krajowa Rada Sądownictwa w zakresie, o którym mowa w art. 186 ust. 2,
3) organy stanowiące jednostek samorządu terytorialnego,
4) ogólnokrajowe organy związków zawodowych oraz ogólnokrajowe władze
organizacji pracodawców i organizacji zawodowych,
5) kościoły i inne związki wyznaniowe,
6) podmioty określone w art. 79 w zakresie w nim wskazanym.
2. Podmioty, o których mowa w ust. 1 pkt 3-5, mogą wystąpić z takim wnioskiem,
jeżeli akt normatywny dotyczy spraw objętych ich zakresem działania.

Art. 192.

Z wnioskiem w sprawach, o których mowa w art. 189, do Trybunału Konstytucyjnego
wystąpić mogą: Prezydent Rzeczypospolitej, Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu,
Prezes Rady Ministrów, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Prezes Naczelnego Sądu
Administracyjnego i Prezes Najwyższej Izby Kontroli.

Art. 193.

Każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do
zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami
międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy
rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem.



Temat: Przeprośmy Prezydenta Polski!
Bo nie bredził jak nam się wydawało o 13-tym grudnia...

..''Warszawski sąd wydał absolutnie bezprecedensową decyzję o
zatrzymaniu na 48 godzin Tomasza Sakiewicza – redaktora
naczelnego „Gazety Polskiej” oraz jego zastępczyni Katarzyny Hejke.
Zgodnie z nakazem sądu spędzić mają oni w areszcie... 13 grudnia.

Przeciwko Hejke i Sakiewiczowi toczy się sprawa karna z prywatnego
oskarżenia, wytoczona im przez TVN. Chodzi o publikację „WSI na
wizji”, w której „Gazeta Polska” napisała, że Milan Subotić z TVN
współpracował z wojskowymi służbami z czasów PRL oraz – po 1989 r. –
z WSI.

Prawdziwości informacji o współpracy z czasów PRL dowiodły niezbicie
dokumenty. Z kolei fakt, że Subotić współpracował z WSI,
potwierdziły informacje zawarte w raporcie o WSI. Mimo to TVN
wniosła przeciwko dziennikarzom „Gazety Polskiej” sprawę karną.
Oskarża ich o znieważenie z art. 212 kk.

Na wczorajszą rozprawę przed Sądem Rejonowym dla miasta
stołecznego Warszawy Tomasz Sakiewicz nie stawił się, ponieważ
przebywa zagranicą – usprawiedliwienie tej treści przedstawił jego
adwokat. Natomiast do Katarzyny Hejke informacja o dacie i godzinie
rozprawy w ogóle nie dotarła.

Mimo to sąd – błędnie i skandalicznie - zastosował art. 382 kpk,
mówiący o możliwości zatrzymania osoby, która nie stawiła się na
rozprawę bez usprawiedliwienia. Dodatkowo, kuriozalnie, wyznaczył
termin 48 godzin przed rozprawą jako właściwy do zatrzymania obojga
dziennikarzy.

„Gazeta Polska” wielokrotnie krytykowała w swych publikacjach
zarówno Platformę Obywatelską, która właśnie doszła do władzy, jak i
patologiczne układy rządzące polskim sądownictwem (ostatnio w
artykule „Sędziowska Camorra” z 09.10.2007.). Tym większe oburzenie
musi budzić skandaliczna decyzja warszawskiego sądu, która musi być
odebrana jako próba zamknięcia ust „Gazecie Polskiej”. Towarzyszy
jej nasilająca się fala dziwnych wezwań na procesy i przesłuchania.

Do rangi symbolu urasta fakt, że kierownictwo „Gazety Polskiej”
spędzić ma w areszcie 13 grudnia (dzień później odbyć ma się
rozprawa). Fakt ten każe zastanowić się, czy wypowiedzi o nowym 13
grudnia po odsunięciu od władzy zwolenników IV RP, były faktycznie
bezpodstawne.

O sprawie poinformujemy jeszcze dziś Rzecznika Praw Obywatelskich
oraz polskie i międzynarodowe organizacje dziennikarskie, a także
zajmujące się obroną praw człowieka....''

Co wy na to ?
Pis na bis ????




Temat: Znacie??? Znamy!!! To posłuchajcie!!!
Znacie??? Znamy!!! To posłuchajcie!!!
Na pewno znacie to paskudztwo doskonale. Oglądacie film, program lub
cokolwiek innego. Wychodzisz np. do innego pokoju i słyszysz nagle,
jak lektor z reklamy w telewizji - którą właśnie oglądałeś - DRZE
JAPĘ WRĘCZ NIEMILOSIERNIE
.

Rzecznik Praw Obywatelskich dr Janusz Kochanowski zwany też
rzecznikiem PiS, w liście z dnia 9 sierpnia 2006 r. skierowanym do
przewodniczącej KRRiT Elżbiety Kruk z nadania PiS zwraca uwagę, że
zwiększenie natężenia dźwięku podczas emisji reklam telewizyjnych
narusza prywatność odbiorców.

