Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: Międzynarodowa Organizacja Pracy - ilustracje

Temat: Grafik/Ilustrator - Team Leader - PILNIE POSZUKIWANY!!!
City Interactive S.A. jest największym producentem gier komputerowych w Polsce i
międzynarodowym wydawcą notowanym na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Firma zatrudnia blisko150 osób w siedzibie Spółki w Warszawie oraz w dwóch oddziałach: w Rzeszowie oraz w Katowicach. Produkty spółki znane są na ponad 40 rynkach świata.
W związku z ekspansją firmy poszukujemy pilnie osoby
do działu rozwoju gier DS/Casual na stanowisko:
Grafik/Ilustrator - Team Leader
Miejsce
pracy: Warszawa
Zakres obowiązków:
•Zarządzanie zespołem grafików 2D/3D oraz ilustratorów w ramach prowadzonych przez Spółkę projektów na DS oraz gier typu Casual
•Nadzór nad projektami pod kątem jakości grafik
•Określenie jakości grafiki, koncepcji kolorystycznej i wizualnej tworzonych gier
•Tworzenie szkiców koncepcyjnych elementów gier i innych produktów tworzonych przez Spółkę
Wymagania:
•Doświadczenie w branży reklamowej (agencje marketingowe)
•Doświadczenie w przygotowywaniu
ilustracji•Biegła znajomość edytorów graficznych
•Min. 2 letnie doświadczenie w zarządzaniu projektami
•Kreatywność
•Otwartość i chęć rozwoju w branży gier komputerowych
•Znakomita
organizacja pracy•Dobra znajomość języka angielskiego
Oferujemy:
•Udział w
międzynarodowej ekspansji polskiej firmy
•Atrakcyjne wynagrodzenie stałe + premia powiązana z wynikami
pracy•Możliwość dalszego rozwoju osobistego
Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie CV i listu motywacyjnego na adres e-mail: work@city-interactive.com, z dopiskiem Grafik/Ilustrator - Team Leader (Warszawa)
Do przesłanej oferty proszę dołączyć oświadczenie:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w mojej ofercie
pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z Ustawą z dn. 29.08.97 o Ochronie danych Osobowych Dz. U. nr 133 poz. 883 z póżn. zm. )
Temat: Międzynarodowy Atlas Chmur - nowa strona
Witam,
Mam nadzieje, że kilku amatorów się ucieszy z informacji, że po kilku
dniach pracy udało mi się przenieść zawartość "Międzynarodowy Atlas Chmur"
w sieć.
Wynika to z jednej tylko przesłanki, bardzo trudno amatorom tej dziedziny
są traktowane tak samo jak jakieś 50 lat temu, gdy Chromow pisał swoje
prace. Poznanie chmur w większości kończy się na wyróżnianiu 10 rodzajów i
kilku gatunków i... Tyle. Dlatego też z powodu trudności z dotarciem do
wiarygodnych materiałów, zarówno w sieci, czy na półkach księgarskich na
stronie:
http://www.meteo.daniec.org/chmury/
Można znaleźć wszystkie definicje rodzajów, gatunków i odmian chmur.
Znajduje się również przewodnik, klucz do szyfrowania chmur ( w chwili
obecnej jest opisany, w ciągu kilku dni będą też ilustracje). Również w
ciągu kilku dni będzie można tą część tej strony ściągnąć w postaci pliku
PDF, w celu wydrukowania i posługiwania się w trakcie własnych obserwacji.
Pisząc, że w sieci są problemy z dotarciem do informacji, mam na myśli, że
konkretnej informacji jak ma być dokonywana obserwacja chmur. Strona ta
jest kontynuacją Instrukcji dla Stacji Meteorologicznej. Mam nadzieje, że
zawartość tej strony pozwoli na lepsze i bardziej wiarygodne obserwacje
chmur, i dyskusje jak się obserwuje w nocy.. czy też inne będą znajdowały
swoje rozwiązanie na tej stronie.
http://www.meteo.daniec.org/chmury/obserwacje/obserwacje_nocne.htm
Strona ta nie zawiera żadnych zdjęć chmur, gdyż dotychczas nie posiadam
wystarczającej kolekcji. A kradzież ich z innych serwisów, czy też
użytkownikom nie wchodzi w grę. Mam nadzieje ze już nie długo będę mógł
podlinkować definicje chmur, do jakiś zdjęć... Ale jeszcze nie w tej
chwili.
