Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: Międzynarodowy Rocznik Statystyczny

image



Temat: Sytuacja Rosji z UE
właśnie chodzi mi głównie o literature
mam kilka pozycji ksiażkowych ale ich nie ma nawet w ksiegarniach
np ;
"Federacja rosyjska w stosunkach miedzynarodowych" pod redakcja A.Czarnockiego
"Tożsamość miedzynarodowa Federacji Rosyjskiej" S.Bieluń
"Rosja w XXi wieku, gracz światowy czy koniec gry "
"20-th Russia- UE Summit winds up in Portugae
"Rosja ku Europie" Z problematyki stosunków rosyjsko-unijnych. Stępień - kuczyńska
"Rosja; początek gry Putina" to są roczniki statystyczne

Są pozycje ksiązkowe ale nie wiedziałam że tak trudne do zdobycia,a czasopisma i media to mało do pracy mgr

dzieki za pomoc:)





Temat: Co dobrego zrobił Hitler?
Zwycięzców się nie sądzi. Zwycięzcy biorą wszystko.

Zwłaszcza to drugie powiedzenie pasuje mi do tego watku. Gdy oglądam tv, czytam artykuły w gazetach odnosze wrażenie, ze Hitler to był od poczatku diabeł wcielony.
Dlaczego więc Niemcy dali mu się nabrać???

Informacje o tym, że kryzys światowy spowodował, że zniszczone Niemcy zawierzyły narodowym socjalistom to tylko półprawda. Przeglądając rocznik statystyczny II RP z 1939 (przegląd międzynarodowy) widać niesamowity postęp i rozwój Niemiec za jego rządów. Nastąpił radykalny spadek bezrobocia.

Czy jedynym kołem zamachowym był przemysł zbrojeniowy?
Czy w związku z tym wojna musiała wybuchąć, to była przyczyna (efekt nakręcającej się spirali)?





Temat: Prof. Liszka - Geografia gospodarcza państw europejskich
Ja tez jeszcze nic nie mam,ale całe szczęście mam czas do 4,06

a szukałas na stornie GUS?? Trzeba sciagnac rocznik statystyczny i tam jest taki rozdzial przegląd międzynarodowy. Dane nie są poukładane tak jak życzy sobie pan profesor tylko alfabetycznie ale to zawsze coś

Jakkbyś jednak coś znalazła innego to daj znać

Pozdro



Temat: Upadlosc konsumencka


Jest w tym wiele prawdy. Wsrod najlepszych liceow w Polsce na samej gorze sa
tylko panstwowe m. in. gdynska trojka.


A teraz powiedz, co taki ranking mówi?


Jak wertowalem rocznik statystyczny w latach 90-tych ludzi z wyzszym
wyksztalceniem dziennym bylo ok. 2 procent. Postanowiono szybko nadgonic
zapoznienie, w trupa, powierzchownie.


Nie da się tego zrobić inaczej. Ludzi wybitnie inteligentnych jest w
społeczeństwie zawsze taki sam procent. Inaczej, niż obniżając poprzeczkę
nie zwiększysz udziału procentowego ludzi w wyższym wykształceniem.


W przypadku czesci studentow
powszechne sa duze watpliwosci jak moli przejsc mature - doslownie, wydaja
sie wymagac szkolnictwa specjalnego, sa jednak "nie do ruszenia", to cenne
dobro dla uczelni -kierunek ich tani a dotacja na glowe stala. Ten papier
rzeczywiscie znaczy coraz mniej.


On już nic nie znaczy od paru lat....


Z drugiej strony jesli sprawdzicie miedzynarodowe parametry pracy naukowej
pochodzacej z Polski (podkreslam miedzynarodowe, obiektywne) , to dominuja
uczelnie panstwowe.