Szefowa KRRiT Elżbieta Kruk zapowiedziała PAP, że zajmie się tą
sprawą stwierdzając: "Nie jest to do końca śmieszna sprawa. Sama
zauważam ten problem".

Szef Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy w Polsce Bohdan
Pawłowicz wyjaśnia z kolei, że każda stacja telewizyjna ma określone
parametry dopuszczalności poziomu nagrania reklam oraz spotów i te
które ich nie przestrzegają nie są dopuszczane do emisji.

Wystarczy jednak zastosować odpowiednią technikę obróbki dźwięku,
która sprawia, że mimo, iż reklama spełnia określone normy to jest
głośniej słyszalna. Ta kompresja nie jest oczywiście robiona
przypadkiem, ale na wyraźne życzenie części reklamodawców, którzy
uważają, że im głośniej tym skuteczniej - i tu już Pawlowicz staje
się bezradny!!!

Ile czasu ta obłudna pisodyna będzie się jeszcze kręcić
nadal
nie tylko nie mając zdolności do rozwiązania problemu, ale
nawet nie wyrażając do tego żadnych chęci poza serwowanymi formalnie
bzdetami. Za przeproszeniem, gó... obchodzą mnie ich normy, skoro są
bezczelnie obchodzone. Za to biorą przecież nie małe pieniądze, by
rozwiązywać zgodnie z potrzebami problemy a nie wykręcać się sianem.



Temat: Sokces Bartosza, Steinbach w radzie budowy kopca
"Marszałek dodał, że Władysław Bartoszewski od 1993 nieustająco popierał ideę
Kopca Pamięci i Pojednania, co jest udokumentowane w MRO.

Jednak dyrektor muzeum Auschwitz Piotr M.A. Cywiński jest zaskoczony tą
wypowiedzią. - To bardzo pokrętne i rozmijające się z prawdą. Międzynarodowa
Rada Oświęcimska poparła bardzo wiele lat temu projekt, przedłożony przez prof.
Szajnę, dużego usypiska kamienno-ziemnego, które miałoby być tworzone przez
młodzież przyjeżdżającą w to miejsce.
[...]
Cywiński stanowczo podkreślił, że nie jest członkiem Rady Honorowej. Twierdzi,
że prezydent Oświęcimia faktycznie wysłał listy do członków MRO, jednak nikt na
nie nie odpowiadał. - Marszałek kiedyś osobiście mnie pytał, czy chcę wejść do
RH. Odpowiedziałem, że dopóki są tam osoby jak pani Steinbach, nie widzę takiej
możliwości - tłumaczy Cywiński.

Choć skład RH znany jest od wielu lat część jej członków nie kryje dziś
zaskoczenia, że znalazła się na jednej liście z Eriką Steinbach. Poseł PiS z
Bielska-Białej Stanisław Szwed dowiedział się o tym od dziennikarzy. - Całkiem o
tym zapomniałem.
[...]
Lista członków Rady Honorowej zawiera 239 nazwisk. Wśród nich są m.in.: byli
więźniowie niemieckich obozów, kardynał Stanisław Dziwisz, biskup
bielsko-żywiecki Tadeusz Rakoczy, zwierzchnik luterańskiej diecezji cieszyńskiej
biskup Paweł Anweiler, byli marszałkowie Sejmu Maciej Płażyński i Marek Jurek, a
także obecny wicemarszałek Sejmu Jarosław Kalinowski, wicemarszałek Senatu
Krystyna Bochenek, wiceszef Parlamentu Europejskiego Janusz Onyszkiewicz.

Na liście jest też sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Ryszard Legutko,
rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Karol Musiał, były Rzecznik Praw
Obywatelskich prof. Andrzej Zoll, senator Ryszard Bender, posłowie, senatorowie,
samorządowcy i przedstawiciele korpusu dyplomatycznego w Polsce"

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6345683,Erika_Steinbach_czlonkiem_Rady_Honorowej_Kopca_Pamieci.html

Nie uważasz, że tak jest trochę uczciwiej? Bartoszewskiego jakoś tu nie widzę, a
od pryncypialnych pisowców aż się roi.




Temat: Problem GMO i społeczny protest
Wyślij swoje poparcie dot. zakazu GMO
Każdy głos się liczy. Wystarczy wpisać swoje dane i wysłać.
********************************************

Jeśli nie chcesz być królikiem doświadczalnym i chcesz mieć dostęp do dobrej
żywności wyślij TERAZ list do Prezydenta a następnie poproś swoich znajomych aby
zrobili to samo!

Szanowni Państwo,
Dziękujemy wszystkim co wysłali list do Prezydenta... Potrzebujemy znacznie
więcej takich i podobnych listów.
To ostatnia szansa aby uchronić polskie rolnictwo i środowisko od
nieodwracalnego skażenia genetycznie zmodyfikowaną kukurydzą MON810 a
konsumentów od niebezpiecznej żywności z GMO.
Rząd RP nie akceptuje woli społeczeństwa i nie reaguje na nasze inicjatywy,
których celem jest wprowadzenie jasnego zakazu na MON810.
!!!Dlatego zwracamy sie do Prezydenta. Gotowy list do wysłania na
icppc.pl/pl/gmo/index.php?id=489
(wystarczy wpisać swoje dane)

Od roku interweniujemy w tej sprawie u Ministra Rolnictwa, Ministra Środowiska,
Rzecznika Praw Obywatelskich i również Premiera RP. W tej sprawie prowadzona
była również 20 dniowa głodówka. Jednak Rząd RP nie akceptuje woli społeczeństwa
i nie reaguje na nasze inicjatywy.