Jestem bardzo ciekaw opinii grupowiczów na temat tej strony.
Prószę o wyrozumiałeś, jeśli jakiś element strony nie będzie działał
jeszcze dobrze.
Zapraszam do korzystania z wiedzy, jaka znajduje się na stronach:
Międzynarodowego Atlasu Chmur, Światowej Organizacji Meteorologicznej
pozdr
Temat: Uczmy się od Toyoty
Firma rzeczywiście wyjątkowa
Jeffrey K. Liker, Droga Toyoty, 14 zasad zarządzania wiodącej firmy produkcyjnej świata, Wydawnictwo MT
Dziś japońska Toyota wyrasta na motoryzacyjną firmę numer 1 na świecie. Jest najbardziej rentownym producentem samochodów na rynku
międzynarodowym. Nic więc dziwnego, że wielu menedżerów zastanawia się, "jak oni to zrobili".
Doktor Jeffrey K. Liker jest kompetentnym autorem odpowiedzi na to intrygujące pytanie. Profesor University of Michigan prowadzi na tej uczelni program japońskiego zarządzania technologią, a jego
prace na temat Toyoty ukazywały się m.in. w "Harvard Business Review". Liker interesuje się japońską firmą już od 20 lat, a przygotowując swą książkę "uzyskał bezprecedensową swobodę dostępu do szefów firm, jej pracowników i fabryk zarówno w Japonii, jak i w Stanach Zjednoczonych".
14 zasad i 4 kategorie
Liker przedstawia 14 fundamentalnych zasad zarządzania, na których opiera się słynny na całym świecie system "szczupłej produkcji" Toyoty. Opisuje, w jaki sposób tworzona jest przez Japończyków atmosfera ciągłej poprawy i uczenia się, jak skutecznie zaspokajać potrzeby klienta, a jednocześnie eliminować marnotrawstwo, jak osiągać wysoką jakość bez poprawek. Liker wyjaśnia, jak wychowywać własnych liderów, by nie importować ich spoza firmy, jak spowodować, by cała załoga umiała rozwiązywać problemy, jakie napotyka, jak rozwijać firmę i jej dostawców z korzyścią dla wszystkich uczestników tej współ
pracy.
W pierwszej części książki opisano sukcesy i historię firmy. W drugiej autor postarał się, by czternaście fundamentalnych zasad przyporządkować do czterech ogólnych kategorii. Są to: dalekosiężna koncepcja, iż odpowiedni proces prowadzi do odpowiednich wyników, koncepcja, iż dbanie o własnych ludzi i o partnerów firmy prowadzi do wzbogacania całej
organizacji. I wreszcie zasada czwarta: stałe rozwiązywanie fundamentalnych problemów jest siłą napędową uczenia się.
Najbliżej odpowiedzi na pytanie czytelnika-menedżera: "co z tego wynika dla mojej firmy?" jest w trzeciej części książki. Autor próbuje bowiem opisać "możliwości wykorzystania drogi Toyoty przez
organizacje oraz działania, jakie trzeba podjąć, by firma stała się szczupłą, uczącą się
organizacją".