Nic dziwnego, bo czym innym jest praca dydaktyczna, a czym innym naukowa.
Jeśli chodzi o dydaktykę i studia zawodowe, to IMHO uczelnie prywatne są
lepsze. Ten, kto chce nauczy się więcej i lepiej na uczelni prywatnej.
Oczywiście, ten kto nie chce się nie nauczy, jego problem.
Zupełnie inaczej jest w przypadku działalności naukowej. Tutaj prywatne
uniwersytety i akademie leżą i kwiczą, praktycznie nie prowadzą żadnych
prac badawczych. W sumie nic dziwnego - nikt za nie nie płaci.
Niestety, polska nauka ma straszne tyły na polu wykorzystania swoich prac.
Żadna z nich nie jest w stanie czerpać zysku z pracy swoich naukowców.
Brakuje współpracy nauki z przemysłem czy to krajowym, czy zagranicznym.
Ilość polskich patentów jest zatrważająco niska, a instytuty naukowe
zajmują się głównie kopiowaniem pomysłów z zagranicy.





Temat: Upadlosc konsumencka


| Obawiam sie ze to tak nie dziala. Poziom w szkolach panstwowych jest
| wyzszy niz w prywatnych.

Bzdura.

| Szkoly prywatne po prostu dostosowuja sie do wymagan "klientow".

A do kogo się mają dostosowywać ? W szkołach/uczelniach państwowych
nauczyciel/wykładowca bardzo często wszystko olewa, bo jest praktycznie
nieusuwalny i nikt mu nic nie zrobi.

Zresztą bezsensu jest tutaj tak uogólniać ponieważ obecnie jest masa
żałosnych uczelni tak państwowych jak i prywatnych. Najlepsze uczelnie
państwowe idą na całkowitą masówkę i ich poziom to obecnie już tylko pieśń
przeszłości.


Jest w tym wiele prawdy. Wsrod najlepszych liceow w Polsce na samej gorze sa
tylko panstwowe m. in. gdynska trojka. Ja konczylem liceum prywatne, bylo
solidnie, z zaangazowaniem kadry. Byl to czas, kiedy szkola ta tworzona byla
przez grupe entuzjastow, ktorzy nie mogli dostosowac sie do systemu
"panstwowego". Pozniej szkola poszla nieco w "masowke" niestety.
Aktualnie jestem m. in. asystentem na uczelni wyzszej panstwowej - i powiem
szczerze - takiego burdelu w zyciu bym sie nie spodziewal. Uczelnia po
prostu sie kurwi, idzie w masowke, jest przykaz by nikomu zbytnio w zyciu
"nie przeszkadzac", "idz i nie grzesz wiecej, amen"
Jak wertowalem rocznik statystyczny w latach 90-tych ludzi z wyzszym
wyksztalceniem dziennym bylo ok. 2 procent. Postanowiono szybko nadgonic
zapoznienie, w trupa, powierzchownie. W przypadku czesci studentow
powszechne sa duze watpliwosci jak moli przejsc mature - doslownie, wydaja
sie wymagac szkolnictwa specjalnego, sa jednak "nie do ruszenia", to cenne
dobro dla uczelni -kierunek ich tani a dotacja na glowe stala. Ten papier
rzeczywiscie znaczy coraz mniej. A czy zdajecie sobie sprawe, ze uczelnie
polskie tworzac tzw. wydzialy English Division (zrobione pod potomkow
kolorowych emigrantow skandynawskich, nie przyjeci na darmowe uniwersytety
miejscowe, wymog ! obcego obywatelstwa) stosuja wobec niech skandalicznie
liberalne kryteria (rodzice tych geniuszy placa za nich 1000 usd/mc),
zupelnie inne niz dla studentow z Polski, nie chce operowac zbyt konkretem,
ale wlos by sie wam na glowie zjezyl, gdybyscie wiedzieli w jakim zawodzie.
Nie w Polsce raczej, wiec Idz i nie grzesz wiecej. Mnie to napawa
niesmakiem.
Z drugiej strony jesli sprawdzicie miedzynarodowe parametry pracy naukowej
pochodzacej z Polski (podkreslam miedzynarodowe, obiektywne) , to dominuja
uczelnie panstwowe.
Powne jest jedno - na uczelniach panstwowych stopien biurokratyzacji,
akademicka "bezwladnosc" sa bardzo duze.





Temat: Polityczna dyskusja stadionowa.
JJ piszesz ,że nie ma różnicy między Balicami a portem lotniczym we Wrocławiu.Konkretnie kiedy byłeś na nowym terminalu międzynarodowym w Balicach ktory sam ma przepustowość 3.5 milina pasarzerów,doliczająć ruch krajowy lotnisko w Balicach ma przepustowość 4 razy większą od Wrocławia to konkret i już.Matematyka jest nauką ścisłą i te dane są ścisłę.Natomiast po oddaniu nowego terminalu w Pyrzowicach przepustowość lotniska jest ponad dwukrotnie większa od Wrocławia.To są konkrety i zapraszam na lotniska teraz bo masz bardzo nieaktualne informacje i dezinformujesz ludzi na forum.