!!!Prosimy o nagłośnienie tej akcji i maksymalną mobilizację. Musimy wygrać z
korporacjami!

P.S. Pomóż ICPPC prowadzić kampanię przeciwko GMO - czytaj
gmo.icppc.pl/index.php?id=30==========================
ICPPC - International Coalition to Protect the Polish Countryside,
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114
biuro@icppc.pl www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl




Temat: Rząd przyjął projekt ustawy abolicyjnej
Pewnie, ze masz racje. Jestes uczciwy i to sie liczy. Pomysl,
tylko, do czego moga zostac wykorzystane takie dane ? Wystarczy
jeden maly urzedniczyna z dostepem do tych danych, zeby stworzyc
raj zlodziejom, porywaczom. A sprzeda to pewnie za pare tysiecy
zlotych ...

Przeprowadzilem rozpowznanie wsrod znajomych - w Belgii,
Francji, Holandii i w Stanach nie ma takiego wynalazku.
Od tego jest policja skarbowa, zeby wyjasniac podejrzane dochody
i od tego placimy podatki,zeby ta policje jak i urzedy skarbowe
utrzymywac. Co wiecej, postawienie kogokolwiek w
sytuacji 'jestes zlodziej, chyba ze udowodnisz ze tak nie jest'
stoi w sprzecznosci z polskich prawem i prawem miedzynarodowym,
nie wspominajac o konstytucyjnych prawach obywatela, ktorych
powinien pilnowac Rzecznik Praw Obywatelskich.

Pomyslales tez, ze generalnie panstwo polskie powiedzialo
ludziom uczciwym ze sa glupi. Piekny mechanizm prania pieniedzy
i to prawnie,ustawowo zalegalizowany. A skoro raz udzielona
zostanie abolicja, to za rok, dwa lub trzy, Panswto laskawie
znowu da szanse, i oczywiscie zyskaja tylko Ci, ktorzy nie sa
uczciwi.

Jak Panstwo sie tak marwti o nieopodatkowane dochody szarej
strefy, to moze by wlasnie zastymulowac rozwoj przedsiebiorstw i
malych firm rodzinnych, chocby obnizajac podatki dla takich
przedsiebiorstw.

I na koniec jeszcze refleksja ... skoro mam zlozyc deklaracje to
ja zloze ... jesli zostane wezwany do wyjasniania , kto mi
zaplaci za dzien lub dni wolne ktore bede musial wziac w tym
celu. Znajac kolejki w US nie skonczy sie na jednym dniu, moj
ciezko zapracowany urlop chce wykorzystac na wypoczynek z
rodzina, zas moj pracodawce nie bedzie dawal wolnego (=placil
Panstwu) za wykonywanie swoich obowiazkow.