Autor poświęca jeden rozdział swej
pracy wnioskom, jakie z doświadczeń Toyoty może wyciągnąć firma, która nie jest producentem, lecz usługodawcą. Rady dla usługodawców nie są czysto teoretyczne. Liker opisuje sytuację w poczcie kanadyjskiej. To wielka instytucja: 57 tys. pracowników, 22 główne sortownie przesyłek. Na starcie sytuacja była dramatyczna. Sortownie umieszczono w ogromnych halach, znacznie większych niż naprawdę potrzebne, zatłoczonych maszynami i zapchanych zapasami. Kupowano wciąż nowe, coraz szybsze maszyny, ale niewiele to pomagało. Jakość
pracy była niska, a czas realizacji zadań długi. Gdy zaś pozwolono działać starszemu doradcy ds. szczupłych operacji - bo tak się nazywało specjalnie utworzone stanowisko - okazało się, że w sortowni w Ottawie jedno z trzech pięter zupełnie opustoszało i można je było przeznaczyć na inne cele. Czas przemieszczania przesyłek skrócono o 28 procent, a czas magazynowania o 27 procent. I to bez kupowania nowych urządzeń sortujących.
Fan, ale obiektywny
Liker nie ukrywa swego specyficznego stosunku do spraw, o których pisze. "Jako nauczyciel akademicki i naukowiec staram się być obiektywny, przyznaję jednak, że jestem fanem drogi Toyoty. Uważam, że Toyota wyniosła ciągłą poprawę i zaangażowanie pracowników na niezwykły poziom, tworząc jeden z niewielu w historii przykładów prawdziwie uczącego się przedsiębiorstwa - to nie byle co".
Wielu obserwatorom i uczestnikom życia gospodarczego może się wydawać, iż japoński koncern jest przykładem nowoczesności, skutecznego wdrażania nowości, szybkiego rozwoju. A tu niespodzianka. Liker pisze bowiem tak: "Czy Toyota jest firmą konserwatywną? Tak. Czy zmiany wprowadza z wielkim mozołem i powoli? Tak, pewnego rodzaju zmiany - tak. Czy jest innowacyjna? Jak najbardziej. Możemy więc zauważyć, że Toyota sama w sobie jest
ilustracją koncepcji "a zarazem" Suzukiego. Posuwać się powoli, budować na
przeszłości i starannie rozważać wszystkie skutki decyzji, a zarazem energicznymi posunięciami zwyciężać konkurencję na rynku, oferując wyjątkowe produkty zrywające z wszelkimi dawnymi formułami. Oto droga Toyoty". Ichiro Suzuki to jeden z najlepszych i najbardziej podziwianych inżynierów w historii tej firmy.
KRZYSZTOF KRUBSKI
www.rp.pl
Temat: Międzynarodowy Atlas Chmur - nowa strona
Witam,
Mam nadzieje, że kilku amatorów się ucieszy z informacji, że po kilku Â
dniach pracy udało mi się przenieść zawartość "Międzynarodowy Atlas Chmur" Â
w sieć.
Wynika to z jednej tylko przesłanki, bardzo trudno amatorom tej dziedziny Â
są traktowane tak samo jak jakieś 50 lat temu, gdy Chromow pisał swoje Â
prace. Poznanie chmur w większości kończy się na wyróżnianiu 10 rodzajów i Â
kilku gatunków i... Tyle. Dlatego też z powodu trudności z dotarciem do Â
wiarygodnych materiałów, zarówno w sieci, czy na półkach księgarskich na Â
stronie:
http://www.meteo.daniec.org/chmury/
Można znaleźć wszystkie definicje rodzajów, gatunków i odmian chmur. Â
Znajduje się również przewodnik, klucz do szyfrowania chmur ( w chwili Â
obecnej jest opisany, w ciągu kilku dni będą też ilustracje). Również w Â
ciągu kilku dni będzie można tą część tej strony ściągnąć w postaci pliku Â
PDF, w celu wydrukowania i posługiwania się w trakcie własnych obserwacji.