[ Dodano: Wto 04 Wrz, 2007 ]
pako fajnie ,żę wierzysz Kaliszowi któty łgał,że Kwaśniewski jest chory kiedy schlany jak świnia słaniał się na nogach i bełkotał grobach polskich żołnierzy.Gratuluje zrodła informacji.

[ Dodano: Wto 04 Wrz, 2007 ]
EMES-Przeczytaj dokladnie kwitek ojca i wtedy zrozumiesz swój bład pisząć ,że twój tato zyskał 3zł na obniżeniu skladki rentowej.Matematyka powinna być na maturze aby już nigdy nie pisał takich głupot.
Piszesz,że wszyscy wyjechali na wyspy-jakoś ja ,ty ,twój tato został w kraju czyli kolejne nieprawdziwe uogólnienie.
Proszę przeczyrac rocznik statystyczny i przeczytać o inwestycjach zagranicznych w 2004 roku,2005 kiedy rządziło SLD,byliśmy w Unii ,inwestycje,duże inwestycje omijały Polskę ladując w Czechach,na Węgrzech i Słowacji.Natomiast dopiero znaczący wzrost nastąpił,za rządów PiS i to jest fakt.

[ Dodano: Wto 04 Wrz, 2007 ]
u_bahn w odpowiedzi na to co napisaleś parę dni temu a nie mialem czasy odpowiedzieć .
LPR i Samoobrona bedąc w koalicji ,a także kiedy z niej wyleciały i uwiarygadnialy wypowiedzi Kaczmarka pokazały,że do rządzenia nie dorosły.Przypomnę,że najbardziej krytykowanymi ministrami była p.Kalata i p.Giertych.Dlatego najbliższe wybory zweryfikują te partie.Łatwo być w opozycji i narzekać gorzej jak przychodzi coś zrobić i tutaj LPR i Samoobrona się skompromitowały,co pokazały ostatnie wydarzenia.

[ Dodano: Wto 04 Wrz, 2007 ]
Markus poczekajmy do konca sledztwa bo już dzisiaj wielu wstydzi się,że wierzyło bezgranicznie Kaczmarkowi.Wielu śmieje się z was z układu,czy układów.Już zapomnieliście o własnym ogródku kiedy w Zagłebiu rządził uklad i zatrudniał pseudo dzialaczy i pseudo piłkarzy za bardzo duże pieniądze.Pamietajcie wiele faktów najlepiej oceniać po wlasnym ogródku a nie co piszą i pokazują media a te informacje trudno zweryfikować.

[ Dodano: Wto 04 Wrz, 2007 ]
otello dzisiaj wielu jest odważnych,kiedyś kiedy to kosztowało dużo mniej.Odwaga staniała.Nie używaj też słów ktorych nie rozumiesz a do takich należy slowo HONOR.Obrażasz też wielu ludza a to juz swiadczy o tobie i twojej kulturze i to nie tylko politycznej.