Do Wczoraj Uczciwy




Temat: "Nasz Dziennik": Google cenzuruje
Nie rozumieć po przecztaniu tej "złej" Karty
== Treść Karty ==
{{Wikiźródła|Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej|tekst Karty Praw
Podstawowych Unii Europejskiej}}
Europejska Karta Praw Podstawowych składa się z [[preambuła|preambuły]] oraz 54
artykułów rozdzielonych między 7 rozdziałów:
<ol type="I"><li>'''Godność''' (art. 1-5):<br>ochrona godności ludzkiej; prawo
do życia (w tym zakaz orzekania i wykonywania [[kara śmierci|kary śmierci]]);
prawo do integralności cielesnej (w tym zakaz praktyk [[eugenika|eugenicznych]],
zakaz czerpania zysków z ciała ludzkiego jako takiego i jego części, zakaz
[[klonowanie ludzi|klonowania]] w celach reprodukcyjnych); zakaz tortur i
poniżającego traktowania lub karania; zakaz niewolnictwa i pracy przymusowej.</li>
<li>'''Wolności''' (art. 6-19):<br>prawo do wolności i bezpieczeństwa
osobistego; prawo do poszanowania prywatności i życia rodzinnego; ochrona danych
osobowych; prawo do zawarcia [[małżeństwo|małżeństwa]] i założenia rodziny;
wolność myśli, sumienia i religii; wolność przepływu informacji i wyrażania
opinii; wolność zgromadzania się i stowarzyszania się; wolność sztuki i badań
naukowych; prawo do edukacji; wolność wyboru zawodu i prawo do zatrudniania się
w każdym państwie UE; wolność prowadzenia działalności gospodarczej; prawo
własności (w tym własności intelektualnej); prawo do [[azyl|azylu]]; ochrona na
wypadek wydalenia i [[ekstradycja|ekstradycji]].</li>
<li>'''Równość''' (art. 20-26):<br>równość wobec prawa; zakaz wszelkiej
dyskryminacji; poszanowanie różnorodności kulturowej, religijnej i językowej;
równość płci ale przy dopuszczeniu "specyficznych korzyści dla płci
niedostatecznie reprezentowanych"; prawa dziecka; prawa osób starszych;
integracja osób niepełnosprawnych.</li>
<li>'''Solidarność''' (art. 27-38);<br>prawo pracowników do informacji i
konsultacji; prawo do [[układ zbiorowy pracy|układów zbiorowych]] i wspólnych
działań; prawo do pomocy społecznej i mieszkaniowej; prawo do ochrony przed
nieuzasadnionym zwolnieniem; prawo do dobrych warunków pracy; zakaz pracy dzieci
i ochrona pracującej młodzieży; zakaz zwolnień z powodu macierzyństwa, prawo do
zasiłku macierzyńskiego i opiekuńczego; prawo do pomocy socjalnej; prawo dostępu
do służby zdrowia; ochrona środowiska; ochrona konsumenta.</li>
<li>'''Prawa obywatelskie''' (art. 39-46):<br>prawo do głosowania i kandydowania
w wyborach do [[Parlament Europejski|Parlamentu Europejskiego]]; prawo do
głosowania i kandydowania w wyborach samorządowych; prawo do dobrej
administracji; prawo dostępu do dokumentów unijnych; prawo składania skarg do
[[Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich|Rzecznika Praw Obywatelskich]]; prawo
składania petycji do Parlamentu; prawo przemieszczania się i osiedlania; prawo
do ochrony dyplomatycznej i konsularnej.</li>
<li>'''Wymiar sprawiedliwości''' (art. 47-50):<br>prawo do rzetelnego procesu
sądowego; [[domniemanie niewinności]] i [[prawo do obrony]]; [[zasada
legalizmu]] i [[zasada proporcjonalności|proporcjonalności]] w procesie karnym;
''ne bis in idem procedatur'' (nikt nie może być ścigany lub skazywany z powodu
faktów, co do których został już uniewinniony lub skazany) .</li>
<li>'''Postanowienia ogólne''' (art. 51-54):<br>zakres stosowania Karty (podczas
implementacji prawa wspólnotowego przez ciała unijne); zakres gwarantowanych
praw (mogą być ograniczone tylko, jeśli jest to konieczne dla ochrony dobra
publicznego lub innego z praw, przy uwzględnieniu zasady proporcjonalności);
zakaz interpretacji Karty w sposób uszczuplający prawa człowieka gwarantowane
przez inne akty prawa międzynarodowego; zakaz nadużycia praw (nie mogą być
interpretowane jako uprawnienie do wydania aktu prawnego niweczącego
którekolwiek z praw i wolności).</li>
</ol>




Temat: Demokracja największym zagrożeniem dla UE?
Apel o referendum
Apel działaczy LPR i PiS o referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego

Europosłowie LPR Witold Tomczak i Urszula Krupa oraz posłanki PiS
Gabriela Masłowska i Anna Sobecka zaapelowali o przeprowadzenie
referendum w sprawie ratyfikacji przez Polskę Traktatu Lizbońskiego.

Anna Sobecka- Pragniemy wezwać do spokojnej, uczciwej i obiektywnej
publicznej debaty na temat skutków wprowadzenia w życie Traktatu
Reformującego Unię Europejską, czyli tzw. Traktatu Lizbońskiego.
Pragniemy również zaapelować do przywódców Rzeczypospolitej Polskiej
o przeprowadzenie w Polsce w tej kwestii ogólnonarodowego
referendum - powiedział Tomczak na konferencji prasowej w Sejmie.

Niepokojący pośpiech

Według Tomczaka, na mocy Traktatu Polska oddaje "duży zakres
kompetencji i atrybutów władzy na rzecz nowego podmiotu państwowego
z osobowością prawną". - Śmiało można powiedzieć, że Traktat
Lizboński, a de facto konstytucja sankcjonuje powstanie Unii
Europejskiej jako euro- superpaństwa, w którym rozpłyną się
dotychczasowe państwa narodowe - uważa europoseł.

Zdaniem Tomczaka, w sprawie ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego
obserwujemy w polskim parlamencie "wyjątkową zgodę ponadpartyjną sił
politycznych oraz szczególnie niepokojący pośpiech". - Uderza w tej
sprawie, tak doniosłej dla przyszłości naszej ojczyzny rozminięcie
się oczekiwań obywateli z decyzjami polityków - stwierdził europoseł.

Szybka ratyfikacja traktatu

W grudniu ubiegłego roku Sejm przyjął uchwałę, w której opowiedział
się jedynie za jak najszybszą ratyfikacją Traktatu z Lizbony, bez
podejmowania decyzji o jej sposobie. W Polsce umowy międzynarodowe
ratyfikuje prezydent, ratyfikację poprzedza decyzja Sejmu lub, w
szczególnych przypadkach całego parlamentu. W sprawach o szczególnym
znaczeniu dla państwa, ustawa zasadnicza dopuszcza przeprowadzenie
ogólnokrajowego referendum.