Pisząc, że w sieci są problemy z dotarciem do informacji, mam na myśli, że Â
konkretnej informacji jak ma być dokonywana obserwacja chmur. Strona ta Â
jest kontynuacją Instrukcji dla Stacji Meteorologicznej. Mam nadzieje, że Â
zawartość tej strony pozwoli na lepsze i bardziej wiarygodne obserwacje Â
chmur, i dyskusje jak się obserwuje w nocy.. czy też inne będą znajdowały Â
swoje rozwiązanie na tej stronie.
http://www.meteo.daniec.org/chmury/obserwacje/obserwacje_nocne.htm
Strona ta nie zawiera żadnych zdjęć chmur, gdyż dotychczas nie posiadam Â
wystarczającej kolekcji. A kradzież ich z innych serwisów, czy też Â
użytkownikom nie wchodzi w grę. Mam nadzieje ze już nie długo będę mógł Â
podlinkować definicje chmur, do jakiś zdjęć... Ale jeszcze nie w tej Â
chwili.
Jestem bardzo ciekaw opinii grupowiczów na temat tej strony.
Prószę o wyrozumiałeś, jeśli jakiś element strony nie będzie działał Â
jeszcze dobrze.
Zapraszam do korzystania z wiedzy, jaka znajduje się na stronach:
Międzynarodowego Atlasu Chmur, Światowej Organizacji Meteorologicznej
pozdr
Nlody, zajrzalem na Twoja strone, przegladnalem i stwierdzam, ze jest niezla
chociaz spodziewalem sie czegos, w bardziej nowoczesnym ujeciu. Jednak od 1930
roku meteorologia na swiecie zrobila pewne postepy i moze nalezaloby
adresu, zatem pisze na ogolnym, ze juz w definicji sa bledy.
Definiujesz:
Chmura jest widzialnym zbiorem bardzo małych kropelek wody lub kryształków
lodu, lub też kropelek wody i kryształków lodu jednocześnie, zawieszonych w
swobodnej atmosferze. Zbiór ten może zawierać również kropelki wody lub
kryształki lodu o większych wymiarach oraz tego rodzaju cząsteczki, jakie
występują w wyziewach fabrycznych, dymach lub pyłach.
lodu... Dlaczego lodu a nie krysztalkow lodu? ano dlatego, ze ten lod moze
wystepowac w chmurze w kilku a moze kilkunastu postaciach (sniezynki, krupa,
grad) z ktorych nie wszystkie maja klasyczna budowe krystaliczna.
Definicja zapomniala o parze wodnej, z ktorej te chmury powstaja, chyba ze para
ta, jako niewidzialny gaz stanowi czesc skladowa powietrza, czyli atmosfery
wiec jest malo wazna.
Bledne wydaje mi sie "zawieszonych w swobodnej atmosferze". Moze mialo byc
zawieszonych swobodnie w atmosferze?. Ta atmosfera w czasie burzy i
wystepowania np. Cn, wcale nie jest tez taka "swobodna", wiec moze lepiej
slowo "swobodna" pominac?
lodu?
I na koniec smiesza mnie te wyziewy fabryczne. Przed dawnymi wielu laty fabryk
ani wyziewow nie bylo, a chmury juz w starozytnosci bywaly. Te wyziewy to
kropla w morzu w porownaniu z tym, co sama przyroda produkuje i do atmosfery
wysyla. Np czasteczki soli z parujacych oceanow, to dzieki nim para wodna
kondensuje w temperaturach mniejszych od minus 38 st. C. To na tzw jadrach
kondensacji, mikroskopijnych czastkach stalych rozpoczyna sie skraplanie i
tworzenia chmur. Podejrzewam, ze proces zapoczatkowania przejscia fazowego wody
ze stanu plynnego w stan staly, tez nie odbywa sie bez udzialu swoistego
katalizatora -czastki materialu innego niz czyste powietrze i woda.
Skad czytelnik ma wiedziec co wystepuje w tych wyziewach, dymach czy pylach?
poprawna definicja nie powinna wymagac od czytelnika znajomoasci hutnictwa,
skladu mialu weglowego, technologii spalania smieci lub znajomosci skladu
chemicznego dymow wulkanicznych...
czasem myje, ale jako konstruktywna krytyke. Ja bym przegladnal kilka
sie zrzyna z jednego zrodla to jest plagiat, jesli z kilku, to juz jest praca
naukowa. Pozdrawiam.