[ Dodano: Wto 04 Wrz, 2007 ]
CDN



Temat: KLIKA
Drogi Jano. Cóż, moje dane też są z rocznika statystycznego, tyle że mam ważniejsze sprawy na głowie by grzebać w bibliotekach, więc podaję z pamięci. Jak chcesz, to możesz poszukać - rocznik z 1929 lub 1930. Hiszpania w 1946 r. nie musiałą dokonywać jakiejś kosmicznej odbudowy, gdyż trwała juz ona 7 lat, a w Polsce właśnie ją rozpoczęto i gdyby prowadzono w normalny, a nie "ludowy" sposób pewnie też dokonano by jej szybciej - vide odbudowa równie zniszczonych i obciążonych reparacjami Niemiec.
Używanie przez Ciebie w tej dyskusji danych przedwojennych też jest pewną manipulacją bo to albo ma nie wiele wspólnego z PRLem, albo PRLowski rozwój był efektem "odbicia się od dna" albo dane są nieporównywalne.
Franco nadal będę chwalił właśnie za ocalenie Hiszpanii od zbirów.
Zgoda, na siarce znam się średnio, ale nie wmówisz mi, że w drugiej połowie 20 wieku podstawą rozoju ekonomicznego małych miast ma być wielki przemysł. Nie żyjemy w XIX wieku, ale i Ty i PRLowscy ekonomiści o tym zapomnieli. Epoka industrialna się skończyła.
Nie, opinia o Staszowie nie jest oparta na mojej "światowości", jak piszesz, tylko na obserwacji. Skoro gdzie indziej mogą być kwitnące miasteczka bez przemysłu to dlaczego nie tutaj? I gwarantuję ci, że w 1950 r. prowincja południowych Włoch wyglądała nie lepiej niż Staszów.
Staszów w Polsce kapitalistycznej wyglądałby o wiele lepiej, bo cały kraj byłby zamożniejszy i bardziej cywilizowany. Nikt by go też nie zeszpecił blokami (przepraszam, wszystkich w nich mieszkających! sam mieszkam w bloku). Dlaczego Ty uważasz, że bez komuny nie było by rozwoju? Ja naprawdę nie rozumiem tego sposobu myślenia.
Górnictwo istotnie przeżywa hossę, ale za cenę jakiej restrukturyzacji? Ile kopalni z likwidowano, ilu górników zwolniono? Huty tez musiały przejść na gospodarkę rynkową i też szło im opornie. Przykład niedawny - upadłość Huty Częstochowa. I co z tego, że importuje się kruszywa budowlane? Jeśli można je kupić taniej niż wyprodukować w Polsce to ja nie widzę problemu. Jest wiele krajów bez przemysłu ciężkiego i są bogatsze od Polski. Zrozum, że już od dawna droga do rozwoju ekonomicznego nie wiedzie przez kopalnie, huty, odlewnie czy cementownie.
Zazdroszczę Ci wiary w statystyki PRLowskie, ale ciekawe jak obliczono ten PKB? Pewnie w złotówkach, a jak przeliczono na dolary by porównać z Zachodem skoro złotówka nie była walutą wymienialną? Jak można rzetelnie oszacować dochód narodowy gdy nie ma cen rynkowych a wszystkie są ustalane centralnie? Zbyt wiele wiem na temat mechanizmów działania gospodarki socjalistycznej by w jej statystyki wierzyć tak bezgranicznie i naiwnie jak Ty to czynisz.
Wy ludzie lewicy nie wierzycie w Boga za to wierzycie w diabła. Ale nietety też nie w tego prawdziwego, lecz w twór waszej wyobraźni. Ta kreatura nazywa się Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Pomijam, że Polska wcale nie musi wykonywać ich zaleceń - po prostu nie dostanie z tamtąd pieniędzy. Ale naprawdę obwinianie ich za wszystkie zło na świecie przez Ciebie, osobę inteligentną jest dziwne. Ja jakoś w ogóle istnienia tych instytucji nie odczuwam.
2/3 osób poniżej minimum socjalnego? A dzisiaj tow. Toeplitz w tvn24 mówił, że połowa. Zdecydujcie się! A Ty, tak biegły w statystykach podaj mi i te, razem z metodologią. Prosze o to na poważnie, bo wszyscy podają te liczby a badan nigdy nie widziałem. Takich tłumów biedy zresztą też nie, ale to byc może dlatego, że wszyscy stoją w kolejkach po akcje PKO BP.
Mówisz, że inne kraje szansę wykorzystały. Ale właśnie przez działania prawicowe i liberalne. Największy przełom w Czechach to okres do 1998 roku, a więc rządy ODS. Boom Słowacji rozpoczął się wraz z pokonaniem przez prawicę Dziurindy populistów Mecziara. W Estonii są rekordowo niskie podatki (a na Słowacji jest liniowy). Słowenia zaś startowała z innego poziomu i od początku zostawili nas (i inne kraje) daleko w tyle.
A po śląsku to Ty nie mów bo i tak z daleka widać żeś Ty nie z tej strony Przemszy co potrzeba!