O przeprowadzenie referendum w sprawie Traktatu zaapelował także w
grudniu zeszłego roku Rzecznik Praw Obywatelski Janusz Kochanowski.

Przedstawiciele 27 państw Unii Europejskiej podpisali Traktat
Lizboński 13 grudnia ubiegłego roku. Traktat nadaje UE osobowość
prawną oraz wiążący charakter Karcie Praw Podstawowych. Traktat ma
wejść w życie najpóźniej w połowie 2009 roku, pod warunkiem, że nie
będzie problemów z jego ratyfikacją. Jedynym krajem, który na razie
zapowiedział przeprowadzenie referendum w tej kwestii jest Irlandia.
Irlandzkie referendum jest oczekiwane w pierwszej połowie 2008 roku.




Temat: Unia_szantazuje_kandydatow:nie-popierajcie_Ameryki
Unia_szantazuje_kandydatow:nie-popierajcie_Ameryki
Jeszce UE nie dokonala anschlussu a juz Unijni komisarze stawiaja na dywanik
kandydatow, ktorzy wykazuja pro-Amerykanskie sympatie. Dostalo sie Rumunom,
gdyz smieli poprzec Stany Zjednoczone w sprawie kapturowego sadu ONZ-tu
tzw. "Miedzynarodowego Trybunalu Karnego".

Ta instytucja do ktorej naleza miedzy innymi panstwa o watpliwej
praworzadnosci a ktora rosci sobie prawo do sadzenia i wydawania wyrokow na
zolnierzy sil zbrojnych USA, jest pupilkiem brukselskich lewakow. Stany
Zjednoczone oswiadczyly, ze ich osady tego ONZ-towskiego tworu nie dotycza,
gdyz trudno by najpotezniejsza demokracja miala byc sadzona przez jakis
afrykanskich kacykow. Od sadzenia Amerykanow sa sady Amerykanskie, ktore
podlegaja demokratycznemu procesowi prawnemu. Eurokratow szlag trafil kiedy
Amerykanie uchwalili prawo zwane American Service Members' Protection Act,
ktore zobowiazalo USA do obrony swoich obywateli jezeli mieliby byc ofiarami
kapturowego sadu. Jest to rozsadne stanowisko kazdego demokratycznego kraju,
ktory szanuje swoja suwerennosc. Spodziewalbym sie, ze Polska rowniez by nie
wydala swoich obywateli jakiemus obcemu "sadowi".

Poparcie Amerykanom dala kandydujaca do Unii Rumunia. Aparatczyki z Brukseli
zawrzeli gniewem. Jean-Christophe Filoni, rzecznik komisji Europejskiej
zaatakowal Rumunow: "Nalezy nad tym bardzo ubolewac. Od przyszlego panstwa
czlonkowskiego oczekiwalibysmy przynajmniej koordynacji z nami w tak waznych
kwestiach". Victor Mikula, rzecznik Rumunskiego Ministerstwa Spraw
Zagranicznych odparl: " Bylysugestie, by czekac na wspolne stanowisko UE, ale
skoro zostalo ono ujawnione we wrzesniu, nie widzielismy powodu, by opozniac
podpisanie porozumienia (z Stanami Zjednoczonymi)".

Obserwatorzy zwracaja uwage, ze Bruksela wyraznie szantazuje kandydatow by
nie popierali pozycji Amerykanskiej. Jest to wskaznikiem utraty suwerennosci
jaka nastapi po naszym anschlussie do Unji. Juz ten Czyrak w imieniu
zabojadow dawal Rosji korytaz z Kaliningradu. Teraz komisarze Unijni atakuja
Rumunie. Co bedzie kiedy wdepniemy w to bagno? A moze tak wziasc przyklad z
Rumuni i postawic sie komisarzom. Co mamy do stracenia oprocz czekajacych nas
kajdanow?



Temat: Unia_szantazuje_kandydatow:nie-popierajcie_Ameryki
Gość portalu: mirmat napisał(a):