Temat: Międzynarodowy Atlas Chmur - nowa strona
Dzien dobry,
mam kilka uwag dotyczacych strony, a raczej sugestii kierunku jej
mozliwego rozwoju
Mam nadzieje, że kilku amatorów się ucieszy z informacji, że po kilku
dniach pracy udało mi się przenieść zawartość "Międzynarodowy Atlas
Chmur" w sieć.
Nie tylko amatorow!!! Wielkie brawa!!!
Wynika to z jednej tylko przesłanki, bardzo trudno amatorom tej
rynku, chmury, są traktowane tak samo jak jakieś 50 lat temu, gdy
Chromow pisał swoje prace. Poznanie chmur w większości kończy się na
wyróżnianiu 10 rodzajów i kilku gatunków i... Tyle. Dlatego też z
powodu trudności z dotarciem do wiarygodnych materiałów, zarówno w
sieci, czy na półkach księgarskich na stronie:
http://www.meteo.daniec.org/chmury/
Można znaleźć wszystkie definicje rodzajów, gatunków i odmian chmur.
Znajduje się również przewodnik, klucz do szyfrowania chmur ( w chwili
obecnej jest opisany, w ciągu kilku dni będą też ilustracje). Również w
ciągu kilku dni będzie można tą część tej strony ściągnąć w postaci
pliku PDF, w celu wydrukowania i posługiwania się w trakcie własnych
obserwacji.
Pisząc, że w sieci są problemy z dotarciem do informacji, mam na myśli,
surowej konkretnej informacji jak ma być dokonywana obserwacja chmur.
Strona ta jest kontynuacją Instrukcji dla Stacji Meteorologicznej. Mam
nadzieje, że zawartość tej strony pozwoli na lepsze i bardziej
wiarygodne obserwacje chmur, i dyskusje jak się obserwuje w nocy.. czy
też inne będą znajdowały swoje rozwiązanie na tej stronie.
http://www.meteo.daniec.org/chmury/obserwacje/obserwacje_nocne.htm
Strona ta nie zawiera żadnych zdjęć chmur, gdyż dotychczas nie posiadam
wystarczającej kolekcji. A kradzież ich z innych serwisów, czy też
użytkownikom nie wchodzi w grę. Mam nadzieje ze już nie długo będę mógł
podlinkować definicje chmur, do jakiś zdjęć... Ale jeszcze nie w tej
chwili.
Jestem bardzo ciekaw opinii grupowiczów na temat tej strony.
Prószę o wyrozumiałeś, jeśli jakiś element strony nie będzie działał
jeszcze dobrze.
Zapraszam do korzystania z wiedzy, jaka znajduje się na stronach:
Międzynarodowego Atlasu Chmur, Światowej Organizacji Meteorologicznej
pozdr
A teraz uwagi, jak zanaczam nie jest to w zadnym stopniu krytyka
(naprawde ciesze sie ze ktos za to sie zabral i robi DOBRZE :) ),
ale drobne uwagi.
W dzisiejszych czasach same obesrwacje chmur bez wykonania pomiarow sa
niezwykle mile i sympatyczne (sam patrze w niebo, czesto to robie i
staram sie klasyfikowac chmury), ale nie nie daja sie bezposrednio
stosowac ani w modelowaniu (prognozowaniu) numerycznym, ani w
modelowaniu (prognozowaniu) klimatu. Krotko mowiac, warto byloby cos
dolozyc do tego co jest w chromowie i innych podrecznikach, bo wiedza o
chmurach posunela sie bardzo przez oststnie kilkadziesiat lat.