Temat: Ta-mara Stealth'a



Nie jest trudno zauwazyc, ze p. "Stary Wiarus"
popuscil wodzy przede wszystkim niecheci, jaka
zywi on wobec Slowian, i wylacznie nie chcac
uzyc bardziej stanowczego okreslenia wartosciujacego,
nie nazwe tego nienawiscia. Niemniej zmuszony
jestem uznac slowa p. "Starego Wiarusa" za
tylko lekko przypudrowany rasizm wymierzony
w Slowian pod pozorem szyderstw nt. mozliwosci
serbskiej  techniki i serbskich umiejetnosci. Tym
bardziej moge tak twierdzic, i moje twierdzenie
wydaje sie w pelni uprawnione ze nie  jest to
pierwszy raz, kiedy p. "Stary Wiarus"  odwoluje sie
do takich argumenotow jak te powyzsze.


Oczekuje z zapartym tchem dalszych rewelacji technologicznych pana Miecza,
koniecznie z powolaniem sie na Gaz.Wyb. jako zrodlo naukowe. Najchetniej
przeczytalbym cos mrocznego i mistycznego. Najlepiej o tym, jak dusza
slowianska potrafi przezwyciezyc przeciwnosci natury i niedomagania
techniczne i wykrywac wrogie samoloty bezposrednio, bez pomocy aparatury.
I koniecznie, zeby sie dobrze konczylo - miazdzacym zwyciestwem Slowian
nad miedzynarodowym zydostwem i kosmopolitycznymi zgnilkami, zeby Wiarus
mogl uronic lze wzruszenia.
Czucie i wiara silniej mowi do mnie, niz medrca szkielko i oko.

Przy okazji prosze mnie takze zawiadomic o postepach serbskiego programu
kosmicznego, ktorego pochodna w USA i Rosji byly techniki cyfrowe
podszumowej analizy sygnalow radiowych. Chociaz nie jestem ekonomista, z
przyjemnoscia dowiem sie rowniez, skad Serbia, ofiara kilku lat
hiperinflacji, zdobyla bardzo powazne srodki finansowe na podjecie szeroko
zakrojonych badan podstawowych w skali koniecznej do opanowania tej
wyrafinowanej dziedziny.

Jakosci samochodow Yugo nie wymyslilem sobie, niestety. Serbski cytat
"Yugo ne drzi dugo" tez jest, niestety, jak najbardziej prawdziwy.  We
wczesnych latach osiemdziesiatych masowy eksport samochodow Yugo do USA
mial byc zbawieniem jugoslowianskiego bilansu platniczego. Yugo z
silnikiem 1300 ccm byl przez jakis czas najtanszym nowym samochodem
sprzedawanym w Ameryce ($4,499.95 jesli mnie pamiec nie myli). Yugo North
America Inc. zawalilo sie po krotkim czasie z powodu fatalnej jakosci
towaru, chronicznego braku czesci zamiennych do chronicznie psujacych sie
samochodow, oraz kiepskiej obslugi klientow.  

W Jugoslawii nabywcy lokalni kupowali Yugo na tej samej zasadzie, jak
Polacy  Syrene, dzis juz nieco zapomniany produkt FSO Zeran z
trzycylindrowym silnikiem dwusuwowym, adaptowanym z motopompy "Mewa" - po
prostu kupowano to, dopoki na rynku nic lepszego do kupienia nie bylo.
Kiedy stan rynku sie poprawil, to klienci przestali zarowno Syrene jak i
Yugo kupowac. Zeran montuje dzisiaj Opla Vectra, produkt imperialistow z
General Motors, z ktorego sprzedaza nie ma klopotu. Nie wiem, jak tam w
zakladach Crvena Zastava w Kragujevacu, ale oni chyba koncentruja sie
obecnie na gasienicowych ciagnikach artyleryjskich.

Jak kazdy interesujacy sie sprawami technologii, Wiarus oczywiscie zna
biografie Nikoli Tesli, czlowieka niewatpliwie wyprzedzajacego swoja
epoke. Nie rozumie jednak Wiarus, w jaki sposob dziedzictwo tego wielkiego
wynalazcy pochodzenia serbskiego, ktory wyemigrowal za ocean (miedzy
innymi z powodu calkowitego braku zrozumienia u rodakow, ktorzy go mieli
za nawiedzonego wariata), ma dzis pomoc Serbom w wykrywaniu samolotow
stealth.