> Jeszce UE nie dokonala anschlussu a juz Unijni
komisarze stawiaja na dywanik
> kandydatow, ktorzy wykazuja pro-Amerykanskie sympatie.
Dostalo sie Rumunom,
> gdyz smieli poprzec Stany Zjednoczone w sprawie
kapturowego sadu ONZ-tu
> tzw. "Miedzynarodowego Trybunalu Karnego".
>
> Ta instytucja do ktorej naleza miedzy innymi panstwa o
watpliwej
> praworzadnosci a ktora rosci sobie prawo do sadzenia i
wydawania wyrokow na
> zolnierzy sil zbrojnych USA, jest pupilkiem
brukselskich lewakow. Stany
> Zjednoczone oswiadczyly, ze ich osady tego ONZ-
towskiego tworu nie dotycza,
> gdyz trudno by najpotezniejsza demokracja miala byc
sadzona przez jakis
> afrykanskich kacykow. Od sadzenia Amerykanow sa sady
Amerykanskie, ktore
> podlegaja demokratycznemu procesowi prawnemu.
Eurokratow szlag trafil kiedy
> Amerykanie uchwalili prawo zwane American Service
Members' Protection Act,
> ktore zobowiazalo USA do obrony swoich obywateli
jezeli mieliby byc ofiarami
> kapturowego sadu. Jest to rozsadne stanowisko kazdego
demokratycznego kraju,
> ktory szanuje swoja suwerennosc. Spodziewalbym sie, ze
Polska rowniez by nie
> wydala swoich obywateli jakiemus obcemu "sadowi".
>
> Poparcie Amerykanom dala kandydujaca do Unii Rumunia.
Aparatczyki z Brukseli
> zawrzeli gniewem. Jean-Christophe Filoni, rzecznik
komisji Europejskiej
> zaatakowal Rumunow: "Nalezy nad tym bardzo ubolewac.
Od przyszlego panstwa
> czlonkowskiego oczekiwalibysmy przynajmniej
koordynacji z nami w tak waznych
> kwestiach". Victor Mikula, rzecznik Rumunskiego
Ministerstwa Spraw
> Zagranicznych odparl: " Bylysugestie, by czekac na
wspolne stanowisko UE, ale
> skoro zostalo ono ujawnione we wrzesniu, nie
widzielismy powodu, by opozniac
> podpisanie porozumienia (z Stanami Zjednoczonymi)".
>
> Obserwatorzy zwracaja uwage, ze Bruksela wyraznie
szantazuje kandydatow by
> nie popierali pozycji Amerykanskiej. Jest to
wskaznikiem utraty suwerennosci
> jaka nastapi po naszym anschlussie do Unji. Juz ten
Czyrak w imieniu
> zabojadow dawal Rosji korytaz z Kaliningradu. Teraz
komisarze Unijni atakuja
> Rumunie. Co bedzie kiedy wdepniemy w to bagno? A moze
tak wziasc przyklad z
> Rumuni i postawic sie komisarzom. Co mamy do stracenia
oprocz czekajacych nas
> kajdanow?

Sady kapturowe, kajdany, lewacy, afrykanskie kacyki...
lecz sie Mirmat, lecz.




Temat: Kolejne inspirujące wieści ze sfer rządowych...
stephen_s napisał:

>
> Ja jedynie wyrażam opinię, że ja, jako obywatel, nie jestem czymś takim
> zachwycony.

Tak, jak i wielu obywateli unii, w tym i ja, nie było zachwyconych udupieniem
pana Butiglione. To nasze poglądy zostały zdyskredytowane, nasze zdanie
wyrzucone poza margines.

>Podobnie, jak nie muszę być np. zachwycony tym, że specsłużby
> dostały się pod kontrolę Wassermana - paranoika.

Skąd wiesz, że paranoik?

> Mam chyba prawo wyrazić swoje
> zaniepokojenie, że sprawy zmierzają chyba do tego, że polityka społeczna
> prowadzona będzie pod dyktando swoistej wizji świata rodem z Radia Maryja?

Ależ oczywiście. Tak, jak ja mam prawo się poczuć zaniepokojona, gdy
przedstawiciel mojego rządu na forum międzynarodowym mówi, że za przemoc wobec
kobiet odpowiada m.in. kościół katolicki.

>
> Po prostu wizja kogoś z tych kręgów na stanowisku rzecznika ds. kobiet mnie
> mocno niepokoi... Przecież wiadomo, że ludzie z kręgów RM generalnie mają
> opinię, że problemu dyskryminacji kobiet w Polsce nie ma, że jedyne, czego
> kobiety u nas pragną, to umożliwienia im realizowania "naturalnego powołania
> każdej kobiety", czyli siedzenia w domu przy dzieciach...

Widzisz, i tak i nie. Sprawa jest bardziej złożona. Problem leży w spojrzeniu na
sprawę. Ty patrzysz pod kątem JEDNOSTKI, kościół pod kątem historii i
społeczeństwa. Nie zawsze interes jednostki pokrywa się z dobrem wspólnym.

Mogę Ci jedynie powiedzieć, że wychowanie dziecka jest najodpowiedzialniejszą i
najważniejszą pracą jaką człowiek dorosły ma do wykonania. Od wychowania pokoleń
zależy nasza przyszłość. Nie jest dobrze, gdy dziecko z kluczem na szyi ulica
wychowuje. Czasami warto, aby matka zrezygnowała nieco ze swej kariery na rzecz
dobra wspólnego, a więc wychowania dziecka. Demagogia? Nie z mojej perspektywy.

A teraz zastanów się. Wiadomo, że istnieje cała rzesza ludzi "niepostępowych
zamieszkujących ciemnogród". Jak się oni czują, gdy pani Środa żąda dla homo
"równego statusu"? czyż nie tak, ja Ty, gdy słyszysz o perspektywie zakazu in
vitro? Powiesz: zły przykład, to jest działanie przeciwko postępowi. A co to
takiego ten postęp??? Czy klonowanie ludzi to postęp? Czy manipulacja przy
genach i produkcja potworków to postęp? Kombinowanie przy śmiercionoścnych
bakteriach i wirusach to postęp? Zbudowanie bomby atomowej to postęp?
Czy igranie z ogniem?