Dlatego wartoby poszerzac portal nie tylko w kierunku dalszego
uszczególowienia klasyfikacji ( czasem np. rozroznienie chmur pietra
sredniego i wysokiego jest problematyczne), ale w kierunku prob
wprowadzenia pomiarow mozliwych do wykonania w warunkach amatorskich,
jak np. all sky camera z prostej kamery internetowej i wypuklego
zwierciadla, czy prostych pomiarow radiacyjnych , przy pomocy wariacji
na temat takiego przyrzadu jak:
http://www.igf.fuw.edu.pl/meteo/stacja/sunfoto/sunfr.htm
Gdyby jeszcze, zbierajac zdjecia chmur z ziemi polaczyc je z aktualnymi
taka strona i atlas mialyby, mysle, znacznie wieksze znaczenie i
wage, zarowno meteorologiczna jak i edukacyjna.
Pozdrawiam serdecznie!!!
SM
Temat: Antyimperializm głupców
Źródło:
http://republika.pl/socjalizm/faruk.htm
Antyimperializm głupców
Ponad sto lat temu jeden z przywódców niemieckiego ruchu robotniczego określił antysemityzm jako "socjalizm głupców". Dziś wydaje się, że podobną analogię o antyimperializmie głupców można odnieść do piewców islamskich ekstremistów jako zagrożenia dla imperialistycznych mocarstw. Red. Dalej.
Antyimperializm oznacza wolność dla wszystkich uciskanych, od każdej formy opresji. Nie ma to nic wspólnego z działalnością Osamy bin Ladena czy uczniów Ajatollaha Homeiniego albo szyickiego watażki Al Sadra, którzy oferują antyimperializm, nie tolerujący wartości innych poza ich własnymi. Ich antyimperializm dławi mniejszości i uciska małe narody.
Antyimperializm to wyzwolenie. Nie można być jednocześnie wyzwolicielem i zniewalającym. Antyimperializm, który widzi Osame jako swego herolda nie dostrzega tej sprzeczności.
Widzieliśmy już ten islamski pseudo-antyimperializm w akcji w sąsiedztwie Pakistanu, np. w Iranie lub w Afganistanie pod rządami Talibów gdzie ubrano ludzi w tradycyjne stroje i dokonano masakry na mniejszościach. Al Quaida jest bezpaństwową
ilustracją tego rodzaju antyimperializmu: zamachy bombowe, porwania, morderstwa myślących inaczej, zamachy samolotowe.
"Antyimperializm" objawia się obecnie w świecie muzułmańskim raczej jako symbol niż faktyczna alternatywa wobec dwu paradoksalnych sojuszników: fundamentalizmu i imperializmu. W rezultacie procesu napędzanego przez współ
pracę między fundamentalizmem z imperializmem dochodzi do eliminacji autentycznego antyimperializmu w świecie muzułmańskim.
Taki pozorny anty - imperializm nie grozi bynajmniej burżuazji nacjonalizacją ropy naftowej. (Osama Bin Laden deklaruje, że ropa jest majątkiem Arabów ale sprzeciwia się jej uspołecznieniu). Nie domaga się też bynajmniej oddania ziemi obszarniczej chłopom ani zezwolenia klasie robotniczej na tworzenie związków zawodowych. W sumie taki pozorny islamski antyimperializm w niczym nie zagraża kapitalistycznemu Imperium. Jest to natomiast antyimperializm oparty na ucisku kobiet, mniejszości religijnych, narodowych, tłamszący związki zawodowe,
organizacje chłopskie, partie polityczne. Taki pozorny antyimperializm odgrywa posłusznie rolę wyznaczoną mu przez imperializm: represjonowanie mas ludowych.
Takie kraje, w których wyzyskuje się masy, uciska związki zawodowe i partie pracownicze najbardziej odpowiadają
międzynarodowym korporacjom. Taki pozorny antyimperializm fundamentalistów islamskich doskonale służy więc polityce imperialistycznej w jej obecnym globalnym wydaniu. Jest to po prostu antyimperializm głupców.
opracował Kacper P.
na podstawie tekstu Farooqa Sulehriji z Pakistańskiej Partii
Pracy, zamieszczonego w "Solidarity" nr 71 (2005)
_________________________________________
Copyright © DALEJ!