Istotnie, bylby to powazny tryumf ducha slowianskiego nad materia, gdyby
Nikola Tesla przyczynil sie posmiertnie do zmierzchu wynalazku braci
Wright. Jeszcze wiekszym tryumfem bylaby interwencja na polu walki po
stronie serbskiej sw. Michala Archaniola i ognistego ptaka (zar-ptica),
znanych postaci z mitologii prawoslawnej i bajkopisarstwa slowianskiego.
Wiarus, jako sceptyk, uwaza jednak, ze ani Nikola Tesla ani zar-ptica
Serbom wiele nie pomoga. Chyba,ze mowimy o ewentualnym uplatywaniu sie
wrogich samolotow w przewody sieci energetycznych, ktorych pionierem byl
Tesla.

W sprawie przecietnego poziomu wyksztalcenia w Serbii - Wiarus nie ma
niestety serbskiego rocznika statystycznego, ale zapewne mozna to znalezc
gdzies w sieci; jezeli pan Miecz zechcialby podac jakies blizsze dane
porownawcze, to Wiarus bedzie gleboko wdzieczny. Tylko zeby te dane byly
bardziej wiarygodne, niz serbska statystyka o ilosci Albanczykow w
Kosowie, gdzie uniewazniono spis powszechny w 1981 roku, bo wyniki byly
politycznie niewygodne, i juz nigdy nie przeprowadzono nastepnego.

Jezeli pan Miecz uwaza, ze technologia obwodow scalonych jest
uproszczeniem technologii pojedynczych elementow polprzewodnikowych takich
jak m.in. tranzystory, to Wiarus nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia,
bo mu mowe odebralo. Prosze juz lepiej zostac przy sprawach ducha, bo
nauka i technika panu wyraznie nie leza. Zas rewelacje naukowo-techniczne
publikowane w codziennej prasie popularnej (dowolnej orientacji
politycznej) prosze zawsze traktowac ze szczypta soli.

Zamiast naukowych zawilosci, polecam lekture (bardzo dobrych zreszta
literacko) nowel Vuka Draskovica, obecnego wicepremiera Jugoslawii, "Noz"
i "Molitva", gdzie dosyc przejrzyscie omawia sie stan kolektywnej duszy
serbskiej, jaki do obecnych wydarzen doprowadzil. W ksiazce "Noz", pan
premier Vuk (wilk) Draskovic twierdzi miedzy innymi ze nóz uzywany do
zarzynania bliznich to symbol narodowy, kwintesencja serbskiej duszy.
Zazalenia w sprawie tego pogladu prosze kierowac bezposrednio do autora i
Serbskiej Akademii Literatury w Belgradzie, ktora umiescila Draskovicia w
panteonie klasykow literatury serbskiej.

Naturalnie, nauka jezyka serbskiego jest dzis moralnym obowiazkiem kazdego
slowianofila, wiec bedzie pan mogl Draskovicia czytac w oryginale. To
zreszta piekny jezyk, dla samego bogactwa przeklenstw warto sie go
nauczyc. Takiemu na przyklad wytwornemu w swej surowej prostocie sposobowi
zwracania sie do cudzoziemcow łej, jebeni strance, jeben ti mrtvu piczku
materinu!˛ nie dorownuje nic, co wymyslila kultura zachodnia. Gdyby jednak
nauka serbskiego przychodzila panu Mieczowi zbyt ciezko, spiesze doniesc,
ze Draskovic zostal przetlumaczony na wiele jezykow, w tym rowniez chyba
na polski.

Odnotowuje z zadowoleniem, ze gdy do urodziwych czeskich siostr
przychodzi, to pan Miecz jest w stanie pokonac swoja niechec (nie chcac
uzyc bardziej stanowczego okreslenia wartosciujacego, nie nazwe tego
nienawiscia) wobec panstw czlonkowskich NATO, a laska (milosc w jezyku
czeskim) mu rozkwita, wiec przypadek jego nie wydaje sie zupelnie
beznadziejnym.

Panie Mieczu, czy to jest laska odwzajemniona, czy zabiera sie pan do
czeskich siostr z zastosowaniem stealth technology, wiec one nic o
panskich afektach nie wiedza az do momentu bezposredniego trafienia
panskim wdziekiem?



Szablon by Sliffka