Stefanie, na tym polega właśnie demokracja, że część ludzi musi się pogodzić z
tym, z czym się nie utożsamia. I musi okazywać TOLERANCJĘ.

A z tym światem rodem z radia maryja to poczekajmy na owoce.



Temat: Guantanamo
Akta z Guantanamo będą jawne
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6675806,Akta_z_Guantanamo_beda_jawne.html

Akta z Guantanamo będą jawne

Amerykański sąd odrzucił wczoraj wniosek rządu USA o zachowanie
tajności akt usprawiedliwiających więzienie ponad 100 osób
podejrzanych o terroryzm w bazie wojskowej Guantanamo na Kubie.
Sędzia Thomas Hogan podkreślił, że rząd nie może pozbawić opinii
publicznej wglądu do dokumentów. Może natomiast zabiegać o zgodę
sądową w celu utajnienia niektórych zawartych tam informacji.

Zwycięstwo koalicji medialnej

"Interes publiczny ogólnie w kwestii Guantanamo, a w szczególności
tych procesów, pozostał niezachwiany" - napisał Hogan w uzasadnieniu
wyroku. "Ujawnienie raportów faktycznych mogłoby uświadomić
obywateli i umożliwić uznanie procesu za bezstronny" - dodał sędzia.

Wyrok został uznany za zwycięstwo obrońców osadzonych i koalicji
organizacji medialnych, argumentujących, że zarówno media, jak i
opinia publiczna mają konstytucyjne prawo zapoznania się z treścią
akt.

Formalnie akta nie są uznane za tajne, lecz dostęp do nich mieli
jedynie sędziowie, prokuratorzy i urzędnicy. Adwokaci osadzonych
mogli też dzielić się zawartymi w nich informacjami ze świadkami,
pod warunkiem, że świadkowie zgodzili się zachować je w sekrecie.

Powstanie spis akt

Sędzia do końca czerwca nakazał Departamentowi Sprawiedliwości
sporządzenie spisu akt niejawnych lub przedstawienie sądowi, jakie
informacje chce zachować dla siebie.

Resort sprawiedliwości obecnie zapoznaje się z wyrokiem. Rzecznik
ministerstwa Dean Boyd powiedział, że rząd nigdy nie zamierzał
utrzymywać tajności akt w nieskończoność, ale jedynie do zakończenia
ich właściwej klasyfikacji.

Prezydent USA Barack Obama zobowiązał się do zamknięcia więzienia w
bazie Guantanamo, otwartego przez swego poprzednika George'a W.
Busha w celu przetrzymywania podejrzanych o międzynarodowy
terroryzm. Jednak zamknięcie więzienia okazało się o wiele
trudniejsze, gdyż Biały Dom wciąż nie wie, co począć z osadzonymi.

Obama przedstawił decyzję zamknięcia Guantanamo jako zerwanie z
kontrowersyjnymi metodami walki z terroryzmem, stosowanymi za
prezydentury Busha i krytykowanymi przez znaczną część opinii
międzynarodowej. Zaproponował, aby niektórych więźniów osadzić w
zakładach karnych na terenie USA i postawić przed amerykańskimi
sądami.




Temat: odpada kontrola paszportowa dla ost-krajów UE
Lotniska gotowe do Schengen ....

Nie będzie kompromitacji na skalę europejską. Straż Graniczna i
władze portów lotniczych zapewniają, że są przygotowane do włączenia
polskich lotnisk do strefy Schengen.

Mimo iż Polska wraz z ośmioma nowymi krajami UE weszła do Schengen w
grudniu, jej lotniska - podobnie jak porty lotnicze innych państw -
włączą się do strefy w nocy z 29 na 30 marca. Data została wybrana
ze względu na zmianę czasu z zimowego na letni i tym samym zmiany
rozkładu lotów.

Wraz z włączeniem lotnisk zniesione zostaną kontrole paszportowe -
ale tylko dla obywateli państw Schengen i w przypadku lotów do tych
krajów. Pasażerowie będą musieli się jednak nadal poddawać kontrolom
bezpieczeństwa (w tym także bagażu) i odprawie biletowej. Zmieni się
tylko kolejność sprawdzeń - obecnie pierwsza jest kontrola biletowo-
bagażowa, później paszportowa, a na końcu bezpieczeństwa. Po wejściu
do Schengen odprawa paszportowa będzie ostatnia.

Od 30 marca za przeprowadzanie kontroli bezpieczeństwa na lotniskach
odpowiadać będzie Straż Graniczna, dotychczas wspomagały ją w tym
służby lotniska obsługując loty krajowe.

Rzecznik nadwiślańskiego oddziału SG Wojciech Zacharjasz wyjaśnia,
że zniesienie kontroli paszportowej nie oznacza, że Polacy lecący
np. do Belgii nie będą musieli mieć przy sobie dokumentów
potwierdzających ich tożsamość - dowodu osobistego lub paszportu.
Podobnie jak w przypadku innych tzw. wewnętrznych granic Schengen
(np. polsko-niemieckiej, litewskiej, czeskiej i słowackiej), mogą
zostać bowiem skontrolowani. "To jest w interesie pasażerów, by nie
musieli składać wyczerpujących wyjaśnień - gdy do takiej kontroli
dojdzie - przed służbami innych państw Schengen" - dodał.