Temat: Pęcherzowe odzielenie sie naskórka
Jakiś czas temu dostałam mailem od znajomej hodowczyni WNK link do stronki francuskiego klubu Wyżła Niemieckiego.
Był to artykuł o rzadkiej dziedzicznej chorobie spotykanej u psów, czasem także i u ludzi.
Oto francuski artykuł z
ilustracjami:
http://www.braqueallemand-cfba.com/ebj.pdfA oto moje tłumaczenie:
( mam nadzieje, że wielu błędów nie zrobiłam w tłumaczeniu, francuskiego uczyłam sie bardzo dawno, i wszelkie sugestie z Waszej strony są mile widziane:)
ps. jest to bardzo dosłowne tłumaczenie)
Pęcherzykowate zapalenie naskórka PZN
Co robić?
PZN, które aktualnie dotyka nasze hodowle jest chorobą genetyczną ciężką ( poważną), która objawia się u szczeniaków przed odłączeniem od piersi, około czwartego tygodnia życia i w pierwszym czasie-na początku przejawia się przez tworzenie się wrzodów na uszach i na poduszeczce ( na panewce), dotknięte ( zarażone) szczeniaki mają bardzo małe szanse na przetrwanie i muszą być uśpione.
Ta choroba i jej tryb-sposób przekazywania dziedzicznego była
przełożona (wytłumaczona) na widoku ( na przykładzie) wyżła niemieckiego w
pracach Dr. Gnaueie. On uważał, że choroba genetyczna przenoszona jest przez,,nosicieli zdrowychâ, jaki i nieposzkodowanych przez chorobę, ale głównie przez nosicieli genów recesywnych, które pozwalają na przenoszenie na ich potomstwo. Większość ważniejszych hodowli miało ofiary na początku lat 90-tych, i dzięki zmysłowi, rozsądkowi hodowców odpowiedzialnych za swoje hodowle, którzy bezpośrednio przedsięwzięli zabiegi niezbędne, test genetyczny mógł być w stanie pomóc dzięki Dr., już cytowanemu, ekipie dâ Juserm z Nice, i dzięki przedsiębiorstwu Labogana, które realizuje i opłaca ten test na czas obecny.
Sposób transmisji, przepływu, przekazu E.B.J dziedzicznie przenosi się według-zgodnie prawa Mendla przez wewnątrzpośredniczący gen recesywny, to jest nazwany âokreślony gen ukryty, którego jedynie analiza genetyczna może odkryć. On się przenosi w podobny sposób jak np.: sierść nakrapiana, która ma również charakter recesywny. To wyjaśnia, np., że dwa psy jednokolorowe, mogłyby produkować szczeniaki nakrapiane i ze dwa psy o dobrym zdrowiu mogą produkować szczeniaki mające E.B.J., Dlatego, że choroba oświadcza przejawia się -trzeba, więc, że dwóch rodziców musi być nosicielami choroby. W tym przypadku, będzie, więc statystycznie 25%przypadków choroby, 50% przypadków narażonych na przeniesienie choroby, i 25% przypadków zdrowych, nienarażonych. Bardziej poważne może być dla naszej przyszłości:, jeśli wierzyć w przypadek nosiciela, męskiego lub żeńskiego z psem nie nosicielem, choroba nie objawi się- zostanie, więc zignorowana, ale wyprodukuje 50% nowych nosicieli, którzy rozsieją, rozprzestrzenią na swojej drodze chorobę. Notuje się, że wszystkie testy efektywne na nosicielstwo w kompletny sposób. reproduktory nosicieli osiągają poziom 50% nowych przypadków nosicielstwa u szczeniaków. Dzięki temu testowi będzie teraz możliwe wyselekcjonowanie przypadków nienosicieli i zmniejszenie realnego ryzyka w hodowli, jeśli są wynikiem wzrastającego nosicielstwa, które przenosić będzie i zachowywać u nabywców do naszych hodowli. Nie będą, więc wiadome ani znane wszystkie czynniki, które odpowiadają za wykrywanie choroby. Z datą pierwszego grudnia 2000 r. procedura wykrywania choroby E.B.J została otwarta dla wszystkich właścicieli życzących sobie wykonywania testów na swoich psach , pod warunkiem, że właściciel zaakceptuje warunki stałe (oznaczone, umówione) przez CFBA, szczególnie te które poświęcone są przyszłemu wyjaśnieniu rezultatów.
Wasz pies jest nosicielem:, Co robić?
Pies nosiciel nie jest psem chorym. Nie ma chwilę obecną w naszej wiedzy żadnej szansy, żeby jego zdrowie się pogorszyło.
Lepiej nie kupować szczeniaka, jeżeli wynika, że rodzice są zbadani, są po teście i nie są nosicielami, ale jest minimalne przypuszczenie bez skazy u przodków (rodzice, dziadkowie), gdzie byli wcześniej badani i nie są nosicielami. Hodowca mając świadomość utylizowania â zniszczenia reproduktorów, które już się pojawiły i produkują chore przypadki, gdzie są znani nosiciele przez wykrycie choroby musi niezwłocznie uprzedzić ostrzec nowego nabywcę o tej sytuacji i powziąć wszelkie środki i dyspozycje ażeby pies nie opuścił hodowli i ponownie konsekwentnie oszacować ceny szczeniaków.
CFBA nie może jednoznacznie (wziąć ryzyka, polecenia)polecić za hodowlę z wykrytym nosicielstwem, albo dla niezbadanych. Dlatego pies tego rodzaju nie może być odpowiednikiem Championa ani w
pracy czy w standardzie., ani reprezentować rasy wysokich
międzynarodowych kompetencji i jeszcze nie może zostać wspaniałym reproduktorem.
Polecony Elicie, której to nie przeszkadza tam może wspaniałym towarzyszem w polowaniu, bez problemu w hodowli.
Nie wolno reprodukować, ponieważ tak samo w połączeniu z przypadkiem nie nosicielem, produkuje 50%nosicieli, które transportują, przenoszą na swojej drodze niepożądane geny. Jeżeli dla osobistych racji chcecie Państwo utrzymać- reprodukować, cały zakres musi być obowiązkowo przebadany, co kosztuje 54,68 euro za psa.
Szczeniaki nosiciele muszą być wysterylizowane albo uśpione.
Pytać należy listownie lub przez fax (01.34.65.21.51)dokładnie określając numer psa do testu. Nie dzwonić! Elementy do złożenie podejmowane z góry, które będą towarzyszyć w dwóch egzemplarzach, umowach należy podpisać i dołączyć podpis weterynarza, który bierze udział w procedurze. Dobrze sprecyzować w zamówieniu, że chodzi o E.B.J u wyżłów niemieckich. Wykonawca podejmuje z góry grupę krwi przez prowadzącego weterynarza, który wysyła dokumenty wypełnione do Labogeny.
Labogena obciąża za informacje dokładne właściciela psa tak samo jak CFBA za rezultaty w wykrywaniu choroby.
Podpowiadamy, że decyzją Komitetu lista wszystkich psów mających opis w wykrywaniu choroby, pozytywny, lub negatywny, będzie opublikowana w Klubie.
Psy z wykrytym nosicielstwem nie mogą sobie rościć praw do:
* Potwierdzenie, zatwierdzenia tytułu Championa w
Pracy, w standardzie,
* Statutu reproduktora rekomendowanego przez elitę,
* W selekcji wielkich, niezawodnych
pracach międzynarodowych organizacjach[rzez FCI
* W klasyfikacji tytułu Regularnych Standardów
Nadto w kontroli negatywnej będzie wszystko wyjaśnione dla potwierdzenia tytułu początkowego.
To tyle z tego artykułu. Udało mi się w necie troszkę pogrzebać, podpytać znajomych, i stad wiem, że choroba ta dotyka następujących ras: Owczarek szkocki collie, owczarek szetlandzki, Beauceron, Akita-inu i Golden retriver...
A może Wy macie więcej informacji??