Polskie lotniska zostały skontrolowane przez międzynarodowe zespoły
specjalistów Unii Europejskiej. Nowy terminal przeznaczony do
odprawy pasażerów spoza strefy Schengen otwiera m.in. lotnisko we
Wrocławiu. Zaś w podszczecińskim Goleniowie na dachu terminalu
nadbudowano tzw. korytarz tranzytowy. Dodatkowo na terenie terminalu
powstały też cele dla osób zatrzymanych oraz dodatkowe pomieszczenia
do czasowego przetrzymywania tych pasażerów, którzy z różnych
przyczyn nie mają przy sobie dokumentów tożsamości, ale mają prawo
wjechać do strefy Schengen.
Quelle PDN-NY




Temat: "Le Monde": Belg został prezydentem UE
Herman Van Rompuy został pierwszym prezydentem UE
UE - Eurokołchoz.
Btw Tusku gdzie Karta Praw Podstawowych?!

Karta Praw Podstawowych składa się z preambuły oraz 54 artykułów
rozdzielonych między 7 rozdziałów:

1. Godność człowieka (art. 1-5):
ochrona godności ludzkiej; prawo do życia (w tym zakaz orzekania i
wykonywania kary śmierci); prawo do integralności cielesnej (w tym zakaz
praktyk eugenicznych, zakaz czerpania zysków z ciała ludzkiego jako takiego i
jego części, zakaz klonowania w celach reprodukcyjnych); zakaz tortur i
poniżającego traktowania lub karania; zakaz niewolnictwa i pracy
przymusowej.

2. Wolności (art. 6-19):
prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego; prawo do
poszanowania prywatności
i życia rodzinnego; ochrona danych osobowych;
prawo do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny; wolność myśli, sumienia i
religii;
wolność przepływu informacji i wyrażania opinii; wolność
zgromadzania się i stowarzyszania się; wolność sztuki i badań naukowych; prawo
do edukacji;
wolność wyboru zawodu i prawo do zatrudniania się w każdym
państwie UE; wolność prowadzenia działalności gospodarczej; prawo
własności (w tym własności intelektualnej); prawo do azylu; ochrona na wypadek
wydalenia i ekstradycji.
3. Równość (art. 20-26):
równość wobec prawa; zakaz wszelkiej dyskryminacji; poszanowanie
różnorodności kulturowej, religijnej i językowej; równość płci ale przy
dopuszczeniu "specyficznych korzyści dla płci niedostatecznie
reprezentowanych"; prawa dziecka; prawa osób starszych; integracja osób
niepełnosprawnych.
4. Solidarność (art. 27-38);
prawo pracowników do informacji i konsultacji; prawo do układów
zbiorowych i wspólnych działań;
prawo do pomocy społecznej i
mieszkaniowej; prawo do ochrony przed nieuzasadnionym zwolnieniem; prawo do
dobrych warunków pracy; zakaz pracy dzieci i ochrona pracującej młodzieży;
zakaz zwolnień z powodu macierzyństwa, prawo do zasiłku macierzyńskiego i
opiekuńczego; prawo do pomocy socjalnej; prawo dostępu do służby
zdrowia;
ochrona środowiska; ochrona konsumenta.
5. Prawa obywatelskie (art. 39-46):
prawo do głosowania i kandydowania w wyborach do Parlamentu
Europejskiego; prawo do głosowania i kandydowania w wyborach samorządowych;
prawo do dobrej administracji; prawo dostępu do dokumentów
unijnych;
prawo składania skarg do Rzecznika Praw Obywatelskich; prawo
składania petycji do Parlamentu; prawo przemieszczania się i
osiedlania; prawo do ochrony dyplomatycznej i konsularnej.
6. Wymiar sprawiedliwości (art. 47-50):
prawo do rzetelnego procesu sądowego; domniemanie niewinności i
prawo do obrony; zasada legalizmu i proporcjonalności w procesie karnym; ne
bis in idem procedatur (nikt nie może być ścigany lub skazywany z powodu
faktów, co do których został już uniewinniony lub skazany; nie może być
sądzony dwa razy o to samo).
7. Postanowienia ogólne (art. 51-54):
zakres stosowania Karty (podczas implementacji prawa wspólnotowego przez
ciała unijne); zakres gwarantowanych praw (mogą być ograniczone tylko, jeśli
jest to konieczne dla ochrony dobra publicznego lub innego z praw, przy
uwzględnieniu zasady proporcjonalności); zakaz interpretacji Karty w sposób
uszczuplający prawa człowieka gwarantowane przez inne akty prawa
międzynarodowego; zakaz nadużycia praw (nie mogą być interpretowane jako
uprawnienie do wydania aktu prawnego niweczącego którekolwiek z praw i
wolności).






Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 89 wyników • 1, 2, 3
Szablon by Sliffka